fbpx

Dlaczego warto śledzić 70. sezon NBA?

35

bez

Dziś w nocy inauguracja 70. sezonu NBA. Po dokładnie 133 dniach koszykarskiej posuchy przetykanej summer league, mistrzostwami Europy, grami sparingowymi i sporą dozą nba2k wracamy na parkiety najwspanialszej ligi świata. Co nas czeka?

Piętnaście powodów dla których warto śledzić NBA

Może zanim zacznę, obiecaliśmy Wam appkę mobilną GWBA. Oto ona:

/play.google.com/store/apps/GWBA

wwe

Na razie jest android, windows i iphone wjadą za kilka dni. Mam nadzieję, że wszyscy przeglądający nasz portal na urządzeniach mobilnych się ucieszą. Powinno być wygodniej i bardziej przejrzyście. Dzięki, że jesteście z nami! A teraz już do rzeczy:

#1

Mistrzowskie pierścienie odbiorą dziś w nocy bramkostrzelni Golden State Warriors. Nigdy jeszcze w historii NBA nie zdarzyło się by jeden i ten sam zespół zaliczał najlepszy rating defensywny oraz najszybsze tempo prowadzenia akcji. A wiecie co jest najlepsze? Trzon, czyli pierwsza piątka + Andre Iguodala ma średnio 27 lat. Aha, uważajcie bo Stepha Curry szkolił będzie niejaki Steve Nash. Splash!

#2

Po drugiej stronie USA siły zbierają Kawalerzyści z Cleveland. Mają najdroższy roster w lidze, pałającego żądzą zemsty LeBrona i paru innych, niewiele mniej utalentowanych dżentelmenów, którzy chcieliby światu parę rzeczy udowodnić. Pierwsze podejście do tytułu popsuły kontuzje. Pora wyciągnąć wnioski.

#3

Derrick Rose (odpukać) nogi ma zdrowe. Co więcej, nowa, bardziej ofensywna, odsłona Chicago wcale nie jest uzależniona od jego momentu obrotowego. Na papierze są najmocniejsi od czasów jordanowskich! Niezwykle silna obsada pod koszem, kompetentni strzelcy trzypunktowi, zastępcy na rozegraniu. Będzie walka. Co najważniejsze, nowy trener Fred Hoiberg zamierza pełniej rotować składem.

#4

Memphis Grizzlies od lat przystępują do sezonu z aspiracjami mistrzowskimi. Nie inaczej jest teraz. Są zgrani, niewiele zmienili, mają więc przewagę na starcie i powinni rozpocząć z kopyta. Z jednej strony spowalnianie tempa i gra przez dwójkę środkowych to relikt NBA, z drugiej nikt świadomie nie chce z nimi grać w playoffs. 

#5

San Antonio Spurs jeszcze nigdy nie dysponowali tak potężną dawką talentu. Jak poukłada to wszystko przyszły trener seniorskiej kadry narodowej USA Gregg Popovich? Nie mam pojęcia. Spodziewamy się eksplozji talentu dwójki skrzydłowych, czytaj: Kawhi Leonard i LaMarcus Aldridge. To kluczowe postaci na sezon regularny, reszta podczepi wagonik i jakoś przekulają do playoffs. Tam okaże się, czy potężna machina Spurs odpali raz jeszcze. Czy wystarczy kreacji gry z podstarzałego już obwodu i siły ogniowej zza łuku. 40-letni Tim Duncan sięgający po szósty tytuł mistrzowski – to byłoby coś pięknego!

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

35 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Mnie zastanawia dyspozycja PG13 po kontuzji, poza tym ogólne zgranie Pacers po wymianie podkoszowych i ściągnięciu Ellisa. Zapowiada się dobry sezon!

    (18)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Apka bardzo udana, dobrze czytelna, nic się nie rozlewa, nic się nie tnie, gify śmigają jak na www. Szkoda, że filmy nie działają bezpośrednio w aplikacji, ale i tak wielki plus!

    (6)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Nareszcie się zaczyna!! Pytanie nr 1; czy zarwać dzisiaj nockę czy być wyspanym jutro w pracy? Pytanie nr 2; Kiedy i na jak długo złapią kontuzję najbardziej homoseksualni gracze ligi; Westbrook, Rose i Bryant? Tym panom już dziękujemy. Do tego grona trzeba dodać Rudego Geja, ale ten może się nie kontuzjować.

    (-34)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    No nareszcie, bo te reklamy na www juz były ciężkie. Brawo chłopaki. Mojej żonie się nie podoba, ale jej nie zna i nie wie. Tak to bywa 🙂 mam nie o pisać o żonie :p

    (2)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Davis jako MVP? Chciałbym, ale kilka dni temu, Wielmożny Pan P zrobił ładny wykład, z którym zgadzam się w 100%. MVP dostaje osoba, której zespół ma bardzo dobry bilans. Jedynym wyjątkiem był Steve Nash. Davis będzie brany pod uwagę, ale realnie nie zostanie wybrany, no bo sorry, ale będą mieli w granicach 6-7 miejsca na zachodzie. Pewnej poprzeczki na razie nie przeszkodzą. Osobiście do konwersacji dodałbym jeszcze osobę, która była w takich debatach, a mianowicie Russel Westbrook. Jest w podobnej sytuacji co Rose, czyli trener zapewnia, że jest więcej miejsca na wjazdy + jeśli ogarnie naszego ukochanego Żółwia Ninję i ostudzi jego ciąg na kosz, a bardziej na all-around playing, to może mieć statystyki bliskie triple-double. A to już jest coś.

    (2)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Wreszcie ten sezon się zaczyna. Jak zwykle liczę na Lebron’a i resztę kawalerzystów. Mam nadzieję, że w tym sezonie kontuzje będą ich omijać. Trzymam też kciuki za chłopaków z LA (jednych i drugich). Clippers mają chyba najmocniejszy roster jaki mogli sobie wymarzyć, a i u Lakersów sporo młodego talentu. Smuci jedynie to, że może to być jeszcze trudniejszy sezon dla Marcina i całej ekipy Wizardów. O ile na pozycji PG i SG wydają się być mocni, to reszta składu bardzo przeciętna.

    Co do aplikacji to czekam na wersję na iOS żeby ocenic 🙂

    (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Lekki offtop:
    czy za league pass ściągają z karty w zł czy w usd?
    Bo nie wiem którą kartę wybrać żeby mi dodatkowo jeszcze nie przewalutowywało

    (1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Apka super, jest tylko jeden mankament, chociaż nie wiem czy to przez piszącego tekst czy aplikację 😛 otóż na stronie przy wyliczeniach każda drużyna wypisywana jest w nowej linijce, natomiast w apce kolejne drużyny oddzielone są stacją. Sprawia to, że te fragmenty są mniej czytelne. Ale za całokształt wielki props 😉

    (1)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    kliknalem na link i… apka nie dziala! na Google Play mam info ze nie jest kompatybilna z moim urzadzeniem (Sony Z1 Adroid 5.1.1) Czy powodem moze byc to, ze mieszkam w UK? Probowalem tez zainstalowac bezposrednio z telefonu ale w ogole nie znajduje GW

    (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Apka wygląda spoko, jeszcze nie idealnie, ale dobrze, dzięki. A sezon zapowiada się mega ciekawie, może jeden z ciekawszych od jakiegoś czasu; Wojownicy – obrona tytułu, Lebron i Kawalerzyści – kolejny atak, no i zawsze groźni, a teraz wzmocninieni Spurs. Reszta raczej dołączy do walki, ale mega zaciętej. Liczę na zgranie i dogranie Bulls i powrót w wielkim stylu Rose’a – zrobi jeszcze coś pięknego z Chicago, ale to raczej w przyszłym, ale kto wie; pierwszy krok zrobili – trochę chaotyczny, ale jest ok, a wygrana to wygrana ;p Pozdro fani dobrej piłki (bo pomarańczowej).

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu