Giannis przypieczętowuje MVP, menedżer Lakers znienawidzony w kręgach NBA

44

Witajcie, dziś 8. urodziny GWBA, kto zaczynał nas czytać w 2011 roku jest już dorosłym człowiekiem. Pragnę wierzyć, że co nieco rozgrywki jak i wiedzy Wam dostarczyliśmy. Zapomniałem myszki bezprzewodowej z domu, stukając w touchpada nerwica mi się nasila więc nie będę przedłużał: dziękujemy!

W grupie typera 3-0, wkraczamy w decydującą, najbardziej “rentowną” fazę sezonu, więc jeśli chcesz dołączyć do końca playoffs, zapraszamy na maila (zakładka KONTAKT). Co było grane tej nocy?

milwaukee bucks 128 philadelphia 76ers 122

Wielki pojedynek dwóch najbardziej zaawansowanych fizycznie graczy: Joel Embiid (34 punkty 13 zbiórek 13 asyst) vs Giannis Antetokounmpo (45 punktów 13 zbiórek 6 asyst 5 bloków o strat 3/7 zza łuku). Zanim jednak do czegokolwiek doszło, panowie arbitrzy wyrzucili z parkietu Erica Bledsoe. Działo się to w trzeciej minucie spotkania! Bez sensu, sztywniaki nigdy chyba nie grały w “dwa ognie”:

Miejsce kulturysty Eryczka zajął więcej niż kompetentny George Hill (20 punktów 5 asyst 7/13 z gry) co pokazuje jedynie jak głęboki zespół zbudowano w Milwaukee. Liderami jednak skrzydła: Khris Midleton (22 punkty 7/18 z gry) no i ciągnący grę Giannis, który parokrotnie blokował Kameruńczyka, spychał z drogi Bena Simmonsa, wyprzedzał wszystkich w drodze pod kosz.

Gospodarze odpowiadali przewagami Embiida oraz trafieniami Redicka i Mike’a Scotta, którzy wspólnie zaliczyli 11/17 z dystansu! Mecz rozstrzygał się do ostatniej minuty. W kluczowych momentach bez niespodzianek: zacieśniony środek obrony Bucks, stojący w środku Giannis kryjący Simmonsa (6 punktów 5 rzutów) na radar i kontra po niecelnej próbie rywali.  W kolejnej akcji Giannis strzelił blokiem Embiida, wznowienie przyniosło stratę, dwoma punktami odpowiedział Sterling Brown, desperacka próba Tobiasa Harrisa i dalej trzeba już było grę przerywać faulem. Finito!

Niniejszym goście zaklepali sobie najlepszy bilans w lidze (59-20) i przewagę parkietu w każdej serii playoffs. Pozwólcie, że powiem jeszcze raz: absolutnym MVP tego sezonu jest Giannis Antetokounmpo. A jeśli nadal kręcicie nosem, niech ostatecznie przekonają Was te animacje:

cleveland cavaliers 104 sacramento kings 117

22 straty Cavs przeciwko drużynie zdobywającej najwięcej punktów z kontrataku w lidze musiało się tak zakończyć. Kings kończą sezon weseli choć z poczuciem delikatnego zawodu. Zbyt mocni by tankować, zbyt niedoświadczeni by awansować. Tak czy inaczej progres poczyniony przez panów nazwiskiem Fox (16 punktów 10 asyst) Hield (23 punkty 5 trójek) i Bagley (7 z 15 punktów w IV kwarcie) nastraja optymistycznie. Potrzebne wsparcie na środek, nie jestem przekonany czy Willie Cauley Stein to materiał na centra nowej ery.

Strzelec wyborowy Hield potrzebuje sześciu trójek by pobić rekord NBA należący do Damiana Lillarda: 599 trójek w pierwszych trzech latach w lidze.

Chciałem pobić rekord już dzisiaj [5/11 zza łuku]. Jestem szczęściarzem. Dzieciak z wysp Bahama, nigdy nie sądziłem, że zajdę tak daleko, że będę grał zawodowo w koszykówkę na najwyższym możliwym poziomie [Hield]

golden state warriors 108 los angeles lakers 90

Sparing mistrzów, żaden kozak nie przekroczył pół godziny na parkiecie, z gospodarzy nie było czego zbierać po dwunastu minutach gry (39:12!) Stephen Curry nosi teraz soczewki kontaktowe. Odkąd dziewięć meczów temu założył je po raz pierwszy trafia zza łuku na skuteczności 56/115 (48.6%) dziś pudłował niemiłosiernie, ale nie miało to żadnego znaczenia. Były podania za plecami przez pół boiska, 30 asyst, kanonada osiemnastu trójek. KD oddał do kosza 7 rzutów, za to zgodnie z umową 8 asyst rozdał. A propos popisów, żaden i tak nie przebije pana Alexa Caruso! Jeśli chcecie wiedzieć o co chodzi, obejrzyjcie:

Dyplomatyczny i uprzejmy jak zawsze Steve Kerr na pomeczowej konferencji nie omieszkał natrzeć solą rany kibiców Lakers:

Kiedy pokonali nas na święta, dla mnie wyglądali jak jeden z najlepszych zespołów zachodniej konferencji. Nie wiem gdzie byli wtedy w tabeli, ale czuło się, że zgrywają się ze sobą.

Tyle dobrego, znacznie gorsze doniesienia płyną z ust Stephena A. Smitha:

Rob Pelinka jest znienawidzony w kręgach działaczy NBA, ludzie nie chcą odbierać od niego telefonów. To nowicjusz w tej robocie Magic musi dzwonić [SAS]

Skądinąd wiadomo, że LeBron James także ma problem by skaperować topowe nazwiska NBA do letniego projektu pt. “Space Jam 2”. Chłopaki boją się ośmieszenia, boją się, że nie udźwigną legendy Michaela i wcale im się nie dziwię.

Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

44 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Pamiętam wasze początki, fajnie że byliście na streetballu w Pile w 2011. Fajny rozwój od tego 2011 roku pozdro trzymajcie się zdrówka 🙂

    (8)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Pamiętam wyzwanie Kobiego Bryanta do giannisa jak jeszcze grał na parkietach….zostań MVP. Panie Bryant zadanie wykonane😉 pozdrawiam admina

    (28)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Cieszę się, że chociaż wy nie podłapaliście tego teatru Lebrona, który po raz nasty próbuje znaleźć się na wszystkich twitterach szepcząc z Durantem zakrywając buzię koszulką po meczu. Jeśli w Space Jam będzie takim samym aktorem jak na boisku to moją ocenę z 3/10 będę musiał obniżyć jeszcze do 2/10 bo wciąż wierzę w starego świra Królika Bugsa

    (17)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    A kto będzie paziem Lebrona skoro każdy All-star uważa się za lepszego od niego w tym momencie? No i każdy jest w Play off-ach.

    (15)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    A czemu Embiida nie wyrzucili za to, że rzucił piłką w Erica? To też niesportowe, mimo tego, że to nie on zaczął

    (39)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawe jaką historię wymyślą dla Lebrona?! Dla MJ to była przerwa w NBA, którą udąło sie fajnie wykorzystać w fabule filmu.

    (7)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    W sumie nie wiem dlaczego Eric został wyrzucony z boiska a Embiid nie. Ja rozumiem, że Bledsoe rzucił mocniej piłką i wcześniej odepchnął Embiid ale to on rzucił pilką pierwszy i jest to zachowanie, ktore mógł sobie darować. Moim zdaniem też powinien opuścić parkiet.

    (17)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Sir Nick

      Ponieważ byłoby to ze szkodą dla biznesowej strony widowiska.
      Dziś leitmotivem miała być konfrontacja Emiida z Antkiem więc wyrzucenie go na samym początku przyprawiło by Silvera o siwiznę… Oh! Wait!
      Tak więc procesor w główce sędziego szybciutko to sobie ogarnął i wypluł jeden gwizdek zamiast dwóch.
      Smuteczek! 😐

      (17)
    • Array ( )

      Bledsoe dostał dwa techniczne i dlatego wyleciał- dostał technika za to mocniejsze pchnięcie i rzucenie piłką

      (1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Akapulko MVP gość jest straszny, bez sensu że idą w Space Jam 2 mogli by coś innego pomyśleć co miałby szanse na następny kultowy film. W przypadku SP2 będzie porównanie z MJ a widmo jak lebron wypadnie więc przez to film nie będzie miał szans.

    (5)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      Dziękuję. Czy to ten “Łysy” o którym myślę? 😀 dobrego dnia

      (2)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Sir Nick
    Odpowiedz

    Wszystkiego najlepszego dla GWBA!
    Kawał dobrej roboty i sporo samozaparcia.

    Życzę powodzenia na kolejne 92 lata tym bardziej, że pracujecie na trudnym polu, bo zainteresowanie koszykówką w PL raczej słabnie (ale to smutny temat na osobną dyskusję).

    (12)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Najlepszego GWBA. Robicie świetną robotę. Trzymajcie tak dalej!

    A co do MVP – to zgadzam się Antentokoumpo grał na najwyższym poziomie caly sezon. Harden poczatek mial co najwyzej sredni.

    (1)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Zacząłem czytać jakos 2012/13, takze cieszy mnie niezmiernie, ze nadal mogę was czytać.
    Off top, gdzie tam Admin pojechałeś

    (0)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie rozumiem czemu Pelinka mialby byc znienawidzony? Wyglafa na normalnego goscia. W wywiadach nigdy nie zauwazylem zeby byl jakis arogancki, chamski czy przemadrzaly. Zła energia tez od niego nie bije, jak moim zdaniem od np Thibsa.
    To, ze jest nowicjuszem, to raczej nie powod zeby byc od razu znienawidzonym przez cale srodowisko… 😀
    Myśle, ze jedyny czynnik to mega zazdrosc tego ktory to powiedzial, ze gosc w takim wieku dostal posade w tak utytulowanym klubie.

    (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Sorry ale ta trójka Cousinsa co to w ogóle było???? Mój ojciec 50 lat który gra w niedziele z dzieciakami za blokiem czy pobiegł do tej piłki 😉 sorry ale nie mogę czegoś takiego oglądać

    (-1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    LeBron w Space Jam z Jordanem,to jak Kaczyński,który mysli że jest drugim Piłsudskim.Nie miało byc politycznie,ale tak sie skojarzyło.

    (3)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak patrzę na te 6 pkt i wiecznie przywoływane przez wpp hasło: Simmons nie musi umieć rzucać, bo ma od tego kolegów dookoła.
    Jakby jednak umiał to byłoby zajebiście 😀

    (3)

Gwiazdy Basketu