fbpx

Kobe Bryant oraz “wskaźnik sępa”

29

Po 22 kolejkach nowego sezonu oraz 14 rozegranych meczach, 34-letni Kobe Bryant przewodzi NBA pod względem średniej zdobywanych punktów. W czterech kolejnych spotkaniach zdobył minimum 40 punktów (patrz ilustracja). Jak pewnie się domyślacie, Kobe przewodzi lidze także pod względem ilości oddanych rzutów z gry – dokładnie 351 prób. Co ciekawe, drugi pod tym względem Kevin Durant do tej pory oddał “zaledwie” 233 rzuty. Owszem, KD rozegrał jak dotąd o 1 spotkanie mniej, ale widzicie skalę zjawiska, jaką jest ofensywa KB w tym roku. Tylko w jednym sezonie Mamba oddawał więcej rzutów na mecz. W 2005-2006 notował średnio 27,2 rzutów. Teraz rzuca 25,1 raza w każdym spotkaniu. Tyle, że wówczas miał 27 lat, był na samym szczycie swych fizycznym możliwości, a obok niego występowali zawodnicy pokroju Smusha Parkera.

źródło: nba.com

Kolejna statystyka to tzw. “usage rate” albo jak kto woli: “wskaźnik sępa”. Określa on procentowo, ile akcji ofensywnych zespołu wykorzystywane jest przez danego gracza, kiedy przebywa on na boisku. Wskaźnik Kobe w tym sezonie waha się w granicach 40%. Drugi na liście jest Carmelo Anthony (34,3%).  Uwaga! Jeżeli weźmiemy pod uwagę graczy, którzy w jednym sezonie rozegrali minimum 400 minut – statystyki pokazują, że Kobe ma w 2011/12 najwyższy “wskaźnik sępa” w blisko 33-letniej historii NBA! Brakuje wcześniejszych danych, usage rate jest bowiem mierzony od 1979 roku. Czy to znaczy, że Kobe jest samolubny? Nie wiemy. Wy nam powiedzcie.

Jest jeszcze jedna rzecz, którą być może warto wziąć pod uwagę. Zakładając “niezniszczalność” Kobe oraz dotychczasowe tempo zdobywania przez niego punktów, w sezonie 2013-2014 Kobe powinien wyprzedzić na all-time scoring list Michaela Jordana, a tym samym stać najlepiej punktującym obrońcą w historii NBA. Będzie to również ostatni rok obecnego kontraktu Bryanta w Lakers. Teoretycznie, by wyprzedzić Jordana, nie musiałby dominować w ataku aż tak bardzo, ale najwyraźniej wierzy, że jego indywidualna gra pomaga zespołowi. Poza tym, od czego jest trener? Tyle, że Mike Brown raczej nie odważy się zakwestionować dominacji Bryanta w ofensywie. Zapytajcie LeBrona Jamesa. Tak czy inaczej, o ile nie wydarzy się tragedia, Kobe’mu nie odpadnie “zainstalowane” w Niemczech kolano – zakończy karierę jako najlepiej punktujący obrońca wszechczasów.

Ostatnie Wpisy

29 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Kobe bedzie grac do 40, a po 2013/14 podpisze minimum dla weterana zeby kolekcjonować dalej biżuterie. Kobe rzuca wyzwanie całej lidze. On teraz gra sam przeciwko wszystkim, a to jak zmienia swój styl gry zeby dominowac dalej w ataku świadczy jak wybitnym jest grajkiem. Następny na liscie najbardziej utalentowanych jest Kevin Durant. Musi poprawić ball handling oraz podania zeby być No1 w całej NBA. W grze Lebrona nie widać tej skali talentu, zaciecia i umiejetności adaptacji stylu gry np. do stanu zdrowia. Sorry LBJ ale twoj talent koszykarski nie jest wybitny ani naturalny tak jak talent Kobe czy Duranta.

    (0)
  2. Odpowiedz

    14 meczy rozegrał, poczekajcie z takimi podsumowaniami czy stwierdzeniami typu “najwyższy „wskaźnik sępa” w blisko 33-letniej historii NBA!” chociaż do połowy sezonu.
    Samo określenie jest nietrafione, pasowałoby do określenia % oddanych wszystkich rzutów przez drużyne, a usage rate to jednak nie to samo.
    Poza tym ten mega samolub na jakiego go kreujecie notuje 5,4 asysty na mecz i generlanie ma lepsze staty niz MJ w tym wieku:) Duża liczba oddawanych rzutów przez Kobiego to niestety efekt braku pomysłów na ofensywe w Lakers i braku solidnego rozgrywającego

    (0)
    • Array ( [0] => administrator )

      @8straw: z jakimi podsumowaniami mamy poczekać? podajemy wynik statystyczny. usage rate nazwaliśmy dla hecy wskaźnikiem sępa. To, że Kobe ma UR najwyższe od 33 lat to jest fakt! Nie napisaliśmy, że Kobe jest samolubem, choć prawdopodobnie forsuje grę za mocno i każdy, kto tak twierdzi ma po części rację 🙂
      Co do reszty jak najbardziej się z Tobą zgadzamy.

      (0)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Myśle, że ma też w tym przypadku znaczenie to, że LAL nie wygrywa większości meczów dużą ilością punktów, co ma wpływ na liczbę minut spędzanych na boisku, a co za tym idzie zdobywania punktów, biorąc pod uwagę to, że LAL nie ma dobrego PG, który potrafił by non stop uruchamiać wysokich graczy, czyli Kobe jest niejako zmuszony tyle rzucać, inna sprawa, że na prawdę jest w dobrej formie i jak mu siedzi to powinien rzucać, porównując to do innych drużyn, to Miami ma 3 dobrych strzelców, przez co mogą oni sobie rozkładać punkty miedzy siebie, KD jak zauważymy, od czasu kiedy Westbrook zaczął oddawać wiecej rzutów i zdobywać wiecej punktów, podobnie jest z Hardenem, KD po prostu nie może wiecej rzucać.
    Pau i Bynum nie są takimi strzelcami jak Westbrook Nie mówiąc już o Wade’ie czy Lebronie. i dlatego Kobe poprostu musi rzucać, a, że mu to idzie to tylko lepiej dla LAL, Kobe też wszytkich punktów nie zdobywa po tym jak sam sobie pozycje wykreuje, otrzymuje dobre podania i nie wypada nie oddawać rzutów. pozdro:)

    (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    A wiecie, że Gortat napierdziela jak szalony ;d? Dzisiaj świetny meczyk, średnie podciąga, teraz jest 14 pkt 8,4 rbs i 1,6 bloku, przy skuteczności lepszej niż Kobe ;d Jutro gra z Chicago, to będzie prawdziwy test dla jego umiejętności. Bronić go będzie jeden z lepszych centrów, a otoczony będzie jedną z lepszych (najlepszą?) obron w lidze. Mam nadzieje, że dzisiejsza kolejka mi wejdzie, grubą kasę wtopiłem przez wygłupy phx, miami i denver…

    (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    No to tylko rocznikowo, a tak naprawdę to 34 będzie miał 23 sierpnia. Jak już coś pisać to precyzyjnie, tym bardziej że można to łatwo i szybko sprawdzić.
    Sytuacja przedstawia się tak: Gasol nie ma formy, Bynum znowu ma problemy zdrowotne i nie da się go zbytnio forsować, pozostałych kandydatów brak. Kobe musi oddawać więcej rzutów, bo oprócz nie go nie ma kto za bardzo to robić. Kobe ma 50 % skuteczności co jak na taką średnią oddanych rzutów jest wynikiem bardzo dobrym. Trzeba też dodać że ma również problemy zdrowotne.

    (0)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    @Mrowek
    Lebron z talentem ale nie z bylantowym talentem jak Kobe czy Durant 🙂 gra w post-up nie na poziomie NBA, mimo ze ja poprawił Lebron to na pewno 🙂 LbJ do bardzo dobry zawodnik z warunkami fizycznymi a Kobe to zwierze kiler Kobe to Mamba …

    (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    zauważcie jaką świetną ma skuteczność mimo oddawania tylu rzutów,do tego ma wiele asyst,gdyby nie bezkrolewie na pozycji PG byłoby na pewno lepiej z Lakersami

    (0)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    @Czeslaw
    Urodził się w sierpniu , więc dalej mu do 34 niż 33.

    Kolejny artykuł, po którym można stwierdzić , że ludzie odpowiedzialni za redagowanie strony po prostu nie są fanami talentu Kobego. Cokolwiek by nie robił, nawet jak rzuca kolejne 40-stki czy bije rekordy i tak będzie nazywany samolubem. Nie wiem od czego to zależy, jest to dziwne. Nawet bardzo. Ma wielki głód gry, chce ciągnąć tą ekipę. Dlaczego nie wspomnicie o Jordanie? Patrząc na jego sezony w wieku 33-34 lat miał podobną skuteczność z gry i podobną średnią punktową jak Kobe aktualnie. Tyle, że jego nikt nie nazwie sępem bo to Jordan Zakazane. Oczywiście Michael zdobywał wtedy mistrzostwo, lecz miał przy boku Scotiego, Rodmana, Kerra , Kukoca czy chociażby Harpera. Panowie, zastanówcie się co piszecie. Kto tam ma rzucać jak nie Kobe? Popatrzcie na ławkę, w przedostatnim meczu 2 pkt. Jak im podawać? Po za tym pisanie o kwestionowaniu ofensywności Kobego przez lebrona nie można zapominać z kim on gra a z kim gra Kobe. Nie licząc samych wjazdów pod kosz lebron dostaje mase wspaniałych podań co można obserwowac praktycznie zawsze po meczach miami w top 10. Zresztą czy nie w miami gra ,,najlepsze trio wszechczasów ” ? No i czy to nie lebron ostatnio psuje koncowki? Jego wielkosc jest tak mala , jak opisal to kolega wyzej : ,,Sorry LBJ ale twoj talent koszykarski nie jest wybitny ani naturalny” . Peace;)

    (0)
    • Array ( [0] => administrator )

      @ Zybiss: napisaliśmy do tej pory ze dwadzieścia artykułów o Kobe. Praktycznie samych pochwalnych, o tym, że mistrz, że supergwiazda, że twardziel, że “gangster”, że niezniszczalny, że serce lwa… Tym razem przytoczyliśmy pewne dane statystyczne, które dla hecy nazwaliśmy “wskaźnikiem sępa” i nagle przestaliśmy być fanami talentu Kobe? Niby jak? To, że Kobe ma najwyższy w 33-letniej historii usage rate to nie nasz wymysł, to fakt. Pozdr!

      (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    dla mnie póki trafia ~50% to jest ok, Bynum miał dobry początek, a teraz trochę zgasł, Pau to chyba zupełnie nie myślał, że sezon będzie. Niestety inną sprawą jest, że nawet z takim KB Lakers nie wyglądają na contendera, no i boję się, że zupełnie sobie ten nadgarstek rozwali i koniec sezonu…
    Jak dzsisiaj wyglądał mecz Gortata? nie miałem okazji oglądać, a statsy są niby fajne, ale to 11/20 jak na C trochę martwi, Duncan zrobił to samo na 14 rzutach…

    (0)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    nie wiem jak to sie tam dokladnie przedstawia, ale jesli pograłby do 38-39 r.ż. to ma duże szanse na pierwsze miejsce w punktach na liście wszechczasów, nie tylko wśród obrońców 🙂

    (0)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    A komu ma podawać? Fisherowi który ma średnio 0,0007pkt/mecz i 0,098ast/ mecz????
    Gasol robi swoje, i Kobe musi robić swoje, Barnes nie weźmie gry na siebie, Artest też nie. Transferów nie będzie, to co ma robić Bryant? podawać wszystkim i mieć po 10 ast. w meczu, 20 pkt, i bilans 0-13 ??

    (0)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    i jak już wyprzedzi jordana w ringach i all time scoring to wreszcie skończą się te głupie porównania kobe z jordanem. Co do tego wskaźnika sępa, wystarczy obejrzeć mecze lakersów i widać że kobe stara się uruchomić wszystkich i zdobywa kilka asyst.. jeśli jednak to jest za mało to wtedy zaczyna grać swoje.

    (0)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    i zgadzam się z “Zybiss”
    MJ też był nazywany w pierwszych sezonach “one man show”, a potem zaczal robic wszystko, na dodatek dostal Scottiego do pomocy i zaczeli wygrywać, tak jak Kobe, jak dostał O’neilla to wygrywal, a gdy go nie bylo, przed nim czy po nim, to kobe musial robic wszsytko, jak w 05-06 kiedy notowal? 35ppg chyba, bo komu mial podawac? Kwame Brownowi??? tak jest też teraz, Bynum raczej na pewno w koncu czegos sie nabawi, Gasol i tak dobrze ze sie nie obrazil i daje z siebie wszystko, bo gdyby i on odpuscil Lakersów jak Lamar, to byśmy ogladali Kobego z 60pkt w kazdym meczu z bilansem 0-13

    (0)
  14. Odpowiedz

    @admin chodzi o to że nie można pisać że najwyższy historii skoro rozegranych było 14 meczy, bo jest to wycinek sezonu, chyba że napiszecie że najwyższy w historii 14 pierwszych meczy sezonu, a takich statystyk nie macie. Chodzi mi o to że na statystyki można różnie patrzyć w zależności co się chce udowodnić. Równie dobrze można by wybrać 3 mecze Kobiego w których ten UR sięgał 50%

    (0)
    • Array ( [0] => administrator )

      Na pewno tak, ale żaden z graczy przez 33 lata, obojętnie czy w sezonie zagrał 401 czy 4001 minut (wzięliśmy pod uwagę 400+) nie miał takiego UR – a to już coś znaczy. Zobaczymy jak będzie dalej. Wczoraj LA potrzebowali każdego z 14 punktów KB i każdego z 22 oddanych przez niego rzutów. Wyraźnie ustawił się na tryb facylitacja – świadczy o tym zaledwie jeden oddany rzut wolny w całym meczu.

      (0)
  15. Array ( )
    dawidmajkel(styl gry Luke Ridnour) 17 stycznia, 2012 at 15:34
    Odpowiedz

    Jak Kobe będzie grał tak jak teraz , to owszem będzie miał 30 pkt na mecz,tyle że LAL nic nie ugrają. Wg mnie to najlepszy koszykarz obecnie na świecie, ale bez trenera który go ogarnie będzie rzucał na pałę.Choć po 15 latach powinien i bez trenera być na tyle doświadczony, choć by przez to ile powinien się przez lata nauczyć od Zen Mastera. Taki charakter, przez co nie jestem jago fanem (o życiu prywatnym nie wspominając).

    (0)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Redaktor, chyba nie lubi Kobe Bryanta..
    rozumiem, jakby w tych 4 meczach, rzucał ze skutecznością na poziomie 30-40 %, jego skutecznosc wahała sie ok 50%, to prawdziwy lider.. Kto ma rzucać w lal ?

    (0)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Bez kitu on gra jak MJ na początku co nie pomagało za mocno jego teamowi..
    No ale co ma zrobić jak w tych Lakersach nie ma komu rzucać..

    (0)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Oj ludzie ludzie szukajcie głupot w stylu semp itd.itp, ale faktów nie zmienicie. Czołowy zawodnik w całej historii ligi. Na pewno w trójce najlepszych ostatniej dekady, niesamowita inteligencja i hart ducha.

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu