Marcin Gortat i groźby śmierci, czyli dzień z życia gracza NBA

27

Zdaje się, że kibice Chicago chwytali się wszystkiego by dać swoim pupilom szanse na zwycięstwo.

Jak wiemy ekipa Marcina Gortata (10.8 punktów, 9.6 zbiórek, 2 bloki w tych playoffs) rozprawiła się z Bulls w pięciu meczach. Skwapliwie wykorzystali kulejącą ofensywę rywali, a nasz rodak stanowił podporę obrony podkoszowej, która nie pozwoliła walecznym Bulls się rozwinąć.

Niestety złe emocje związane z odpadnięciem Chicago rozlały się po sieci: Gortatowi grożono śmiercią na twitterze, co zgodnie z przepisami NBA zgłosił oficjelom odpowiedzialnym za ligową ochronę. Czy się przejął? Posłuchajcie:

To zabawne. Ludzie są dziwni. Jeden dżentelmen naprawdę nam groził, chciał ster%oryzować. Już został zidentyfikowany więc jest dobrze, ale pogróżki brzmiały poważnie…

1

Pisał, że w naszym samolocie jest bomba i takie tam, że mój kraj zostanie zbombardowany, a rodzina zostanie zabita. Takie tam. Dzień jak co dzień.

1

Swoją drogą, jestem ciekaw ilu kibiców, choćby w największym przypływie szału, ośmieliłoby się wypowiedzieć podobne rzeczy Marcinowi w twarz. Niewielu znam zawodników NBA, którzy daliby mu radę. A odkąd z gry wycofali się Metta World Peace i Ben Wallace, jest ich mniej niż macie palców u rąk.

War Marcin! Jedźcie po finał konferencji!

1 komentarz

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Marcin może i nie masz takiego talentu jak niektórzy ale masz niesamowita wole walki i chęć stawania się lepszym każdego dnia. Za to ogromny szacuneczek dla Ciebie. A co do pogróżek to pamiętaj ze to ilu masz wrogów świadczy o tym jak dobry jesteś 😉

    (6)
  2. Odpowiedz

    ”Tak, bo Marcin Gortat to drugi Mike Tyson i wszyscy się Go boją. Heheheh.”

    Zesrałbyś się i jeszcze poprawił gdybyś miał mu to w twarz powiedzieć hehehehehe.

    (58)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    @vince15 – autorowi artykułu chodziło tutaj o zawodników NBA. sam miałem okazję porozmawiać chwilę z Marcinem Gortatem po przegranym meczu to uwierzcie mi , strach w oczach 😀

    (8)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Sędzia orzekający karę ze te groźby, jako element wyroku winien zasądzić, walkę w klatce Marcin kontra ten gość – choćby do pierwszej krwi. Odechciałoby mu się „tweetować”

    (3)
  5. Odpowiedz

    jeszcze chyba nie ma oficjalnych wieści, ale jeśli Jarmeinowi O’neal poszedł ACL to chyba będzie to koniec kariery…
    Heat sobie odpoczywaja i szykuje się następny sweap, bo w przypadku Raptorsów to dośc prawdopodobne, następnie ciężka przeprawa z Wizami i finał, a miało być tak trudno…
    Co do MArcina i pogróżek to myślę, że każdy zawodnik ma jakiś swoich antyfanów

    (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    @Redakcjo
    których zawodników mieliście na myśli?
    mi przychodzi do głowy tylko Czarnogórzec, Howard, Roy, LBJ, Pero Antić?, Cousins, ktoś jeszcze?

    (2)
  7. Odpowiedz

    Gortat się wypowiadał swego czasu (PHX?), ze przechodzi specjalne szkolenia przeciwko szalencom jak kazdy inny gracz. No i śpi z bronią w szufladce!

    (2)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Zgadzam się.Marcina można się bać, ale są jeszcze goście w lidze którzy są groźni jak Gortat.Tacy jak np: Demarcus Cousins, David West i Tyler Hansbrough.

    (-1)
  9. Odpowiedz

    @lajcik. Po Twoim komentarzu widać , że kultury z domu nie wyniosłeś a dobre wychowanie jest Tobie obce. A kto powiedział , że mam obrażać Marcina. To bardzo dobry zawodnik a zarazem wspaniały człowiek, ale nie robię z Niego 'Supermena” bo On po prostu nim nie jest. Pozdrawiam.

    (-1)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Kibicuje Chicago jestem ich fanem, nie powiem zabolalo mnie troszke ze odpadli w 1 rundzie i to po 5 meczach, ale nawet namysl by mi nie przyszlo zeby robic takie rzeczy xd

    (-1)
  11. Array ( )
    MarcinMVPFinalow 2 maja, 2014 at 15:23
    Odpowiedz

    Marcin będzie dostawał jeszcze więcej pogróżek jak Wiz dojdą do finałów, a tam Gor$wag już równo zacznie walić pod nogo. Wspomnicie moje słowa.
    #fśśśt

    (6)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie autorze, myślę że nikt w NBA nie boi sie Marcina. A ty nie ssij tyle kciuków bo wysywasz brednie i chcesz być na siłe śmieszny a źle to wychodzi.

    A co do pogróżek? Trzeba być idiota by tak pisać wiedżac że namierzenie cię to kwestia kilku minut.

    (-2)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    HAHHAHAHAHAHAHHAHAHA

    Nie ma to jak robić z rodaka Boga 😀

    Fajny art, można było się pośmiać 😛

    (-1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Rzadko się o tym mówi, ale Marcin to naprawdę bardzo atletyczny zawodnik, jest silny, bardzo szybki, ma dobrą kondycję i wyskok niczego sobie. Ja tam bym mu nie groził 😉

    (1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu