Najsilniejszy gracz w historii ligi, niepisane reguły NBA, nowa jakość Detroit

17

#Josh Smith zostaje w mieście

Szykujcie się na nową jakość w Detroit. Jeżeli Stanowi Van Gundy nie uda się przemówić chłopakowi do rozsądku, nikomu się nie uda.

Przypomnijmy, od maja tego roku 54-letni SVG pełni obowiązki głównego trenera/ menedżera klubu Pistons. Na swym koncie ma dotarcie z drużyną Orlando Magic do Finałów NBA w 2009 roku oraz dwukrotne powołanie jako szkoleniowiec All Star Game. Doświadczenia zbierał m.in. jako asystent Stu Jacksona (aktualnie “szef dyscyplinarny” NBA) oraz Pata Rileya. Ogólnie rzecz biorąc Stan to wymagający, “pokrzykujący” trener z jasną sprecyzowaną wizją prowadzenia zespołu. Jego bilans w NBA to 371-208 (64%).

Wracając do J-Smoove’a: można powiedzieć, że zaczynamy od początku. Minione rozgrywki były nieporozumieniem. Po pierwsze trio w osobach Andre Drummond, Greg Monroe, Smith: dwójka centrów sparowana z graczem, któremu stylem gry bliżej na silne-skrzydło cały rok wychodzący obok siebie w pierwszej piątce. Żaden nie stanowił zagrożenia poza polem trzech sekund, stąd masę było nieporozumień i frustracji.

Po drugie brak profesjonalizmu, jak inaczej nazwać sytuację, w której zawodnik oddaje w sezonie 265 rzutów za trzy przy skuteczności wynoszącej 25%? Brak sukcesu i nieuchronna krytyka ze strony otoczenia jedynie zaogniały sytuację, co przekładało się na dyspozycję w obronie. Tutaj nie ma udawania, od razu widać kto daje z siebie wszystko, a kto bumeluje. Obrazki takie, jak ten powyżej zobaczyć było można w co drugim meczu Pistons…

Tymczasem, nie wiadomo czy to z braku innych ofert, czy też wynik zaufania – jak donosi Yahoo! Van Gundy przyobiecał Smithowi pozostanie w zespole. Ma przygotowywać się spokojnie do nadchodzącego sezonu.

O 28-letniego Josha dopytywali się co prawda Sacramento Kings, jednak rozmowy spaliły na panewce. Nie wiadomo jeszcze co stanie się z zastrzeżonym wolnym agentem Gregiem Monroe, ale wydaje się, że także on zostanie na miejscu. Jak zatem prezentuje się roster Pistons na przyszły sezon?

PG: Brandon Jennings / DJ Augustin / Will Bynum/ Peyton Siva / Spencer Dinwiddie
SG: Jodie Meeks / Kentavious Caldwell-Pope
SF: Josh Smith / Caron Butler / Kyle Singler / Luigi Datome
PF: Greg Monroe / Jonas Jerebko / Tony Mitchell
C: Andre Drummond / Aaron Gray

Zobaczymy na ile posiłki w osobach snajperów Meeksa i Butlera, dodanie punktującego Augustina oraz drwala Aarona Graya pomogą zbilansować tę paczkę. Mnie osobiście wydaje się, że bez grubszych porządków się nie obejdzie. Trzymajcie kciuki!

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

17 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Widać jacy mali przy Wilcie (daleko poza jego prime) wydają się Ewing i Shaq. No i ten uścisk dłoni prezesa 🙂

    (5)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    wiecie kiedy byłem młodszy własnie Wilta uważałem za najlepszego zawodnika wszech czasów, nawet kłóciłem sie ze starszymi kolegami bo oni byli za MJ:D
    mam olbrzymi szacunek do tego gościa, gdyby teraz sie taki gośc pojawił, wszyscy by zapomnieli o Jordanie Lebronie, Bryanacie itp
    Co do tego gifu Mike to niesamowity kawałek szacun ze to znalazłeś, myslę jednak, że Shaq 5 lat pozniej byłby silniejszy, warto wspomnieć, że rożnica wagi wyniosła chyba z 20 kg od debitanckiego sezonu.
    Nigdy nie byłem fanem SVG, ale to co robi w Detroit zaczyna mnie przekonywać, gdyby udało się wytransferować Monroe np za Rondo i np Jenningsa przezucić na 2. Juz na tym etapie to bardzo mocny skład, kto wie może SVG zostawi go juz takim jakim jest i tyllko poukłada wszystko nalezycie

    (3)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @Mike oglądam ten kawałek juz 4 raz niesamowite ujęcie Wilt jakby był jego ojcem “chodz tu synu….” “marsz do domu”:DD zwrócice uwage na wzrost obydwóch, a przeciez to Shaq tak ten Shaq kurde jak szczypiorek przy Wilt-cie

    (1)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Mailman
    Odpowiedz

    Byłem bardzo na tak jak przychodził i Smith i Jennings, oj jak bardzo się rozczarowałem. Myślałem, że BJ poprawi pozycję rozgrywającego, a nie pogorszy, że Smith obroną i charakterem wzmocni s5 oraz jakoś pogodzą rotację minut między 3 wysokimi, ale niestety, dopóki jest takich utalentowanych 3 wysokich (brak inteligentnej rotacji minut pomiędzy nimi) i xxx na rozegraniu to nie ma mowy o jakichkolwiek osiągnięciach tego zespołu.

    (1)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe SplashMan
    Odpowiedz

    Smith i pozycja SF mija się z celem, oddają Monroe lub Smitha, proste… Natomiast ja osobiście zacząłbym od pozycji PG, bo murarz Brandon nie pasuje mi tu strasznie, taki nawet Kendall Marshall świetnie by się wpasował w ten skład, a jego współpraca z J-Smoovem byłaby raczej owocna. Zobaczymy co zrobi SVG…

    A propos nabijania statystyk 😀
    http://www.youtube.com/watch?v=lDzRvZcFn48
    ANDRAY BLATCHE TRIPLE-DOUBLE xxx!!!

    Co do Wilta Chamberlaina, to taki koszykarski Bruce Lee, z budowy niewyglądający na mocarza, ale mający niespożytą siłę i piekielną dynamike. Uważam, że dzisiaj nie zdobywałby tylu punktów co w latach 60. ale spokojnie 30+ ppg 15+ rpg mógłby notować. To jest prawdziwy tytan pracy skoro po skończemiu kariery w NBA odniósł nawet sukces w siatkówce, to jest niezwykły precedens. Przy okazji Wilt nie mógł sobie odmówić damskiego towarzystwa do końca życia, niektórzy żyjący ludzie, którzy naocznie widzieli jak gra i znali go jako człowieka mówią, że mógł porwać do łóżka prawie 2000 kobiet, aż trudno uwierzyć, że nic nie złapał jak Magic.

    (5)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe beny123321
    Odpowiedz

    z całym szcunem do chamberlaina ale w latach 90 to by sobie nie4 porzucał Shaq by go zjadł na śniadanie bo wit był postyrą jak mutombo a wemy co się z nim stało w finLE Z 76 A W ATAKU TO PRZERASTAŁ SWOJĄ EPOKE JAK CUZY KOZŁRM POD NOGĄ W LATACH 60

    (-7)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Wilt i jego fenomen to kwestia czasów. Wysoki, silny wszystko robił jak chciał. W latach 90 by go zjedli bo już nie byłby jedynym na boisku tak grajacym.

    A ten filmik z przywitaniem? A wy sciskacie dłoń szefa na chama witając się z nim? Wątpię.

    Shaq pokazał szacunek.

    (-2)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Ziom
    Odpowiedz

    a co się stało z C.Villanueva z Detroit Pistons?
    wydaje mi się, że Shaq za swoich najlepszych czasów był silniejszy (i na pewno cięższy) i jeszcze był Pan A. Mourning, który miał bica wielkości piłki, a bary wystające jak kulki w klockach geomag® który myślę, że mógł mieć mniejszą siłę dynamiczną, ale na siłowni, na bank był lepszy

    (3)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @SplashMan zabrakło Ci stary jednego zera:D jak sie tym pochwalił w jakimś wywiadzie mówił o sumie 20k kobiet, ale ja tego nie komentuje, bo to wychodzi w tedy ponad 1,5 kobiety dziennie, a jak był przeziebiony musiał nadrabiać:D
    Co do postury Wilta to może i był podobny do Mutombo z ta rożnica, że Wilt był bardzo sprawny dużo bardziej od Mutombo i barziej niż Shaq bo Shaq był bardzo otłuszczony, a Wilt to czyste miesnie, a i tak ważył w końcówkach kariery coś podobnie do Shaqa, także z ta siłą to różnie mogło by być

    (2)

Gwiazdy Basketu