NBA: Lonzo Ball dołącza do Cleveland Cavaliers

11

Jak w temacie, najstarszy z braci, 27-letni Lonzo Ball dołącza do zespołu Cleveland Cavaliers. W przeciwną stronę, czyli do Chicago Bulls wędruje skrzydłowy stoper Isaac Okoro. Transakcja została przeprowadzona jeden do jeden. Obaj panowie mają kontrakty obowiązujące jeszcze przez dwa lata w trakcie których Lonzo zarobi łącznie 20 milionów dolarów, a Okoro jest o 2.8 miliona dolarów droższy.

Mówimy zatem o drobnej oszczędności przy jednoczesnym zaadresowaniu tematu drugiego point-guarda. Cleveland szykuje się bowiem na utratę Ty Jerome’a, którego oczekiwania finansowe jako free-agenta najpewniej nie zostaną przez Cavs spełnione. Klub z Ohio w dalszym ciągu wystaje ponad poziom 2nd Apron, a Jerome który do tej pory zarabiał w okolicach 2.5 milionów dolarów rocznie, jako tegoroczny finalista nagrody Sixthman of The Year ze średnią 12.5 punktów, będzie polował na kontrakt w wysokości około 14 milionów baksów i jeśli nie w Cleveland, otrzyma je gdzie indziej. 

Mowa jest także o przedłużeniu umowy z sharp-shooterem Samem Merrillem (średnia kariery zza łuku 39%) na okres kolejnych czterech lat za kwotę 38 mln $. Co to wszystko oznacza? To wszystko oznacza, że największej bomby transferowej (Garland, Allen albo obaj) Cavs jeszcze nie odpalili. Czekamy! 

Zasadnicze pytanie brzmi jakiego Lonzo dostaniemy w Cleveland. W zdrowiu on niemal zawsze ma pozytywny wpływ na grę zespołu. To przede wszystkim bardzo inteligentny gracz, z dobrymi instynktami i szybkim procesorem. Nie holuje piłki, dużo widzi, rzuca stacjonarne trójki, broni w pierwszej linii i z pomocy. Podobne walory co Alex Caruso w Oklahomie. Kibice ich uwielbiają, bo przy takich graczach zwykle podnosi się tempo gry, intensywność, wzmaga energia w obronie i lecą z tego zazwyczaj efektowne kontry, wsady do kosza.

No tylko te zdrowie, 27 lat, czyli gracz w kwiecie wieku, ale na koncie trzy poważne kontuzje kolana (łąkotka, przeszczep tkanki chrzęstnej oraz przeszczep kostny). W minionym sezonie również wystąpił jedynie w 35 meczach, całe szczęście tym razem nie chodziło o nogę, ale nadgarstek. Mam nadzieję, że koszykarscy bożkowie w końcu mu odpuszczą i kolejne dwa sezony rozegra na wysokim poziomie. 

Krótko, zwięźle i na temat. Wracam do pisania książki, mam już 73 tysiące znaków unikatowej, gęstej treści, z której jestem całkiem zadowolony. Dopóki słowa lecą strumieniem nie mogę się zatrzymywać. Jeśli chcecie się dołożyć, zapraszam do ramki poniżej, muszę Anicie kupić kwiaty, za to że nie mam dla niej czasu przy niedzieli.

No co? K%rwa, artyści a fantazja nie jest nigdy destrukcyjna [Wojtek Sokół / Rób to, w co wierzysz]

Patronem odcinka jest ponownie Michał Machała – szacunek! b

1 komentarz

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Swoją drogą ciekawe losy Lonzo, wchodzi do ligi znienawidzony przez wybryki ojca, ale brak gwiazdorzenia, ciężka praca i kontuzje po których ciągle próbuje się podnosić robią z niego jednego z bardziej lubianych zawodników w ostatnich latach 🙂

    Życzę mu aby jeszcze pokazał co potrafi i pograł trochę bez kontuzji 🙂

    (43)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Bardzo szkoda mi Lonzo, bo w zdrowiu może stanowić o sile drużyny, i to po dwóch stronach (czego nie można powiedzieć o dużej ilości PG). Przy sezonie bez kontuzji myślę, że byłby to spory upgrade w S5 Cavs za Darka, żeby tylko zdrowie dopisało

    (1)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Randle przedłużył pobyt w Minneapolis. 100mln za trzy lata. Wcześniej Reid o 5 lat za 125mln. Wygląda na to, że ekipa czuje, że na barkach Edwardsa może wydarzyć się coś ciekawego. Ale z tym składem, to chyba nadal z mało.

    (2)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      No gdzieś trzeba będzie wcisnąć ten kontrakt Goberta no i chyba czas pożegnać dziadka Conley’a i ściągnąć jakiegoś sensownego PG. Tylko tyle czy aż tyle? 😄 Czas pokaże. Pozdrawiam

      (1)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Trzymam kciuki za książkę niech będzie miała dobre przesłanie… w końcu są rzeczy ważniejsze od pieniędzy ale tego nie wie się od razu….

    (2)

Komentuj

Gwiazdy Basketu