NBA: na przypale albo wcale #311

33

Siema, świrusy! Aż chce się powiedzieć “i wykrakali!”. Zion Williamson kontuzjowany, opuści kilka pierwszych tygodni sezonu. Takie informacje pojawiły się w sieci w ostatnich dniach, zawodnik miał odnieść uraz prawego kolana w meczu ze Spurs, ale było to coś mało niepokojącego, pojawił się na treningu dzień po, wydawało się, że upora się z urazem ulubionym sposobem trenerów starej daty: po prostu kontuzję “rozbiega”. Nie wyszło, przebadali go dokładniej i wyszło na to, że bezpieczniej będzie odpuścić kilka tygodni, niż ryzykować pogłębienie i stratę zawodnika na kilka miesięcy, albo i, odpukać, sezon. Coach Gentry studzi emocje i uspokaja:

Spokojnie, przecież nie umarł…

Oficjalne komunikaty ze sztabu medycznego Pelicans są takie, że kontuzja nie jest poważna, ale mogłaby się w taką przerodzić, stąd pauza. Oczywiście, jak można się było spodziewać, znowu odezwały się głosy mówiące, że Zion za ciężki itd. Pierwszy fitnesiak NBA, czyli Paul Pierce radzi Zionowi zgubić parę kilo. Sam tak zrobił i kontuzji nie miał. W sumie logiczne. Nie wiem jednak czy Pelicans na to pójdą, ostatnio okazało się, że mają już o 3 cm mniej Ziona, to teraz mają go mieć jeszcze mniej wagowo? Co to ma być?

Trochę niepokojące dla fanów jest również to, że Pelicans grają 16 ze swoich pierwszych 20 meczów z drużynami z zeszłorocznych playoffs, a te pozostałe 4, to m.in. spotkania z dużo silniejszymi obecnie Heat i Mavericks. Sezon otworzyć miał mecz z Toronto, na którym Raptors odbieraliby pierścienie. No cóż, wygląda na to, że będziemy musieli na Williamsona poczekać.

Kalendarium

Dziś 20 października, sprawdźmy, z czym kojarzy się ta data w NBA:

  • 1962: John Havlicek debiutuje w barwach Celtics
  • urodziny obchodzi dzisiaj Eddie Jones, jeden z najfajniejszych lotników lat dziewięćdziesiątych
  • 1976: za kwotę 3 milionów dolarów Sixers pozyskali z Nets Juliusa Ervinga

Fakty tygodnia

-> za dwa dni startuje 74. sezon NBA

-> Pascal Siakam podpisał 4-letni kontrakt na 130 mln $ z Raptors. Wierzą w niego, nie ma co!

-> Bradley Beal opuścił zeszłoroczne All-Star Game, pomimo statystyk na poziomie 25-5-5. To dopiero trzeci taki przypadek w historii, wśród graczy, którzy rozegrali minimum 50 meczów w sezonie. Przed nim w takiej sytuacji był Harden w sezonie 2015/2016 oraz Clyde Drexler w 1988/1989. Dobra, lecim!

#Z brzuchem

Koszykarka Skylar Diggins-Smith wyznała, ze cały sezon 2018 (czyli w jej wypadku 3. miesiące) grała w ciąży. Wyznanie sprowokowały opinie, jakoby zawodniczka porzuciła drużynę, decydując się opuścić rozgrywki 2019 i skupić na macierzyństwie.

Wiele komentarzy chwali heroizm i to, że nie rzuciła pracodawcy L4, dzień po nasikaniu na test ciążowy. “W pełni zasługuje na maksymalny 5-letni kontrakt na te 75 tysięcy dolarów” piszą szydercy w internecie.

#Convertible

Boban Marjanovich coraz lepiej dogaduje się z Luką. Panowie wspólnie wybrali się na przejażdżkę starym Fordem. Ciekawe jaka fura przeszłaby test dwumetrowca w wykonaniu Bobana, jeśli nawet stare amerykańskie pickupy są za małe. Chociaż w jego przypadku powinien to być test 7-footera.

#Wraca stare

Wiele drużyn wraca ze starymi strojami. Który jersey najlepszy?

#Shaq cares

Dlaczego Shaq jest ulubionym sportowcem pokoleń Amerykanów? Bo to definicja terminu “larger-than-life personality”. Ostatnio sprezentował dom rodzinie chłopaka, który został sparaliżowany w wyniku strzelaniny. Taki punchline zamiata wszystkie dissy Lillarda jednym zamachem. Sorry, Dame.

#South Park Bron

Ostatnie komentarze LBJ-a o Hong Kongu miały studzić emocje, a wywołały burze. South Park nie przegapił okazji:

#JaVale…

Jeśli coś jest głupie i działa, to nie jest głupie. McGee udaje kontuzję, żeby zgubić obrońcę i zaliczyć dunk. Jeszcze nie wiem, czy to śmieszne, czy żenujące, ale punkty są.

#Long, long time ago…

Ciężko byłoby wytypować do retro kącika kogoś innego, niż świętującego 48. urodziny Eddiego Jonesa. Ależ to była energia!

I to by było na tyle, THAT’S ALL, FOLKS!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

33 comments

    • Array ( )

      Dlaczego? Mecz o pietruszkę i jeszcze w bambuko zrobił jednego z najlepszych obrońców ligi. Śmieszne i pomysłowe.
      Weźmy Dudek dance pod ocenę. Pajac czy geniusz?

      (73)
    • Array ( )

      Tomuś

      Zrobił by tak ktoś z Houston czy ktoś z GSW i byś beczał jakie to żałosne…
      Ale zrobił to gracz Lakers więc nie można powiedzieć nic złego.

      Przykre ilu tu hipokrytów którzy zmieniają zdanie w zależności po której stronie siedzą.

      (-9)
    • Array ( )

      Jak można doszukiwać się kunsztu lub czegoś specjalnego w zagraniu ,gdzie gracz symuluje swoją kontuzję.
      Aaaa no tak przecież tylko Draymond Green by sie na to złapał. Taka wyjątkowa zagrywka.
      Javel jeszcze chyba pamięta złote czasy bycia MVP…u Shaq’a.

      (-2)
    • Array ( )

      Sztywni jesteście jak kij od szczotki. Akurat Lakers to drużyna, której życzę jak najgorzej. Liczę, że nie zameldują się w PO w tym sezonie. McGee to ligowy pajac i znowu coś wymyślił głupiego. Do tego oszukał jednego z najcwańszych koszykarzy, więc tym większa beka. To tylko sparingi przedsezonowe, a Wy podniecacie jakby grali o finały konferencji.
      A Piotruś Pan i ess coś tam zluzujcie gumki w gaciach, bo ja tu sobie rzucam luźne komentarze nie obrażając nikogo, a w zamian dostaję epitety jakbym był jakimś chamem, dzięki.

      (10)
    • Array ( )

      No niestety nie rozumiem fenomenu tej zagrywki i nie mam chyba obowiązku przyznawania i podniecania się jego ‘zagrywka’… po drugie kolezko moj drogi ,gdzie ja bylem w stosunku do Ciebie niemily ? 😀 gdzie są te chamskie epitety?
      Raczej to Ty powinienes dac na luz lub postarac sie zrozumiec ,ze kazdy ma inny punkt widzenia na to wszystko.
      Na marginesie w dupie mam te przedsezonowe giereczki bo o niczym one nie swiadcza ,a pan Javel jednak stara sie nawet poprzez takie cos zdobyc punkty 😀
      Trzymaj sie gorąco Tomciu, milego dnia

      (-2)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Mistrzostwo niezdobyla druzynaa z Usa… Mistrzostwo swiata niezdobyli Amerykanie…. mvp sez niezdobyl Amerykanin Obronca roku nie jest amerykaninen debiutant roku zgadnijcie……..

    (7)
    • Array ( )

      Pierwsze Twoje zdanie nie jest napisane po polsku…
      Drugie Twoje zdanie nie jest napisane po polsku…
      Trzecie Twoje zdanie nie jest napisane po polsku…
      Czwarte… zgadnij XD

      (71)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Marjanovicia to specjalnie Cuban ściągnął, żeby umilić życie Doncicowi (który notabene tak jak Dragic ma ojca serbskiej narodowości).

    (11)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak wspominacie Shaq milo bylo tez wspomniec the best to ever did it. Jordan otworzyl health center dla swojej community z wlasnej kieszeni w Charlotte

    (7)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Eddie Jones… Był tak fajny, że nie mogłem swego czasu skumać, po diabła Lakersi inwestują w jakiegoś Bryant’a zamiast zostawić Eddiego.

    (16)
  5. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe lukaszdomanski
    PATRON
    Odpowiedz

    Widoczny w tekście ciemnoturkusowy strój Pistons to moim zdaniem absolutnie najbardziej kozacki łachman w historii NBA.

    Na drugim miejscu stawiam jersey Utah Jazz z drugiej połowy lat 90-tych, ten z pasmem górskim na klacie.

    (8)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Eddie Jones byłem wielkim fanem. Wchodził do ligi jak świetny defensor i atleta z czasem stał sięgraczem kompletnym. Ze względu na niego wybieralem 6 na koszulce w drużynach w których grałem. Szkoda że w pewnym momencie zaczęli się dublowac z Bryantem i musiał opuścić LA. Podobnie jak mój przedmowca nie rozumiałem tego. Dobrze pamiętam tamte LA z Van Exelem, Cambellem, wcześniej Divacem. Ech minęło trochę lat😊

    (13)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak widzę stroje grizz, rockets czy Detroit to aż czuję zapach kart fleer.. Nie żeby wtedy było jakoś lepiej, bo karty reevsa, willisa itp nie są teraz wiele warte ale jednak ta nostalgia.. Nic mnie wtedy nie cieszyło bardziej niż opakowanie kolejnej paczki w nadziei na logo albo hologram!

    (7)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Jestem fanem lat 90tych ale musze przyznać, że te stroje i to logo Rockets to największe gunwo ever. A te matoły jeszcze do nich wracają… No nie mogę ich lubić. Po prostu nie mogę.

    (-7)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Najlepsze stroje ever to te Pistons, ale w kolorze niebieskim. To była petarda.
    Oprócz nich – Bulls, SuperSonics, Suns, Celtics i oczywiście Hornets.

    (4)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Jasna sprawa, ze Pistons niebieskie najlepsze, turkusowe nie, ale te niebieskie tak.
    …co do Eddie Jonesa można by coś skr obnać, ostatnio był Ritchmond. W ogóle fajnie tak przypomnieć sobie zawodników z tamtego okresu, okresu kiedy MJ już schodził z tej sceny.
    Wracając do Jonesa to jestem ciekaw dokąd dotarli by Lakers, gdyby z niego nie zrezygnowali. Jones nie był tak egoistyczny nie musiał za wszelka cenę oddawać tylu rzutów. Był znakomitym złodziejem piłek i całkiem dobrym blokującym. Kiedyś czytałem wywiad z Nim i opowiadał jakie ma sposoby przechwytywania piłek. Myśle, ze prawdopodobnie Shaq został by w Lakers choć trudno tak dywagować, bo różnie mogło by być, ale nie wydaje mi się, by Lakers z Jonesem na pokładzie byli by gorsza drużyna od tej z Kobem.

    Ps. Niedługo strzeli 70k lików trochę przedwczesne, ale będę „pierwszy” gratulacje dla redakcji.

    (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Pierwszym rzutem oka zwrócilem uwagę, że Zion najnormalniej świecie ma koślawe kolana. Uciekają mu do wewnatrz tworząc z nóg literę “x”. Gość sprawia wrażenie jakby chodzenie sprawialo mu trudność – choć na parkiecie twgo nie widać.Brak odpowiedniej rehabilitacji w młodszych latach + obecna waga tego zawodnika mogą w przyszłości doprowadzić do przedwczesnego końca jego kariery. Wierzę że do tego nie dojdzie.

    (0)

Gwiazdy Basketu