Rozkład jazdy NBA playoffs 2017: kto z kim, kiedy i czego oczekiwać

Cleveland vs Indiana
Żarty się skończyły. Indiana powinna wyrwać choć jeden mecz u siebie, ale na dystansie siedmiu gier nie mają argumentów ofensywnych by nadążyć za zdeterminowanym LeBronem i jego siódmym biegiem, hehe. Kluczem będzie stan zdrowia ławki Pacers, dziś w nocy kostkę podkręcił bazujący na szybkości Jeff Teague, może nie być różowo, ale hej! PG-13 ma rachunki do wyrównania z Jamesem. Spotykali się już chyba na każdym możliwym etapie post-season, co nie?
Toronto vs Milwaukee
Raptors oczywiście przeważają talentem, ale wydają się lekko jednowymiarowi w ataku, a DeMar DeRozan ZDECYDOWANIE nie będzie miał łatwego życia przeciwko trójcy Snell/ Middleton/ Gienek Antkowiak. Pytanie na ile pozwolą obrońcom sędziowie, ale myślę, że możemy zakładać 1-2 mecze poniżej oczekiwań DD, przy całej genialności ofensywnej tego chłopa.
Kyle Lowry jest mimo wszystko pod formą, dodatkowa presja raczej mu zadania nie ułatwi. Raptors lubią niestety grać indywidualnie, a jeśli tak – szanse się wyrównają. Największą przewagą Toronto będą pozycje podkoszowe i tam powinni szukać zwycięstwa. Serge Ibaka musi wziąć na siebie część obowiązków ofensywnych, samą obroną nie wygrają.

Washington vs Atlanta
Nie podejmuję się przewidywania scenariusza, tu wszystko może się wydarzyć. Życzę jak najlepiej ekipie Polaka Gortata, ale będzie to dla niego potworne wyzwanie. Naprzeciw Dwight Howard i Paul Millsap, a za plecami posypał mu się zmiennik Ian Mahinmi. To będzie prawdziwe wyzwanie dla Marcina. Po switchu wyjście na trójkę albo przejęcie prędkiego Schroedera, no cóż: od postawy Polaka zależeć będzie bardzo dużo w tej serii. Oba zespoły mają swoje atuty, pytanie kto komu narzuci styl. Zbiórka należeć powinna do Jastrzębi a to oznacza stosunkowo niewiele okazji do biegów podkoszowych tak uwielbianych przez Johna Walla i jego wybieganych kolegów. Kluczem będzie forma Bradleya Beala oraz czułości gwizdków sędziowskich.
Golden State vs Portland
Wiem co myślicie. Liczycie, że Damian Lillard, CJ McCollum i Allen Crabbe są w stanie zestrzelić Golden State. Nie są w stanie. Że powracający (jak prędko?) Jusuf Nurkić będzie w stanie odwrócić nieuchronne losy serii. Nie będzie w stanie. GSW zmierza wprost do drugiej rundy. Tego walca nie da się zatrzymać. O ile zdrowotnie nie będzie problemów, zrobią z Portland naleśnik. Pod koszem dziura, przez którą wejdą jak do siebie. Czy gościu z Oakland wyrwie jedno spotkanie? Nie wiem. KD ustawiającego się na szóstym metrze nie zatrzymają. Reszta to łaska skuteczności Splash Bros i wypadki losowe. Draymond liczę, że obejdzie się bez kopnięć. Nurkić będzie robił za prowodyra, zobaczymy jak się sprawdzi z urazem nogi.

San Antonio vs Memphis
GWBA zakładaliśmy w kwietniu 2011 roku typując wygraną Memphis w serii nad San Antonio. Dostało nam się wówczas od wszystkich 50 czytelników strony, ale wyszło na nasze. Dziś Miśkom nie będzie już tak łatwo, hehe. Zabiorą zdrowie weteranom SAS, nadwątlą siły Kawhi Leonarda, ale polegną, nie ma innej opcji. Pau Gasol jako lider drugiego składu, chowany od jakiegoś czasu Patty Mills eksplodujący w kierunku obręczy, systemowo ich rozwalą. Grizzlies tradycyjnie, zabraknie siły ogniowej. Tak po prawdzie, może to być najbardziej jednostronna seria ze wszystkich, ale to tylko moja intuicja. Czarny koń serii: Troy Daniels? Nie, to się nie może udać Memphis.
Houston vs Oklahoma City
Zanim seria się zakończy głosowanie na MVP będzie już dawno rozstrzygnięte, choć niekoniecznie podane do wiadomości publicznej. Rozum to Harden, serce to Westbrook. Team Adidas vs Team Jordan. Sam już nie wiem, a Wy? Wiem tyle, że jeśli gracze Rockets wytrzymają presję playoffs – Thunder nie mają wystarczająco amunicji by ustać na nogach na dystansie 6-7 meczów. Westbrook osiągnie średnio ze 45 punktów, ale raczej serii nie wygra.

Clippers vs Utah
Zabraknie Austina Riversa, nie wykuruje się na pierwsze spotkania, naciągnięte ścięgno udowe to nie lody Calypso. Szkoda, przydałby się okrutnie. Chris Paul znów będzie miał zajazd. Podwójne zasłony, dużo grania na kontakcie z Gobertem i jeśli uda się Fracuza wpędzić w przewinienia, wyjdą zwycięsko. Pytanie jak wielkim kosztem.
Co myślicie? Gracie? Jeśli tak, zapraszamy na obóz. Zgłoś się do draftu, poczuj jak rookie NBA. Szczegóły w linku:











Boston 4-1 Cavs 4-0 Toronto 4-3 Atlanta 4-3 (z bólem serca) Gsw 4-1 Spurs 4-1 Houston 4-3 (z jeszcze większym bólem serca) LAC 4-3 (oby bo inaczej Paul skończy jako drugi największy bez pierścienia-za Malone)
Tak też skończy Anthony może Westbrook i Harden chociaż z ttymi dwoma to jeszcze zaczekam .
Z dupy takie typowanie.
Jako drugi? Musiałby jeszcze przeskoczyć np. Stocktona.
Nie spotkali się jeszcze w finale;)
na każdym możliwym szczeblu baranie
Mowa jest o LBJ i PG13 a nie o Cavs i Indianie, więc kiedyś jeszcze mogą się tam spotkać. I dziękuje że się pochwaliłeś inteligencją i dobrym wychowaniem oraz odwagą pisząc pod swoim własnym nickiem.
Boston 4-2, Cavs 4-1, Toronto 4-3, Atlanta 4-2, Gsw 4-0, Spurs 4-1, Houston 4-2, LAC 4-3.
Czekajcie jak to było admin?
„Największy fan Udonisa Haslema w Polsce” ?
^_^
Na zachodzie jest wszystko możliwe, no może oprócz Golden z Portland. Wschód tak samo, jedynie Cavs pewniakiem. Liczę na niespodziankę Chicago i Oklahomy.
Czekajcie Panowie Admini jak to było
„największy fan Udonisa Haslema w Polsce”? 😉
będzie March Madness vol. 2
panowie-raczej (lecz ofc mogę się mylić) nie obchodzą (mam na myśli komentarze) wasze durne rozważania kto z kim ile
Panowie – raczej nie obchodzą wasze durne rozważania kto z kim ile. Kogo?
Ciekawe jak zagrają Lowry i DeRozan ich poprzednie playoffy były w ich wykonaniu tragiczne. Bucks zrobią im naprawdę pod górkę i tu bym wypatrywał możliwie największej niespodzianki
buck łyknie toronto aka 1 runda playoff ;p
na szczęście playoffs rządzi się własnymi prawami i jedynym człowiekiem, który wydaje się im nie podporządkowywać jest LeBron. Czy go lubię, czy nie….
niemniej zawsze są niespodzianki: w zeszłym roku clips polegli z blazers, rok wcześniej sweep wizards nad raptors itd.
w tym roku będzie podobnie, co nie znaczy, że nie wiemy już kto będzie w finale:D drabinka GSW jest bezczelnie prosta. W następnej rundzie jazz albo clips, to wręcz niesprawiedliwe, a jak w finale konferencji rakiety wyrwą jeden mecz to będzie sukces. Na wschodzie wiadomo co bedzie, ale najwiecej emocji czeka nas w pierwszej rundzie: IND-CLE, CHI-BOS
Boston 4-2 Cavs 4-2 Raptors 4-1 Wizards 4-3
Warriors 4-1 Spurs 4-2 Rockets 4-1 Jazz 4-3
Portland o 21:30 gra nie 19:30 pozdrawiam
Celtics 4-1, Cavs 4-1, Raptors 4-2, Wizards 4-2, Warriors 4-1, Spurs 4-2, Thunder 4-2, Clippers 4-3.
WESTBROOK MVP!!
Ja tam jestem za DC i Gortatem. Polish Hammer lubi wyzwania a w playoffs jest znacznie agresywniejszy. Trzymam kciukersy i obstawiam 4:2 dla washington
Z większością się zgodzę, ale nawet wzmianki o Giannisie? Rozumiem że raptors wyżej skończyli, Demar kocur, no właśnie ale playoffs i Toronto to różnie wyglądało ;). Szkoda absencji Jabariego, ale chłopaki i tak mają mocne argumenty. Greek Freak i cała ekipa napsuje im sporo krwi, Milwaukee to mój czarny kuń. Fear the Deer! Co sądzicie ?
„Gienek Antkowiak” 😀
Prawda jest taka, ze bucks maja dobra ekipę tylko na papierze.
Boston – Bulls 2-4
Cleveland – Indiana 4-0
Toronto – Milwaukee 4-1
Washington – Atlanta 2-4
GSW – Portland 4-1
San Antonio – Memphis 4-1
Houston – Oklahoma 4-2
LA Clippers – Utah 2-4
Finaly konferencji stawiam na Cleveland – Chicago i GSW – Spurs
Pau przekroczyl 20000 punktow. Warto odnotowac.
There are just four players in NBA history with 20,000 points, 10,000 rebounds, 3,500 assists, 1,500 blocks. Pau Gasol is now one of them.
(Kareem Abdul-Jabbar, Kevin Garnett and Tim Duncan).
Licze, że będzie 4-3 dla Milwaukee – reszta na drugim planie 😉
Że niby miski mają juz po playoffach ??? Dostali najtrudniejsze go rywala ale sami są równie niewygodni o czym Greg pop nieraz mówił. Taplanie w błocie – w tym szaleństwie grizlies mają metodę na każdego !!!!!
+ oczywiscie Chandler „the Franczis” Parsons^^
Typujemy? No dobra
Boston – Chicago 2-4
Cleveland – Indiana 4-2
Toronto – Milwaukee 4-1
Washington – Atlanta 2-4
GSW – Portland 4-1
San Antonio – Memphis 4-1
Houston – Oklahoma 4-2
LA Clippers – Utah 3-4
Wschód wydaje się być nieprzewidywalny …
Boję się o BOS strasznie, liczę na chimeryczność Wade i Brokuła i wygraną zielonych ale Celtics są trochę jak kolos na glinianych nogach, grają nierówno … choć na wschodzie wszyscy grają nierówno xD Mam nadzieje, że Bullsi wrócą do starej formy ^^
ciekawie wygląda Indiana po powrocie BornReady, oglądając ich ostatnie mecze czułem się prawie jakbym się cofnął w czasie ! Fajnie by było, żeby zaskoczyli.
Na zachodzie GSW i Spursi wyraźnymi faworytami, szczególnie ci pierwsi wydają się w tym momencie nie do pokonania. Reszta może się nacieszyć drugą rundą ^^
Mimo iż uważam, że poziom ligi jest w tym momencie naprawdę niewysoki to playoffy powinny być ciekawe i możemy być świadkami kilku niespodzianek. Czas zaczynać, trzymam kciuki za sędziów, że nie będą pierdoli@ gry i pozwolą na trochę fizyczności.
#bleedGreen#allabout18 !
Boston gra nierówno ?
Mimo to i tak byli najrówniejszą ekipą na wschodzie mimo ciągłych kontuzji. Sezon zaczynali bez Smarta i Olynyka. Później wstrząs mózgu Ala, dalej długa absencja Bradleya z powodu Achillesa i krótki odpoczynek Thomasa przed końcem RS.
Jakby nie patrzeć to sporo jak na zespół z liderem o wzroście 175 cm 🙂 Nic tylko wyobrażać sobie co by się działo gdyby Thomas miał 190cm 😛
Hmm może i masz racje z tym, że Boston był najrówniejszą ekipą na wschodzie (co nie znaczy, że grali równo).
Mi bardziej chodziło o to, że zazwyczaj (90+% sytuacji) drużyny z pierwszego miejsca, często również z drugiego i trzeciego, to drużyny, po których wiesz czego się spodziewać i możesz oczekiwać jakiegoś rezultatu. Zazwyczaj drużyna wygrywająca konferencje to automatyczny kandydat do przynajmniej finału konferencji, a często też samego wielkiego finału np. Boston z ery BIG3 (zanim się postarzeli), MIA z LBJ, Spursi w zasadzie co roku :P, GSW. Zdarzają się wpadki takim drużynom z czuba ale są to zdecydowanie wyjątki.
Teraz wracając do tegorocznych zielonych, pomimo pierwszego miejsca nie są wcale pewniakami do finału konferencji, tak na dobrą sprawę nawet patrząc po komentarzach, przynajmniej 25-30% osób obstawia ich wypad na ryby już po pierwszej rundzie. Zazwyczaj takie przypadki nie mają miejsca, a Ci którzy krzyczą i prognozują przegraną drużyny z pierwszego miejsca w pojedynku 1s-8s to są najzagorzalsi kibice drużyny z 8 seedu i tylko oni, teraz jest inaczej, mamy sytuację rzadziej spotykaną. I to jest to co miałem na myśli mówiąc, że Boston gra nierówno ^^
Cavs Indiana skończy się w siedmiu. PG i spółka złapali formę jakiej szukali cały sezon mogą namieszać.
Boston 4-2 Chicago
Cleveland 4-1 Indiana
Toronto 4-3 Milwaukee
Washington 4-2 Atlanta
Golden State 4-1 Portland
San Antonio 4-2 Memphis
Houston 4-3 Oklahoma
LA Clippers 3-4 Utah
Boston 4-2 Chicago
Cleveland 4-1 Indiana
Toronto 4-2 Milwaukee
Washington 4-2 Atlanta
Golden State 4-1 Portland
San Antonio 4-1 Memphis
Houston 4-1 Oklahoma
LA Clippers 4-3 Utah
Z bólem serca cavs nie przejdą pierwszej rundy …..mam takiego kolegę który przewidział:) Indiane i porażkę cavs w 6 czy 7 meczach (pozdrawiam szczyg pewnie to czytasz) …. niestety kiedyś musi przyjść schyłek kariery dla lbj-a i zawsze dzieje się to niespodziewanie – i niestety wydaje mi się że teraz się to zacznie ….. potem będziesz słabszy sezon i gorsze miejsce w play off i już nie będzie nr 1 w next sezon ……… ale kibicuje i mam nadzieję że znów to zrobi ,że będzie finał nie ważne czy go wygra czy nie , jeżeli awansuje do finału to jadę w listopadzie na mecz do cleveland 😉 ……… wszyscy tupuja wyniki 1 rundy ……. a mi sie wydaje ze w finale na wschodzie będzie Waszyngton – nie ważne kim i tak go wygra a na zachodzie moim cichym faworytem jest Houston….. chciałby finał cavs rockets z wygraną cavs ale będzie was hou i wygra Houston……. takie moje szalone typy ….. pozdrawiam
elegancko rozkiniles i opisałes, wszyscy by tak mogli a nie tylko wypisywać 4-1, 4-3 itp. pozdro
Rok temu padł rekord komentow, gdy za dobre wytypowanie mogła być nagroda, a nikt nawet pierwszej rundy nie strzelił dobrze 😀 W sumie to nie rozumiem, czemu minusowac takie typy, potem można spojrzeć i się pośmiać, lub ewentualnie pogratulować:)
Z Tym Chicago to lecicie. Chłopcy są wzyzylowani doszczętnie, nie tak dawno tylko telefony szefa ligi uchronily ich przed największa masakra w historii wlasnie z Celtami. 4:1 dla zielonych bez większej pompki.
Ja mysle że Lebron, zwolni jeszcze jakiegos zawodnika w trakcie playoffow i kupi sobie nowego.
Ja liczę na niespodziankę ze strony Indiany
?
Boston 4-2 Chicago
Cleveland 4-1 Indiana
Toronto 4-2 Milwaukee
Washington 4-2 Atlanta
Golden State 4-1 Portland
San Antonio 4-1 Memphis
Houston 4-1 Oklahoma
LA Clippers 4-1 Utah (taak Clippers ich pocisną po to, żeby dostać potem sweepa z GSW )
Będzie jakiś art o podsumowaniu sezonu regularnego, rekordy, kilka słów o każdej z drużyn?
Boston 4:2 Chicago
Cleveland 4:1 Indiana
Toronto 2:4 Milwaukee
Washington 4:3 Atlanta
Golden State 4:0 Portland
San Antonio 4:2 Memphis
Houston 4:3 Oklahoma
LAC 3:4 Utah
Ta, na pewno Toronto przegra z Bucks.
Boston 3-4 Chicago
Cleveland 4-2 Indiana
Toronto 4-3 Milwaukee
Washington 2-4 Atlanta
Golden State 4-0 Portland
San Antonio 4-1 Memphis
Houston 4-1 Oklahoma
LA Clippers 4-1 Utah
Moje typy 😉
Boston – Chicago 4-2
Cleveland – Indiana 4-3
Toronto – Milwaukee 4-2
Washington – Atlanta 4-2
GSW – Portland 4-1
San Antonio – Memphis 4-2
Houston – Oklahoma 4-2
LA Clippers – Utah 3-4
Boston – Bulls 4-2
Cavs – Pacers 4-1
Wizards – Atlanta 4-2
Toronto – Bucks 4-2
Warriors – Portland 4-0
Spurs – Grizzlies 4-1
Houston – OKC 4-2
LAC – Utah 3-4
Proszę o argumenty na typowanie wygrany Jazz, bo ja jakoś nie jestem w stanie wyobrazić sobie ich wygrany z Clippers ( sezon zasadniczy 3-1 dla LA). 4-2 dla Clippers
Czy ktoś może mi wytłumaczyć na jakiej podstawie Bulls mają wygrać z Celtics? 🙂
Dla fanow bostonu i nie tylko #playoffstime
https://twitter.com/celtics/status/852469024030167041
Już tłumacze #JB21
@klima
Którego pokryje albo Bradley, albo Smart, albo Crowder 😉
Boston 4 – 2 Chicago
Cleveland 4 – 2 Indiana
Toronto 4 – 2 Milwaukee
Washington 4 – 1 Atlanta
Golden State 4 – 3 Portland
San Antonio 4 – 2 Memphis
Houston 4 – 2 Oklahoma
Los Angeles 3 – 4 Utah
Stephenson i PG załatwią krUla na miękko
Bradley stlamsi JB
Warte odnotowania jest też, że „Gienek Antkowiak” 😉 został pierwszym graczem w historii sklasyfikowanym w pierwszej 20-ce we wszystkich pięciu kategoriach statystycznych. Chłop będzie kiedyś MVP
W sensie ilościowym, nie średnio na mecz. A przy okazji, Marcin jest chyba na 5 miejscu pod względem skuteczności z gry i 9 (ilościowo) a 12 (średnio) w zbiórkach, na które tak często niektórzy u Marcina narzeają.
na tym gifie z dragiciem są kroki czy mi się wydaje?
Boston 2-4 Chicago
Cleveland 4-2 Indiana
Toronto 4-3 Milwaukee
Washington 4-3 Atlanta
Golden State 4-0 Portland
San Antonio 4-2 Memphis
Houston 4-3 Oklahoma
LA Clippers 4-2 Utah
Finaly konferencji stawiam na Cleveland – Chicago i GSW – LA Clippers
tu może być taki wynik Houston 3-4 Oklahoma
Boston – CHI 4-2
Cleveland – Indiana 4-1
Toronto – Milwaukee 4-3
Washington – Atlanta 4-3
GSW – Portland 4-0
San Antonio – Memphis 4-0
Houston – Oklahoma 3-4
LAC – Utah 4-2
Wiem ze wszystkie psychofanki Westbrooka sie popłaczą po tym komentarzu ale trudno: o ile Houston nie zjedzą nerwy to easy 4-1. Co do reszty: Boston 4-1, Cavs 4-2, Raps 4-2, Washington 4-3, GSW 4-2 (mam nadzieje ze się mylą i Dame dokona niemożliwego), Spursi 4-2, Utah 4-3
A Ty czyją jesteś fanką?
GSW, Cavs, Spurs, Houston, Toronto i Boston grają pod presją faworytów. I o ile Cavs i GSW tej presji nie odczuwają bo są wyraźnie poziom wyżej od reszty przejadą przez 1 rundę jak walec. Ale reszta może okazać się kolosem na glinianych nogach, który całe siły zostawił w RS, a teraz pod presją zniesie jajko. Natomiast takie drużyny jak Thunder, Bulls, Bucks czy Grizzlies są w tych meczach na zasadzie „raczej przegram i nikogo to nie zdziwi, ale mogę zrobić niespodziankę” co daje im dużą przewagę psychiczną. Więc może być różnie. Najtrudniej wytypować wyniki Atlanta vs Wizards i Jazz vs Clippers tutaj to zależy kto będzie miał lepszy dzień i komu lepiej siądzie piłka.
Mega liczę na Utah, zasługują bardziej niż Clippers
Czemu niby bardziej zasługują od Clippers?
Oj się pewnie dostało w kwietniu 2011. Pamiętam moje wielkie zdziwienie wygraną Grizzllies 🙂
Witam. Zauważyłem sporą dyskusję więc postanowiłem napisać coś od siebie. Wiem że długie te moje wypociny, ale może znajdzie się ktoś kto znajdzie ochotę żeby to przeczytać. Dla każdej serii starałem się napisać jakieś uzasadnienie, bo brakowało mi tego w poprzednich wypowiedziach. Żeby nie było za eksperta się nie uważam, a do spotkań starałem się podchodzić obiektywnie. Zachód:
Golden state-Portland. Tutaj z ciężkim sercem( kibic Portland) trzeba powiedzieć że trudno się spodziewać innego rezultatu niż zwycięstwo Golden State, liczę że w przypływie ambicji Portland uda się wyrwać mecz lub dwa w Rip City. Dame nie raz pokazał że nie ma problemów z psychiką w ważnych momentach, ale niestety kadrowo nie mają podejścia i jeszcze ta kontuzja Nurkicia w najgorszym momencie. Wynik: 4:1 dla Golden State
San Antonio-Memphis. Dwie świetnie zorganizowane drużyny, trzymające poziom na bronionej połowie, jednak ofensywnie myślę że weterani SAS w połączeniu z biorącym na siebie coraz częściej ciężar gry Kawhi i Aldridgem pod koszem znaczą więcej niż pick And roll Conleya i Gasola. Będzie twarda walka i gryzienie parkietu, ale ostatecznie San Antonio wyjdzie zwycięsko. Wynik 4:2 SAS
Houston-Oklahoma. O ile Wesbrook jest niesamowity( nie jestem fanem, ale podziwiam to co potrafi zrobić w pojedynkę) to myślę, że sam nie jest w stanie poprowadzić Oklahomy do zwycięstwa w tej serii, jeśli dostanie wsparcie gotów wyrwać dwie gry. Houston ma zdecydowanie więcej wartościowych zawodników z Hardenem na czele i o ile nie zaliczą jakiejś niewiarygodnej fatalnej skuteczności zza łuku to bez nerwów powinni przejść do drugiej rundy. Wynik 4:1 Houston.
Clippers-Utah. Trudne starcie do typowania zdecydowanie najbardziej wyrównane. Clippersi pokazali w sezonie regularnym jak nierównym są zespołem, a tutaj najmniejsze błędy mogą zawarzyć o wyniku potyczki. Pisząc to szkoda mi CP3 bo zawodnikiem jest wybitnym, niestety według mnie solidność Utah poparta twardą gra w defensywie i popisami strzeleckimi Haywarda powinna wystarczyć na LAC. Griffin i Deandre nie będą mieli łatwego życia z Gobertem. Wynik 2:4 Utah
Wschód:
Boston-Chicago. Na wstępie, wschodnie pary są według mnie bardziej wyrównane i tutaj upatrywałbym ewentualnej niespodzianki. Co do samej serii. Jeśli Wade odpali wrotki może powieźć do spółki z Butlerem windy city do drugiej rundy. Isaiah jest fenomenem, jednak w tej chwili jego fizyczne ograniczenia mogą uniemożliwić mu równie efektywne występy co w RS. Kluczowe dla wyniku może okazać się ograniczenie Ala i pokazanie pełni potencjału przez Miroticia, bez tego nie ujadą. W tym starciu moja opinia będzie subiektywna.
Wynik 2:4 Chicago
Cleveland-Indiana. Pacers są w gazie, złapali formę w odpowiednim momencie. Najlepszą reklamą tej serii jest niedawna potyczka wygrana przez Cavs po dogrywce. To co wyczyniał PG w końcówce było niewiarygodne w pojedynkę napędził Lebronowi strachu. I tak jak tamten mecz, tak i cała seria moze się opierać na indywidualnej dyspozycji zawodników. Cavs mają szerszy skład i oczywiście wielką trójkę dlatego sądzę że w bólach, ale jednak awansują dalej.
Wynik: 4:2 Cavs
Toronto-Milwaukee. O ile Raptors nie spalą się to powinien być dla nich spacerek oczywiście nie ujmując Antkowi i spółce. Ibaka powinien pokazać ile wartym wzmocnieniem jest, jeśli w obronie będzie trzymał poziom z końcówki sezonu to będę spokojny o Toronto, DeRozan wiadomo jestem fanem jego talentu. Do tego Lowry po przerwie co myślę że będzie dodatkowym atutem. Joseph elita jeśli chodzi o własną połowę, a w ataku z nim na parkiecie raptors nie tracą. Wynik: 4:1 Raptors
Washington-Atlanta. Powiem tak to co pokazywała Atlanta kilka kolejek przed końcem wołało o pomstę do nieba, na ich szczęście Millsap i Bazemore wrócili w ostatnim momencie. Kadrowo jeśli chodzi o obwód Wizards mają przewagę. Porter rozgrywa świetny sezon, Gortat raczej niczym nie zaskoczy ale Swoje powinien zrobić. Jeśli obędzie się bez przykrych niespodzianek stawiam na Wizards.
Wynik 4:2
I to by było na tyle. Raptors na mistrza!
Mogę z czystym sumieniem polecić Unibet. Chociaż nieraz trzeba czekać na mecz do 19 to jednak zawsze wszystkie się pojawiają. Szczęścia życzę, samych dobrych typów
GSW 4-0 Portland
Spurs 4:1 Memphis
Rockets 2:4 OKC
Clippers 4:2 Jazz
Cavs 4:2 Indiana
Boston 4:2 Bulls
Toronto 2:4 Milwaukee
Wizards 4:3 Hawks
Czy tylko ja mogę bez końca patrzeć na ten gif z Butlerem ? Jak ta piłka wpada do kosza to jest poezja 😉
Strasznie dziwnie się to czyta: „hehe” , „gościu” i inne tego typu…