fbpx

NBA Playoffs raport: dzień 23.

15

Grizzlies od lat cierpią na to samo. Brak strzelb zza łuku. Od lat skupiają się na punktach ze środka, ucieczkach za plecy i fizyczności. Ich obrona jest rewelacyjna, ale gdy rywal osiąga kilkunasto-punktową przewagę, nie ma opcji by dogonili. W dniu wczorajszym zza łuku trafili 4 razy na 18 prób.

Tako rzecz “złotousty” Tony Allen na temat występu Stepha:

W końcu jest MVP. Powinniśmy wyciągnąć anteny i być bardziej uważni. Pozwoliliśmy mu dziś być MVP.

1

[vsw id=”xqPY190m17Q” source=”youtube” width=”690″ height=”420″ autoplay=”no”]

hawks 106 wizards 101 [2-2]

Paul Pierce pomylił dekady, wciąż wydaje mu się, że mamy rok 2005. Wizards robili wszystko, by na swoim terenie “zamknąć” serię 3-1, ale trójka All-Stars po stronie Hawks upewniła się, że to nie koniec zmagań. Zmotywowani goście w obliczu absencji Johna Walla kontrolowali zarówno tempo jak i przebieg spotkania. Zaskakiwali podaniami, umiejętnie wykorzystywali przewagi fizyczne, szczególnie szybkość. W ten sposób wbili Wizard aż 65 punktów do połowy! Ci kontrowali kanonadą zza łuku, w czym prym wiódł wspomniany już Pierce (22 punkty, 5/7 za trzy).

Druga połowa to szaleńcza pogoń gospodarzy, którym zdecydowanie nie brak pewności siebie. Na szczęście (dla nas kibiców lubiących wyrównane spotkania i serie) Jeff Teague kilka razy stanął na wysokości zadania wchodząc pod kosz iście po profesorsku.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

15 comments

  1. Array ( )
    cotusiewypisuje 12 maja, 2015 at 10:39
    Odpowiedz

    Dawno nie widziałem żeby Marcin zagrał takie gówno. Serio Wittman chyba wyjątkowo w niego wierzył dziś w nocy, a on grał niemożliwy piach, aż przykro było patrzec na to jak nie wiedział gdzie się podziac i jak gubił krycie nawet Horforda…

    (33)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Gortat i cała ławka Waszyngtonu zawiodła. I tyle.

    A Miski zagrały słaby mecz to przegrali. GSW lepiej siedziało za 3 tym razem to i luzu było wiecej i wygrali. Wciąż jest to zespół gdzie jak nie siedzi za 3 to sie sypia.

    A serie robią się ciekawe. Szkoda tylko, że własny parkiet nic w nich nie znaczy:D

    (6)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    W takich meczach widac jakie ma znaczenie brak John Wall w Wizards, mam nadzieje ze uda im sie przejsc Hawks.

    (1)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Wizz są w stanie wygrać tą rywalizację, bo Atlanta w cale nie jest taka dobra. Im dłużej trwa seriia tym większe szanse na powrót Walla, bo takie kontuzje leczy sie minimum tygodnie, ale w takich okolicznościach moga go wpuścic za 2 tygodnie.
    Natomiast seria Miski GSW moze trwać jak najdłużej, CP3 musi miec czas na wykurowanie mieśnia w 100% przyda im sie przerwa zwłąszcza w kontekście walki z SAS

    (4)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Dobra robota sztabu szkoleniowego steve kehra, po tym co tony allen zrobil im w game 3 wyciagneli wnioski i praktycznie go nie kryli z dystansu. Szczegolnie w pierwszej kwarcie to wygladalo jakby miski graly w ataku 4v5, a przy tak zageszczonym srodku wypychani randolph z gasolem mieli duze trudnosci w walce pod koszem.

    (-1)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Golden State się wstrzelili.Memphis to jest zespół bardzo ograniczony ofensywnie i jeśli nie zatrzymają GSW dobrą defensywą to nie wygrają tej serii.

    Świetny mecz Hawks, ale oglądałem powtórkę i jestem w stanie stwierdzić że Wizards mogą wygrać tę serię a już napewno z Wallem…
    Grał tylko Beal, Pierce i Nene. Gortat cieniutko, Sessions przeciętnie, ławki nie było. Gooden i Porter też słaby dzień a mimo to tylko 5 punktów straty.

    Co by było gdyby sędzia odgwizdał kroki na Korverze 4 sekundy przed końcem meczu ?

    (1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu