NBA Q&A: gdzie jest miejsce Jeremy’ego Sochana | Wemby czy SGA

Witam serdecznie i lecę z obiecaną sesją Q&A. Patronem dzisiejszego odcinka są BETTERS – legalne zakłady bukmacherskie. Fajnie się to zmienia, bo choć na polskim rynku wystartowali stosunkowo niedawno i wiele zaliczali (całkiem zrozumiałych) wpadek czy niedociągnięć, widzę, że cały czas profesjonalizują i ustabilizowali produkt, a co najważniejsze, podnieśli limity na wiele rynków, w tym także na moim polu, czyli rynku zawodników NBA oraz ich statystyk.
https://www.betters.pl/GWBA
Q: Bartek, co twoim zdaniem powinni zrobić Indiana Pacers z wyborem draftu? Handlować na starszych, wartościowych zawodników czy wybrać młodego, bo przyszła klasa draftu podobnie jak ta, wydaje się być mega mocna?
Pacers już formalnie się picku w drafcie 2026 pozbyli. Jeśli kolejność wyboru przypadnie na miejsca 5-9, pick przejmą Los Angeles Clippers i jest to pokłosie transferu Ivicy Zubaca. Handlować więc tymże prawem nie mogą. Widać natomiast wyraźną tendencję do zmaksymalizowania szans na top pick. W tej chwili mają absolutnie najgorszy bilans w NBA, przegrali czternaście meczów z rzędu! W tym momencie mają więc dokładnie 52.1% szans na wybór z numerem 1-4. Analogicznie istnieje 47.9% prawdopodobieństwo, że piąty pick przejmą LAC.
Jakie jest zapotrzebowanie kompetencyjne w składzie Pacers? Zakładając powrót do pełnej formy ciężko kontuzjowanych Tyrese’a Haliburtona i Johny’ego Furphy…. oto jest trzon ekipy dowodzonej przez Ricka Carlisle’a:
- PG: Haliburton* / McConnell
- SG: Nembhard / Sheppard
- SF: Nesmith / Walker / Furphy*
- PF: Siakam / Toppin
- C: Zubac / Huff
Wszyscy zaklepani, zakontraktowani na lata do przodu. Mimo wszystko brakuje mi tu młodego, rasowego atlety, który przydałby ognia, pazura ekipie. Ich zaletą jest wszechstronność. Funkcyjnie, kompetencyjnie mają obstawione wszystko, ale obok Siakama, Haliemu przydałby się drugi żylasty atleta, który grałby nad obręczą. Gdyby tak się stało, że Pacers wyciągnęliby pierwszy pick… moim zdaniem wybiorą bezdyskusyjnie chłopaka nazwiskiem AJ Dybantsa.
Niskie skrzydło, duże, płynne, zdolne, grające po obu stronach parkietu. Zabójcza mieszanka Tyrese’a Maxeya, Paula George’a, Ziona Williamsona i OG Anunoby – ci ludzie przychodzą mi na myśl, gdy na niego patrzę. Wy też popatrzcie, bo warto:
Q: polska reprezentacja gra fajnie, ale czy miałoby sens (na teraz i przyszłość): szukanie na siłę z NBA graczy pokroju Kyle Filipowski, Podziemski, Tyler Kolek? Powrót Sochana ? Szukanie wśród Polonii zawodników (urodzeni za granicą, jeden rodzic czy wręcz dziadek)?
Polska reprezentacja, której nukleus stanowią Mateusz Ponitka, Michał Sokołowski, Jordan Loyd, Olek Balcerowski, Andrzej Pluta i inni, faktycznie jest wdzięcznym zespołem do kibicowania. Ich siłę stanowi przede wszystkim świadomość ról na parkiecie oraz wszechstronność ofensywna. Uważam, że Jeremy Sochan ma liczne walory jako obrońca, zwłaszcza na poziomie „europejskim”, ale na miejscu selekcjonera nie wprowadzałbym go do drużyny, a na pewno nie w wyjściowym składzie czy dominującej roli, pod którą zespół miałby się dopasowywać.
Polakom potrzebny jest przede wszystkim środkowy. Wątpię w mentalną siłę Balcerowskiego, spore ograniczenia ma na pewno Dominik Olejniczak. Wspomniany przez Ciebie Kyle Filipowski sprawdziłby się doskonale, ale szukać takich „importów” byłoby jak piszesz: „na siłę”. Zostawmy jak jest, z naturalizowaniem Loyda trafiło nam się jak ślepej kurze ziarnko. Gość jest niesamowity i powiedzcie, czy ktoś w ogóle jeszcze pamięta AJ Slaughtera?
Q: czy w perspektywie jednego-dwóch sezonów w Lakers pozostaną Luka Doncic i Austin Reaves?
Myślę, że na przyszły sezon zdecydowanie pozostaną obaj. Myślę natomiast, że w najbliższym sezonie szeregi klubu opuści LeBron James, który mam nadzieję, uda się wreszcie na zasłużoną emeryturę. Luka i Reaves stanowią mocny fundament ofensywny, ale potrzebne im wsparcie. Nie jestem fanem DeAndre Aytona, Marcus Smart swoje najlepsze lata ma zdecydowanie za sobą, cała reszta nie stanowi w ogóle różnicy.
Luka i Reaves potrzebują swego Siakama, swego Giannisa, swego żylastego, mocnego fizycznie, grającego w obronie, ciągnącego na obręcz atlety, który jest twardy i się nie mazgai. Pozostałe elementy sobie poukładają. LeBron zwalnia 53 miliony w budżecie. Kleber, Hachimura i Hayes kolejne 40 milionów. Będzie przestrzeń do popisu dla pionu kadrowego.

Admin to chyba podobny do Gortata, tytan intelektu. Może swobodnie sobie tutaj bredzić a my możemy się pośmiać. Bo poważnie o NBA to można poczytać gdzie indziej.
Spadły mi palce z klawiatury i jak rzadko, nie wiem co powiedzieć. Doceniam walor humorystyczny, ale to nie jest cała intencja tegoż komentarza. Sprawiłeś mi przykrość!
Q: Jeśli nie zmieni się poziom sportowy Jeremy’ego, czy jest dla niego miejsce w Azji, Eurolidze, PLK czy innych? Pytam pod względem sportowym.
Gra w Eurolidze pociąga za sobą jeszcze większe wymogi techniczne, którymi Jeremy Sochan niestety nie dysponuje. Wątpię aby jego wybór kiedykolwiek padł na PLK, przede wszystkim z racji zarobków. Azja natomiast zawsze przyjmie takiego kolorowego ptaka.
Q: Ulubieni/docenieni przez ciebie generalni menedżerowie – teraz i w historii.
Chyba nie będę oryginalny: Bob Myers, czyli twórca dynastii Golden State. RC Bufford + Gregg Popovich w ekipie Spurs. Od których uczył się Sam Presti, obecnie w Oklahomie. Kolejny kozak ze świetnym czuciem do graczy to Brad Stevens w Bostonie. Doceniam także międzynarodowy scouting Miami Heat.
Q: Czy w przypadku prawdopodobnego finału NYK vs SAS, Jeremy ma zapewniony pierścień bez względu na wynik?
Spurs są klasową organizacją, a Jeremy był jej członkiem przez ostatnie trzy i pół sezonu. Rywalizował na parkiecie i na treningach. Sprawiał, że koledzy obok niego dojrzewali, wzrastali, grali coraz lepiej. W tym konkretnym sezonie rozegrał 358 minut jako gracz San Antonio. Gdyby tak się stało, że Spurs sięgną po tytuł mistrzowski, z pewnością wystosowane zostanie zapytanie do agenta Jeremy’ego, czy ten chce otrzymać swój egzemplarz biżuterii. Formalnie pierścień w takim wypadku nie przysługuje.
Q: Dlaczego nie można się różnić? Od razu trzeba obrażać jak ktoś ma inne zdanie.
Różnice fascynują, różnice przerażają. Chyba każdy człowiek ma swoje granice, zasady, pokłady tolerancji. Jeden nie toleruje spóźnialstwa, drugi smrodu fajek, trzeci braku logiki albo krzykliwości ludzi, których uważa za ignorantów, prowokatorów lub zwykłych głupków. Te siły ścierają się w przyrodzie na różnych polach i w różnych formach. Czasem w sporze chodzi o realne korzyści (to się chyba nazywa polityka), czasem o zaznaczenie swojej pozycji, w większości o zwykłe spuszczenie ciśnienia.
Jedno jest pewne, jeśli nie zaryzykujesz, nie zwrócisz do kogoś w formie, którą ten zawsze może zinterpretować jako atak czy krytykę, nigdy się niczego o nim nie dowiesz. Ludzie inteligentni bardzo często są zaczepni, w ten sposób „wyszukują swoich”. Natomiast ludzie prawdziwie inteligentni są przede wszystkim świadomi ograniczeń własnych i ludzi dookoła. Akceptują te słabości, przyjmują ludzi takimi, jacy są albo jak chcą się im przedstawić, jawić, pokazać. Pozwalają ludziom „być sobą”… dopóki pewien poziom bezczelności, pewne różnice, pewne granice nie zostaną przekroczone… i tak w kółko, wracamy do początku poprzedniego akapitu.

Q: Przy tak dużej liczbie trójek obecnie w NBA, czemu zespoły często zacieśniają środek i czemu obrońcy idą do pomocy zamiast stać przyklejeni do tych, których mają kryć na łuku? W ostateczności jakby obrońca został minięty to bez pomocy tracisz dwa punkty. A jak jest pomoc to od razu następuje odrzucenie na czystą trójkę i jesteś trzy punkty do tyłu. Może to durne ale czasami nie kumam tych ustawień i nie wiem czym są spowodowane.
- średnia skuteczność rzutów trzypunktowych w tym sezonie NBA to 35.8%
- średnia skuteczność rzutów w promieniu metra od obręczy to 70.2%
- 2-4 metry od obręczy = 46.1%
- 4-5 metrów od obręczy = 44.6%
- 6-7 metrów od obręczy = 40.2%
Innymi słowy, ile punktów (średnio) zdobędziesz oddając 10 rzutów:
- za trzy: 10.74 punktów
- spod kosza (promień metra od obręczy): 14.04 punktów
Wniosek wydaje się prosty: layup czy dunk to rzecz, którą obrona powinna skasować w pierwszej kolejności. Nawet jeśli ekipa przeciwna osiąga kolektywnie 40% za trzy, da to ledwie dwanaście punktów przy dziesięciu oddanych próbach. Wciąż mniej niż gdyby rywal grał wszystko spod kosza. Na dodatek zauważ, że nie uwzględniamy przy tym fauli, rzutów wolnych itd.
Co innego najlepsi snajperzy (Steph, Knueppel, Klay czy inni) których skuteczność potrafi oscylować w granicach +45%. To już poziom porównywalny z dziesięcioma layupami. Za takimi trzeba latać i to się nazywa grawitacja strzelca.
Oprócz względów przeliczeniowych, analitycznych, procentów skuteczności konkretnych graczy, czy ich grup, liczby posiadań, określenia energii potrzebnej do zdobycia punktów w ten czy inny sposób, powiem lepiej jaka obecnie panuje tendencja w NBA.
Zamykamy środek, obowiązkowo zbiegamy do penetracji, ale próbę rzutową zza łuku „kontestujemy” czyli utrudniamy tak mocno, jak się da.
Wykluczając tankowce, Oklahoma, Miami czy Boston to czwarte, piąte i szóste miejsce w lidze pod względem liczby trójek oddawanych przez rywala. Napisałbym „puszczanych” trójek, ale to właśnie nie jest do końca prawda. Weźmy konkretny przypadek Miami:
- średnio 39.3 trójek oddawanych przez rywala, W TYM:
- skuteczność otwartych trójek: 40%
- skuteczność trójek z łapą na twarzy: 33% (poniżej średniej ligi)
Idąc dalej i głębiej:
- skuteczność trójek bez kozła: 36.7%
- skuteczność trójek po koźle: 30%
Wiesz co puszczasz, kontrolujesz to, masz przeliczone. I to jest kierunek, w którym idą najlepsze ekipy. Mam na myśli sprawność ruchową całej piątki, świetne powroty do obrony, zawiązany środek, twardy close-out trójek zwłaszcza po rozrzuceniu piłki, czyli bez kozła. Ogólnie na ten temat można napisać poważniejszą pracę, hehe.
Q: Jak to jest, że lecą ostatnie sekundy meczu, jest remis, wystarczyłby jeden punkt do wygranej, a ktoś rzuca trójkę? Ma to jakiś sens? Shai nie jest to wyjątkiem, bo ostatnio często widuję trójki jako buzzer-beaters i to tam, gdzie wystarczyłyby dwa punkty.
Końcówka meczu, największa gwiazda zespołu przy piłce. Pasek energetyczny na wyczerpaniu. Mówię o konkretnej sytuacji Shaia, do której nawiązujesz, mecz z Denver. Ciężko będzie przedostać się na ulubioną klepkę, pod koszem szlabany, świadomość, że jak tylko wejdę wewnątrz linii 7.24 metra, nadciągnie podwojenie (całą noc tak było) mało tego, przebicie się pod kosz będzie wymagało większej pracy, wzrasta ryzyko braku gwizdka, straty, najpewniej będzie trzeba podać piłkę, rzucić koledze granat, może spanikować. Palę tróję po step backu i już!
Q: Przekujmy to w pytanie dla Admina, czy OKC chętnie wymieniłoby SGA za Jokera/Wembyego?
OKC nie wymieniłoby SGA na Jokera, który ma już 31 lat. Są w miejscu, który umożliwia im walkę o tytuł w najbliższych kilku latach. Nie ma najmniejszego sensu tego „zaprzepaszczać”, robić rewolucji, wkurzać fanów. Całkowicie zmieniłby się także brand koszykówki w Oklahomie na bardziej statyczny, stateczny, mniej napastliwy.
Wembanyama to gracz, od którego powinno się zaczynać konwersację na temat franchise-players przyszłości. Chłopak zmienia grę po obu stronach i bardzo podoba mi się jego mental, ambicja, także intelekt. Pytanie jest czysto hipotetyczne, więc czysto hipotetycznie odpowiadam. Oba kluby „powinny” oddać swoje gwiazdy za Wemby’ego, nawet jeśli dotyczy go ryzyko utraty zdrowia (mowa nie tylko o zwiększonej podatności na kontuzję, ale także zakrzepach itp.)
Co nie zmienia faktu, że na tę chwilę w siedmiomeczowej serii: OKC > DEN > SAS. W absolutnym sztosie, pełni zdrowia natomiast: OKC = DEN > SAS.

Q: jakie typy NBA na tę noc?
Proszę bardzo: Julius Randle 5+ asyst przeciwko Utah Jazz. Anthony Edwards nadal wyautowany, przeciwnik mało wymagający, nie będzie spiny, a z drugiej strony piłka w sposób naturalny będzie wędrować w ręce Juliusa. Ostatnio patrzyłem jak DeRozan wykręca przeciwko Jazzmanom 11 asyst. Draymond Green też niedawno zrobił 11 asyst. Giannis asyst 8, podobnież jak Banchero asyst także osiem.
Deni Avdija poniżej 29.5 punktów i asyst przeciwko Indiana Pacers. Sprawa prosta, jak wspominałem w poście, Pacers nawet wygranej nie szukają. Prawdopodobnie znów zdezaktywowani zostaną Siakam, Toppin, Zubac i Nembhard. Co za tym idzie, lider gości nie będzie szarżował. Żeby poprzeć typ cyframi. W meczach z dziesiątką najgorzej broniących ekip, w których wystąpił Jrue Holiday, Deni notuje siedem na osiem „underów”.
Raz poszedł powyżej, ale tam nie grał jeszcze inny playmaker Scoot Henderson, a Avdija zrobił szalone 12/18 z gry, czyli anomalię pogodową. O ile jednak grali z przejmującymi krycie Pelicans, których należy jechać jeden na jeden, tak Indianę bije się przede wszystkim wrzucając piłkę do środka. Tylko całkowicie pozbawieni środkowego Mavs tracą więcej punktów z pola trzech sekund w tym sezonie. Clingan, Holiday, Camara, Grant, Henderson, Krejci, Murray, Henderson, Williams – jest komu zdobywać punkty w Portland. Liderzy mogą, a nawet powinni nieco zluzować.
Łącznie na BETTERS wykręciłem z tego kurs 2.92 i to jest mój typ dnia. Jeśli ktoś z Was chce spróbować szczęścia, oto link:
https://www.betters.pl/GWBA
Dobrego dnia, ciąg dalszy pytań jutro! Pozdrawiam Bartek Gajewski.












Rzadko komentuję, ale nie wypada mi napisać nic innego jak „wow”. Adminie drogi, jak ktoś ci następnym razem napisze, że się nie znasz na koszykówce to się po prostu uśmiechnij. Pozdrawiam1!! LG
dzięki
Myślisz, ze Lebron pojdzie na emeryture bez pozegnalnego tour? Zrobią z tego serial pamiątkowy jak last dance. Kupa forsy do przygarnięcia. Moim zdaniem nie pójdzie tak szybko na emeryture z uwagi na nowy klub koszykarski w Vegas. Jest bogaty, ale warto trochę jeszcze uskładać na udziały 🙂 Obstawiam niski kontrakt w Lakers albo Cavs i kręcenie serialu (ktoś wyliczył, ze moglby zarobic ok 100 mln więc wysokość kontraktu nie ma znaczenia). Lakers na niskim kontrakcie ma walor zarówno sportowy (nowy lepszy skład=ostatnia szansa na mistrzostwo?) i rodzinny (jak odejdzie, zwolnią Bronnego). W Cavs podobnie .
ba! sam junior wykręcił przed ligą letnią ponad 50mln z koszulek, drugi syn czeka i może tyle samo $
tato zaś oprócz kasy z kontraktu robi kasę na butach (nie wiem czy będą tak samo ikoniczne jak mamby czy jordany na emeryturze, pewnie tak, ale tu ma darmową reklamę)
..no i gdyby dociągnął do 25 sezonu, taka ćwiartka wręcz nie do pobicia
bez kontuzji on nadal może sensownie grać (zwł. w ogórkowym zespole czy zadaniowo więcej z ławki czy w zespole co ma twardych obrońców na zasłony i picknrolle, ochroniarzy/bodyguardów na parkiecie)
sam koleżka Dwane powiedział, że w nogach ma z 1-2 sezony… kwestia czy chce gonić za tytułem-tytułami (to będzie miało wpływ na wysokość kontraktu = b. niski kontrakt —> szansa na finały i pierścienie, taki cheat)
serial/film każdy producent by chciał
lakers – za małą kasę
każdy contender – za małą kasę
klub co chce promocji, zarobku, pocieszyć się z kibicami – nawet maxa i dwóch synów
Myślę że może się skusić na kolejny sezon, ale chyba w Lakers. Może Cleveland jeśli kolejny raz zawiodą? Co będą mieli do stracenia? No i potencjalnie Harden i Lebron? Sportowo średnio, ale marketingowo jakby poszedł grać za mała kasę? To byłby dla nich sztos.
To prawda, jeszcze w 2025 roku betters bylo niegrywalne, ale wiele sie zmienilo.
Ostatnio grywam stawki po 300/500zl i wchodzi na miękko.
I to się nazywa Bartek/Admin/Coach w formie💪🏀👏
Tak trzymaj, bo robisz świetną robotę🏆
Co się stało, że nagle Hornets da się oglądać a nawet myśleć o nich jako o zespole który lepiej ominąć w playoff?
Czy to możliwe, że jeden grzeczny, niepozorny biały pierwszoroczniak tak wpłynął na cały zespół, który szorował latami po dnie całej ligi?
Mega dzięki Bartek za kozacka odpowiedź na moje pytanie o obronę! Szczena mi opadła 😉 pozdro!
dzię – ku – je – my
rankingi
babka (piaskowa/drożdżowa) vs keks/cwibak vs sernik (w tym pascha) vs mazurek
tak uznaję remisy i równorzędne podium
czy (biznesowo) LBJ poczeka na drugiego syna?
ew. czy spróbują zagrać w trójkę?
(tak szczere tendencyjne pytanie pokroju 3Dżejmsów w Vegas dla $$)
*nie, z młodym sportowo się nie spięło, finansowo to lakersom odrobił cały swój i ojca kontrakt i odłożył sobie, zdobywa doświadczenie/obycie/kontakty w lidze, i bywa tak, że słabi zawodnicy, są dobrymi menagerami, GMami, trenerami itd kiedyś (obecnie jeszcze rozpoznawalność + socjale – jutuber komentator jak każdy były gracz)… zbiera kontakty i musi zatykać uszy na krytykę
**Bryce chyba ma szacunkową pozycję 45-60 (jeszcze na 30 klubów)
***czy to nepotyzm czy korzystanie, no ba, czy każda strona na tym zarabia = grubą mamonę i takich picków nikomu nie szkoda
Twój draft z obecnych klubów do
Seattle Supersonics bis
Las Vegas Dollars (Las Vegas Viva)
(realny i marzeń)
Bo chyba mogą tylko wolni agenci? i jakoś dostają podwójne picki czy coś? w sumie czy mogą także wymiany za gotówkę?
ps. szok, niedowierzanie w 2020 słynne z NFL Raiders z Oakland uciekli do Vegas… wszyscy uciekli z Oakland : /
koleś od starbaksa chyba nie będzie znów właściciele Sonics, bo przeniósł się na florydę : P
czy przeniosą LA Clippers i zmienią nazwę na Brisbane Bribes ??
Gdzie jest miejsce Jeremiego?
Na TikToku
Na Instagramie
Na YT
Na FB
U fryzjera.
Zastanawiam się czy to możliwe.
Expansion draft
Lakers nie wpisują Lebrona w 8 chronionych graczy.
Np Vegas mogą go przejąć ? Czy klauzula no trade blokowalaby takie rozwiązanie?
Pewnie byłby skandal już na etapie ogłoszenia chronionego rosteru😉
Ale teoretycznie czy Vegas wzięłoby Lebrona czy jednak no trade klauzula i brak zgody zawodnika zablokowałaby przenosiny?
Proszę kogoś zorientowanego o komentarz
Dzięki🙂
ale on jest wolnym agentem od tego czerwca… więc po cóż? jako niezastrzeżony chyba może iść gdzie chce i za ile chcą go?
> od 1 lipca jest wolnym agentem (min. weterana było chyba w jego przypadku ok. 3.6mln)
> za sezon może 1, 1+1, może 2 lata… tak nawet na ławkę okc, bostonu, spurs, pistons czy denver za taką kasę by go zmieścili
> celowo wymienieni contenderzy z mocną obroną, gdzie z ławy mógłby mieć nadal 22-25 pkt, z zasłonami i podaniami wolna drogę do kosza (sportowo cheat code), finansowo (niższy prestiż, ale jeśli szuka pierścieni?, kasę to sobie odrobiłby zdobywając tytuły i zyskując darmową promocję swoich inwestycji
„nukleus” – piękne słowo. Musiałem odkurzyć słownik wyrazów obcych. Za górami, za lasami, gdzieś pomiędzy literkami M i O . Ech…
Mam pytanie do Admina. Będąc zawodnikiem na porównywalnym etapie kariery co J. Sochan wolałabyś być gwiazdą w PLK , grać solidne minuty zadaniowca w Eurolidze czy grzać ławkę w NBA?
Haha, pytasz czy wolałbym dostawać czek na milion złotych co dwa tygodnie, czy wystawiać co miesiąc klubowi fakturę na 40-50 tysięcy licząc że tym razem zapłacą? Nie będzie opóźnień i nie będę musiał prosić kolegi prawnika o pomoc narażając się jednocześnie prezesowi?
w takim układzie to za minimalne minimum i tak się mu opłaca siedzieć w nba, jak ktoś przygarnie…
Generalnie wygląda to tak, że pomimo ryzyka związanego z Wembsem na chwilę obecną będąc GM’em SAS nie zamieniłbym go ani na Jokera, ani tym bardziej na SGA… Gdyby Joker był w jego wieku to być może bym się nad tym zastanowił przez chwilę, bądź dwie, w przypadku SGA nie ma ani sekundy na wątpliwości… Ba gdybym dziś miał zaczynać budowę jakiejś nowej organizacji na 100% zaczynałbym od Wembsa mając możliwość wyboru kogokolwiek z aktywnych zawodników. Czy to oznacza, że uważam go za gracza nr 1 aktualnie w NBA – nie, jeszcze nie, ale i tak nie zmienia to optyki.