New Orleans Pelicans mają swojego człowieka, potencjał składu niezmierzony

Dzień dobry. Stan Van Gundy nowym trenerem New Orleans Pelicans! Tak się tylko zastanawiam w jaki sposób facet ważący w okolicach 120 kilogramów przy wzroście 173 centymetrów ma zdopingować do diety Ziona Williamsona, hmm. Dobrze, żarty na bok.
Stan jest nieco histeryczny, regularnie pije colę i je pizzę, ale na koszykówce się zna. Ma 61 lat a karierę szkoleniową rozpoczął 39 lat temu. Ostatnim razem na ławce trenerskiej widzieliśmy go w maju 2018 roku w Detroit, gdzie łączył obowiązki head coacha i szefa kadr. Doświadczenie ma. Na polityce się zna. Nikogo pod pociąg nie wepchnie. Trzeźwej oceny sytuacji też mu nie odmówisz.
Prowadzone przez niego zespoły (Miami, Orlando, Detroit) przeważnie były w czubie ratingów defensywnych, a przynajmniej robiły postępy w tym zakresie. Zwykł pracować z dominującymi środkowymi (Shaq, Howard, Drummond) tym razem spadnie na niego odpowiedzialność za rozwój największej inwestycji Nowego Orleanu, czyli Ziona Williamsona.
![]()
The Squad
Do dyspozycji SVG będzie skład marzenie. Potencjał przeogromny, trzeba go jednak zaprząc do właściwej pracy.
- Lonzo Ball*
- Jrue Holiday*
- JJ Redick*
- E’Twaun Moore (niezastrzeżony free agent)
- Josh Hart
- Nickeil Alexander Walker
- Brandon Ingram* (zastrzeżony free agent)
- Nicolo Melli
- Zion Williamson*
- Jaxson Hayes
- Derrick Favors (niezastrzeżony free agent)
Pięć czołowych talentów ligi w swych rolach (zobacz gwiazdki) znakomite warunki fizyczne i potencjał defensywny na pozycjach 1-3. Do tego rozciągający grę „zadaniowcy”, pełen wachlarz funkcji i ról. Za plecami młody, głodny gry narybek oraz nieograniczony ofensywnie Zion, którego należy jednak ułożyć. Docelowo może grać zarówno jako podkoszowy zderzak co pick & roll ball handler. W tym celu należy bezwzględnie zatrzymać w klubie doświadczonego Favorsa i odpowiednio sparować go z Williamsonem. Podział pracy: you reach, I teach. Wiecie, o co chodzi. Uważam, że dzięki mobilności i zasięgowi Ingrama z pomocy oraz możliwościom stoperskim Jrue i dojrzewającego Lonzo dziewiętnasty rating defensywny, jaki osiągnęli w minionym sezonie to dramat / pierwsza rzecz do poprawy.
Jak i gdzie ich powiedzie Stan? Siądźmy wygodnie i rozkoszujmy się. Moim zdaniem awans do playoffs to plan minimum. Celem będzie przekonanie do siebie zawodników oraz utrzymanie przez nich motywacji. Kilka zwycięstw i powinni popłynąć na fali entuzjazmu.
W każdym razie, zwolnieni Alvina Gentry i zatrudnienie Stana powinno powiedzieć nam tyle: Pelicans z zabawiaczy kibiców celują w stanie się zespołem na miarę mistrzowskiego pierścienia. Budowanie struktury już się rozpoczęło. Trzymam za nich kciuki!
Key facts
- Lonzo Ball zaliczył w minionym sezonie 148 trafień zza łuku, przeszło dwa na mecz, skuteczność 38%!
- Brandon „Slenderman” Ingram w każdym sezonie podwyższa średnią punktową, ostatnia 25.3 ppg!
- Jrue Holiday powszechnie uznawany jest w lidze jako topowy obrońca na pozycjach 1-2
Najważniejsze jest jednak to:
Piątka pod tytułem: Ball, Holiday, Ingram, Williamson, Favors głównie z powodów natury zdrowotnej była w stanie spędzić razem na parkiecie zaledwie 282 minuty. Ich ofensywny rating w tym czasie wyniósł 117.02 punktów a to więcej niż najlepsze w tym elemencie Dallas Mavericks!
Mówiąc wprost, ci goście mogą osiągnąć naprawdę wiele. OK, zostawiam Was z klasykiem. Stan namawia swoich podopiecznych w końcówce meczu by uformowali w obronie ścianę.
Dobrego dnia wszystkim. B
Jeszcze na koniec małe ogłoszenie. Zabieram się za drugą książkę, zbieram materiały, robię research, a co za tym idzie, szukam kontaktu do ludzi, którzy utrzymują się w Polsce z zakładów sportowych. Pomożecie?










Dobry trener ?
Banalnie prosto 120kg grubas może zmotywować innego grubasa. Przyjść na pierwszy trening ważąc 90 kg 😛
O tym samym pomyślałem . Obydwom pójdzie to na zdrowie . Ja tez lubie Stana jako trener ma w sobie potencjał. Wazne byłoby by miał kumatych asystentów i coś z tego narybku może wyrosną
A po treningu chodziliśmy na kremówki…
Może Super Mario nauczy Ziona jak nie jeść
Dla tego zespołu kluczem jest jednak ZDROWIE. Celem powinno być doprowadzenie szpitalników do stałego uczestnictwa w 70+ grach w sezonie. Będzie to szczególnie ważne dla wykorzystania potencjału , bo teraz np. 26 ppg Ingrama jest bagatelizowane jako puste kalorie w słabej drużynie, gdzie wszyscy chorzy. W normalnym układzie byłby to mega wynik, szczególnie jakby gość zagrał w zdrowiu np. 75 meczy i pociągnął Zespól do PO.
Oddzielnym rozdziałem jest Zion. Czy pójdzie drogą późnego Barkleya lub nie daj Boże Oliviera Milera lub Escalade Jacksona lub też pojedzie śladem pewnego Wozu z Węglem, któremu nie wiadomo czemu, ciągle dają jakieś MVP? Kto wie? Na razie Pandemic Zion – poszedł ścieżką Rakietowego Chucka, który wkurzył Scottiego. A to nie wróży najlepiej.
Wiadomo, ze młody musi nabrać nawyków zawodowca i zrozumieć, że jak genetyka robi pod górkę, trzeba być jak Kobe Bryant w „Ściganym”. Wróć . Jak Kobe w 2010. Zacisnąć zęby, nastawić palucha i nawrzucać kolejne 25 punktów. Powinien pójść na nauki do LeBrona i wszystko podporządkować temu, aby bestię wyciągnąć spod tłuszczu. A teksty Kobego o 10 000 powtórzeń powiesić nad łóżkiem.
W kolejnym sezonie zobaczymy z jakiej gliny jest gość zrobiony. Czy ma wytrwałość Granta Hilla, czy Andrew Bynuma.
A wiecie co jest najlepsze? Davis może wrócić do Pelicans jak dziadek Lebron zacznie się kończyć. Z resztą taki przykład dal mu nie kto inny tylko jego mentor, a zważywszy, że dla wielu młodych zawodników jest to goat to niedługo może być więcej takich przypadków. I to też byłaby super historia.
Zakłady sportowe? Może być ciekawie. Czy admin wspomni coś w treści o swoim podejściu do temau hazardu? Zawsze mnie to zastanawiało w kontekście tekstu który został zamieszczony kilka lat temu na GWB.
„Podzial pracy you reach i teach wiecie o co chodzi,, No wlasnie nie wiemy, kompletnie nie pasuje do kontekstu XD. Uzywanie angielskich zwrotow na sile irytuje kazdego, uzywanie ich bezsensu wkurza podwojnie.
+100
Lonzo Ball z gwiazdką , Panie Adminie jeszcze pan wierzy ?
nie jeszcze wierzę, ale dopiero zaczynam się przekonywać!
I jeszcze dwa słowa o Lonzo. Jeśli weźmiemy pod uwagę tatusiowo-medialny hype – jest to oczywisty bust.
Jednakże, jeśli weźmiemy pod uwagę jego karierę przed NBA obiektywnie, na miejsce w pierwszej 10 draftu zapracował uczciwie.
Nie będzie to drugi Magic, ale jak pokazuje – ciężko pracuje (za rzut należy się szacunek – to nie wzięło się znikąd, ale z ciężkiej pracy) i się rozwija. Będzie to solidny zawodnik na lata, który jest więcej niż solidny w obronie i wybitny w rozegraniu (IQ i przegląd parkiety jednak ma na elitarnym poziomie). Jeśli dalej pójdzie tą drogą będzie solidnym zawodnikiem z zaplecza All Star. A być może to taki late blummer jak Steve Nash i w 4-5 sezonie w odpowiednim towarzystwie (Ingram i Zion robiący wielki krok na przód ) zapracuje na hype jaki go otaczał przy wejściu do ligi?.
Z tym pierścieniem autora poniosło. Play off tez w tym roku nie będzie. Nie wierze w projekt svg
nawet w 2k lonzo tak się rozwija
W sprawie książki możesz odezwać się do Pana Parisa Platynova 😀
Admin obczaj na YT filmik „Ograł analerów na miliony, teraz walczy z nimi w sądzie” czy jakoś tak. Ten koleś to się zna na zakładach ?
Hej Admin czy jest opcja w sezonie ogórkowym na artykuł z wyjaśnieniem stwierdzeń typu „franchise player” czy inny „pick &roll” dla nowicjuszy w świecie NBA?
Lepiej poproś o wyjaśnienie w komentarzu. Artykuł mógłby mieć słabą czytalność 😉
Franchise player to taka twarz drużyny, ale dodatowo stanowiąca o jej sile. (Np. Bryant, Jordan)
Pick & roll to zasłona i obrót pod kosz
Wydaje mi się że gdzieś był taki artykuł ale mało tam było haseł, a szkoda bo rzeczywiście mega przydatne by to było szczególnie wchodząc nieco głębiej niż tylko dla świeżaków i rozjaśnić trochę haseł z analizy taktycznej – czym się różni pick & roll od pick & pop, co to weak side, wszelkie pull up jumpery, floatery itd.
Dla ułatwienia też można ogłosić pod którymś artykułem żeby ludzi wpisywali w komentarzach listę takich haseł które chcieli by zobaczyć w takich słowniczku, a potem ktoś ogarnie wyjaśnienie dla wszystkich.
Stan wygląda jak właściciel pizzeri nie trener NBA , jednak ma sklad z którego może sporo wyciągnąć . Zion ma grać i wygrywać tego chce NBA więc zadanie trudne i chyba od kontuzji Grubaska będzie wszystko zależało .Pierwsza piątka w teorii wręcz idealna.Ingram wysoki,szybki z zasięgiem z rzutem i rośnie, Zion tylko zdrowia i wagi o 20 kilo ,obwód bardzo dobry i inteligentny i dobrze broniący, center jest młody Hayes i twardziel Favors…plus ławka z JJem i Hartem. Powinno to wszytko rosnąć..tylko Zion-zdrowie.
A ja myślałem, że Ingram zrobił 23,8 ppg. Skąd pozostałe 1,5 punktu?
W następnym meczu rzucił..
„To jest kuwa dramat” tak bym podsumował Pelikany. Jrue! spieprzaj stamtąd do kontendera czym prędzej. No gdzie Lonzo i Ingram starting five? W kontenderze to ewentualnie z ławki może się załapią.
Czy Ingram przez upalone oczka dojrzy podanie?
Lonzo Brick Ball rteraz dostał w prezencie dobre procenty za 3, a w Jezioranach już nie bardzo – i to przy LeVision.
Jak na razie Ziona widze jako wybryk natury ale do katorżniczej pracy już nie bardzo. Chyba że do pizzy z Barkleyem – oj Chuck to za wysokie progi dla Zionka.
Cóż – Zion pewnie utyje jeszcze bardziej i popsuje się tak w 3-4 meczu sezonu, przesiedzi następne 50 spotkań, wróci jeszcze grubszy, po czym złamie nogę tak że zakończy karierę…
Marna prowokacja. Czy ty właśnie napisałeś , że Ingram w zespole pretendującym do mistrzostwa ledwo załapałby się na ławkę?
Robię screena , by wrócić do tej wypowiedzi za rok. Dawno nie czytałem czegoś głupszego.
Tylko w Nba trener którego zwolniono bo drużyna grała piach ,i mało tego pomyłki w drafcie jako GM dostaje zaraz następną pracę.
Chyba nie tylko w NBA. Trenerzy to ogólnie wąska specjalizacja, więc nic dziwnego, że niewielu jest ich na rynku (tych na najwyższym poziomie).