fbpx

Patty Mills bohaterem ostatniego meczu igrzysk | Blazers na granicy kapitalnego remontu

24

wtmw.

CJ McCollum został wybrany nowym szefem NBA Players Association.

Dame Lillard uznaje uczciwie i trochę ze smutkiem: Portland nie udało się zatrudnić free agentów, jakich zatrudnić chcieli.

W składzie zespołu z Oregonu na przyszły sezon pozostają:

PG: Damian Lillard / Anfernee Simons

SG: Christian James McCollum / Ben McLemore / Tony Snell

SF: Norman Powell / Derrick Jones Jr

PF: Robert Covington / Nasir Little

C: Jusuf Nurkic / Cody Zeller

Kolejny raz, pierwsze co rzuca się w oczy: to może być najsłabsza defensywnie wyjściowa piątka NBA. W zeszłym sezonie zaliczali 29. rating defensywny na trzydzieści zespołów tracąc średnio 116.0 punktów w przeliczeniu na sto posiadań piłki przez rywali.

No i teraz ciekawe, bo zespół obejmuje debiutujący w roli pierwszego szkoleniowca Chauncey Billups. Nie znamy jego metod pracy, ale patrząc na zespoły, którymi dowodził jako zawodnik, różnica w podejściu może być drastyczna.

Idąc naprzód spodziewam się oglądać wiele obrony strefowej w Portland. Jak będzie, zobaczymy. Zespół jest na skraju kapitalnego remontu. Zdecydują najbliższe cztery miesiące.


Australia > Słowenia

Brązowy medal igrzysk olimpijskich zawisł na szyjach Australijczyków. W ostatnim meczu turnieju pokonali Słoweńców 107:93.

Czapki z głów dla fenomenalnie dysponowanego Patty’ego Millsa, autora 42 punktów 9 asyst na skuteczności 15/31 z gry. W pojedynczym kryciu nie do zatrzymania, a gdy rywale zaczęli podwajać, otworzyły się opcje dystansowe. Przypomnijmy, Patty zagra w nadchodzącym sezonie dla Brooklyn Nets!

Oklaski także dla znanego skądinąd chłopaka nazwiskiem Thybulle oraz bandy weteranów (jak Ingles czy Kay) za jego plecami.

Dość powiedzieć, że dojechany wyraźnie Luka Doncic skończył zawody z nieefektywnym dorobkiem 22 punktów 8 zbiórek 7 asyst 8 strat oraz 3/13 zza łuku. Jako strzelec nie zaistniał, a firmowe rzuty z odejścia uparcie nie chciały wpadać do kosza.

Kolejne wielkie wyróżnienie kieruję w stronę Dante Exuma (12 punktów 4/5 z gry). W początkowej fazie turnieju chłop wyglądał fatalnie. Pozbawiony pewności siebie, fatalny jako playmaker, miał problemy z decyzyjnością, a nawet przekozłowaniem piłki na połowę rywala pod presją. Przebudzenie nadeszło w ostatnich grach. Może to kwestia świeżości, trudno powiedzieć. W każdym razie, Australijczycy prowadzili zaledwie dwoma posiadaniami na sześć minut przed końcem. Inaczej, na ostatniej prostej Australijczycy przypuścili szarżę 13:2, za którą odpowiedzialny był/jest właśnie Exum.

Mowa o wymuszonej szarży, trafieniu za trzy z rogu, kontrze zakończonej wsadem, akcji drive and kick, której efektem był trójka Joe Inglesa.  Następnie dwa pewnie wykonane wolne i trójka przypieczętowująca zwycięstwo. Co za tym idzie, pierwszy raz w historii zespół australijski kończy zmagania olimpijskie z medalem.

Na podium zabrakło środkowego Aarona Baynesa. Okazuje się, że uszkodzenie nerwu w okolicach szyi jest poważniejsze niż początkowo sądzono. Ba! Chłop może opuścić cały sezon NBA 2021/2022! Życzymy zdrowia.

Other news

-> Jimmy Butler przedłużył kontrakt z Miami Heat, który opiewa na kwotę 184 milionów dolarów za kolejne cztery sezony.

-> Gregg Popovich nareszcie ma powody do zadowolenia. Ten facet to wzór do naśladowania. Defense!

->Kyle Kuzma, nowy ambasador marki Washington Wizards przepowiada duże rzeczy w barwach klubu ze stolicy. Na pytanie czego fani mogą oczekiwać w nadchodzącym sezonie po stronie wybieganego skrzydłowego o wzroście 208 centymetrów KK odpowiada:

Na pewno pokażę więcej niż przez ostatnie dwa sezony w LAL (…) będę jak pitbull bez smyczy i kagańca (…) zdecydowanie najlepszym kolegą z drużyny jakiego miałem był Jared Dudley.

-> Ptaszki ćwierkają o prawdopodobnym dołączeniu 24-letniego free-agenta Lauri Markkanena do zespołu Dallas Mavericks. Mowa jest o sign and trade do Teksasu ewentualnie Charlotte. Nie jestem do końca przekonany czy chcę zobaczyć na jednym parkiecie Lukę, Markkanena i Porzingisa. Przestrzeni do pracy w ataku z pewnością byłoby wiele, ale dynamiką byliby na poziomie Zastalu Zielona Góra.

Dobrej niedzieli everybody. b

Ostatnie Wpisy

24 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie mogę słuchać Kuzmy, facet nic nie zrobił odkąd wszedł do ligi, jedynie jako rookie zdradzał, że drzemie w nim potencjał, a później równia pochyła. Teraz wielkie słowa rzuca i pewnie nic z tego nie wyniknie. Więcej pokory by się przydało i pracy nad sobą, mniej szumnych słów, które później najchętniej bym wkleił pod jego akcjami w Shaqtin a Fool

    (31)
    • Array ( )

      Zgadzam się, pisałem już kiedyś, że gość zachowuje się jakby nie musiał już nikomu niczego udowadniać tylko dlatego, że nie poszedł w paczce za AD

      (6)
    • Array ( )

      kuzma jak otwiera usta to lepiej zamknąć uszy ale muszę stanąć w jego obronie.
      Przypominam że był stealem draftu 2017, końcówka pierwszej rundy. Wielu kolesi wyżej wybranych gra ogony albo w ogóle wypadli z ligi.

      (1)
    • Array ( )

      Obrażacie mojego największego idola. Dla mnie zawsze był, jest i będzie drugim Tatumem. Właściwie jest pierwszym Tatumem. Lebron go po prostu blokował w rozwoju.

      Teraz w Wizards dopiero będziecie mogli zrobić “WITNESS”! Strive for greatness i ogóle! Kyle Kuzma for life! Jego buty są mniej więcej tak piękne, jak jego gra!

      (1)
    • Array ( )

      masz racje.
      Jego rozwoj zachamowało przyjscie LBJ
      ktory nikogo nie uczynil lepszym graczem, a tylko wymienia kolegow ze składu zeby osiagnac sukces

      (3)
    • Array ( )

      @killuminati
      Fakt stealem to może i był, debiutancki sezon też niczego sobie, ale potem zaczęło się samohypowanie, fryzury i zabawa – i jego gra przyjęła nie ten kierunek co powinna.

      (11)
    • Array ( )

      Ta narracja o stealu draftu była/jest zbyt przesadzona według mnie. Jako rookie miał idealne warunki by klepać punkty w LA. Gość jednej strony parkietu i tyle, dobry offense, do dupy deffense.

      (-1)
    • Array ( )

      @Thomas
      Faktycznie LeBron to cham więc mógł chamować Kuzmę. Ale to się powinno raczej powiedzieć: “schamieć”.

      (2)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Alez Markannen pasowal by do Lakers. Na czwórce obok Davisa lub Howarda pasował by idealnie jako strech four. 40% zza łuku. Przy Vogelu podciągnął by się w defensywie, a kreatorów obok siebie miałby wybitnych. Lebron mógłby zostać na swojej właściwej pozycji.
    Wyprzedzajac pytania: tak, Lakers mają na to kase bo wciąż mogliby zatrudnić i wytransferowac Schrodera np w trojstronnej wymianie z Celtics, a do Bulls trafiłby trade exception i np pick draftu.
    Taki ruch z automatu uczyniłby ich faworytem bo jednak duet Carmelo/Ariza jest troszkę wątpliwy z racji wieku.

    (5)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Oj coś mi tu pachnie rezygnacją Damiena Lillarda ze stanowiska i wytransferowaniem się do innej drużyny o aspiracjach mistrzowskich, krótko po rozpoczeciu sezonu… A byłoby szkoda.

    (7)
    • Array ( )

      @miś
      Nie pomyślałem o tym, ale w tej chwili w NBA wszystko możliwe. W sumie to masz trochę rację ✌️😁 plus minus to chyba nawet hajs by się zgadzał, czy nie?

      (6)
  4. Array ( )
    miś4kontratakuje 8 sierpnia, 2021 at 14:47
    Odpowiedz

    Cieszę się B.dmin za wstrzemięźliwe słowa wobec Luki, chociaż dominacja Patty Millsa mogła zadziwić. Przegrał i tyle. Taki jest sport, a on i tak jest jednym z najlepszych koszykarzy na świecie . Obawiałem się, że po uzyskaniu tutaj prawie religijnego statusu, może być za dużo patosu. Francja i Australia pokazały, jak należy bronić przeciw Luce. Niech naprzód coś wygra w play-offs zanim wzniesiemy go na piedestał. Swoją drogą mecz o brąz znaczenie ciekawszy niż finał, w którym tylko off-day Amerykanów zza łuku pozwalał być Francuzom jako tako w grze.

    (9)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Lauri dawaj do Dallas. Będzie najbielsza drużyna w lidze. Będzie komu kibicować. Przydałoby się trochę dynamiki. Taki derrick jones jr. i będzie fajnie:)

    (10)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    @miś4kontratakuje – zapomniałeś, że Luka już co nieco wygrał. To nie jest tak, że jego kariera to statystyczna wydmuszka. Sukcesy w Europie (MVP Euroligi i mistrzostwa) nie zawsze przekładają się na karierę w NBA, ale w przypadku Luki – to jego kariera w PO – także nie jest katastrofą. Jeżeli weźmie się pod uwagę potencjał drużyny Dallas – to zrobili więcej niż niejedna “gwiazdorska” drużyna. Dallas miało wyraźne braki i totalny brak chemii drużyny z Kristapsem, który oprócz tego ze nie miał formy to jeszcze nie do końca wiedział po co jest na boisku i gdzie na nim ma być (to moim zdaniem była jedna z przyczyn pożegnania się z trenerem).
    Reasumując – Luka nie za bardzo musi udowadniać, ze umie grać i wygrywać w meczach o najwyższe stawki. Sam nie wygra nawet jakby był reinkarnacyjnym mixem Magica, Birda i Jordana w jednym. Tego uczy nas historia. Jak Dallas zapewnią mu wsparcie na miarę mistrzostwa – Luka zapewne nie zawiedzie – czego dowiódł już wielokrotnie. Szkoda, że chwilowe odejście od superteamów już się zakończyło i znów za przykładem Brooklinu zaczęło się zbrojenie i tworzenie BIG##.

    (3)

Komentuj

Gwiazdy Basketu