Skarb kibica NBA 2025/2026: Brooklyn Nets

23

Nie tylko aspirantami, to jest faworytami do tytułu mistrzowskiego zamierzam się zajmować w nadchodzącym sezonie NBA. Kątem oka będę łypał na Brooklyn, bo to wschodnie wybrzeże, godziny meczów nieco łaskawsze, no i też lecą śmiało, bez kompromisów. Zatrudniają zdolnego trenera (Jordi Fernandez) oraz wiedzą, że jedyna droga na szczyt w ich przypadku, wiedzie poprzez rozwój młodzieży. W ostatnim drafcie nabrali kozaków, a i wśród „filarów” rotacji zaszły duże zmiany. Przyjrzyjmy się więc, co chcą nam zaproponować w rozgrywkach 2025/2026. Nowe nazwiska podkreślam:

  • PG: Egor Demin (R) / Kobe Bufkin / Nolan Traore (R)
  • SG: Cameron Thomas / Terance Mann / Tyrese Martin / Ben Saraf (R) / Drake Powell (R)
  • SF: Ziaire Williams / Haywood Highsmith / Dariq Whitehead
  • PF: Michael Porter Jr / Noah Clowney / Jalen Wilson / Danny Wolf (R)
  • C: Nicolas Claxton / Day’Ron Sharpe / Drew Timme

Koszykarskie leczo

Jak widzicie tegoroczni Nets to całkowicie przemodelowany zespół. Brooklyn wistuje nam koszykarskie leczo z młodych, zielonych jeszcze i pewnie gorzkawych warzyw, do tego dwie tłuste kiełbasy i reszta wedle przepisu. Jordi Fernandez będzie w tym wszystkim mieszał chochlą ze stali nierdzewnej i zobaczymy, czy mu wyjdzie zjadliwe danie. Ja tam leczo lubię, więc liczę, że ogarnie. 

Na pierwszym planie widzimy Camerona Thomasa, który żądał wielkiego siana, a skończyło się na tzw. „qualifying-offer”. Zagra za 5.9 milionów dolarów, aby w przyszłym sezonie „uwolnić się” i zostać niezastrzeżonym free-agentem. Oznacza to absolutną mobilizację chłopaka, jeszcze więcej gry pod siebie i średnie na poziomie 20-25 punktów. Gdy Cam się dorwie do piłki, idzie na obręcz, a jak jest zasłonięta, to na faul. Skacze przy rzucie metr nad ziemię, ma bardzo silną górną część tułowia, upodobał sobie wszelkiego rodzaju ataki z nieustabilizowanej pozycji. Wykręca się w powietrzu, obraca, ale nie żeby podać, pierwszym instynktem zawsze jest rzut. To będzie na 100% „pierwsza opcja”, bo najwięcej potrafi z piłką w rękach. Thomas to samograj. Nawet podwojenia mu „nie robią” momentami. W zeszłym sezonie rozegrał zaledwie 25 meczów, ze średnimi 24.0 punktów i osiemnastu rzutów z gry. Kończył dokładnie jedną trzecią akcji zespołu przebywając na parkiecie, o! 

Na drugi plan przesuwa nam się sprowadzony z Denver kolega Michael Porter Junior. No i tutaj powiedzmy sobie od razu, przesuwamy MPJ-a o pozycję wyżej, na silne skrzydło, oraz układamy pod niego atak pozycyjny, wszelkie hand-offs i stagger screens są przewidziane dla Michaela. Może inaczej, jeśli tu nie będzie średniej 20+ punktów, będę bardzo zdziwiony. Jest duży, więc nie odetniesz go od rzutu gdy się uprze by rzucać. Nuggets dawali mu średnio około trzynastu prób w meczu, Nets dadzą mu więcej. Przede wszystkim będę patrzył na jego grę kozłem i na faul. Gość jest miękki, nierówny, czasem mocno usztywniony, w poprzednim klubie wiele jego bolączek było maskowanych, tym razem zobaczymy jak pływa bez deski. Tutaj znów, będzie wiele bicia piany, ale czy pójdą za tym wyniki? Obawiam się, że nie.

Tak czy inaczej, nikt tym dwóm w paradę wchodzić nie będzie i to jest trochę „niepokojące”. Thomasa rywale będą podwajać, Portera zmuszą do kozłowania i ciul z tego wyjdzie. Takie dwie strzelby to jest niestety sam dół tabeli. Nadzieja w pierwszoroczniakach i obronie. Ja tu widzę paru fajnych „graczy zadaniowych” o dominującym profilu defensywnym (Williams, Highsmith, Claxton, Mann).

Rosjanin Egor Demin otrzyma pewnie klucze do fury. Chłopak będzie od początku grał jako „jedynka” i lepiej, żeby mu się kolana nie trzęsły. Ósmy numer draftu, 206 centymetrów wzrostu, duża sprawność, podaje, widzi ponad obrońcami, potrafi zmienić tempo, bardzo nieźle biega. Statystyki mówią, że nie umie rzucać z dystansu, ale mnie się wydaje, że to bujdy. Widziałem parę jego fragmentów podczas ligi letniej, mechanikę rzutu ma super, wszystko kwestia ogrania, złapania pewności, wiatru w żagle. Boję się tylko, że mu nie starczy asertywności, że będzie się migał od zawiadywania piłką, że ją odda na atakowanej połowie i się schowa gdzieś z boku. Tak być nie może, tutaj będzie potrzebna ręka trenera. 

Właśnie na wypadek kryzysu, Nets pozyskali w transferze Bufkina, który choć widoków na dominującego gracza nie ma, przynajmniej już trochę minut w lidze pograł. Ale! Wiecie doskonale, że tam jest ktoś jeszcze, „mój człowiek” Ben Saraf. Wydawało się, że zginął, przepadł, nikt mu czasu ani wielkiej uwagi za oceanem nie poświęca, grał będzie na pewno z ławy i nie wiadomo jak długo. Tylko co, ledwie się rozpoczęły obozy przygotowawcze, a z obozu Fernandeza płyną takie doniesienia:

Ben wyróżnia się od pierwszego treningu. Tym, co podoba mi się u niego najbardziej: on jest zawsze opanowany, kontroluje grę. Nie podpala się i nie gaśnie. Ma świetne warunki fizyczne na swojej pozycji i zaskakuje warsztatem playmakera. Gabaryty pomagają mu w defensywie, on ma w zasadzie pełen pakiet. Od trzech lat gra przeciwko dorosłym facetom w Europie i to widać. Śledziłem jego poczynania w ekipie Ulm oraz w Eurocupie, imponował już jako osiemnastolatek. Teraz robi kolejny krok [Jordi Fernandez]

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Brooklyn Nets (@brooklynnets)

Dlaczego mnie to nie dziwi, hehe. Życzę chłopakowi, żeby grał na pozycjach 1-2, co najmniej dwie kwarty w meczu. On ma jeszcze jedną ważną cechę, potrafi wziąć na siebie kluczowe sytuacje w meczu. To jest lider i mam nadzieję, że się przebije! 

Ci czterej to najważniejsze ogniwa Nets w tym sezonie. Co wnosi Nico Claxton, wiadomo. Trenerzy liczą na rozwój w zakresie „wsparcia rozegrania”, lepszą orientację i decyzyjność na wysokości linii rzutów wolnych. Claxton musi częściej atakować obręcz, rzucać z półdystansu, bo rywale lubią mu dać przestrzeń. Gra często zbyt „grzecznie” w ataku, to jest do zmiany przede wszystkim.  

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Brooklyn Nets (@brooklynnets)

No i teraz, w zeszłym sezonie BRK zrobili 26 zwycięstw. Tym razem bukmacherzy oceniają ich na zwycięstw dwadzieścia, czyli dno tabeli. No cóż, trudno się nie zgodzić z regresem, patrząc na ograniczenia „liderów”, motywację „pierwszej opcji” Thomasa, oraz niedoświadczenie i jednostronność wokół. To nie będzie ich rok, ale Demin i Saraf muszą wzrastać, trzymam za nich kciuki! 

No i dobrze, jak Wam się podobał artykuł, jaki zespół następny i kto już się wpisał na listę? Żeby było jasne, będę Was męczył książką dopóki „wszyscy” nie zamówią, bo to dla mnie duża i symbolicznie ważna rzecz. Rozumiem, że dziś nikt i niczego nie czyta, ale to nie usprawiedliwienie. Znajdziecie czas, udowodnicie, że Wam tik-toki nie przeżarły zwojów mózgowych do końca, prawda? Mogę na Was liczyć? Dziękuję za uwagę, Bartek 

https://sklep.gwiazdybasketu.pl/

1 komentarz

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Książkę zaraz zamawiam, za wpis dziękuję ale BNets to taka koszykarska patologia od lat, że nawet nie chce mi się mózgu uruchamiać, przeczytałem to jak ameba. Już nie pamiętam co napisałeś. Pozdro. Mavs już było? Jak nie to poproszę. Też patologia ale jest jakaś perspektywa i sentyment…

    (8)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja mam tylko jedno ale co do Nets. Po cholerne on wybrali 4 guardow z 5 pickow? Dla mnie to bez sensu nawet jeśli uznali ze ci mają najwyższy sufit.

    (2)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Bardzo jestem ciekawy tego Demona, mam nadzieję, że sprosta oczekiwaniom. A co tam w Miami się zapowiada w przyszłym sezonie?

    (0)
  4. Array ( )
    Wiwat akwizycja Wiwat🥳 28 września, 2025 at 13:32
    Odpowiedz

    Drogi Adminie jeżeli zależy Ci na sprzedaży książki przede wszystkim z troski o stan naszych zwojów mózgowych i naprawdę to dla Ciebie symboliczna sprawa to obniż cenę do symbolicznej🙂
    Będziesz bardziej wiarygodny😉

    (4)
    • Array ( [0] => administrator )
      Odpowiedz

      Uważasz, że cena książki jest zbyt wysoka? Jeśli bardzo chciałbyś ją przeczytać, ale nie stać Cię na zakup to ufunduje ci książkę. Zapłacę nawet za przesyłkę. Dołożę od siebie więcej. Napisz tylko do mnie na maila redakcyjnego.

      (1)
      • Array ( )
        Wiwat akwizycja Wiwat🥳 28 września, 2025 at 14:20
        Odpowiedz

        Ja w imieniu zaniedbanych zwojów wszystkich czytelników🙂.
        Tak na serio- dziękuję Bartku za wiadomości o nba na bardzo wysokim poziomie,zwłaszcza za fachową i merytoryczną analizę przeróżnych aspektów koszykarskiego rzemiosła.
        Bardzo cenię to że robisz to pro publico bono.
        Szacunek.

        Ps.Nie bierz do serca wcześniejszego komentarza.Miał być trochę uszczypliwy .😉

        (5)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja dzisiaj zamówię. Na adres kolegi, może przeczyta a później przy okazji spotkania mi książkę poda.
    Bartek ja nie wierzę w Sarafa tj. nie wierzę że dostanie szansę, kolor skóry się nie zgadza. Ale może. .. w końcu pochodzi z ważnego kraju. Zobaczymy, ale z Thomasem i MPJ o piłkę będzie ciężko 😁

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu