fbpx

Uzdrowić New York Knicks: jakie plany na lato?

8

me

O tegorocznych Knicks nie ma sensu pisać, bo tak naprawdę nie ma o czym. No chyba, że ktoś lubi się dołować, to proszę bardzo: Nowojorczycy zaliczają najgorszy sezon w historii klubu (a sięga ona rozgrywek 1946-1947). Aż chciałoby się powiedzieć, że pikują w dół tabeli niczym polujący sokół, ale będzie to komentarz tyleż obrazowy, co nieaktualny, bo tenże “sokół” już dawno roztrzaskał sobie łeb o najniższy szczebelek drabinki Eastern Conference.

Najlepszym przykładem stanu obecnych Knickerbockers niechaj będzie niedawna rozmowa Spike’a Lee i Steve’a Kerra na meczu Warriors versus Mavericks:

Steph: A co Ty tu robisz? Spike: A wiesz, już dawno nie widziałem jakiegoś dobrego meczu.

1

Jest jednak coś, co sprawia, że fani nowojorskich Knicks czekają na zakończenie rozgrywek prawie tak samo, jak dwa lata temu na playoffs (gdy wygrywali swą jedyną rundę playoffs w XXI wieku). Tym czymś jest tajemniczy plan Phila Jacksona na przebudowę zespołu. Jak można się domyślać jego elementem będzie pozyskanie topowego picku w czerwcowym drafcie, ale istotą strategii będzie coś innego. Zen Master w rozmowie z mediami po ostatniej wygranej z Lakers, że największe nadzieje na poprawę klubowej sytuacji wiąże z osobami wolnych agentów.

Jesteśmy świadomi znaczenia, jakie ma dla nas pierwszy pick, ale wiemy również, że chcemy budować tę drużynę w oparciu o wolnych agentów. Około 190 graczy będzie dostępnych latem, to praktycznie 1/3 całej ligi, ci gracze to nasz priorytet.

1

Spodziewany zapas środków w klubowej kasie wyniesie blisko 25 milionów zielonych, a ostatnia ligowa umowa telewizyjna sprawi, że liczba ta będzie rosnąć niepomiernie na przestrzeni przyszłych kilku sezonów. Dla kogo kawałek tego tortu? Pośród najgorętszych nazwisk dostępnych latem wymienia się LaMarcusa (not goin’ anywhere) Aldridge’a, Marca Gasola i Kevina Love. Kontrakty upływają również graczom takim jak Kawhi Leonard (marzenia ściętej głowy), Draymond Green, Jimmy Butler, Rajon Rondo, Goran Dragić, DeAndre Jordan, Paul Millsap, Greg Monroe, czy Brandon Wright.

Każdy z nich mógłby pomóc Knicks i to, zdaniem Phila Jacksona, brzmi jak plan.

To, co chcemy zrobić, to ocenić, w jaki sposób poszczególne rozwiązania mogą nam pomóc krótkoterminowo. Jak szybko możemy się odbić od dna i wrócić do gry o stawkę?

1

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

8 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Najlepszym przykładem stanu obecnych Knickerbockers niechaj będzie niedawna rozmowa Spike’a Lee i Steve’a Kerra na meczu Warriors versus Mavericks:
    “Steph: A co Ty tu robisz? Spike: A wiesz, już dawno nie widziałem jakiegoś dobrego meczu.” Poprawcie w cytacie na Steve’a

    (12)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    “O tegorocznych Knicks nie ma sensu pisać, bo tak naprawdę nie ma o czym. ”

    No wiec nie pisz o nich, napisz o jakiejs ekipie ktora o cos walczy:D

    (-5)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Dużo wpływa na to gdzie zawodnicy pójdą, NY ma duży market, ale również chodzi o to, że jest to ogromne miasto, które amerykanie kochają, dlatego w takich drużynach jak Knicks, Lakers, Heats zawsze były głośne nazwiska, niektórzy lecą również na franchise, czyli “chlubę zespołu, jakość zespołu, historię”, jak Celtics, Spurs czy 76ers. Dużo rzeczy ma wpływ, ale jak teraz Jackson siedzi na stołku w Knicks to jest niemal pewne, że drużyna po tym roku będzie znacznie lepsza, a za 2-3 lata kto wie może i misiek, ale nie rozpędzajmy się.
    W drużynie jest Melo, który jest hejtowany od góry do dołu jaki to on nie jest, “samolub, nie nadaje się na lidera, łatwo się poddaje, hero ball”, ale nikt nie zwrócił uwagi na szczególiki, Melo ma rzut lepszy od 90% ligi, a technicznie w ofensywie w każdym miejscu umie grać, zza linii aż do strefy pod koszowej. W NY od czasów Ewinga nie było w zespole porządnego Centra, co też da się odczuć.
    Jackson, nie będzie chciał drużyny dobrej na papierze, czyli wg. mnie będzie to wyglądać w ten sposób, że do Melo dojdzie właśnie, jeszcze jedna gwiazda i najlepiej by się tu sprawdził Gasol, kilku chłopaków z młodzieży (Mudiay by się przydał, chyba że Gasol nie będzie chciał dojść, to pewnie któryś z topowych centrów, o ile pick pozwoli), a reszta to wszyscy będę ambitni gracze, z mega wysokim IQ boiskowym, bo jak wiadomo Phil zawsze to doceniał, jestem bardzo ciekaw co zrobią Knicks, ale trzeba pamiętać że Kuptchak (LAL) i Ainge (Celtics) też nie śpią i w nadchodzącym sezonie wyciągną ręce po swoje, jedynie nie wiem jak w 76ers, bo tutaj to chyba nawet analitycy i specjaliści nie wiedzą kiedy Philla ma zamiar przestać tankować, ale może oni czekają na to czy Embiid się sprawdzi i ich marzeniem jest z pewnością Mundiay, dlatego też to oddanie MCW do Bucks 😀

    (0)
  4. Odpowiedz

    Może jestem naiwny, ale wierzę w NYK. Właśnie sięgnęli dna, gorzej już nie będzie. Solidny PG plus kloc pod koszem i nagle Melo będzie liderem i graczem (“gracze grają, zawodnicy zawodzą”) zespołowym. W kolejnym offseason (2016) nie dość, że wejdzie nowa umowa telewizyjna i wzrośnie salary cap to jeszcze zejdzie tłusty kontrakt Bargnaniego.

    Podsumowując: teraz dołują, ale będzie solidny pick z tego roku (realne top 3) plus 2-3 solidnych FA. Za rok z tegorocznego picku będzie ograny drugoroczniak i kolejni FA. Jest paka, która będzie walczyć o finał konferencji. Melo w wieku 32 lat będzie wtedy przy końcu swojego prime’u, ale wg mnie nadal będzie w stanie zdobywać 25 ppg.

    Wniosek: za rok 2 runda PO, za 2 lata finał konf, może finały NBA.

    Dlaczego jestem takim optymistą?
    1) Phil Jackson – komentarza nie wymaga
    2) Carmelo Anthony – po prostu wierzę w gościa i tyle. Jax mu wytlumaczy co musi zmienić w swoim podejściu i jak stać się zawodnikiem kompletnym (obrona, teamwork, ball movement, triangle offense)

    (-8)

Komentuj

Gwiazdy Basketu