Wolniejsi agenci 2015: small-forwards

12

Luol Deng – Miami Heat

Jego dni jako zawodnika miary All-Star są daleko za nim. Rozpoczyna się era Denga role-playera. Dobre rymy kręcę?

Luol posiada opcję zawodnika na następny sezon w wysokości 10 mln dolarów. Gdyby zdecydował się na odstąpienie od tej umowy, raczej nikt nie zaproponowałby mu takich pieniędzy. Kibice z South Beach żalą się na jego dużo wolniejszą i mniej dokładną grę. Moim zdaniem wychodzą lata grania w Bulls, gdzie średnio spędzał na parkiecie 37-39 min. Paliwa w baku zapewne zostało mu jeszcze trochę, ale organizm ludzki ma swoje ograniczenia. Ogromną niespodzianką okazał się Hassan Whiteside, który bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Pozyskany w czasie trade deadline Goran Dragic również powinien zostać na dłużej. Powróci Chris Bosh, który przedwcześnie musiał zakończyć sezon. Jest jeszcze Dwyane Wade, który tak jak w latach poprzednich, na swoich barkach próbuje wciągnąć drużynę do PO. Zatem sądzę, że Luol pozostanie w Heat, przynajmniej na jeszcze jeden sezon.

[vsw id=”JYdbJHTLpqg” source=”youtube” width=”690″ height=”420″ autoplay=”no”]

Wilson Chandler – Denver Nuggets

Fakt, że pozostał w drużynie ze stanu z Colorado jest dla mnie największą zagadką tegorocznego okienka transferowego. Wiele drużyn oferowało niemało za jego usługi, a mimo to włodarze z Denver postanowili go nie oddawać. Wilson to typowy człowiek od czarnej roboty. Potrafi rzucić, zebrać i grać na bardzo przyzwoitym procencie. Do tego nie grymasi i przyjmuje każdą rolę na boisku. Cichy koleżka, trzyma się z niewieloma ludźmi. Denver mają dla niego opcję zespołu za 7 mln dolarów.

W czasie ostatniego dnia na wymiany nie mieli jakichkolwiek szans na udział w play-off. Wyczyścili skład oraz zwolnili trenera czym dali sygnał, że zaczynają przebudowę. Jeżeli mają jakieś plany związane z Wilsonem to w pełni zrozumiała jest ich decyzja. Ale jeżeli nie przedłużą go po sezonie i dadzą odejść będzie to szczyt głupoty. Sam zawodnik, nie powinien mieć problemu ze znalezieniem pracodawcy.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

1 komentarz

  1. Odpowiedz

    Z Suns jest coś na rzeczy. Dostali chyba najwięcej buzzer beaterów w tym sezonie (nie mam na podorędziu statystyk).

    (2)
  2. Odpowiedz

    Ciekawe ilu zawodnikow jeszcze wykonczy Thibs swoja „taktyka” hehe… Myslicie, ze tyle kontuzji Rosa bierze sie z nieba? Przez pierwsze trzy sezony jechal srednio ponad 37 minut. Jak tak dalej bedzie to i Butlerowi wroze nawarstwianie sie urazow. No i wystarczy spojrzec ilu zawodnikow bylo tam kontuzjowanych bardziej lub mniej na przestrzeni ostatniego roku… Nie twierdze, ze Thibodeau tp slaby trener, ale moglby troche przystopowac niektorych graczy.

    (13)
  3. Odpowiedz

    Middelton poczynił progress, ale śmieszne jest to że w Bucks jest obecnie za dużo graczy na SF wyżej wymieniony Middelton, Parker, Antek, Damien Inglis (nie wiem czy kto kolwiek wie o jego istnieniu 😀 ), ale akurat panowie są bardzo elastyczni i wychodzi na to, że o ile wszyscy zostaną to: Middelton SG, Antek SF, Parker PF.
    Oprócz Khris’a, interesujący dla wielu drużyn na pewno będzie Willson Chandler, gość jest wielki jak tur, umie zebrać, rzucić z półdystansu, zza łuku… w każdym zespole mógłby stworzyć taki węzeł spajający cały zespół, po za tym jest to jeden z tych „bezproblemowych” zawodników, którzy akceptują to czy grają z ławki, czy z poziomu pierwszej piątki.

    (-1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu