centered image

Chris Paul zaorał Lakersami Staples Center, cztery zbiórki Howarda

46

lakers vs. clippers

Fatalna, pasywna obrona indywidualna Kobe na początku spotkania. Jeszcze gorzej wygląda momentami Antawn Jamison, który zarobił przed chwilą „poster” w plecy. Mimo, iż Lakers prowadzą nieznacznie za sprawą skutecznych, dalekich rzutów, niepokoi jakość obrony od początku spotkania. Gubią się po zasłonie, mają problemy z przejęciem krycia, no i Chris Paul kroi ich kozłem od środka. Presją naciskają „gospodarze”, piłkę na atakowaną połowę zmuszony jest wyprowadzać Earl Clark. Clippers kończą pierwszą kwartę serią 12-2.

Gasol znów pedałuje w miejscu zamiast przejąć po zasłonie wchodzącego w środek CP3. Nielichy rytm rzutowy złapał też były Laker Matt Barnes. W nieprawdopodobny sposób odpowiada Kobe, to jego pierwsze punkty w tym meczu. Na parkiet nareszcie wraca Howard. Kosz za kosz, na wszelki pół-dystans Crawforda i wsadki DeAndre Jordana odpowiada akcjami dwójkowymi para Gasol/Bryant.

Zgoła odmiennie wyglądają za to rotacje obronne obu zespołów. Lakers stracili już chyba z 10-12 punktów podejmując niepotrzebne ryzyko przechwytu, opuszczając pozycję, podwajając w sposób lekkomyślny. Szczególnie trójka Carona Butlera na zakończenie pierwszej połowy musiała boleć…

D’Antoni znów gra zaledwie siódemką graczy, Kobe nie zszedł z boiska ani na moment, a prowadzenie urasta do 13 punktów. Mimo wszystko trzymają się LAL i gdyby nie kilka spudłowanych trójek ze skrzydeł wciąż byliby w grze.

Przed chwilą Kobe grał 1-na-4, aby ostatecznie z odchylenia trafić czyściutko do kosza, na moje zbyt mocno utrudnia sobie manewry… szkoda, że koledzy pozostają nieskuteczni na obwodzie. Tymczasem Jamal Crawford sieje spustoszenie po zasłonie, LAL są bezbronni wobec penetracji obu graczy Clippers.

Przy okazji, czy wiedzieliście, że Dwight Howard spudłował w tym sezonie więcej rzutów osobistych niż Steve Nash przez całą karierę, czyli od 1996 roku?!

czytaj dalej >> 

1 2

Ostatnie Wpisy

46 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mike9204
    Odpowiedz

    oglądałem tylko 4 kwarte i tylko w te 12 minut Clipssi zrobili 3-4 akcje do top5 🙂 naprawdę fajnie się ich ogląda 🙂

    (0)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Zdzichu
    Odpowiedz

    Mało skuteczny Kobe+ Howard zbierający tylko 4 piłki = porażka Lakers.
    MDA to idiota, rzadko kiedy 20-latek gra kilka meczy pod rząd prawie 48 minut, a on Mambie który ma 35 lat każe tyle grać, przecież to jest żałosne, Kobe jest zmęczony i to widać, zresztą po meczu z Grizzlies sam to przyznał. Bardzo bolała ilość zbiórek ofensywnych LAC, mając tle ponowionych akcji trudno było im przegrać, choć nie zagrali jakiegoś mega meczu.
    Ta porażka nie będzie miała raczej wpływu na awans do PO, ale zobaczymy jak Utah dzisiaj zagra.

    (0)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mily
    Odpowiedz

    Brawa dla Clippsow za sezonowy sweep Lakersow. Cala druzyna zagrala skutecznie, kazdy dolozyl cos od siebie i tak powinno to wygladac we wszystkich ekipach. Kobe natomiast widac ze jest osamotniony i nawet jemu nie szlo w tym meczu za bardzo. Utah wygrali wiec maja w tym momencie mecz przewagi a w zasadzie dwa, bo jesli skoncza z tym samym bilansem to i tak Utah wchodzi do playoffs bo wygrali 2z3 meczow z Lakersami.

    (0)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe TheBiG
    Odpowiedz

    Ale wjeżdżacie na tego Howarda. Ciśniecie mu od początku sezonu. Nie jestem fanem Lakers, już prędzej Celtics. Ale może dla odmiany napiszecie, że ten słabiutki środkowy LAL i tak jest liderem zbiórek w całym sezonie! Gloryfikujecie Kobe, a to zwykły „sęp” przez którego jeziorowcy grają tak słabo. Niszczy ducha drużyny, nie gra zespołowo. Co z tego, że jego statystyki jak na taki wiek są powalające? Dla mnie to nic wielkiego. Dużo więcej znaczy to, że nie umie usunąć się w cień. O ile lepiej grała drużyna z Los Angeles kiedy Kobe dzielił się piłką, zaliczał double-double, triple double. Wtedy nie oddawał po 25 rzutów na mecz. Jego średnio był w okolicach 15-20pkt/ mecz. Proszę, przestańcie pisać jaki to słaby jest Howard, albo ile osobistych nie trafił. To i tak najlepszy środkowy w lidze. Czy to wam się podoba czy nie. A jeżeli DH12 jest taki fatalny, to jak prezentuje się reszta środkowych…? Oczywiście gratuluję tytuły Pacific Division dla Clippsów. Według mnie ich max to półfinał konferencji.

    (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Mógłby mi wyjaśnić ktoś dlaczego Clippers są wyżej w Konferencji Zachodniej od Grizzlies skoro mają od nich gorszy bilans.

    (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    TheBiG

    Marny hejterze, a czy z Clippsami sępił {xxx}? Oddał tylko 19 rzutów, co jak na niego, jest znikomą ilością. Dzielił się i kreowal kolegów przez praktycznie 3 kwarty, w ciągu których powinien mieć z 18 asyst, gdyby tylko taki Blake czy Meeks trafiali z wide open…

    (0)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe marada

      tomtom chcesz nam coś powiedzieć to napisz maila, jeśli zamierzasz wylewać tylko i wyłącznie żale, to nie jesteśmy zainteresowani. Nie życzymy też sobie ocen personalnych.

      (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    @Kamil
    ponieważ jak zwycięzcy Dywizjii należy im się rozstawienie, czyli przewaga parkietu w pierwszej rundzie, wobec czego zajmują 4 miejsce i niżej już nie będą nawet, pomimo gorszego bilansu od Grizzlies

    (0)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mily
    Odpowiedz

    @dave @kamil
    Nie do konca tak jest i wlasciwie to juz sie pogubilem o co w tym chodzi po tym co powiedzial w trakcie meczu Van Gundy- a gosc chyba sie zna lepiej. Otoz prawda jest to ze nizej byc juz nie moga, czyli niewazne jaki beda mieli bilans to faktycznie skoncza najnizej na czwartym miejscu. Jednak przewage parkietu w playoffs mimo ze z 5-tym miejscem ale lepszym bilansem ponoc beda mieli Grizzlies. Nie do konca to rozumiem bo wlasciwie co daje Clippersom wyzsze rozstawienie w playoffach skoro i tak im nie gwarantuje przewagi wlasnego parkietu?

    @Amaru1984
    Fakt pol meczu 😉 ale to tylko teoretycznie bo Lakersi musza sezon skonczyc z lepszym bilansem od Utah jesli chca awanswac wiec dodaj do tego 1, no chyba ze jeszcze Dallas skonczy z tym samym bilansem to wtedy wogole bylby cyrk

    (0)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Hater
    Odpowiedz

    Spoko i tak LAL będą w PO. W spocie reklamowym nadchodzących PO, w którym gościnnie wystąpił Will.I.Am. występują tacy zawodnicy jak Lopez, Duncan, Chandler, Z-Bo, LBJ, Wade , Farried, Harden, Melo, Noah i … Kobe oraz fikuśnie tańczący Dwight. O ile reszta zawodników reprezentuje drużyny, które mają zapewniony awans do PO, o tyle zaś gracze LAL raczej nie powinni być tego tacy pewni. Czy to trochę nie dziwnie, że NBA kręci spot reklamujący PO korzystając z graczy, którzy nie są pewni swego miejsca w szczęśliwej 8?

    Wrzucam prowokacyjnie coś dla miłośników teorii spiskowych:
    http://www.youtube.com/watch?v=5MhmGyZ7KF0

    Tutaj zaś spocik:
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=xlzuVHesPNs

    (0)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Dziadzia
    Odpowiedz

    LAL są 0.5 meczu za Utah co przy tie-breakerze dla Jazz oznacza 1 mecz poza PO. Lecz wiadomo, że połówki meczów są tylko liczone przy innej liczbie meczów obu drużyn, a sezon każda skończy z taką samą ilością 😀 Czyli jak łatwo policzyć LAL brakuje 1,5 meczu do awansu do bo 0,5 i remis z Jazz im nic nie daje. A co do Clips-Grizz, to jest tak, że zwycięzca dywizji musi być w 4, ale przewagę parkietu i tak ma ten kto ma lepszy bilans. Zasada nie jest bezsensowna jak się może wydawać. Po prostu wychodzicie z założenia, że Clips Grizz i tak są drużynami na miejsca 4-5. Ale ta zasada (według mnie) ma chronić zwycięzców dywizji, żeby nie spadli niżej w innych sytuacjach np. Houston ma taki sam bilans jak Memphis, czyli LAC powinni spaść już na 6 miejsce i grać z 3 drużyną. Mam nadzieję, że rozumiecie to co napisałem ( i mam nadzieję, że dobrze rozumuję tę zasadę 😀 ) A co do wypowiedzi o Kobem i Howardzie. Liczba zbiórek oddanych rzutów czy asyst nie odda tego co się dzieje na parkiecie. Panie i panowie nie ma co się sprzeczać, kto widział ten wie. Kobe > Howard 🙂 Pozdro ::))

    (0)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe tea3k
    Odpowiedz

    Jeden z niewielu moich komentarzy wiec pozdro dla adminow fajne forum. Od wczorajszej nocy nie jestem juz fanem Kobe 🙂 Gral dobrze 1 połowe. Potem sie zaczeło. Jestem zszokowany ze media ze stanow wychwalaja go pod niebiosa. Nie wiem jak wy mistrzowie złoci ale ja uwazam ze koszykowka to gra zespołowa a to co on odwalał na tym boisku wygladało żałosnie. Wydawało mi sie ze kazdy zawodnik lakersow boi sie cokolwiek z pilką zrobić. NIe cenie etyki pracy Howarda i jego zaangarzowania w gre ale mnie tez by sie odechciało cokolwiek robic na boisku przy takiej grze kolegi . Uwazam ze Kobe sie skonczył a trener nie pierdnie bo mu władze klubu nie pozwalają. Co do skutecznosci kolegów z drużyny to napewno nie mieli mniejszej niż gwiazda

    (0)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe skalpel
    Odpowiedz

    Oglądałem od 3 kwarty mecz. Do tej pory tylko czytałem artykuły o tym, jak Kobe trzyma przez większość akcji piłkę, wczoraj przekonałem się na własne oczy, że faktycznie tak się dzieje i to nie przez akcje czy dwie, potrafi tak 4-5 akcji z rzędu robić. Rozgrywającym jest Steve Blake? Powiedzcie ile razy wczoraj wyprowadzał piłkę z własnej połowy, ciągle było podanie do Bryanta, trzymanie jej, kilka obrotów, przejście na low post i kolejny pump fake, mimo, że na obwodzie niepilnowany był min. wcześniej wspomniany Blake. Wg mnie, Lakersi nie zasługują na PO w tym roku, niech pograją ze sobą kolejny zeson (mimo, że to już może być za późno dla Nasha), ale w tym roku nawet jak awansują, to z 8 miejsca szybko trafią na SAS/OKC i 4:0.

    (0)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Bridges
    Odpowiedz

    Raczcie tylko zauważyć, że dopóki kolegom piłka siadała to Kobe im podawał(9 asyst w 2 kwartach). Potem jak przestali trafiać z kompletnie niezagrozonych pozycji (co jes śmieszne) Kobe zobaczył, że nie ma co im podawać skoro i tak będzie cegła, więc przeszedł do opcji ISO. Musi tak grać bo nie ma ŻADNEGO wsparcia od druzyny. To, żę Jamisonowi czy komuś innemu raz na 20 meczy bedzie siadac i rzuci 20 punktów nie wystarczy

    (0)
  14. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Champion
    Odpowiedz

    Szkoda, że nie napisaliście ile Kobe miał skuteczności, a mianowicie 6/19 co jest skandaliczne i ostatnio coraz częściej ma takie lipne staty. Jestem jego fanem, ale zaczyna mnie już denerwować.

    (0)
  15. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mily
    Odpowiedz

    @Dziadzia
    To co piszesz ma sens, ale kiedys juz tak bylo ze zwyciezcy dywizji byli chronieni i mieli gwarantowane pierwsze 3 miejsca i juz w pierwszym czy drugim sezonie kiedy wprowadzili te zasady bylo to bardzo niesprawiedliwe. Wlasnie wtedy Clippersi wykorzystali sytuacje i skonczyli specjalnie na 6 miejscu sezon regularny zeby grac z 3 i miec przewage wlasnego parkietu bo mieli lepszy bilans od 3 i wcale nie bylo to dobre rozwiazanie bo druga wtedy druzyna na zachodzie zajmowala dopiero 4 miejsce i tym sposobem dwie najlepsze druzyny zachodu spotykaly sie juz w polfinale konferencji zamiast w finale. Mysle ze powinno to byc zrobione najprosciej jak sie da, czyli kto ma lepszy bilans ten jest wyzej bo tak to tylko namieszali i tym sposobem lepsze druzyny jakby wynikalo z ilosci zwyciestw zajmuja dalsze pozycje tylko dlatego ze nie wygraly swojej dywizji co jest troche smieszne.

    tu mozna poczytac dla ciekawych jak to wygladalo:
    http://en.wikipedia.org/wiki/NBA_Playoffs

    (0)
  16. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe TheBiG
    Odpowiedz

    @amaru. Oczywiście, że Howard to wciąż najlepszy środkowy ligi. Kto jest lepszy? Howard prowadzi w zbiórkach na mecz, ma wysoki procent z gry. A co do osobistych, to hmm. Jordan z Clippsów rzuca słabo i nikt na to nie zwraca uwagi, Drummound z Detroit rzuca słabo. Ale jak Howard zacznie rzucać dobrze, to robi się cisza 😀 Niemożliwe 😀 Wiem, że prawda może Cię boleć, ale Kobe nie gra zespołowo. To największy egoista w lidze. Popatrz chociaż na jego ilość oddanych rzutów w każdym meczu. I jeszcze jedno gangsta hejterze. Śledzę NBA każdego dnia od 2004 roku. Nie mam na myśli tych 2,5 minutowych skrótów. Oglądam mecze, czytam sprawozdania, śledzę blogi dziennikarzy zza oceanu i tych z polski, jestem aktywy na różnych portalach, w tym gwiazdybasketu. Jeżeli ciągle uważasz że w lidze jest lepszy C niż Howard, a Kobe gra zespołowo, to proszę udowodnij mi to 😉

    (0)
  17. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe szuszek1able
    Odpowiedz

    Chris Paul to profesor. W pewnym momencie w 4 kwarcie zaczął wymachiwać rękami na kolegów. Wywołał w nich taką mobilizację, że zupełnie odjechali. Kobe natomiast tylko robił niezadowoloną minę podczas time outu. Może to wynika z jego bezsilności wobec braku zaangażowania partnerów. Ale po tym poznaje się prawdziwego lidera. Oglądając mecze Lakers wygląda to tak, jakby każdy zawodnik po cichu sobie mówił „jak ja go kurna nie znoszę”. No cóż, wygrała lepsza drużyna. Co do spisków i wątpliwości związanych z pracą sędziów to jak ktoś już pisał – na SAS i OKC to będzie za mało tak czy siak. Na ten moment i tak wolę zdecydowanie bardziej oglądać w PO Utah. Ich basket się ceni. A para Utah – SAS byłaby nieziemsko ciekawa.

    (0)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    TheBig

    Kobe nie gra zespołowo? Ma najwięcej asyst na swoim koncie od sezonu 2002-03.

    Do końca RS zostało 5 meczów. Jeśli w tych 5 meczach zdobędzie jeszcze w sumie 28 asyst, co jest raczej tylko formalnością BĘDZIE TO JEGO NAJLEPSZY SEZON W KARIERZE !!! pod względem ilości asyst w sezonie.

    Pozdro Hejterze. Wiem, zaraz zaczniesz wypisywać głupoty o jakiś wymuszonych asystach na siłe itp.. Nie uda ci się tego podważyć, że w tym sezonie Kobe mimo wszystko gra zespołowo i próbuje kreowac ile tylko może..

    (0)
  19. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Guti
    Odpowiedz

    Kobe egoista to fakt
    fakt nr 2 Howard, niby najlepszy w lidze C…ale to liga naprawde sie zmienila… Small Ball rulez:D
    fakt nr 3 LAL maja plecy u sędziów
    fakt nr 4 SAS bardziej boi się Utah niż LAL
    fakt nr 5 Dla Nash’a to jest ostatni gwizdek na zdobycie pierscienia, dla Kobiego prawdopodobnie jeszcze nie

    (0)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    hahahha {xxx} wiadomo ze kobe to sep i po {xxx} sie kłócie on jest dobry jak ma piłke w obronie to 0 bez piłki nie umie sobie wykreowac pozycji gracz 1 pozycji. gow.o mnie interetete ze ma najwiecej asyst skoro to są asysty na siłe zeby przekonac do sb specjalistow ze to 2 gracz po mj ale tak naprawde do Michaela najmniej brakuje LBJ oprocz pierscieni oczywiscie ale to przyjdzie z czasem szczerze jestem fanem denver nuggets i modle sie zeby sep nie zdobyl 6 pierscienia ale oprocz tego ti nic nie zmieni

    to nie jest zadne prowo, hejt czy troll a szczere stwierdzenie co mysle o grze kobiego i chyba mam do tego prawo? ps nie chce mi sie pisac zgodnie z zasadami interpunkcji poniewaz pisze z phona i zadługo by to zajeło.

    (0)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    ai3philly

    Dziecko, rozumiem twoje rozgoryczenie, ale ogarnij się i język polski. Jutro zostań po lekcjach na douczaniu, bo strasznie kaleczysz, nasz ojczysty język…

    (0)
  22. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe TheBiG
    Odpowiedz

    @Marek. Co z tego, że to jego najlepszy sezon pod względem statystycznym? To wcale nie zmienia faktu, że jest strasznym egoistą. Obejrzyj chociaż jeden mecz Lakers. A jeżeli je oglądasz, to sam widziałeś ile razy Kobe forsuje nie potrzebnie rzuty, kiedy koledzy stoją na wolnej pozycji. Pewnie powiesz, że są nieskutecznie itd. Ale to nie zmienia faktu, że stoją na ów wolnej pozycji. @ai3philly. Chłopak nie zna się na j. polskim, ale podoba mi się jedna rzecz którą napisał. Kobe nie potrafi dobrze wykreować sobie pozycji bez piłki. To nie typ zawodnika, którym byli Hamilton, czy Miller. Kobe to egoista. @Marek, skoro Kobe gra taką zespołową koszykówkę, to może przypomnisz wszystkim, ile akcji kończy po zagraniach ISO, lub POST- UP high, i low? W końcu tak doskonale znasz się na jego statystykach 😉

    (0)
  23. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Amaru1984
    Odpowiedz

    @TheBig hahahahahaha, widzę, że zrobiło się osobiście z tą wrzutą o gangsta haterze.. Jeśli na hip hopie znasz sie tak jak na baskecie to może nie będę w ogóle podejmował tematu..?
    Jednak spróbuję.. Pewnie widziałeś mecz z Grizzlies (skoro oglądasz NBA „aż” od 2004). Jest tam taki gościu jak Marc Gasol, który w każdym meczu z LAL w tym sezonie Howarda niszczył. Ubolewam nad tym baardzo i lubię DH, ale jest on drwalem na C, brak manewrów podkoszowych, rzutu z półdystansu. Sama fizyczność. 80% pts ma po wsadach i to większość po wykreowaniu przez innych. Kiedy matchupuje się go z innym fizolem, tyle że w miarę ogarniętym to już jest problem. Dlatego uważam, że obecnie nie jest on najlepszym środkowym ligi.

    Co do Kobasa? hmm.. Więcej asyst w karierze niż MJ.. Czasem forsuje, ALE nie ma w NBA gościa, któremu tak by zależało na wygrywaniu. Gra z drużyną, ale jak widzi ich nieporadność to bierze zdobywanie pkt na siebie. Przecież niektórzy z nich wyglądają jak dzieci we mgle. Meeks, Blake, Jamison co 5 mecz odpalą.

    (0)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    TheBig

    Jesteś żenującym hejterem i tyle. Dałem ci argumenty, a ty umniejszasz zasługi Kobiego w tym sezonie. Tak, jak pisze amaru, Kobe kreauje i gra z całą drużyną dopóki im siedzi i widzi, że chłopaki trafiają, jeśli zaczyna się cegielnia, to on to widzi i wtedy bierze odpowiedzialność na siebie i często wygrywa przegrany mecz, rozumiesz to hejterze czy nie bardzo?

    Popatrz sobie jak gra Melo, jak gra Durant? Oni dopiero są egoistami…

    (0)
  25. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe TheBiG
    Odpowiedz

    @Marek. Ale ja teraz nie piszę ani o Melo, czy Durancie. Nie umniejszam zasług Kobego. Chodzi o to, że to egoista…Ale jeżeli Kobe to dla Ciebie zawodnik zespołowy, to raczej nie chciałbym zagrać z Tobą ani minuty w kosza.
    @amaru Howard w porównaniu do Gasola rzuca więcej, zbiera więcej śr 5 piłek!, blokuje więcej rzutów, ma nawet więcej przechwytów. Gasol jest tylko lepszy w asystach. Poza tym Marc, ma gorszą skuteczność z gry…

    (0)
  26. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Amaru1984
    Odpowiedz

    tak, zgadza się wszystko co napisałeś (prawie), ale ja nigdzie nie napisałem, że Dwight nie jest atletycznym graczem, dominującym w obronie. Jest jeszcze zardzewiały po kontuzji, myślę, że od listopada będzie zdecydowanie lepiej. Podkreślam, moim zdaniem NA CHWILĘ OBECNĄ nie jest najlepszym centrem w NBA. Dużo pracy przed nim, przede wszystkim w ataku, bo niestety ale jest drwalem póki co..
    Swoją drogą MWP ma dzisiaj podobno zagrać 🙂 psycho 😀

    (0)
  27. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe TheBiG
    Odpowiedz

    @amaru Widzę, że się nie dogadamy! 😀 W takim razie każdy z nas ma własnego najlepszego C w lidze. Obaj mamy swoje argumenty, które są mocne. Ja nie przekonam Ciebie,a Ty mnie 😀 Pozdrawiam! 😀

    (0)
  28. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Amaru1984
    Odpowiedz

    🙂 Chodzi o to, że chciałbym, żeby DH był najlepszym centrem, tak jak miało to miejsce 2-3 lata temu, ale na razie w tej formie fizycznej wg mnie nie jest. Masz rację, mamy swoje argumenty 🙂 5 !

    (0)

Gwiazdy Basketu