fbpx

Dominująca defensywa Miami Heat, Lakers dobitnie uhonorowali Kobe Bryanta

62

Ekhem. Gdzie jest Sir Charles i jego (połamana przez Shaqa) miotła?

los angeles lakers 135 portland trail blazers 115

Bóg mi świadkiem, że wierzyłem w Portland i bardzo życzyłem wszystkim by potrafili nawiązać walkę z (jak się okazuje) potężnymi Lakers.  Niestety po serii nieprzekonujących występów oraz dzisiejszym laniu, jedynie utwierdzam się w przekonaniu: Blazers są zniszczeni fizycznie, mają najdroższy acz mocno okrojony skład, który nie jest w stanie skutecznie bronić, a Terry Stotts mimo całej sympatii, powinien chyba zostać pożegnany.

Podstarzały Melo, ustępujący warunkami, grający z urazami Dame i CJ, zwalisty Nurkic, niemobilny Whiteside, do tego brak zmienników na większości pozycji, zmęczenie materiału, gracze spędzający na placu nadprogramowe minuty -> przy tak długiej liście deficytów rywala, Lakers mieli ułatwione zadanie. LeBron (30 punktów 6 zbiórek 10 asyst 10/12 z gry 4/5 zza łuku 28 minut) ma swoje minusy, ale eksponować słabości rywala potrafi po mistrzowsku. Dziś ruszał się energiczniej, jak w marcu. Może na tym poprzestańmy, bo znów będzie chryja.

Fakty: Lakers zdobyli 80 punktów do przerwy. Nawet Danny Green trafiał, co nie zdarzało mu się ostatnio zbyt często. Grali na absolutnym luzie osiągając w pewnym momencie 38 oczek przewagi, a James jakby grał na nosie Lillardowi (11 punktów 3/9 z gry) trafiając z dziewięciu metrów. Wszystko podlane symboliką, wspomnieniem o świętej pamięci Kobe. Wczoraj mieliśmy 24/8 i dokładnie taki wynik 24:8 widniał przez chwilę na tablicy w I kwarcie. O butach, podpisach, cętkowanej fakturze jerseyów LAL nie wspominam, bo to czysta komercja. Czy Kobe dopingowałby swoich? Na pewno. Lakers znów zaczynają przypominać drużynę, którą zajmowała pierwsze miejsce w tabeli konferencji.

milwaukee bucks 121 orlando magic 106 [3:1]

Magicy nie mają papierów na zwycięstwo w tej serii, sam fakt że urwali mecz jest ich wielkim sukcesem. Jednocześnie są jedną z najdotkliwiej dotkniętych kontuzjami zespołów (bolą zwłaszcza absencje Jonathana Isaaca i Aarona Gordona) a mimo to w obronie rotują wspaniale. Bywały momenty w pierwszej połowie, że Bucks mimo imponującego ruchu piłki nie byli w stanie wypracować pozycji rzutowej! Steve Clifford robi najlepszą możliwą robotę w danym układzie osobowym i należy mu się pokłon.

Ofensywę opierają na talencie środkowego Vucevica oraz energii ludzi krążących wokół niego. Jak komandosi polują na rzuty w kontrataku, pracują. Trójek oba zespoły nawrzucały wczoraj aż trzydzieści pięć, ale wpływu Giannisa (31/15/8) się nie ustrzegli. Kolejny raz Bucks dociskają pedał gazu w ostatniej kwarcie, Antetokounmpo żwawiej i wyżej rotuje w obronie, co sprawia że rywalom tlen odcina w kabinie.

houston rockets 114 oklahoma city thunder 117 [2:2]

O sukcesie Thunder decyduje talent indywidualny obwodu. Dennis Schroder (30 punktów) znów nawrzucał najwięcej, piłkę w rękach trzymać lubi Shai Gilgeous Alexander (18/12/6) ale nie miejmy złudzeń, liderem składu OKC pozostaje Chris Paul. Trzy kolejne kwarty wykończone na wysokim poziomie. Kolejny seans z serii sensacyjnych, kolejny mecz na styku i kolejny raz klasa: 26 punktów 6 zbiórek 3 asysty 3 przechwyty. Odkryciem sezonu jest w centralnej części Stanów musi być Luguentz Dort, dawno nie było w lidze zawodnika, który z takim powodzeniem stawałby naprzeciw Jamesa Hardena, którego Rockets z takim zaangażowaniem próbowaliby z Hardena zdjąć. Zbudowany jak gracz NFL, dokłada okazjonalną trójkę albo trzy. Trzymam kciuki za tego chłopaka!

There’s no plan B. Rockets żyją i umierają na linii 7.24 metra, zawody otworzyli skutecznością 22/37 zza łuku, po czym nadeszło 2/20 (!!!) zakończone nic nie znaczącym buzzer-beaterem z własnej połowy autorstwa Danuela House’a. Wściekły Harden (32 punkty 8 zbiórek 15 asyst) na zapleczu hali wyżywa się na dystrybutorze płynu do dezynfekcji. Jak można było przepuścić sześć sekund (bez faulu) w końcówce przy deficycie 4 punktów? Dlaczego Broda przestał wjeżdżać pod kosz? Dlaczego uparli się na trójki mimo fatalnych wyników? Kto tu właściwie pociąga za sznurki, D’Antoni?

W każdym razie, seria wyrównana, niech wygra lepszy! Gdzie jest i kiedy wraca Russell Westbrook? Wątpię by zagrał w I rundzie.

indiana pacers 87 miami heat 99 [0:4]

Zgodnie z planem South Beach kończą sezon Indiany. Mimo niedyspozycji Jimmy’ego Butlera, któremu doskwiera bark (opuścił plac w I kwarcie, wrócił w trzeciej, oddał pięć rzutów) wygrali obroną, fizycznością, energią. Jak inaczej nazwać przewagę na tablicach wynoszącą 60-34. Jak nazwać trzy kolejne ofensywne zbiórki w momencie, gdy Pacers próbowali szarżować? Jak nazwać przewagę ławki Heat 38:3?

Nate McMillan ma wymówkę, tuż przed playoffs stracił najważniejszego zawodnika (Sabonis) ale jego rekord w playoffs (3-16) w tym trzy serie przegrane do zera mogą się nie obronić. Nie wiem czy słyszeliście, Sixers już zwolnili Bretta Browna, sądzę że podobny los czeka McMillana i jego konserwatywny basket. Będzie brakowało dyscypliny, obrony, ale taka jest droga. Pacers czekają zmiany.

Dziś zespołem Heat liderowali na poły Adebayo (14 punktów 19 zbiórek 6 asyst) oraz świetny przez całą serię Goran Dragic (23/5/3). Dragon jest nie tylko kompletnym graczem ataku, ale twardym, odpornym psychicznie skurczybykiem, prototypem Luki Doncica. Jeśli zdrowie pozwoli uważam, że do rywalizacji z Bucks podopieczni Erika Spoelstry przystąpią nie bez szans. Powiem więcej, Milwaukee to dla nich lepszy matchup niż pozostała w grze para Boston i Toronto.

Na sto procent wiem, że możemy wejść na wyższy poziom. Kolejna seria będzie wyglądać inaczej. Będziemy potrzebować innej taktyki [Bam Adebayo]

Dobrego dnia. Jak zwykle polecam wszystkim książkę I love this game – bardzo się starałem by zarówno czternastolatek rozpoczynający swą przygodę z basketem jak i stary koszykarski wyga znalazł w niej coś dla siebie:

Zamów swój egzemplarz: 👉 https://iltg.gwbastore.pl/

Ostatnie Wpisy

62 comments

    • Array ( )

      Podziękuj malkontentom i tekstom „jak Lakers wygrywają, to artykuły są publikowane znacznie wcześniej !”.

      (8)
    • Array ( )

      LA Fan

      Mamy szczęście że grają w PO bo gdyby Lakers nie grali w ogóle nie byłoby artykułów bo po co pisać o innych skoro można tylko o Lakers

      (-6)
    • Array ( )

      dmg,
      pragnę przypomnieć, ze przed sezonem pisaliście, że mogą się do PO nie załapać lub wejść na ostatnim miejscu 😀

      (0)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Potężne to było Chicago z Jordanem, Lakers z brayntem i golden z currym, a nie jakieś Lakers z lebronem co jeszcze nic nie wygrali. Pozdrawiam

    (-32)
    • Array ( )

      Hejterzy szczekają a karawana jedzie dalej. Ciekawe jaka będzie gadka jak Lakers zgarną tytuł 😀

      (24)
    • Array ( )

      KING

      Zgarną co xD? Liga NBA już się o to postara by zarobić na mistrzostwie Lakers. Nie bój się o to… Już wygrali mistrzostwo Cleveland. Nic ich nie powstrzyma

      (-4)
    • Array ( )

      Mnie śmieszyło jak to jedna z osób napisała po pierwszym meczu, że “LeBron już lepiej nie zagra, a Lillard owszem”. Nie kumam jak można być tak zaślepionym hejterem i dlaczego nie można się po prostu cieszyć koszykówką oraz tym, że można oglądać LeBrona na ostatnim etapie kariery oraz Doncicia na jego pierwszym.

      (41)
    • Array ( )

      @Anonim: Ci bardziej trzeźwo myślący pisali, że to nie Portland wygrało, ale Lakers przegrało swoją fatalną skutecznością za 3p i osobistych.

      (8)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    No i witamy klasycznych Houston w swoim PO Mode, co roku to samo – zacina się magazynek i po serii. Nawet jak przejdą tą rundę (mam nadzieję, że nie) to nigdzie dalej nie zajadą. Prawdopodobnie kolejny klub z trenerem do wymiany.

    (15)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    LAL-POR można trywialnie podsumować, pisząc „skończyło się babci sranie”. LeBron wymiata i żaden komentarz dmg tego nie zmieni, Lakersi pewnie będą we finale, gdzie jedyną, moim zdaniem, ekipą ze wschodu ,zdolną ich pokonać, byliby Raptors.

    A Chrisa Paula jak nie znosiłem, tak nie znoszę, ale jak ja tego gościa szanuję! Nie spodziewałem się, że kiedykolwiek to napiszę, ale GO OKC!

    (33)
    • Array ( )

      Tak samo jak Ty masz z CP3, ja mam z Lebronem. Zero sympatii, szacunku ogrom. Dobrze to wygląda dla LA. LBJ i AD są wypoczęci po luźnej końcówce sezonu, a serie ich następnych przeciwników mają dużą szansę ciągnąć się do 7 gier.

      tylko te plecy Davisa martwią. Jeśli nie zagra jutro Portland, walecznością, jeden mecz mogą jeszcze urwać.

      (12)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Właściwie to, szczerze powiedziawszy, chętnie bym obejrzał w tym roku w finale Dallas Luki Magica z na prawdę imponującymi Toronto z mentalnością mistrzów, niesamowite jaką robotę zrobił tam Nick Nurse.

    (12)
    • Array ( )

      Wątpie by Lilard jutro zagrał, wtedy może i AD odpocznie, choć uspokajał po meczu, że wszystko jest ok. Te skurcze to nie przypadek, grają na ogromnej intensywności co dwa dni, do tego na zewnątrz upały.

      (2)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Naprawdę liczę na to że Miami przeskoczą Milwaukee, kozły nie będą mieli przewagi fizyczności i staną przeciw rottweilerom

    (29)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Mimo wszystko Lakers ładnie w obronie grali. Powoli zaczynają rzucać za łuku. Będzie dobrze.
    Jeśli chodzi o Bucks, to nie wiem czemu, ale nie przekonuje mnie ta ekipa na miarę coś wiecej niz final konferencji Niby jest Giannis, niby rzucają za luki i całkiem ok bronią, ale porównując do Toronto, to niebo A ziemia. No i Middleton strasznie nierówne gra i to będzie kluczowe.
    Miami fajnie się ogląda. Grupa walczakow. Bucks beda mieli z nimi ciężko.
    Fajna seria Houston z Oklahoma. Nie mam bladego pojęcia czemu rockets nie pptrafia sie dostosowac, do tego jak idzie gra. Przecie jak przestało iść za luku, to mogli by jakieś szarże uskuteczniać

    (8)
    • Array ( )

      To jest serial animowany, a nie bajka.
      Jeżeli oczekujesz czegoś na poziomie BoJacka albo Ricka & Morty’iego, to się zawiedziesz. Ja po pierwszym odcinku nie byłem w stanie tego kontynuować.

      (4)
    • Array ( )

      Można obejrzeć, ale bez przesądy, w porównaniu do takich kreskówek jak Brickelberry czy Bojack horsemen zdecydowanie słabsze. Z każdym odcinkiem się rozkręca (jakby poczatkowo scenarzysci nie mieli pomysłu), ale trochę razi nadmiar wulgaryzmów i przerysowane odniesienia erotyczne. Ujme to tak: całościowo dość średnie ze wskazaniem na plus, choć są kapitalne momenty jak chociażby bójka drużyny z ekipą gejów – lałem jak dziki…

      (3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    LA walczy z mega cisnieniem w tych PO , widać jak JR radzi sobie ze stresem 😉🚬 ale reszta to musi mieć psyche z betonu, tym bardziej po slabych meczach na koniec sezonu itp, wiadomo że tylko puchar się liczy FORKOBE, każdy inny wynik będzie rozczarowaniem, więc szacun 🏀

    (6)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Najbardziej mi zależało żeby OKC pokonało Houston .Szczerze nie lubię Hardena i jego 3 i wymuszonych na siłę fauli.Szanuje jak się ktoś nim jara ale mnie nie przekonywuje.To samo się tyczy Westbrooka ,który ani minuty jeszcze nie zagrał w PO.Może i lepiej dla całej drużyny Houston .Pewnie zarzucicie mi ,że nie chce żeby Lakers się spotkali z wyżej wymienionymi.Wręcz przeciwnie ale mam wielka nadzieje ,że OKC ich wykończy na czele z Chrisem Paulem:) Miałem wręcz satysfakcje jak poczciwy krzyś w ostatnich minutach meczu rzuca koleje pkt sprzed twarzy Hardena. Co do meczu Lakers to przebili balon w 2 meczu.Jednak Barkley się pomylił hehe.Ale przyznał się do błędu i to się ceni:) Jak tam Thor? 4;2 dla Balzers jak to szło cytuje “Oj Admin ale ty jesteś…Portland ich wywali w pierwszej rundzie… niby kto przykryje Lillarda,Cj..a tu Nukic i nawet melo grają-szkoda ,że Ariza odpuscił! Portland 4-2 Lakers w pierwszej rundzie” i tak dalej 🙂 Dostałeś 28 lików. Aż tylu jest hejterów na stronie Lakers i samego LeBrona??

    (17)
    • Array ( )

      Pięknie napisane .
      Nie znam się na koszykówce ale fakt ze dobrze mu poszło to ludzie zaczynaja wymyślać jakieś wytłumaczenie i hejtuja . A to ten mu się nie podoba a to piszą tylko o lakers … itd . Naprawdę aż tak to ciekawe jest dla was żeby spędzać swój cenny czas na coś co was nie interesuje ? Skoro widzicie nagłówek o tym co was nie interesuje , to po co wchodzić w taki link tracić czas swój , oraz innych na odpisywanie czy tłumaczenie wam błędnych przekonań . Po to tylko żeby skrytykować . Podoba wam się portland Np … Ok super , podziwiam i szanuje . To w takim razie wejdź na ich stronę i kibicuj im . Na pewno gdzieś tez w gazetach piszą o nich i nie Tylko jednym źródle ale na stronach takie jak te .
      Skończcie wyrzucać swoje flustracje emocjonalne na jakieś pierdoly które wam życia nie zmienia , a psują nastrój innny h czytając te bzdury . Jeżeli autor ma chcec to jest autorem i decyduje o czym pisze . Nie podoba się komuś to nie musi czytać . Może zawsze znasz coś innego . Zdrcydowanie od dawna potępiam to i zadko wchodzę na neta . Ale nic się nie zmieniło . Pozdrawiam wszystkich normalnych ludzi tu zaglądających .

      (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    jak sie PG-13 nie obudzi to Lakers w finale bo nie ma nikogo innego w tej chwili kto moglby ich powstrzymac. ale finał marzeń to Luka vs Miami / Toronto

    (2)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    To jest właśnie w nas smutne i to nas robi.czy trzeba czy nie,mamy zakodowany genach hejteryzm.rownanie w dół,wykpiwanie ,hejtowanie.jakie to smutne

    (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    No i wyszła krótka kołderka Portland, fajnie im się kibicowało jak atakowali ósemkę po wznowieniu, ale nie da się w 6-7 typa co dwa dni grać o życie i targać chłopaków po 40 minut. Za te pieniądze (140mln$ rocznie) naprawdę można sobie stworzyć szerszą ławkę. A, i uważam że żaden zawodnik (w tym Dame) nie jest warty 260mln dolarów płatnych w pięć lat, to kasa która blokuje klub w rozwoju i nigdy nie da mistrzostwa

    (28)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Mam pytanie do admina? Jak wróci Russel Westbrook to system Huston się posypie. To było powiedziane na 2-0 dla Huston. Ja się pytam co teraz? Westbrook nie wrócił a cały ich system i tak padł?

    (2)
    • Array ( )
      double step pivot 25 Sierpień, 2020 at 14:56

      Houston grając ultra small ball potrzebują Westbrooka jak powietrza. Równoważy deszcz trójek wjazdami pod kosz, robi zamieszanie, kiedy Westbrook i Harden są na boisku właściwie nie można żadnego podwoić. Więc gadanie że system posypie się jest bez sensu, ten system jest praktycznie oparty na Westbrooku.

      (10)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Pół finały na zachodzie zapowiadają się ekstra para Boston – Toronto to będzie esencja, ale Bucks vs Heat też fajnie się zapowiada choć obawiam się ze Miami zabranie doświadczenia. Co do wschodu to bardzo cieszy wygrana OKC, gra Houston dla oka jest straszna i mam nadzieje ze nie wybrali im wygrywanie przy tylu rzutach za trzy i staniu na siódmym metrze. Liczę też na Dallas mimo ze za nimi nie przepadam to ambicją mi strasznie imponują i zaczęli nawet przekonywać. Tym bardziej ze nie mają tak ultra mocnej łatwi jak LAC. Utah pozytywnie zaskakuje i obnaża brak Nuggets, które mimo dobrych “reagular season” w playoff dostają zaćmy. Jeśli chodzi LAL to dziś pokazali jacy są mocni, łączyli od razy czwarty bieg i nie było co zbierać z PTB po pierwszej połowie. Choć wiadomo Portland strasznie wymęczone w dodatku przy tak wąskiej rotacji to nie może się skończyć inaczej.

    (-3)
    • Array ( )

      Drużynie z kierowanej przez Butlera, z Dragonem, Iguadalą i Crowderem na ławce nie ma prawa zabraknąć doświadczenia 🙂

      (8)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Pewno będzie, że hejt, ale strasznie mi się nie podoba stylówka LAL, MIL i LAC… Takie dziobanie, flaki z olejem 🙁 Brzydko ta ich gierka wygląda. POR posypało się ku mej nieuciesze strasznie, wskakuję do wagoniku OKC – bardzo fajnie pykają chłopaki. Fajnie się ogląda, a ten Dort to pitbull straszny, coś pięknego jak przyjmuje raz po raz na klatę Hardena. W dobie NBA bez obrony to jak podwójny deser z dodatkową posypką! MIA też elegancka gierka, ale biorąc pod uwagę jakość rozgrywanego basketu chyba najbardziej aktualnie na misia zasługują TOR – po obu stronach chodzą jak zegarki, pięknie piłeczka chodzi i co najpiękniejsze ZESPOŁOWO.

    (12)
    • Array ( )

      @Mylosz93, Bardziej mi chodziło o graczy typu: Bam Adebayo, Justise Winslow, Duncan Robinson, Kendrick Nunn, Tyler Herro czy Derrick Jones. Każdy z nich gra średni 20min i więcej w meczu. Więc jednak trochę od nich będzie zależeć. Trzeba też odciążyć Butlera i Dragona, a Igi też ma już swoje wiosny. Co nie zmienia fakty ze liczę na to ze pokażą Bucks pazury.

      (2)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Dzień dobry moi drodzy.
    Quiz.
    Czy Admin lubi LeBrona Jamesa?
    a) a gdzie tam lubi, wręcz przeciwnie, toż chłop przestaje o nim pisac…
    b) trochę lubi.
    c) sam nie wie czy tylko lubi czy moze już kocha.

    Pozdrawiam i zapraszam do udziału.

    (-8)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Okazuje się, że Rockets potrzebują na gwałt Westbrooka ze swoimi wejściami pod kosz, bo nikomu innemu nie chce się tego robić. Po co grać na kontakcie w ataku i się męczyć, skoro można postać w rogu i poczekać na podanie od Hardena? Wcześniej był tam jeszcze Paul, który lubił grać na półdystansie i grać pick&roll z Capelą. A teraz kto ma niby rolować pod kosz? Tucker? Covington?

    Sądziłem, że jak OKC zmniejszą skład i wejdą w gierkę Houston z niskim ustawieniem to będą spaleni. A tu się okazuje, że już drugi mecz z kolei niska piątka OKC ogrywa niską piątkę HOU. A dlaczego? Bo chłopaki nie tylko rzucają zza łuku, ale też (przede wszystkim) cisną na kosz aż miło. CP3 drybluje i strzela z półdychy. Schroeder wjeżdża w pomalowane i tak szybko sadzi layupy, że reszta zawodników może się tylko za nim oglądać. SGA gra trochę tego, trochę tamtego. Jak Harden się nie ogarnie i nie przestanie grać izolacji odpalając trójkę za trójką to może być cienko. Pick&roll to najstarsza zagrywka w NBA, ale, jak się okazuje, długowieczna.

    (8)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Oglądałem mecz HOU – OKC jak Rockets nie zaczną wchodzić w pół dystans albo szukać wyjazdów na kosz to długo nie zagoszczą w tych playoffach. Uparcie walą w mur ja rozumiem że 3>2 ale jak zobaczyłem jak roztrwonili swoją przewagę to się załamałem, że D’Antoni jeszcze im rzucać pozwalał? Nie jestem fanem żadnej z drużyn ale nawet dla widowiska lepiej żeby houston szukało alternatyw bo jak im nie siedzi to topornie się to ogląda

    (1)
    • Array ( )

      D’Antoni kiedyś tłumaczył Hardenowi, gdy trójka mu nie siedziała, aby się nie przejmował – skoro średnio trafia ponad 40%, a na razie 0, to wkrótce powinienem zacząć trafiać wszystko aby % się wyrównał. Ciekawe kiedy ogarną, że to tak nie działa. To częsty błąd poznawczy, typowy np. dla hazardzistów

      (6)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Wyobraźcie sobie, że jedziecie furą z trójką dzieci przez Waszą dzielnicę. W oddali widzicie bijatykę między dwoma osobami. Stajecie na poboczu i chcąc dać dobry przykład dzieciakom, próbujecie rozdzielić awanturujące się osoby. W tym czasie podjeżdża policja, zawołana przez jednego z sąsiadów. Policjanci biorą Cie za jednego z uczestników awantury i pod bronią prowadzą do samochodu, żebyś mógł okazać im dokumenty. Kiedy bez stawiania oporu, otwierasz drzwi samochodu i szukasz dokumentów policjant, na oczach Twoich dzieci, wpakowuje Ci 7 kulek w plecy. Pomyśl o sobie w takiej sytuacji, pomyśl o dzieciach, które są świadkami tego zajścia, o swojej rodzinie i przyjaciołach.
    Pomyśl, że jeszcze 5 lat temu ten policjant dostałby medal, a nie wyrok.

    A teraz pomyśl, że takich historii są setki, że postrzeleń pobić i nieuzasadnionego użycia siły doświadczasz na porządku dziennym. Że w kręgu Twoich znajomych takich historii jest więcej. Faktem jest, że takie historie dotykają w większości Twoją społeczność – wspólny mianownik dowolny. Pomyśl, że widok policjanta wywołuje w Tobie strach jak jedziesz po bułki do sklepu.

    A potem pomyśl, że na świecie są miliony ludzii którzy uważają, że Twój sprzeciw to głupota i biznes. Że sam sobie na to zasłużyłeś. Że ponieważ Twój wujek siedział za kradzierz 20 lat temu, a Ty mieszkasz w biednej dzielnic to te 7 kulek właściwie Ci się należało. Że skoro jakiś sportowiec rasisowsko nawrzucał białasowi to Twój sprzeciw jest skompromitowany i nic nie warty.

    (-18)
    • Array ( )

      O czym ty piszesz koleś miał nóż w ręce .Szedł z tym nożem do samochodu odwrócił się do nich plecami może miał tam pistolet? Tyle razy go ostrzegli ,że chyba przez ten czas każdy 10 razy by zrozumiał.Ale nie w tym przypadku koleś dostał 7 kulek w plecy.Taka historia.

      (2)
    • Array ( )

      To wyobraź sobie, że twoje pięcioletnie dziecko jeździ na rowerku po ogródku, nagle wpada czarnoskóry świr ze spluwą i strzela mu prosto w głowę, a miliony uciśnionych braci spod znaku (tfu!) BLM tłumaczy to ciężkim dzieciństwem, nierównymi szansami, wiekami niewolnictwa i dominacji białych, wykluczeniem, życiem w getcie etc… Nic nie usprawiedliwia nieuzasadnionego użycie siły przez policję, podobnie jak nic nie usprawiedliwia żadnych aktów przemocy wobec kogokolwiek… nikt mnie jednak nie przekona, że to całe BLM to nie ruch wybitnie polityczny i ukierunkowany w wiadomym celu, wykorzystujący naiwność i szlachetne intencje pod płaszczykiem walki z rasizmem…

      (4)
    • Array ( )

      Pieprzysz jak potłuczony. Podajesz przykład całkowicie oderwany od rzeczywistości.
      Jacob Blake był uzbrojony, nie reagował na polecenia policjantów, dostał strzał z tasera, który nie zadziałał lub nie wywołał na nim żadnej reakcji. W 2015 roku został zatrzymany przez policję za grożenie bronią w barze, miał wtedy pod siedzeniem schowaną broń. To nie był PRAWY obywatel tylko przestępca, który Ciebie i Twoją rodzinę z pewnością miałby za nic, jakbyś wszedł mu w paradę.
      Policjant wydaje jasne polecenia, jeśli by biedny Jacob reagowałby na nie nie było by tej szopki. Jak widze komentarze sportowców żyjących w bezpiecznej bańce (w dzisiejszych czasach nawet dosłownie 😉 to mi się śmiać chce. A co oni wiedza o tym zdarzeniu poza słabej jakości nagraniem i tym, że znowu oberwało się “czarnemu”?
      George Floyd też był przestępcą i nie stosował się do poleceń stawiając czynny opór, to nie podlega dyskusji. Na nagraniu krzyczał “i can’t breath” nawet przed wsadzeniem do radiowozu. Był nieźle naćpany. Dryfował w innej rzeczywistości.

      (3)
    • Array ( )

      Wy chyba nie rozumiecie podstawowej rzeczy. W żadnym z tych wypadków policjant nie został zaatakowany, a zastrzelił gościa, który MÓGŁ coś zrobić.

      Tasery są właśnie na takie przypadki gdy nie ma bezpośredniego zagrożenia życia. Równie dobrze mozecie ze swoją gadką pisać, że kilkuletnie czarne dziecko słusznie zostało zastrzelone, bo trzymało makietę broni w ręce. Przecież broń MOGŁA być prawdziwa, nie?

      (5)
    • Array ( )

      Ciekawe gdzie wy ten nóż widzicie i ciekawe gdzie jego czynny opór Panowie. Poza okrzykiem „drop the knife” i zeznaniami policjanta. Czyli jednak się należało typowi te 7 kulek w plecy. Jakieś źródła ktoś poda? Skrina z nożem? Fragment filmu z oporem?

      Druga rzecz: Przy ocenie zachowania policjantów fakt ze facet kiedyś miał sprawę jest bez znaczenia. To może od razu strzelajmy w plecy przy pierwszym wykroczeniu jak juz wszyscy wszystko wiemy.

      Jakie dziecko i jakie strzelanie w glowę ?! Gdzie? Komu?

      (-3)
    • Array ( )

      ale prawdą jest że jego criminal record jest dość straszny i nie wiedziałem o nim pisząc swój komentarz. Mea culpa w tym punkcie. Z tego co wiem policjanci nie byli na miejscu w jego sprawie, ale jeśli idh zamiarem było aresztowanie Blake’a to znacząco zmienia to całą sytuację.

      (0)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak to szło? “Lakers będą się męczyć ze słabymi Blazers, a Clippers przejdą się po Mavericks”?
    Wczoraj pokazywali Westbrooka trenującego i nie wyglądało to najgorzej. Przy obecnym stanie rzeczy mogą pospieszyć jego powrót.
    Ponadto uważam że Miami miało by łatwiej z Bostonem aniżeli Milwaukee

    (2)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Odnosząc się do OKC – HOU Jak mawia stare porzekadło ten wygrywa w PO kto potrafi grać na półdystansie 🙂
    P.S. strasznie mnie śmieszy ksywka Pandemic P 🙂

    (2)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Lillard to niezły grajek, ale niech lepiej nagrywa w studiu a nie się porywa na King Jamesa, który jak widać (i pisałem o tym jeszcze przed playoff) gościa zgasił jak kiepa a przecież jeszcze przed playoff Damianek ,, grał jak najlepszy koszykarz świata” i to jest właśnie wielkość LBJ’a

    (1)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    LAL mają farta że Covid im dał odpocząć bo pod koniec sezonu oddychali rękawami… teraz mają dość łatwą drabinke ale przyjdzie na nich pora… Clipers zmiazdzyli dzisiaj Doncica.. ps. Na wschodzie jeziorowcy już by mieli 0-4 z Bostem, Bucks, Toronto a nawet Mami

    (-7)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Zastanawia mnie skąd ta nagonka powyżej na LAL? Że Covid dał odpoczynek, że łatwa drabinka ….
    Argumenty można przypisać do niemal każdej organizacji. LAL mieli tyle samo czasu co Bucks, wiele czołowych drużyn gra w 100% składzie – właśnie z powodu lockdownu (Portland – grałoby we 4 a nie w 7), wiele drużyn także nie ma do dyspozycji wszystkich ważnych graczy (jak Bradley w LAL czy Westbrook w HOU) zarówno z powodu pandemii jak i kontuzji. Różnorodność praktycznie bez zmian w stosunku do zwykłago przebiegu PO.
    Marudzenie o łatwej drabince w 1 rundzie jest zabawne – wszak LAL to 1 seed. Czy Bucks nie mają łatwiej – wszak Magic graja bez 2 starterów i mają 1 klasowego zawodnika, który jednocześnie jest dziurą w obronie vs Jannisowi czy Broookowi. Takie wyliczanki można komplikować dalej – Clippers – skorzystali na kontuzji Kristapsa i Luki – wszak (co z tego, że jest 3:2), OKC korzysta z nieobecności Westbrooka itp itd.
    Dobrze, że choć odpada argument słabego Wschodu…
    Zupełnie tego nie rozumiem. Zamiast cieszyć się wznowionym sezonem, emocjonująca rozgrywką, nawet w parach 1:8 , zamiast prowadzić rzeczowa polemikę używając faktów – które widzimy na boisku i w box-score – pół dyskusji opiera się o argumentację z dupy, przeplataną polityką i BLM.
    Czy to Was hejterzy dowartościowuje?
    Jak czytam niektóre wpisy, to zęby bolą. Dajcie spokój z polityką i problemami społecznymi w USA – one nie pojawiły się wraz z BLM, jak chcą niektórzy. Nie oszukujmy się – większość z Nas g. wie o polityce, a jeszcze mniej o stosunkach społecznych w USA. Cieszmy się sportem – na którym większość z nas zna się na tyle, aby rzeczowo i ciekawie dyskutować. Nawet jak Admin pisze o swoich ulubieńcach więcej niż o Waszych.

    (2)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    Nikt widzę nie wspomniał, iż Lebron – oczywiście jako pierwszy – przekroczył barierę 7000 punktów w playoffs. Jeśli pogra jeszcze do 40 bez większych kontuzji, to myślę, że może się zakręcić koło 9000 na koniec kariery. W każdym razie ten rekord będzie już pewnie nie do pobicia. To tak z kronikarsko-statystycznego obowiązku 😉

    (2)

Gwiazdy Basketu