fbpx

Kariera Chrisa Bosha wisi na włosku

13

cb

Trwają badania. Istnieje (niepotwierdzone jeszcze) ryzyko, że w ciele Chrisa Bosha po raz kolejny odnaleziono skrzepliny krwi! Jeżeli jesteście wierzący, módlcie się by nie było to wywołane zaburzeniami przepływu krwi/ rytmu pracy serca.

Dlaczego? Ponieważ skrzep wypchnięty do naczyń krwionośnych może zadziałać jak korek, w najgorszym wypadku wywołać udar mózgu albo zator tętnicy płucnej a to, jak się zapewne domyślacie, rzecz śmiertelnie niebezpieczna, przy której koszykówka i walka Miami Heat o miejsce w playoffs schodzi na dalszy plan.

Przypomnijmy, w zeszłym sezonie zawodnik zgłaszał problemy z “oddychaniem pełną piersią”, dziwnie spadła mu wydolność, a skrzepliny odnalezione w płucu, skutecznie zakończyły jego sezon. Wówczas wystarczyło 7 miesięcy leków rozrzedzających krew i obserwacja.

Tym razem rzecz dotyczy łydki. A więc to nie zwykłe naciągnięcie mięśnia, jak sugerowano wcześniej. A jeśli problemy z nogą są wynikiem zaburzeń przepływowych, czy to możliwe, że nieprawidłowa praca serca związana jest z jego nadmiernym obciążeniem? No właśnie tego się boję. Jeżeli uprawianie koszykówki zwiększa ryzyko zaburzeń przepływu krwi, dla Bosha będzie to nie koniec sezonu, ale koniec kariery.

Chris jest jednym z najzdolniejszych silnych-skrzydłowych NBA, dwukrotnym mistrzem, gwarantem średnich na poziomie 19 punktów, 9 zbiórek oraz 45% z dalekiego półdystansu. Ma 31 lat.

We wrześniu ubiegłego roku mówił, że aby przeciwdziałać drobnym zakrzepom będzie stosował środki prewencyjne, takie jak: spacery podczas długich lotów samolotem, rozciąganie, noszenie skarpet kompresyjnych i regularne przyjmowanie aspiryny.

Chodzi o małe rzeczy, po meczu muszę się ruszać, utrzymać przepływ krwi w nogach. Wysocy goście mogą mieć problemy z krążeniem. Nikt nie lubi nosić skarpet kompresyjnych, ale wolę je nosić niż skończyć z rurkami w klacie.

~

Być może wystarczy kilka dni przerwy, być może straszę Was niepotrzebnie, ale miejmy świadomość, że powtarzające się problemy z zakrzepami to śmiertelnie poważna sprawa, zwłaszcza dla zawodowego sportowca o wzroście 211 cm i wadze powyżej 110 kilogramów. Trzymamy kciuki Chris! NBA cię potrzebuje.

~~

Masz androida? Pobierz naszą appkę mobilną i przeglądaj GWBA wygodniej!
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.headcoder.mgwba

Ostatnie Wpisy

13 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Uwielbiam go, praktycznie wierna kopia Garnetta z jednym wyjątkiem -wymienił trash talk na rzut za 3. 2 mistrzostwa zdobyte nie są przypadkiem, oddali mu jego role 1-2 opcji i gra świetnie także niech będzie zdrów 😀 Jako jedyny w Miami po odejściu Lbj powiedział jasno, że od tego momentu jest tylko rywalem dla niego za co ma wieczny props.

    (48)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe wujekwladek
    Odpowiedz

    Nikomu bym nie życzył problemów ze zdrowiem a co dopiero konczyloby to kariere koszykarza . Sam gram w Basket i moge sobie tylko wyobrazac jakim ciosem to moze byc dla gracza. Chris piona trzymam kciuki ze dasz rade !!!!!!!!

    (10)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Skolimowska też narzekała na ból w łydce, a jak się skończyło wszyscy wiemy. Oby w przypadku Bosha było inaczej. Wracaj do zdrowia Krzysiu!

    (12)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe bober79
    Odpowiedz

    Solidny i zawsze sympatyczny Krzysiu 😀 Jedynie fryzura z czasów gry w toronto mnie u niego denerwowała. Zdrowia Chłopie !!!

    (7)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe skenzy
    Odpowiedz

    Mam nadzieje, ze skonczy sie jak u jednego z pilkarzy MU Jones’a, ktory tez mial w lydzie skrzepy i mial przerwe oko 3 tyg. dokladnie nie pamietam, ale za to nie bylo juz pozniejszych problemow.

    (5)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Dożywotni props dla chłopa, że ze statusu gwiazdy potrafił zrezygnować na rzecz sukcesów drużynowych. Takich ludzi nie ma wiele.

    (8)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    W wieku od 16 do 22 lat miałem trzy zakrzepy. Jest to niesamowicie groźne, a tym bardziej tak jak napisał autor – dla sportowca.
    Ja dzięki lekom rozrzedzającym krew jestem wstanie normalnie funkcjonować, grac w koszykówkę, uprawiać rożnego rodzaju aktywność fizyczny, ale nigdy już nie wrócę do formy z przed tych epizodów, niestety przepływ krwi w nodze jest ograniczony i uwierzcie, ze trzeba mega kombinować na boisku, aby nie zajechać girrrry… 😛 Wtedy ból jest niesamowity.
    Trzymam kciuki za Chrisa i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. I love this game, and nothing can stop me ! Pozdro 🙂

    (2)

Gwiazdy Basketu