fbpx

Kiedy LeBron zacznie słabnąć?

26

Naszła Was kiedyś refleksja na temat długowieczności LeBrona?

Czy wiecie, że przez dotychczasowych jedenaście sezonów NBA chłop rozegrał dokładnie 1000 meczów, opuszczając zaledwie 43? Chciałoby się zażartować, że jego najpoważniejszą kontuzją były skurcze. Oczywiście zdarzały się też podkręcenia kostki, naciągnięta pachwina, pęknięty nos czy sztywniejące plecy, wszystko to jednak przypadłości relatywnie błahe, wpisane w zawód koszykarza.

Gość pomimo 30 lat na karku (skończy w grudniu) wydaje się być niezniszczalny. Ileż to razy upadał na parkiet czy wyginał kostki, a następnie z grymasem bólu kontynuował grę?

Czy LeBron słabnie?

# Cyfry jasno pokazują: nie wymusza już tylu fauli rzutowych czy akcji 2+1 co jeszcze 5-7 lat temu.

# Uspokoił się, gra wolniej. Nie przybija już chłopaków blokiem do tablicy. Średnia bloków spadła trzykrotnie w porównaniu z najlepszym w tym względzie sezonem. “Piąty bieg” włącza już tylko w wyjątkowych okolicznościach playoffs bądź ostro podkur%iony.

# Zbiórek także notuje najmniej od siedmiu lat, czyli od czasu gdy jako 21-latek wciąż nabierał krzepy i przyuczał do zawodu.

# Czy zauważyliście, że po raz pierwszy od lat LeBron był (w Finałach) atletycznie zdominowany (przez młodszego o 7 lat Kawhi Leonarda)? Widzieliście ile sił kosztowały go przepychanki z “loczkiem”?

Nie zrozumcie mnie źle. Kawhi może “czyścić buty” Jamesowi. Nie ma na głowie połowy zadań, jakie Heat kazali wykonywać swojemu liderowi. Zamieńcie ich miejscami, a okaże się kto jest kim.

Nie twierdzę też, że chłop nie był w stanie osiągać lepszych statystyk, że obwisły mu piersi czy skurczyły ścięgna, bo to nieprawda. Wszystko to raczej efekt “rozkładania sił” właściwego weteranom w jego wieku.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

26 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Flightman
    Odpowiedz

    3 strony dobrego artu, 3 razy tak… zgadzam się ze wszystkim. Choć kto wie, może z czasem stanie bardziej podkoszowym graczem lub zacznie więcej rzucać za 3 ale mówię o bardziej odległych czasach.

    (44)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BartekCELT
    Odpowiedz

    1 strona – Prawda
    2 strona – Prawda
    3 strona – Prawda

    Z wiekiem James powinien grać na mniejszym kontakcie w przeciwnikami,musi zacząć jeszcze lepiej rzucać z półdystansu a może nawet za “3” ?
    Pozdrawiam 😉

    (37)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Wniosek jest jeden: dominacja jednego gracza nie trwa wiecznie, więc doceniajmy legendy w ich “prime” dopóty czas (nie, nie jestem fanem Jamesa, nawet go nie lubie po tym jak sprał OKC w 2012).
    Nie trzeba kibicować LeBronowi, ale trzeba docenić to, że jest jednym z najlepszych koszykarzy naszych czasów. Czy najlepszym? Czas pokaże! GO THUNDER!!!

    (8)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe szuszek1able
    Odpowiedz

    Ale to smutne, jeszcze 2-3 lata temu nikt w ogóle nie brał pod uwagę tego, że LBJ może się kiedyś skończyć. Kiedy odejdzie on, Kobe, Timmy, Garnett to już nie będzie ta sama liga. Tak jak po odejściu Jordana :/

    (11)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    dobrze to ująłeś
    yeap
    yeap
    yeap
    Love to nie jest dobry pomysł,Wiggins jak najbardziej powininen zostać.

    (14)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    no tak, ale 3-4 lata to kawał czasu…. teraz ma 30 lat na bardzo wysokim poziomie zagrac jeszcz z dwa lata i wieku 33 dopiero bedzie mozna mówić o słabnącym LJ. Owszem dużo w tym racji, że w Heat trochę sie to towarzystwo wypaliło i potrzebne było otwrcie balkonu by to przewietrzyć. Tylko pomyślcie ma 30 lat za 4 bedzie miał 34 i ciagle bedzie dominować, a bedzie miał na koncie ponad 30 k punktów. Nie wydaje mi się by LJ w Cavs zszedł poznizej 26 punktów na mecz to zastanawiam sie jakie statystyki bedzie miał Irving. Co do LJ to uwazam, że powinnien odpuscic sobie mistrzostwa swiata i odpoczać zregenerowac ciało i przygotowac sie spokojnie

    (-1)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe zajebisty
    Odpowiedz

    Cóż trzeba zaznaczyć, że są to tylko przypuszczenia, bo jak to będzie do końca nigdy nie wiadomo. W obronie miał problemy z bronieniem bo tak naprawdę był jedynym ogarniającym obrońcą na obwodzie pozbawionym wsparcia(wystarczy obejrzeć defesive highlights Wade’a z finałów), nawet na ławce nie było nikogo na pozycjach 2-4 kto byłby zawodnikiem bardziej skupionym na defensywie. W Cavs powinno być inaczej, Wiggins, choć wydaje mi się ma jeszcze trochę pola do pracy nawet w obronie(mimo tego ze tak go zachwalają) to bardzo wspomoże LBJ’a.

    (2)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe BananCHI
    Odpowiedz

    @all3 – z tego co widziałem to LBJ’a nie ma nawet w kadrze USA 😉

    Co do jego dominacji to myślę, że pomimo statystyk i tego co robi dla drużyny, nie będzie ona juz tak widoczna, a widać to było już w tym sezonie, kiedy to KD zgarnął MVP, a nie King

    (0)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe mathewskyterror
    Odpowiedz

    @all3: LBJ zrezygnował z możliwości udziału na Mistrzostwach Świata w 2014 roku. Wczoraj Team USA opublikował szeroką kadrę 19-21 zawodników.

    LeBron jest bardzo rozsądnym zawodnikiem (a raczej stał się na przestrzeni ostatnich lat) i, jak to nazywają amerykańscy dziennikarze, historykiem gry, zna dość dobrze również odległą historię NBA. Dlatego myślę, że jeżeli Cleveland mimo początkowych zgrzytów (vide: 2011 Heat rozciągnięte na nawet więcej niż 1 sezon – niedoświadczenie połowy składu) nie zwolnią trenera Blatta, drużyna może przyjąć system oparty na atletycznej dominacji skrzydłowego (najpierw na pewno LeBron, potem pewnie Wiggins), umiejętności strzeleckiej obrońców (Irving, Waiters) i wysokiemu koszykarskiemu IQ weteranów (cicho liczę na aktywną rolę Varejao). Tu widzę Jamesa, aż do końca kariery. W tym scenariuszu chłop się zestarzeje jak wino (#Vino).

    (2)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Lizard_King
    Odpowiedz

    Ból pewnych części ciała zauważam u autora tego tekst. “Loczek” był, jest i prawdopodobnie będzie częścią maszyny, która pokazała jak należy się starzeć z godnością i jak pokazywać miejsce w szeregu kuglarzom. Od ilu lat SAS mają nie zmieniony trzon zespołu? Ile sezonów musieli zaliczyć? ile meczy wygrać, a ile przegrać? Dlatego taki Duncan pomimo 38 lat na karku w PO potrafi zagrać jak nastolatek. Mądre trenowanie, dzielenie minut i wsparcie całego zespołu.
    LBJ to czołg. Biega, skacze, dunkuje, blokuje i znowu biega. Reszta się patrzy i zaciera rączki, bo łatwe wygrane i łatwe pierścionki. Kolektyw już 2 razy w jego historii z finałami NBA udowodnił, że koszykówka to gra zespołowa. Dlatego im szybciej to zrozumie (uciekł z Miami więc zrozumiał, albo weszło mu to nawyk) tym dłużej będziecie się zachwycać jego grą.
    Prostym przykładem jest Vince Carter. Dunkował nad chyba wszystkim, kiedy zdrowie przestało dopisywać dodał do repertuaru rzut za 3. Dziś solidny zmiennik z ławki. To samo może stać się z Gryffinem. Nie zawsze będzie Lob City. Trzeba nauczyć się gry tyłem do kosza. Na szczęście i ten zrozumiał, co było widoczne w ostatnim sezonie.
    A wracając do tematu: najlepsze maszyny po latach eksploatacji się psują. Ale można je dobrze konserwować.
    A gdyby Miami wygrało ten finał, tego tekstu nawet by nie było…

    (4)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Czyli CP3 i Carmelo też pojadą na mistrzostwa? Mi się wydaje, że to tylko jest kadra na camp przed mistrzostwami, z którego oni zrezygnowali, a na mistrzostwa pewnie pojadą

    (-2)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe kubson
    Odpowiedz

    Dobry art. Wszystko to zależy od tryliarda zmiennych, ale na dziś, dobra analiza.
    Tak się zastanawiałem, i tu wróżę z fusów, czy właśnie to “myślenie o przyszłości” nie było ważnym elementem przenosin LBJ. Rooster naładowany młodziakami, którzy, teoretycznie, powinni zdejmować ilość minut z LBJ. Przywoływany tu przykład SAS jest kluczowy. Oni, umiejętnie budując rooster, potrafili ograniczyć minuty Timmiego. LBJ jeszcze nie miał sezonu, w którym osiągną mniej niż 37,5 minuty na mecz. To potężny przebieg i potężny wynik. Kiedyś to ograniczanie minut musi przyjść, bo jakim by nie był wybrykiem natury, to pewnych rzeczy się nie pokona. Najlepszym dowodem tego, niech będzie sytuacja ze skurczami. A teraz ma pełno “młodych zdolnych”, którzy powinni latać za niego w sezonie. Mówiąc krótko, z sytuacji w której to on musiał biegać za innych (Wade na limicie minut itp.), przechodzi do sytuacji gdzie inni będą biegać za niego. Oczywiście w PO to inna bajka, mówię o sezonie.
    Ważny jest też zestaw umiejętności. LBJ ma trójkę, potrafi prowadzić piłkę, potrafi trochę tyłem do kosza. Jest niesamowitym atletycznie graczem, ale jego gra to jednak trochę więcej. Bo wiadomo, najpierw ucieka wyskok, szybkość itp. Dlatego wiek tak szybko dogania Wade’a, który bazował na tych elementach. James ma pewne umiejętności, które nadal będą użyteczne, gdy już nie będzie skakał jak z trampoliny i biegał jak sprinter 😉

    (0)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe James Naismith
    Odpowiedz

    Za moich czasów zawodnicy chodzili do pracy w polu, późnej na trening i mecze! I nigdy nie słabli. Za jedną wygraną dostawali pół grosza, a za przegrana obcinało im sie uszy wy nędzne łajdaki!

    (6)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Carter kiedy zaczął słabnąć dodał do repertuaru rzut za 3? LOL typie, weź chociaż sprawdź jego statsy zanim się ośmieszysz-Carter od zawsze rzucał dużo i dobrze za 3 (35-40%)

    (6)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron? Nigdy nie będzie upadły.

    On dominuje od 11 lat. Bez kontuzji, bez mega słabego sezonu. Mogł przegrywać mistrzostwo ale zawsze dawał wszystko.

    Dlatego nawet mając 35 lat bedzie zarabiał w okolicy 15 milionów za rok. Bo to doświadczenie i rola przywódcy jaką pełni jest bezcenna.

    (-5)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    I dlatego własnie Lebron przenosi sie do młodego składu który za 2 lata ustawi tak, że on będzie głową tego zespołu, a nie jego nogami. Będzie to czego brakowało w Miami:

    Irving będzie potrafił wejsc pod kosz, trafic z dystansu.
    Wiggint będzie potrafił zebrać, dynamicznie pobiec do kontry.
    Varejao z Lebronem będą od przepychania sie.

    Lebron jest o tym egeniuszem koszykówki, że zdaje sobie sprawę, że mistrzostwa nie zdobywa się 50 punktami na mecz tylko zgraniem i grą zespołową…

    …. niestety w Miami tego nie było. Wade słabł, Bosh był zawsze nie wiadomo czy centrem czy skrzydłowym a cała reszta to czasami sie stawili czasami nie.

    Dlatego odszedł. I będę się smiał jak przez 7 młodych lat w Cavs nic nie zdobył a przez 6 czy 7 starych lat wpadnie pare tytułow.

    (0)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    ehhh…powinniscie przed czytaniem tego artykulu uprzedzic, ze potrzeba duzo wazeliny, bo pieknie wchodzicie w tylek Lebronowi

    (2)
  18. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe SimonSes
    Odpowiedz

    Za 3-4 lata ? Myślę że będzie “dominował” tak samo jak teraz, ale będzie mu trudniej zważywszy na to jak szybko i efektywnie rozwijają się młode koty (1 i 2-roczniacy). Myślę że z wiekiem będzie starał się zmianić swój styl gry na nieco mniej ekstremalny i więcej będzie siał zza łuku.
    Teraz w Cavs będzie też trochę mniej obciążony bo ma wokół siebie młodych i rozwijających się graczy (Irving, Bennett, Wiggins).

    (0)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    o jakiej dominacji autorze ty piszesz ?? o tym jak w finalach z dallas gral padaczke jakich malo .moze o tym jak to potrzebowal cudu w postaci reki allena zeby zdobyc tytul .ja jakos tej dominacji nie widze .jak przychodza najwaznjiesze mecze ,,finaly,,ten niezniszczalny wcale taki kozak juz nie jest .dominowal to kobe bryant i michael jordan i shaq

    (-5)
  20. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Ciuus
    Odpowiedz

    “Nie zrozumcie mnie źle. Kawhi może “czyścić buty” Jamesowi. Nie ma na głowie połowy zadań, jakie Heat kazali wykonywać swojemu liderowi. Zamieńcie ich miejscami, a okaże się kto jest kim.”

    LeBron w SAS zagrał by równie słabo co w Miami, różnica jest taka, że Spursi lepiej grali piłką czego Heat nie potrafią – przechwyt i wyrzut piłki na drugą stronę do psa LeBrona.

    Dwa. Leonard pokazał kto komu może buty czyścić w obronie, w ataku, współpracy z zespołem, serca do gry. Zabrakło takiego charakteru jak Kawhi w postaci Wade’a 🙂

    Co do reszty i tak i tak uważam, że wszystko co się dzieje wokół LBJ jest przereklamowane. Zrobi wsad wszyscy liżą mu dupę, rzuci za 3 nagle jest RayRay’em, ileż można ?? LeBron jest świetnym dystrybutorem piłki ? Ludzie Kochani.
    To chodzący ideal (ironia), który się popłakał bo przegrał finały. Niech się NBA skupi na prawdziwych gwiazdach NBA bo gwiazdorstwo jest już przereklamowane.

    (-5)
  21. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Ciuus
    Odpowiedz

    grzes
    Ale kogo to interesuje ? Jest medialny, znany, przynosi hajs, trzeba mu lizać dupsko 🙂
    Jest wielu lepszych graczy, których się nie pisze, a odwalają zdecydowanie lepszą robotę. Zwłaszcza Leonard, który już teraz przewyższa LBJ umiejętnościami, a nie medialnością. A Popovich dobrze wie jak wygrywa się mecze i mistrzostwa.

    (-5)
  22. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mily
    Odpowiedz

    W przypadku Lebrona liczy sie przede wszystkim sila, a ta na pewno spadnie za kilka lat. MJ mial znakomita technike, ktora pozwolila mu dlugo pozostac w lidze i nadal dominowac, u Lebrona mysle jednak ze bedzie troche inaczej i za kilka lat jego dominacja silowa sie skonczy, ale czas pokaze

    (0)

Gwiazdy Basketu