Kto jest prawdziwym bossem Team USA?

14

Wczoraj obiecałem Wam highlighty z wczorajszego pojedynku Team USA z Republiką Dominikany, oto one. Przy okazji przekonacie się kto jest prawdziwym bossem w reprezentacji Krzyżewskiego. Reprezentacji, której mieli przecież przewodzić gracze obwodowi!

#DeMar DeRozan

w dotychczasowych czterech meczach: 5.5 punktów, 1.8 asysty, 8/17 z gry, 8 strat;

Chłopak gra “ogony”: średnio 12 minut w meczu, wyraźnie próbuje przełamać, nabrać luzu, ale ewidentnie nie służy mu rola “zadaniowca”. Do skutecznej gry potrzebne mu miejsce pod koszem, ale wobec braku “defensive 3 seconds” w grze FIBA niełatwo o wolną przestrzeń. W tym przypadku wykorzystał katastrofalną postawę rezerwowego centra Dominikany. Ależ drewno zagrał wczoraj #15 Martinez!

#Andre Drummond

21-letni Drummond otrzymuje najmniej minut spośród wszystkich członków kadry. Szkoleniowcy wpuszczają go na parkiet wyłącznie po rozstrzygnięciu wyniku. W wyrównanym (przez trzy kwarty) spotkaniu z Turcją nie zagrał ani minuty. Mimo wszystko uważam, że przygoda z turniejem wpłynie na niego pozytywnie. W dotychczasowych trzech meczach: 4.7 punktów, 3 zbiórki;

Przyszły sezon powinien być dla chłopaka przełomowy, jak wiadomo drużynę obejmuje Stan Van Gundy, trener znany z zamiłowania go gry inside-outside (już sprowadził snajperów: Jodie Meeksa, DJ Augustina, Carona Butlera) stąd domyślam się, że bitka na tablicach oraz stanowienie centralnej osi ataku przypadnie w udziale właśnie Drummondowi. Mam przeczucie, że Greg Monroe powędruje jednak na ławkę rezerwowych, a na silnym-skrzydle obok Andre zobaczymy Josha Smitha.

#Derrick Rose

Jedyne warte uwagi zagranie D-Rose’a z wczorajszego meczu. Ładnie to wszystko dojrzał, ale dlaczego on przy każdym podaniu musi wyskoczyć w górę?

Jak dotąd w czterech spotkaniach Derrick uzyskuje: 5.8 punktów, 2 asysty i 1.5 zbiórki przez 18 minut spędzanych średnio na parkiecie. Szkoleniowcy dają mu grać ze starterami na rozpoczęcie trzeciej kwarty, ale wobec strefy stawianej przez rywali niewiele miał do tej pory do powiedzenia (1/9 zza łuku, 26% z gry).

Najważniejsze, że pozostaje uśmiechnięty, celebruje udane zagrania kolegów, a kolana są całe. Rdzawe ślady na ciele wywołane wieloma miesiącami absencji wkrótce powinny odpuścić. Pamiętajmy, do obozu przygotowawczego NBA jeszcze miesiąc. Wówczas zacznie się prawdziwa układanka.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

14 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe sledziu 24
    Odpowiedz

    W życiu bym się nie spodziewał takiej gry Farieda w kadrze, mimo to USA na razie- przynajmniej mnie- rozczarowuje. Zwłaszcza Curry, kompletnie nie przypomina siebie z Warriors, gra na SG mu ewidentnie nie służy.
    PS. Serio gra braci Dragiców jest dla kogokolwiek zaskoczeniem? Po tym co Goran wyprawaił w Phoenix w tym roku?

    (54)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe old_killer
    Odpowiedz

    @sikwitit jakby nie patrzeć na tych mistrzostwach Polska nadal niepokonana 😀
    Faried sobie świetnie radzi ponieważ ma przewagę w postaci atletyzmu wobec większości big-menów z którymi dotychczas się mierzył. Davis natomiast jest najlepszym graczem USA i w sumie to wystarczy.

    (11)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Skoro krytykujemy niektórych graczy USA to co mamy powiedziec o Exumie? Występy Dante na mundialu pokazują jego prawdziwą wartość. Mormoni muszą być mocno zaniepokojeni.

    (6)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe SimonSes
    Odpowiedz

    Nigdy bym się nie spodziewał że Faried i Thompson pojadą na Mistrzostwa Świata. Ale bardzo pozytywnie mnie zaskoczyli.. To co wyprawia Faried.. Miazga.. 😀
    A Davis to bez wątpienia przyszły MVP NBA. Moim zdaniem obecnie jest jednym z najlepszych obrońców na pozycji 4/5.. 😀

    (8)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe konrad271
    Odpowiedz

    no Dante Exum faktycznie trochę słabo póki co 3,2 ppg 2,4 ast na skutecznosci 35%. Wiadomo jest młody itp itd ale gra w reprezentacji Austarlii która potęgą koszykarską nie jest. Mimo wszystko dziwię się że gracz który przez niektórych mianowanym miałbyć przyszłym superstarem, nie łapie się do I składu przęciętnej drużyny i na dodatek wchodząc z ławki jest praktycznie niewidoczny 🙁

    (3)

Gwiazdy Basketu