fbpx

LaVar Ball się doigrał, LeBron wysyła cyngli

40

Do not mess with LeBron James familia. Wielce wylewny i z umiłowaniem cytowany ostatnio LaVar Ball przegiął pałeczkę. Opowiadać, że pojechałby 1-na-1 Michaela Jordana albo oskubał Stephena Curry z piór to jedno, ale gdy publicznie wypowiadasz się o dzieciach koszykarzy, musisz liczyć z odzewem… i konsekwencjami.

Może na początek, dla niezorientowanych: kim jest LaVar Ball?

Byłym futbolistą amerykańskim, ale przede wszystkim ojcem trójki chłopaków z widokami na NBA. Najstarszy Lonzo przymierzany jest do pierwszej trójki czerwcowego draftu, średni LiAngelo zagra od przyszłego sezonu w UCLA, a najmłodszy 15-letni LaMelo przed kilkoma tygodniami zrobił 92 punkty w meczu licealnym.

Z jednej strony rozumiem, medialność w dzisiejszych czasach jest wszystkim, pomaga zdobyć kontrakty sponsorskie albo powołanie do All-Star Game. Z drugiej strony, poziom absurdu wypowiedzi sprawił, że na tę chwilę LaVar traktowany jest jak człowiek obłąkany, niespełna rozumu, co nie zwiększa szans chłopaków na angaż w NBA.

Co zmajstrował tym razem? Posłuchajcie:

Będzie ciężko synom LeBrona, wszyscy będą porównywać ich do sławnego ojca. Pojawi się presja, będą chcieli wyjść z jego cienia. Będą krytykowani ponieważ oczekiwania względem nich są olbrzymie. Widzisz, ja grałem w futbol, załóżmy na chwilę że byłem wybitny. Czy spędzałem czas z synami? Nie, musiałem martwić się o przerwę letnią, zatrudnić trenera i samemu tyrać. Ja nie byłem wybitny, co pozwala mi uczynić moich chłopaków wybitnymi.

Teraz mamy problem

No i się doigrał. LeBron na antenie ESPN:

Wyjmij moje dzieci ze swoich ust, całą rodzinę wyjmij i trzymaj się jej z dala. Mówi ojciec do ojca. Teraz mamy problem.

Oho, zdaje się, że mamy dwa wyjścia, albo James wyśle do Kalifornii swoich cyngli albo poczeka aż Lonzo dostanie się do NBA i…

Wielu już próbowało mierzyć się z LeBronem publicznie. W ostatnich czasach Phil Jackson i Charles Barkley, obaj milkli nagle i z niewyjaśnionych przyczyn. Przypadek? Nie sądzę.

Ostatnie Wpisy

40 comments

    • Array ( )

      Artykuł bardzo fajnie napisany, tabloidowo, ale tak ze wszech miar dotyczący NBA, że w ogóle mi to nie przeszkadza. Dobra robota! 🙂

      (47)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Wiecie co, ogólnie to miałem wypie*dolone w tego Lavara bo zawsze gadał głupoty i nawet się nie spinałem jak czytałem co gada bo to typowy atencjusz, ale trzeba spojrzeć obiektywnie i ja widzę sporo racji w tej jego wypowiedzi obecnej, mimo że mógł sobie darować.

    (53)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Eeeee…

    Z jednej strony nie powinien się wypowiadać na temat innych, zwłaszcza jeśli chodzi o prywatne sprawy…

    Ale z drugiej strony czy nie miał racji ? Już teraz wszyscy patrzą na syna LBJa i wieszczą mu przyszłość w NBA przez pryzmat ojca. Wiele już było artów w których syn LBJa był wspomniany jak to się świetnie zapowiada itp itd. I to jest właśnie ta presja i ciśnienie o którym mowa…. Czyli jak sami o tym piszemy jest ok ? Ale jak ktoś inny się o tym wypowiedział to już jest problem ?

    Moim zdaniem powiedział to co wszyscy myślą ale nie podoba się to KTO to powiedział 🙂

    (65)
    • Array ( )

      A w jaki sposób obraził LeBrona ?
      Mówiąc to o czym już był artykuł tutaj na stronie ?
      To co ? Artykuł nie obraził nikogo, a słowa LaVara już tak ?

      Jesteście strasznie uczuleni na każde słowo, które wam się nie podoba, skierowane w stronę LBJa.
      A gość powiedział oczywistą rzecz. Na każde dziecko LBJa będą patrzeć przez pryzmat ojca. Jak im się uda będą mówić, że mają więcej talentu niż stary, a jak się nie powiedzie to będą mówić, że nie podołali.
      Braci Ball nikt nie porówna do starego bo po prostu nie odniósł sukcesu. Nie jest żadnym punktem odniesienia.

      Ale spinajcie poślady.

      (21)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Przeczytałem jego wypowiedź kilka razy. Nie wiem o co Lebronowi chodzi, ani go nie obraził, ani jego dzieci. Wyraził swoją opinie bez emocji i zbędnych docinek. Lebronowi mam wrażenie że w dupi… się przewraca…. Nic nie można powiedzieć na jego temat….niech weźmie się za grę a nie szczekanie.

    (18)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe itsonlyme

      Oczywiście że można powiedzieć. Tylko nic złego . Najlepiej się wypowiadać w tonie uległym, poklepywać po plecach itd.

      (3)
    • Array ( )

      Niech weźmie się za grę? No ok może dobrze by było a tak z ciekawości mógłbyś mi przypomnieć kiedy ostatnio wygrałeś finały NBA (poza tymi na PS4) i rzucałeś w nich po 40 pkt w meczu?

      (-2)
    • Array ( )

      Juras stwierdzić, że LeBron nie zajmuje się grą to jak zarzucić Jarosławowi, że nie jest prezesem nad prezesami w partii patologii.

      (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    ma racje bedzie presja zeby byl lepszy od ojca tak jak u nas SP Smolarek i jego syn albo Iwan i jego ssyn I szczesny i jego syn (chociaz yen ostani przyklad to moze zly bo mlody lepszy od starego )

    (2)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Portal osiaga dno?

    W tytule: lebron wysyla cyngli.

    W wypocinach: “Oho, zdaje się, że mamy dwa wyjścia, albo James wyśle do Kalifornii swoich cyngli albo poczeka aż Lonzo dostanie się do NBA i…”

    Masakra ja rozumiem ze luzno piszecie ale to juz pudelek. Wstyd.

    (-10)
  6. Array ( )
    Człowiek-Transformator 22 Marzec, 2017 at 15:31
    Odpowiedz

    Ball uprawia pier… dla samego pier…, a dziennikarze podniecają się tym jakby jakby gość coś znaczył. Facet gadał głupoty potem zorientował się, że dziennikarzom się to podoba, wyczuł, że coś na tym zyska więc gada co ślina mu na język przyniesie. Po co wypowiada się o czyjejś rodzinie publicznie? Nie pier.. sobie o stosunkach w swojej familii.

    (-1)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Co to za brednie Panowie? Raz na jakis czas, wystawicie takie rzeczy, ze az sprawdzam czy to napewno GB.

    (-2)
  8. Array ( )
    wielmozny pan P 22 Marzec, 2017 at 15:59
    Odpowiedz

    tata Ball jest jednym z najbarwniejszych facetów w branży, ale do jego wypowiedzi trzeba podchodzić z dystansem i raczej sympatyzować z jego wyczuciem reguł biznesowych.

    w tym interesie dobrze jest mówić dużo, nie zawsze mądrze, ale na wszelki wypadek tak, żeby rozbawić widownię, albo ją skonsternować, ale nie obrażać.

    LeBron niepotrzebnie poczuł się urażony, bo w wypowiedzi LaVara nie było nic zdrożnego, czy personalnego, traktuje ona raczej o tym, jak trudno jest profesjonalnemu sportowcowi zgodzić obwoiązki zawodowe z rodzicielską troską i jak pozycja zawodowa rodziców rzutuje na ich dzieci. La Var ma dużo racji, a LeBron chyba zauwązył tylko, że został , on i jego dzieci, wymieniony tutaj w formie egzemplifikacji.

    tata Ball ma na swoim koncie znacznie ciekawsze teksty.

    1. powiedział, ze Lonzo jest najlepszy na świecie. “Nie wiem czy by ograł Westbrooka albo LeBrona 1 na 1, ale na pewno ograłby ich 5 na 5”

    2. z całą ojcowską wiarą w latorośl oznajmił, że Lonzo jest już dziś lepszy niż… Stephen Curry :]

    3. wyjawił plan, wedle którego on i jego trzech utalentowanych synów zarobi w ciągu dekady… okrągły miliard dolarów. “1o lat po 100 milionów, da się zrobić”, ocenił ;]

    4. “Gdyby Barkley myślał jak ja [na moim poziomie – tak to odebrałem], to możliwe, ze dzisiaj miałby tytuł mistrzowski na koncie”

    5. a to perła w koronie

    LaVar nie zrobił wielkiej kariery w koszykówce. Grał na uniwerku z Waszyngtonie, a potem chwilę w LA w II Dywizji. jego max to 2 ppg i bodaj 2 zbiórki per game.

    ALE okazuje się, ze świat go nie docenił, bo LaVar powiada “W moim prime – ograłbym Michaela Jordana [wówczas najlepszego scorera w NBA ze srednią 35 ppg]. Nie wiem, czy dałbym radę 5 na 5, ale 1 na 1 bym go zdominował, najpierw nie wpuściłbym go pod kosz, a potem nie spudłowałbym żadnego rzutu spod kosza”

    w Ameryce 1 na 1 gra się zwykle wg zasady “make it – take it”, czyli : trafiasz – piłka dalej twoja, co oznacza że można wygrać mecz nie dając rywalowi przeprowadzić nawet jednej akcji ofensywnej. Taką dominację miał na myśli LaVar ;]

    zabawny facet, fajnie czuje showbiz, dużo mówi, ma ułańską fantazję i 3 synów, z których przynajmniej jeden może być swietnym graczem w NBA [Di Angelo i La Melo są na razie nisko w rankingach high school players, na tyle że trudno na razie prowokować czy w ogóle będą grać w NBA].

    ja go lubię już teraz, a co będzie jak Lonzo pojawi się w NBA, a pozostali dwaj w college’u – tata nie nadązy z wymyślaniem tekstów, a GWBA z pewnością poświęci jego złotoustym wyczynom niejedną notkę.

    (24)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe LeonidAss
    Odpowiedz

    Ludzie spokojnie, takie arty mają tylko pokazać o czym się teraz mówi w kręgach NBA, a tak się składa, że rano przekładając facebooka cały internet grzmial o tej wypowiedzi lavara.

    (3)
  10. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe jankes
    PATRON
    Odpowiedz

    Ja lubię te plotki i ploteczki. Generalnie wszystko co związane z NBA, dlatego wrzucajcie wszystko bez ograniczen ! ?

    (11)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Freezio
    Odpowiedz

    Już nie raz widzieliśmy takie reakcje LeBriba gdy ktoś coś mówił o jego rodzinie. Reakcja jak najbardziej prawidłowa – chroni prywatność rodziny. On już nie raz mówił- piszcie o mnie co chcecie, ale z dala od mojej rodziny. A ten LeVar to taki typowy atencjusz :/

    (-4)
    • Array ( )

      Tylko informacja o której powiedzial już LaVar pojawiła się na GWBA… Nic nowego nie usłyszeliśmy.
      A samo wspomnienie LBJa i jego rodziny… Gdzie tu ingerencja w prywatność? Jak powiem “LBJ ma syna” to też będę ingerował w jego prywatność ^^ ? A informacja na takim poziomie właśnie padła bo powiedział że syn LBJa zawsze będzie porównywany do ojca bo jest najlepszy. I NIC WIĘCEJ!!!! Albo ktoś ma problem z czytaniem ze zrozumieniem albo to nie jest cała wypowiedź.

      Inaczej takiej reakcji LBJa jak nie jestem w stanie usprawiedliwić.
      Zareagował trochę jak blondynka której dałeś za duża koszulkę do przymierzenia i zaraz zrobiła awanturę że uważasz że jest gruba.

      (2)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja myślę, że większość źle odczytała reakcje Lebrona. Moim zdaniem chodzi mi o to by dać jego dzieciakom spokój, nie robić wokół nich szumu. Dać im się w spokoju rozwijać bez medialnej otoczki. Przecież starszy syn ma dopiero 12 lat a już są z nim filmiki, listy z uczelni. Nie potrzeba im jeszcze Balla, który jest ostatnio w centrum uwagi mediów.

    (4)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Przyprawa Curry
    Odpowiedz

    Ciekawe jakbyście Wy się zachowali gdyby ktoś obcy wypowiadał się w telewizji na temat Waszej rodziny…

    I myślę, że to pokazuje czy jesteś mężczyzną czy pedałem w rurkach szczekającym tylko w internecie…

    To, że LeBron jest medialny(bo musi być) nie znaczy, że jego rodzina też musi w tym cyrku uczestniczyć, on wybrał takie życie wśród splendoru oni niekoniecznie…

    Ciekawe jak byście zareagowali gdyby jak Kardashianowie (czy w polskiej edycji Wiśniewscy) zamontował sobie kamery na chacie i sprzedawał w telewizji.

    “Sprzedajny LeBron”, “To ma być GOAT?”, “Po*#*#ło? Jak on mógł zrobić to swojej rodzinie”.

    Przypominam Play Offy się zbliżają, a LeBron wchodzi w swój tryb, więc pewnie nie chciał ciągnąc tego wątku do finału…

    (0)

Gwiazdy Basketu