fbpx

NBA: Jimmy Butler i Chris Paul nie klękają przed nikim!

54

Dzień dobry wszystkim, jak ja lubię gdy założone scenariusze się sprawdzają.

Może na początek, dla rozluźnienia atmosfery, zobaczcie jak Jaylen Brown i Enes Kanter uczą trzymetrowego Tacko Falla pływać w basenie:

houston rockets 100 oklahoma city thunder 104 [3-3]

Rakiety z Houston bardzo chciały odlecieć w kosmos, do drugiej rundy, ale nie tak prędko.

Po pierwsze profesor Chris Paul (28 punktów 7 zbiórek 10/20 z gry +20 wskaźnika plus/minus!) ponownie przejrzał procedury i kosmiczną eskadrę uziemił. Po drugie wyswobodzony Danilo Gallinari dostarczył 25 punktów zdejmując ofensywne brzemię z reszty (mniej utalentowanych ofensywnie i nie nawykłych do ciągnięcia wyniku) chłopaków. Po trzecie na skrzynce mam jeszcze tekst od Roberta o “golibrodzie” nazwiskiem Luguentz Dort. Nikt przedtem tak dobrze nie krył Jamesa Hardena (32 punkty 8 zbiórek 7 asyst 5 strat ORAZ 1/6 z gry w czwartej kwarcie) który co tu wiele gadać, rok w rok demonstruje, że psychikę ma inaczej skonstruowaną niż wielcy mistrzowie koszykówki. Sir Charles tegoż właśnie mentalnego czynnika nie wziął pod uwagę stawiając Hardena w roli “najlepszego zawodnika 1-na-1 w historii basketu”.

Widzieliście co w poprzedniej kolejce zrobił Kawhi, widzieliście co dziś zrobił Jimmy Butler (zaraz przeczytacie), widzieliście co w tym konkretnym meczu zrobił CP3. To są ludzie których należy się obawiać gdy stoją pod ścianą. Nie wiecie co zrobił CP3? Już Wam mówię: zdobył 15 punktów w czwartej kwarcie. Do końca pozostawały cztery minuty, wynik brzmiał 98:92 dla Houston -> no więc Chris zaliczył kolejno dwie trójki, dwa przechwyty i dwa rzuty wolne, a Thunder zakończyli spotkanie serią 12:2. Tymczasem facet za którego go wymienili – Russell Westbrook, którego oglądamy na parkiecie po raz drugi od zaleczenia kontuzji mięśnia czworogłowego – stracił piłkę na 7 sekund przed końcem przy dwupunktowym prowadzeniu OKC. Nacisnął turbo, rozpędził po czym podał piłkę za siebie, w aut.

Jaram się na myśl o Game 7. moje sympatie będą po stronie Thunder, koszykarskie IQ w moim zeszycie zawsze stoi wyżej niż piruety i skoki.

milwaukee bucks 104 miami heat 115 [0-1]

Wczoraj w zapowiedzi napisałem by zwrócić uwagę na penetracje Dragona oraz aktywność Jima Butlera, które miały określić kształt gry Miami. Obaj zagrali pięknie! Mam nadzieję, że posłuchaliście podpowiedzi (Heat +5,5) i macie dziś dobre nastroje. 5-0 Heat!

Butler ustanowił rekord kariery playoffs (40 punktów 13/20 z gry 12/13 FT) a tylu rzutów z wyskoku nie widziałem u niego nigdy. Facet z niespełna 25% skutecznością zza łuku, gdy zespół najbardziej tego potrzebował dostarczył 2/2. Jak Neo z Matrixa, siłą woli rozwalił system od środka, bo tak, bo tak wybrał i postanowił.

Zaraz za nim poszedł Dragon, autor 27 punktów 6 zbiórek i 5 asyst. Przepięknie trafił z formą i pod nieobecność Erica Bledsoe nie miał problemu z przeniesieniem piłki na 3-4 metr od kosza rywali.

Obrona podkoszowa Milwaukee zawiodła po całości. Heat oddali 9 rzutów do kosza więcej. Zebrali 9 piłek więcej. W polu trzech sekund zwyciężyli 42:24! Bucks w pierwszej kwarcie trafiali wszystko, ale wiadomym było że 65 procentowa skuteczność nie ma prawa się utrzymać. Heat wygrzebać się co prawda musieli z 11-punktowego dołka, ale wizualnie wyglądali bardzo dobrze po obu stronach. Agresywnie i zdecydowanie. Crowder, Iguodala, Adebayo, Butler rotowali pięknie. Minuta po minucie obrona Erika Spoelstry wgryzała się w rywala, a Giannis (18/10/9 plus 6 strat) naciskany był napastliwie i konsekwentnie. Khris Middleton energiczny, płynnie się poruszał i celnie rzucał w pierwszej połowie (9/13), ale niestety im bliżej było końca, tym bardziej się przejmował i słabł. W drugiej zanotował 3/11.

Jimmy zapytany dlaczego nie zaprosił rodziny do miasteczka w Orlando?

Dla mnie to wyjazd służbowy, nie łączę pracy z przyjemnościami.

Co dalej? Miejcie na uwadze:

  • Giannis spudłował dziś OSIEM rzutów wolnych (4/12!!)
  • Giannis zaliczył jedno trafienie z gry w IV kwarcie
  • Eric Bledsoe nie wystąpił
  • Jimmy nie zagra drugi raz takiego koncertu, dziś był w transie

Z drugiej strony, koledzy Antetokounmpo trafili czternaście razy zza łuku przy trzydziestu próbach (47%) co również nie powinno się powtórzyć więc jeśli Heat w dalszym ciągu zamierzają odcinać Greek Freaka, może to być strzał w dziesiątkę.

Bucks mają jedno zadanie: ogarnąć obronę podkoszową. Przestać się pierdzielić, tylko wystawić Giannisa przeciwko Butlerowi. Wczoraj rywale mieli o wiele za łatwo, nawet Tyler Herro jeździł z piłką w poprzek parkietu jak Steve Nash. Podoba mi się ten rookie. Nie boi się, w tym względzie przypomina mi młodego Kobe w 1997 roku. Boże jaki ja już stary jestem.

Życzyłbym sobie aby Heat podeptali Milwaukee i zmierzyli z Bostonem w finałach konferencji, ale do tego daleka droga. Giannis musi do swojego arsenału dodać grę post up. Bez tego co roku będą go ograniczać podwojeniami. Niech się zapisze do LeBrona na korki albo niech od razu “przeniesie swoje talenty na South Beach”. Wyobrażacie go sobie w składzie Spoelstry?

Other news

-> 2020 rok nie jest łaskawy. Wczoraj do wieczności odeszła kolejna wielka koszykarska postać. W wieku 78 lat zmarł legendarny coach uniwersytetu Georgetown – John Thompson. Facet ma swoje miejsce w Hall of Fame, dwa razy zdobywał mistrzowski tytuł z Boston Celtics, a po zakończeniu zawodniczej kariery “wychował” takich graczy jak Patrick Ewing, Dikembe Mutombo, Alonzo Mourning czy Allen Iverson. Ten ostatni otwarcie przyznaje, że Thompson uratował jego życie będąc nie tylko trenerem, ale wzorem ojca, drogowskazem, którego młodemu Allenowi tak bardzo brakowało. Znacie historię AI, prawda?

-> Brandon Ingram został oficjalnie obwołany Most Improved Player 2019/2020. Wydostawszy się spod wpływów LeBrona Jamesa, chudy podniósł swe średnie z 18/5/3 do 24/6/4 częstokroć będąc “pierwszą opcją” Pelicans w końcówkach spotkań.  Gratulujemy!

-> niniejszym chciałem Was poinformować, że od wczoraj w ofercie GWBAstore.pl oprócz książki “I love this game” do kupienia są także karty kolekcjonerskie NBA. Jest Luka, jest LeBron, są Kawhi, Ja Morant, Allen Iverson, Stephen Curry i inni.

Dla niezorientowanych: karty NBA to jest temat rzeka, już niedługo mam nadzieję przygotować osobny artykuł na ten temat. W telegraficznym skrócie: jedni kolekcjonują karty dla wartości sentymentalnych, inni dla inwestycji. Najbardziej cenne są karty rookies. Bywa, że po paru latach można je odsprzedać ze stukrotną przebitką! Ciekawostka: kiedy wczoraj wrzuciłem info o kartach na fanpage, najdroższe i najrzadsze pozycje zostały wymiecione w 10 minut, przykładowo: Doncic, Herro, Morant, Kobe…

Układ jest taki, każdego wieczoru na sklep będzie trafiać 10-15 nowych kart najbardziej rozpoznawalnych / obiecujących graczy. Jeśli interesują Was konkretne nazwiska, dajcie znać. No i oczywiście, każdy kto zamawia książkę dostaje ode mnie niespodziankę. Aha, ludzie którzy zamówili I love this game w preorderze, czyli przed 10 czerwca kupują karty z 50% rabatem. Sprzedaję wszystko co mam, niech się cieszą kolejne pokolenia!

www.gwbastore.pl

Dobrego dnia wszystkim.

Ostatnie Wpisy

54 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Westbrook to najbardziej przereklamowany zawodnik tej ligi. Nieważne w jakim systemie gra, nic nie jest w stanie zakryć jego zerowego IQ koszykarskiego.

    (50)
    • Array ( )

      Mocne przegięcie z tym zerowym ilorazem inteligencji, ale trzeba przyznać, że u zawodników z tzw Najwyższej półki, Westbrook ze swoją inteligencją boiskową siedzi na szarym końcu. Biedaczek, trafiła kosa na kamień. Całe życie myślał, że atletyzmem zwojuje ligę, a tutaj niespodzianka, podstarzały Chris Paul ma szansę wykolegować go z pierwszej rundy play off ów. I oby tak się stało. Kto wie, może era small ball jak szybko przyszła, tak szybko spakuje się i zawinie? Gdyby miami nie mające w wyjściowym składzie rzucającego za trzy Centra pokonało Milwaukee? A gdyby thunder triumfowali w game seven? Nie nastawiam się, ale taki mini powrót do korzeni trochę by nam się wszystkim przydał, zwłaszcza tym, którzy tak się jarają tym, że Dort wymiata w obronie 🙂

      (38)
    • Array ( )

      Masz rację, nie wzięło się znikąd. Wzięło się z warunków fizycznych, atletyzmu, 90% udziału w akcjach Oklahomy (rzuty, straty, asysty itd.) co w ogóle nie miało przełożenia na wyniki zespolu i dodatkowo zatrzymywało rozwój jakiegokolwiek zawodnika, który obok niego grał (np. oladipo i sabonis). Co nie zmienia faktu, że już wtedy wykazywał się zerowym IQ koszykarskim oddając po 30 rzutów na mecz w tym duża część z tego to były trójki, które oddawał mając skuteczność na poziomie 30%.

      (10)
    • Array ( )

      i jeszcze ten airball na 44 sekundy do końca… a Harden oczywiście w końcówce znik;) precz z basketem spod znaku HOU! Olajuwon się w grobie przewraca…

      (10)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Westbrook to cwiercinteligent.zawsze to pisalem .ten typ nigdy nie nie zrozumie.Typowy przyklad ze talent nie idzie z rozumem

    (3)
    • Array ( )

      Talent? Ja bym powiedział że raczej atletyzm. Bo talent to on ma raczej przeciętny jak na NBA, słaby rzut, boiskowe IQ też średnie jak nie niżej. Atletyzm go ratuje.

      (2)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Wczoraj pisałem i Leonardzie a Butler to drugi zimny sukin**n w PO już się nie będę rozpisywał napiszę tylko tyle ze gdyby nie on to 76rs by mogli pomarzyć o game 7 z raptors w tamtym roku 😀 Heat są silni to pewne tylko jeszcze do końca nie wiem czy na tyle żeby bić się realnie o finały nba

    (16)
    • Array ( )
      Pablito_Wandalito 1 Wrzesień, 2020 at 13:15

      Chciałbym zobaczyć Piątkę: Lillard, Butler, Leonard, Siakam, Adams, ale panowie by musieli pójść na ustępstwa finansowe :).

      (-5)
    • Array ( )
      Pablito_Wandalito 1 Wrzesień, 2020 at 16:21

      @Kary
      To nie ma znaczenia choćby na podwórku albo w allstar game nie utorzsamiam się z żadną drużyną nie byłem nie mieszkam w USA wiec nie ma to sensu chciał bym po prostu zonauczyć takich zimnokrwistych czy umieli by z soba współpracować

      (-2)
  4. Array ( )
    Marian Paździoch syn Józefa 1 Wrzesień, 2020 at 13:10
    Odpowiedz

    Rakietom jak nie wchodzą trójki to nie mają żadnego pomysłu na grę. Westbrookowi jak zwykle pod presją styki się palą. Gdyby Rockets trafili na zespół grający na podobnej skuteczności co wczoraj Miami Heat to przegraliby różnicą kilkudziesięciu punktów.

    (9)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Giannis nadaje sie do hajlajtsow i top 10 ale jak nagracza ktory jest MVP ligi to koszykarsko nisko go oceniam
    jak nie dadza mu zrobic dwutaktu z linni rzutow za 3 i zapakowac to facet sie gubi

    Paul poezja

    (19)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    D’Antoni to idiota. Oczywiście warto wspomnieć, że 98:92 zrobili bez Westbrooka i w tym własnie momencie ten cymbał go wpuścił na boisko. Cały mecz grał katastrofę. Większość podań jak nie strata to w nogi swoich kolegów, bez niego Houston ładnie złapało flow i przejmowało mecz, a ten debil kompletnie tego nie widząc jak dobrze akurat dzisiaj sobie radzą bez niego wpuszcza go w takim momencie… Ja nie mówię, że West powinien siedzieć na ławce bo jakoś bez niego nie wygrali gładko tej serii, ale powinno się zauważyć jak akurat w tym meczu sobie zespół radził bez niego i po prostu nie wpuścić go na boisko w końcówce. 0 minut dla McLemora to też jest katastrofa. Gordon + Westbrook + Rivers to jest bezsensowny obwód – każdy chce kozłować a nie ma komu rzucać i pracować bez piłki. Ogólnie to kibicowałem Houston w tym sezonie ciekawy tego grania 5-0, ale nie będę miał nic przeciwko jak OKC ich wyeliminuje bo aż przyjemnie się na takiego CP3 patrzy.

    (10)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Spokojnie 1 mecz ale na pewno będzie to cięższy przeciwnik niż Orlando.Co do OKC to wierzyłem ,że wygrają i będzie mecz nr 7:) Westbrook jezdziec bez głowy .Tak jak pisałem wcześniej Hardena i Westbrooka nie trawię.Oczywiście tyczy się ich gry.Pewnie prywatnie spoko chłopy.Oglądam NBA od 18 lat i jeszcze takich wysokich wyników dawno nie widziałem .. Dokąd zmierza NBA…

    (8)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Westbrook jest wybitnym graczem indywidualnym, ale kurde jak można się tak odpalać za każdym razem, gdy mecz jest na styku. Ile razy jeszcze musi zrobić coś takiego, żeby dotarło do jego małej głowy, że to głupie. OKC in 7!

    (9)
  9. Array ( )
    is this the real life? 1 Wrzesień, 2020 at 13:35
    Odpowiedz

    Giannis za rok staje się UFA. Chłopak wydaje się być nastawiony na bycie lojalnym wobec Bucksow ale jeśli kolejny rok z rzędu nie będą w stanie zagwarantować mu konkretniejszej pomocy (Middleton to imo materiał na świetną TRZECIĄ opcje zespołu, Bledsoe podobnie) to może grek zastanowi się nad przeniesieniem swych talentów ?
    Cuban musisz 😀 Luka + Giannis + KP i reszta ma pograne

    (8)
    • Array ( )

      Ale to Giannis jest kotwica Bucks bo to on ma ograniczenia w postaci braku rzuti i to przez niego w zasadzie sezon w sezon w PO Bucks grają w 4 na 5 rywali gdy rywal Giannis po prostu wyłącza z gry.

      Trudno oczekiwać wyników gdy gość na którym budujesz zespół jest eliminowany. To raczej Antek musi skupić się bardziej na technice bo jak nie ma pasa startowego pod kosz staje się niegrywalny.

      (8)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Westbrook jak zwykle się zagotował pod kopułą, strata -> airball -> strata, chłop się nigdy nie zmieni. Cp3 >Westbrook by far

    (3)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Giannis na korki do LeBrona na grę w post ^^?
    Wow. Niewiarygodne jak bardzo przeceniany jest to gracz.

    Już lepiej zgłosić się w tym względzie do Dirka który mógłby z nim popracować nad rzutami z odchylenia, niewiarygodna plastyka,naturalność i swoboda ruchu.

    Tylko najpierw trzeba umieć rzucać aby pracować nad takimi manewrami jak Kobe czy Dirk że szczytu.

    (-12)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      dmg ja do twoich hejterskich wstawek odnosił się nie będę, nie interesują mnie, ale fajną rzecz poruszyłeś
      gra post up to nie tylko rzuty z odchylenia, to o wiele pojemniejsza część koszykówki
      LeBron został przywołany przeze mnie celowo jako gracz, który podobnie jak Giannis nie ma płynności i swobody ruchu jak to określiłeś
      a jednak gdy się ustawi na post up jest niesamowicie groźny, jak myślisz dlaczego
      niesamowicie ewoluował zwłaszcza po przyjeździe do Miami, wcześniej przypominał stylem dzisiejszego Giannisa

      (34)
    • Array ( )

      Kurde Admin dzięki, ale mi wspomnienia przywróciłeś! Przecież pierwsze mistrzostwo w erze big three Miami było właśnie dlatego, że LeBron i Wade zaczęli wchodzić dupskiem w pomalowane, skąd łatwo zdobywali punkty. Haha pamiętam to, jak LBJ się ustawiał tyłem do kosza , to już miałem w głowie “easy bucket”. Wade to jeszcze jakieś manewry robił przed rzutem, ale LbJ to już był pokaz mocy i wykorzystanie swoich warunków. Giannis mógłby się nauczyć, warunki ma chyba najlepsze w lidze obecnie, ale z drugiej strony mam wrażenie , że w porównaniu z innymi gwiazdami ligi Giannisowi tak często nie gwiżdżą..
      Pozdrawiam wszystkich którzy pamietaja te czasy^^

      (6)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Zobaczymy co pokaże Harden z Westbrookiem w meczu nr 7. Czy odegnają (chociaż na chwilę) demony spalania się w najważniejszych momentach sezonu?
    Jak na razie najlepszy gracz w tych play offs to Kawhi. Kiedy trzeba bierze gałę i robi co trzeba. Clippers mają szczęście, że ich wybrał.

    (6)
    • Array ( )
      Marian Paździoch syn Józefa 1 Wrzesień, 2020 at 15:09

      Nawet jak Rockets wygrają z OKC to z taką grą jak do tej porty dostaną srogi wpier… od Lakers.

      (2)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    miami – bucks to jeden z najlepszych meczów w tym sezonie, obok lac – lal, clips – mavs z buzzerem doncicia czy lal – dallas z greenem wyrownujacym mecz

    skonczmy z ta narracja ze Jimmy jest kompletnym non shooterem, jak grał w bullsach to wiele razy mial clutch rzuty z poldystansu/za trzy. w tym sezonie faktycznie rzuca na poziomie 25%, ale oddaje tez najmniej trojek od 2013 roku, a z bliskiego poldystansu ma 40% skutecznosci (z dalekiego ok 30%, faktycznie srednio), ale playoff Jimmy is different. moze az taka gra mu sie nie powtorzy, ale mysle ze moze wykrecic 30/5/5 w serii spokojnie :))))

    heat ma taka defensive przeciwko giannisowi ze to glowa mala. na dobra sprawe maja 4 (!!!) graczy bedacych w stanie go pokryc. Bam, Crowder czy Iggy sa na tyle silni ze jesli nie zlapie ich w kontrze (stalo sie to tylko raz, kiedy odepchnal adebayo, ale ten mu sie pozniej odgryzl), to sa w stanie ustac przeciwko niemu, a czesto giannisa przejmuje Jimmy zmuszajac go do podania ze wzgledu na jego szybkie rece. Poezja jak go bronią, serio.
    a i tak popelnili kilka bledow: bodajze 3 faule przy rzucie za 3 to jednak duzo. dodatkowo duncan robinson dzisiaj bardzo slaby dzien rzutowy, kendrick nunn nie za najlepiej, a middletona dalej pokryja :))

    ta seria naprawde moze sie skonczyc w 5 meczach, a jesli tak to witamy jimmego w finale NBA…

    (5)
    • Array ( )
      Marian Paździoch syn Józefa 1 Wrzesień, 2020 at 21:53

      Tylko nie porównujmy marnego Orlando do świetnie ułożonej i mocnej ekipy Heat. To jednak inny poziom przeciwnika i w kolejnych meczach Bucks nie rozjada ich tak jak Orlando. Czeka ich ciężka przeprawa bo Heat są mocni po obu stronach pakietu i mają dobrą wyrównaną ławkę.

      (2)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Kozły potrzebują Erica Randolpha, tfu, Rudolfa jak to go Chuck nazwał wczorajszego wieczoru na antenie, heh.
    Nie mam informacji, ale ktoś się orientuje czy w tej serii będzie dostępny?
    Jeśli tak to uważam, ze akurat w match-upie z Miami może on być kluczowy jako nie tylko defensor na Dragicia ale również trzecia, rzetelna opcja zespołu z motorkiem w dupie i ponadprzeciętna obrona.
    Zgadzam się również z przedmówcami, ze Bucks powinni posadzić Giannisa na Butlera, co prawa Miami nie tylko nim stoi, ale oznaczałoby to odcięcie najlepszego ofensywie (razem z dragiciem) zawodnika zespołu + w dalszym ciągu obronę z pomocy bo, powiedzmy sobie szczerze, Jimmiemu daleko do „strzelca”
    Ps. Nie lubię Paula, ale trzeba przyznać ze to generał i profesor koszykówki. Bardzo ładnie się starzeje.

    Pozdrawiam, Bursztynowy

    (5)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Giannis słaby w meczach o stawke, z twardą obrona? niesamowita niespodzianka. Ten kto ogląda koszykówke od lat i Giannisa w play-off czy rok temu na mistrzostwach świata, gdzie był kłodą u nogi dla swojego narodowego zespołu. Wystarczy dobry, silny i lotny obrońca center i od czasu do czasu zagęszczenie trumny. Giannis błyszczy w sezonie regularnym, jest mistrzem highlightów, gdzie obrona jest na pół gwizdka. Dziwie się, że już od paru lat “eksperci” wymieniają zawsze Bucks z Antkiem w roli faworytów do misia.

    (9)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak Westbrook zagra to odpadną, to najgłupszy zawodnik w lidze, tragiczny..jak można było zamienić chama, cwaniaka ale profesora Paula na tego idiotę??? Chyba że głupi Russ tak kocha Oklahome że to specjalnie robi. Powinno być 4 -1 dla Rakiet,niestety na własne życzenie mają to co mają.

    (2)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Hmm co do Miami – Bucks to nie wiem, chyba za prosta taktyka Panie Budenholzer , wypadało by coś zmienić i reanimować Bledsoe. Lubię obydwie ekipy i niech wygra lepszy. Miami ma potężną ławkę i mądrze zarządzaną, fajnie się ich ogląda, Kozły za bardzo orają Antkiem i Chrisem, jak jeden nie rzuci swojego to przegrywają. Ława też w jest dobra ale jakoś słabo wykorzystana. Nie wiem czy bym chciał bo nie kibicuję ale czy nie szykuje się klasyk LAL – Celtowie???hmmm marketingowo , finansowo dla uboższej NBA idealny scenariusz- trzeba sędziów obserwować hehe

    (5)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak zobaczyłem, że na ostatnią akcję w meczu piłkę dostaje Westbrook to zacząłem się zastanawiać czy D’Antoni ma jeszcze rozum czy już kompletnie mu go odebrało.

    Tak zastanawiałem się nie raz jak z tym składem Milwaukee wygrało konferencję wschodnią? Z połączenia tych indywidualnych talentów nie wynika aż tak dobry zespół. Play-off Kozłów zawsze mnie frustruje kiedy widzę jak Antek czasami gra w koszykówkę (dużo widzi skurczybyk) a czasami wygląda jak w oktagonie na gali MMA, siłując się z zasiekami defensywnymi rywali. Dziś obwód raczej zadziałał, ale zabrakło tych standardowych punktów jakie lider powinien zapewnić w play-offs.

    (2)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Klasa panowie – pięknie widzieć rozwój naszej społeczności – pierwszy raz trafiłem za niemowlaka w 2013 pamiętam – było to zupełnie inne forum – progres nieoceniony!

    (-1)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Czyli wracamy do tego co wszyscy wiedzą tylko trudno to przełknąć..prawdziwy MVP ligi to Leonard. Nagroda za sezon zasadniczy jest G warta. Najlepsi gracze w lidze jak dla mnie 1Leonard, 2Doncić, 34James, Lillard, 5Harden ..czego brakuje Grekowi spokoju i rzutu…a obrońcą najlepszym jest Smart. Jak wróci Durant i Curry to dołączą do tej grupki oczywiście zdrowi w 100 %

    (-5)
    • Array ( )

      Doncic, Lillard i Harden nie bronią, ja wiem, że bardziej widowiska jest strona w ataku, ale deprecjonowanie takich graczy jak Antek czy AD poraża tutaj ostatnio.

      (-1)

Gwiazdy Basketu