centered image

NBA: na przypale albo wcale #226

45

Siema świrusy! Tak mnie coś naszło, ostatnio na rozmyślanie o statystykach. Nie dalej jak wczoraj wrzucałem na grupę, że Rockets mają najlepszą ofensywę w historii NBA pod względem ratingu ofensywnego. Nie żebym sam na to wpadł. O fakcie tweetował Daryl Morey. Tylko co właściwie oznacza, że przodują akurat w tym aspekcie? Czy są najlepszą ofensywą jaką ta liga widziała? Śmiem wątpić, są bardzo dobrzy, ale bez pierścieni to tak naprawdę niewiele znaczy. No ale statystyka jest. Amerykanie to są w ogóle tacy dobrzy, że na wszystko mają te statystyki, żeby nie być gołosłownym:

Dajcie mi człowieka, rekord się znajdzie, parafrazując słynne powiedzenie. Anthony Davis ma najwięcej (22) 30-punktowych gier w tym sezonie. Linijka Embiida 30/13/5/3/4 to ledwie ósmy taki występ od 1983 u gracza w wieku 23 lat lub młodszego, Andrew Wiggins (jeśli utrzyma dyspozycyjność), może być po tym sezonie 16 zawodnikiem w historii, który przewodził lidze w minutach dwukrotnie. Itd. itp… Czy te staty cokolwiek wnoszą do naszego postrzegania ligi? Pewnie niewiele, ale czymże byłaby staruszka NBA bez takich ciekawostek?

Dziś 25 lutego, sprawdźmy co tam w kalendarzu:

1977: 68 punktów Pistol Pete’a w meczu NBA. To do dzisiaj jeden z najlepszych wyników. Tylko siedmiu zawodników (Wilt, Kobe, David Thompson, Elgin Baylor, David Robinson, Devin Booker, Michael Jordan) uzyskało lepszy wynik w jednym spotkaniu.

1999: Reggie Miller jako pierwszy w historii przekroczył barierę 4000 oddanych trójek. Ostatecznie zmieścił 2560/6486 (.395)

Urodziny obchodzą dzisiaj Thon Maker, Joakim Noah i Mario Hezonja. Najlepszego!

Fakty tygodnia

-> zdaniem Popovicha Kawhi nie zagra do końca sezonu.

-> Harden ma obecnie największe szanse u bukmacherów na zostanie MVP (który już raz?)

  1. James Harden 71.8%
  2. Stephen Curry 8.3%
  3. Kevin Durant 4.8%
  4. LeBron James 4.2%
  5. Giannis Antetokounmpo 3.5%
  6. Russell Westbrook 2.2%
  7. Anthony Davis 1.9%
  8. Karl-Anthony Towns 1.2%

-> A oto szanse na pierwszy pick:

  1. Suns: 56.3%
  2. Hawks: 15.1%
  3. Kings: 13.2%
  4. Nets (Cavs): 5.3%
  5. Magic: 4.1%
  6. Grizzlies: 2.3%
  7. Mavericks: 2.1%
  8. Bulls: 1.5%

Dobra, lecim!

#Howdy!

W NBA moda na kowbojskie klimaty. Kyrie wypuszcza takie cudo, inspirowane Toy Story:

A Chris Paul to już w ogóle dał do pieca z okazji Go Texan Day. Jak Wam się widzi taka stylówa?

#Akcja kolejki

O tym, że liga powinna się zająć sprawą Zazy, tweetował sam zbulwersowany Kyrie Irving, a co Wy sądzicie? Zahaczył go Swaggy, czy premedytacja? Westbrook twierdzi, że to było specjalnie, „Chciał mnie uszkodzić.”- powiedział.

#Przepychanki

Ten mecz. Westbrook popycha Swaggy’ego, celebrującego zdobyty kosz. Strasznie im wtłukli ci Warriors… jednak #chokelahoma ??

#Męska solidarność

Donovan Mitchell swój chłop. Fan poprosił go na twitterze o dwa bilety na mecz, żeby móc zaprosić dziewczynę z zajęć. Mitchell nie zawiódł… Więc już wiecie, do kogo pisać, jak będzie problem, do Marcina!

#Czas zemsty!

Kiedyś LeBron na Marcinie, dziś Marcin na LeBronisławie:

#Stuck in the moment

„Love in an elevator” śpiewali kiedyś Aerosmith. Ten Chandler Parsons to jakiś taki pechowy jest. Albo połamany, albo w windzie zacięty… o 3:38 nad ranem, z Nickiem Van Exelem i Markiem Gasolskim.

#Wódz Siedzący Byk  Wilk

Kilku zawodników, m.in. Lou Williams wyraziło dezaprobatę/zdziwienie z powodu zachowania Butlera na ASG. Oto co do powiedzenia ma sam zainteresowany:

Powiem tak, do Lou i kogo tam jeszcze, kto myśli, że jest All-Starem. Z całym szacunkiem, ekipa LeBrona dostała  100k za wygraną. Jeśli masz taką kwotę, zagrajmy. Ja kryję ciebie, ty mnie, pokażę ci czemu. Po co to gadanie? Kładź sto koła na stół i pokażę ci, czemu jestem All-Starem.

#Long, long time ago…

All-Star ’96, jedna z najbardziej rozpamiętywanych gier Weekendu Gwiazd wszech czasów. Tym razem w roli głównej Shaq, tak się nie traktuje MVP…

huh?! huh?! what?!- Shaq

I to by było na tyle, THAT’S ALL, FOLKS!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

45 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Ej, mam pytanie, tak z innej beczki. Pytanie jak najbardziej powazne.
    Czy podczas rzucania osobistego sedzia moze gwizdnac goaltending? Zalozmy, ze zawodnik rzuca, ja stoje blisko kosza i blokuje jego rzut. Gwizdek, +1 dla druzyny przeciwnej, a ja wznawiam gre zza lini koncowej.
    Moze troche ebz sensu, ale jednak wyobrazcie sobie, ze przeciwnicy przegrywaja 2 punktami, na budziku 5s do konca meczu i rzucaja ostatni osobisty, ktory chca celowo spudlowac, zebrac i rozegrac akcje.
    A wtedy ja, caly na bialo, wyskakuje i blokuje ten rzut, pilka dla nas. Mozliwy jest taki scenariusz?

    (41)
    • Array ( )

      Moim zdaniem będzie powtórzony rzut za wejście w pole 3 sek. Przed dotknięciem obręczy

      (31)
    • Array ( )

      Była dokładnie taka akcja w meczu Kentucky w NCAA. Polecam poszukać na youtube, jest filmik opisujący bardzo podobną sytuację.

      (2)
    • Array ( )

      Punkt zaliczony i gramy spod kosza. Nie widzę przeciwwskazań, chyba że sędzia będzie nadgorliwy i da T 😉

      (-4)
    • Array ( )

      Niby jak chcesz cały na biało zablokować ten rzut jeśli nie możesz wejść w pole trzech sekund zanim piłka nie dotknie obręczy? Podstawowe zasady koszykówki

      (-2)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie wiem, gardzę GSW coraz bardziej. To są mistrzowie? Bo zachowują się jak nygusy z biali nie potrafią skakać. A po drugie to nie wiem jak Curry może być brany pod uwagę w wyścigu mvp.

    (-30)
    • Array ( )

      Ja się dziwię, że ktoś się dziwi. Nie jestem jakimś wielkim fanem Currego, ale doceniam fakt, że po ciężkich kontuzjach ustabilizował formę i ma już dwa miśki. Zatem, uważam, że „kurczak z curry” gra tak mizernie, według znawców, fachowców, ponieważ po prostu nie musi się bardziej starać w RS. GSW mają dobry bilans. Durant, Green, Klay świetnie się uzupełniają. Czekają ze szczytem formy na playoffs. Po kiego Stefan ma zyłować statystyki i ciało? Żeby złapać kontuzję? Nie potrzebne. Żeby zostać MVP? Jakby chciał to by został. Żeby coś udowodnić krytykom? Już nie musi.

      (14)
    • Array ( )

      Prawdpodobnie dlatego, że nie oglądasz NBA tylko czytasz nagłówki i statystyki.
      Curry przewodzi najlepiej funkcjonujacym systemem w NBA. Tak jak wyżej – jest w stanie w co 2 meczu rzucić 45pkt, ale… po prostu nie musi. Najczęściej w dodatku siedzi na ławce w 4 kwarcie, bo mecz jest przesądzony.

      (6)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe BLC

      „Chokelahoma” wzielo sie po tamtej serii z Warriorsami gdzie wygrywali 3-1, wiec to, ze wygrali cos w sezonie teraz tego nie zmazuje. Zreszta widziales wynik. Czekamy na playoffs

      (11)
    • Array ( )

      Zaraz się zmieniam w aquamana i was wyprostuje … gwiazdorzy je**ni

      (3)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Według mnie bardzo prawdopodobnym jest, że Zaza został pociągnięty przez Younga. Okolo 32 sekundy tego nagrania widać jak prawa stopa Young zachaczyla o prawą nogę zazy następnie w 34 sekundzie widać jak young u swoją stopę. Warto też zwrócić uwage na fakt, ze Nick spada pierwszy po zablokowaniu stopy nastepnie leci Russel ktory byl miedzy Nickiem a Zazą a na końcu upadl Zaza pociągnięty przez Younga

    (1)
    • Array ( )

      Prawda, Young ma stopę pod kolanem Zazy. Co nie zmienia faktu, że ten się obalił jakby mu rdzeń kręgowy przerwało. Pewno nawet na małżonkę tak nie leci.

      (38)
    • Array ( )

      Budum_psssz
      A co było jak Gortat popchnał Zaze pod Duranta który wypadł z kontuzją?
      Wtedy to nie była wina Gortata i wszyscy się śmiali…

      Czyli krzywdę graczom GSW można robić ale gracze GSW inbym już nie?

      Zaza pofchodzi pod nogi Leonarda. Ryk i ból dupy. Mecz później yo samo robi LMA pod Duranta i ZERO reakcji.
      Napisz jeszcze że LMA jest spoko bo nic sie nie stało, a Zaza jest fuj bo Leonard doznał kontuzji to bedzie szczyt głupoty.

      Dajcie sobie spokój bo wasz fałsz i obłuda już przestaje być smieszna.

      (-7)
    • Array ( )

      Ale czego się spinasz? Pełny internet, Zaza to lepszy cwaniak. Raz jak rażony piorunem, innym jak by go tir (albo Gortat 😉) potrącił. Tu wymusi faul, tam wbije łokieć upadając. Nikt nie mówi, że jest lepszy, gorszy, tych można bić, a tamtych nie. Wypij kakao na noc.

      (8)
    • Array ( )

      Poprosił trenera o niewpuszczanie go w ogóle na boisko bo… chciał odpocząć.

      Karma wraca i teraz będzie miał dużo czasu na wypoczynek.

      (-4)
    • Array ( )

      Thibs już twardszych niż jimmy zajeżdżał wiec się chłopu nieodzownie ze z takimi minutami co mecz chciał chwile odpoczac

      (2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ludzie piszący ze kontuzja Butlera to karma za chęć odpoczynku w ASG to wyobraźcie sobie ze gracie top minut w lidze i jeszcze w czas odpoczynku macie grać odpoczynek mu się należy tylko Thibs tego nie rozumie.

    (9)
    • Array ( )

      Ja nie mam nic przeciwko, żeby gość sobie odpoczął ale w takim układzie oddaje się miejsce w składzie i się odpoczywa na kanapie przed tv.

      (20)
    • Array ( )
      Anonimowy_Anonim 26 Luty, 2018 at 08:27

      Jak im tak ciężko to niech sobie w kontrakt wpisują limit minut. A skoro w kontrakcie nic nie ma, to za taka kasę powinni być gotowi biegać po 48 minut w meczu bez narzekania jeśli trener tak sobie zażyczy.

      (2)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    ciężko zdefiniować celowość takich zagran jak zazy , Ale powtarzalność MATTERS . jak kochałem SAS z bowenem w składzie tak bowena za podchodzenie pod nogi np. cartera zawieszalbym na tak dlugi okres czasu jak carter pauzowal przez spraind ankle . Tak samo zaze bym wyj..bał na Leonarda . Skoro Kwihi nie może grać to niech ten fiut też pauzuje . Łokieć OK , Hacking OK , ale nie ma nic gorszego niż podchodzenie pod nogi rzucającego. Wykluczyć takie zagrania można tylko przez dłuuuuuuuuuuuuuuugie zawieszenia. WON Z Pachulia !

    (18)
    • Array ( )

      Cholera. Jak sobie myślę o gościach którzy kosili przeciwnika na parkiecie to przychodzi mi w 1 kolejności big nad Bill Ale on jak miał przyje.. to przyje.. a nie sceny w stylu oj upadlem

      (1)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja chciałbym ponowić jedną kwestię odnośnie strony.

    Wytłumaczcie mi, bo myślę, że jednak powinniście, dlaczego mój komp zaczyna szaleć prawie jak podczas renderu w programie graficznym czy do montowania filmów, podczas gdy tylko otwieram waszą stronę. Chłodzenie i wiatraki szumią przez kilka minut czytania gwb tuż po otwarciu jej.
    No i potwierdza to monitor aktywności, że tylko wasza strona spośród wszystkich jakie odwiedzam generuje takie zużycie… Serio, nawet więcej niż streamingi czy Youtube itd.

    Parę osób ostatnio potwierdziło, że ma podobnie i były nawet podejrzenia o podobne przypadki związane z kopaniem bitcoinów przez reklamy? Skąd takie rzeczy?

    (2)
    • Array ( )

      Właśnie, co to to jest z tą stroną? Jak na telefonie GWBA odpalam, to aż mi się z ręki wyrywa. Laptop to już w ogóle, wiatraki dostają takiej mocy, że aż lewituje nad stołem.

      (1)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Butlera więcej na ASGbym nie zaprosił…po co?????jak by tak każdy chciał odpocząć??mógł wcześniej powiedzieć nie bierzcie mnie pod uwagę i już

    (3)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    nie wiem, ale tak jak wcześniej w sytuacji kiedy Pachulia niby podszedł pod nogi Leonarda i go sfaulował, to uważałem, że nie zrobił tego specjalnie, że z rozpędu itd, ale teraz, no kurdę, to wyglądało… co najmniej podejrzanie, jakby „przyczaję moment i bęc, upadnę” no weź pan

    (2)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie mam nic przeciwko panu z Gruzji ale śmieszne są dogłębne analizy czemu akurat tak upadł i w której sekundzie kto mu podstawił nogę. Jeszcze śmieszniejsze, choć raczej jeszcze straszniejsze są komentarze typu: teraz po takich sytuacjach płaczą, a kiedyś to dopiero w nba to dopiero się lali i było cudownie. Koń jaki jest każdy widzi. Facet bezwładnie upadł na Westbrooka, przy okazji go trochę walcując. Nie było przy tym upadku żadnej próby ograniczenia kontaktu z tym na którego upada. Trzeba być niezwykłym imbecylem żeby nie znać możliwych konsekwencji takiego niewinnego upadku. Trochę tragiczne że takie tuzy aktorstwa niektórych przekonują. Ciężko jednak się dziwić takim zachowaniom, skoro publika masowo popiera i fascynuje się tym kto jak kogo uderzył albo wręcz są tacy którzy przez taki pryzmat widzą atrakcyjność w sportu, bo w latach 90 mieli większe bicki i lepiej się ten „boks” oglądało. Kolejna sprawą jest ten trash talking, którym również część jak czytam tutejsze komentarze się zachwyca, ponieważ istotnie gracze NBA wymyślają bardzo wyrafinowane inwektywy. Ubóstwianie chamstwa i pociąg do agresji, ot co popycha tych młodych, niespecjalnie świadomych ludzi do wyczynów w stylu upuszczania 140 kg na nogi przeciwnika, łokci a la Artest aka Metta World Peace czy wyrywanie barków na Olynyka. Te sytuacje mają miejsce bo jest na nie popyt. Warto więc żeby przynajmniej żeby przynajmniej częśc kibiców używała mózgów, bo być może ktoś bydlacko (pardon, „przypadkowo”) uszkodzi Waszego ulubionego grajka i wtedy będzie płacz.

    (1)

Gwiazdy Basketu