centered image

NBA: na przypale albo wcale #285

11

Siema, świrusy! Ech, dziś Wielkanoc, ale nawet nie pytam, czy ktoś się wybrał na rezurekcje, bo to dla fanów NBA żaden wyczyn. Jako miłośnicy najlepszej ligi świata mamy nocne/poranne czuwanie we krwi. Zwłaszcza w playoffs. W tej fazie rozgrywek to dopiero tydzień zmagań za nami, a już ciekawych historii tyle, że się człowiek za każdym razem musi zastanawiać, który mecz oglądać, jeśli się coś nakłada albo trzeba wstać rano następnego dnia. Seria niespodzianek w pierwszej kolejce, zupełne odwrócenie sił w rywalizacji Portland i Oklahoma (biorąc pod uwagę rozstrzygnięcia z sezonu regularnego) czy największa w historii playoffs pogoń za zwycięstwem i odrobienie 31-punktowego deficytu w spotkaniu szalonych Clippers z obrońcami tytułu. A właśnie, co do tego meczu, to mam kilka interesujących statystyk:

-> szanse Warriors na zwycięstwo wynosiły 99.99%. Taką informację podawało ESPN, gdy na osiem minut do końca trzeciej kwarty prowadzili 94:63.

-> drużyna, która roztrwoniła 20 punktów prowadzenia na swoim domowym boisku przegrała serię w 6 z 7 ostatnich takich przypadków.

-> Lou Williams zakończył mecz z dorobkiem 36 pkt i 11 asyst. To rekord klubu wśród rezerwowych.

Amazing happens, hehe! A to przecież dopiero pierwsza runda. Niech ten karnawał koszykówki trwa, cieszmy się my, kibice!

Dobra, dziś 21 kwietnia 2019, rzut oka na kalendarium:

1970: dwóch graczy o tym samym imieniu: Bob Cousy i Bob Pettit, zostało włączonych do Hall-of-Fame.

1996: Hakeem Olajuwon objął prowadzenie na liście bloków wszech czasów, gdzie pozostaje do dzisiaj z wynikiem 3830 bloków. Za nim Dikembe Mutombo Mpolondo Mukamba Jean-Jacques Wamutombo, który zgromadził na swym koncie 3289 czap, a sto mniej zanotował trzeci gracz zestawienia, Kareem Abdul Jabbar. Aktywnym graczem z najwyższą ilością bloków jest Dwight Howard, który ma ich 2051, więc z czym do ludzi. Dwight jest na miejscu 17.

1996: Bulls pokonali Bullets, co dało im 72 wygraną w sezonie. Było to dla nich jednocześnie 33 zwycięstwo wyjazdowe w tamtych rozgrywkach.

Fakty tygodnia

– Montrezl Harrell to drugi najmłodszy gracz od 1984 roku, który zaliczył w playoffs mecz na poziomie 25/10 z ławki. Szybciej dokonał tego jedynie nieodżałowany talent Roy Tarpley.

/adios-roy-kolejny-utalentowany-koszykarz-nie-zyje/

– 85 punktów Clippers w drugiej połowie feralnego meczu z Warriors to druga najwyższa zdobycz punktowa drużyny w jednej połowie meczu w dziejach. Więcej rzucili jedynie Bucks przeciw Denver w 1978. Dokładnie o jeden rzut za 2 więcej. Dobra, lecim:

#Melo się bawi

Jak następnym razem będziecie na meczu NBA, to nie próbujcie nic z tych rzeczy. Ale takie miejsce mieć to już coś, hehe… #melomożewięcej

#Lauri Markkanen rap

Zawodnicy Chicago reagują na piosenkę o swoim koledze:

Znacie to? Swoją drogą, dziwny ten fiński rap. W ogóle to myślałem, że Finowie trochę inaczej wyglądają, ale nie wiem, może się nie znam…

#Bum i leżysz.

Spotkanie ze ścianą zaliczył w meczu z OKC Damian Lillard. Tylko po co on jeszcze z tą ścianą gada?

#Pojedynek na skille

Młode gwiazdy Mavericks porównują kto ma większy… talent. Gdzieś tam na zapleczu uśmiecha się Dirk Nowitzki.

#Feeding Elbows

Szef kuchni Joel Embiid częstuje kolegę swoją specjalnością, łokciem po kameruńsku. Jak kiedyś wpadną nieproszeni goście, też możecie dać im po jednym. Potrawa nazywa się Flagrant one i jest narodowym daniem wielkanocnym w Kamerunie, a przepisy z ojca na syna przekazuje się już od pokoleń.

#They’re for real

Strategia wyboru w drafcie według Gregga Popovicha wygląda tak, że raz na 10 lat potrzebujesz #1 pick. A jak nie ma, trzeba poszukać tam, gdzie nikt nie szuka. Proste?

#Boo you!

Zastanawialiście się kiedyś czemu Andre Drummond nosi zero na koszulce?

#Long, long time ago

Dziś rocznica wybicia się Hakeema na czoło listy blokujących w historii. Tymczasem przypominam jeden jego blok, który szczególnie utkwił mi w pamięci.

Miłej Wielkanocy i mokrego Dyngusa od całej redakcji GWBA!

I to by było na tyle, THAT’S ALL, FOLKS!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

11 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Ten filmik z dallas, po raz kolejny potwierdza u mnie przekonanie że to prawdziwa drużyna, ze świetną atmosferą 🙂 Ciekawe co wyjdzie z tandemu Luki z Kristapsem, na prawdę świetnym ruchem byłoby podpisanie Kemby. Mam wrażenie że świetnie by się tam odnalazł 🙂

    (24)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla mnie niesamowitą organizacją są Spurs. Dla większości młodych czytelników Spurs to nuda. Nie martwcie się – też tak kiedyś sądziłem. Byłem wpatrzony w AI, Sprewella, Steva Francisa i innych wariatów. To były czasu. A teraz oglądam mecze Spurs jak jakiś koneser – brakuje tylko whisky w dłoni. Podglądajcie młodzi Spurs bo to jest prawda o koszykówce, o tym jak podchodzić do sportu, a z ich meczy sporo można się nauczyć. W szczególności tyczy się to młodych zawodników którymi większości pewnie jesteście. Jak nie zawsze talentem można sporo zrobić…Admin wie o czym mówię bo coś czuję, że jesteśmy z podobnego rocznika Dla Spurs to teraz mała zmiana warty a i tak jest play offs Nie ma takiej drugiej drużyny. Ogladajcie póki jest Pop w charakterze head coacha. Pozdrawiam,

    (43)
    • Array ( )

      W futbolu odpowiednikem Spurs jest reprezentacja Włoch. Lata mijają, a Squadra Azzura gra ten sam futbol – dla koneserów.
      Ja kibicuję.

      (-6)
    • Array ( )

      Trochę Cię chyba nostalgia czasów big trio Tim – Tonny – Manu nachodzi… Już nie ma tego ruchu piłki, teraz albo LMA swoje powolne post upy z pół dystansu robi albo DeRozan bez pomysłu pod kosz wjeżdża mając nadzieję na złapanie faulu i osobiste (z Hardena wszyscy o to cisną, DeRozan jest drugim obwodowym zaraz za brodą na takie zagrywki łasym).

      Szanuję historię Spurs, szanuję Popa za to co osiągnął z Duncanem, ale aktualna myśl szkoleniowa i proponowany pomysł na grę nie musi się podobać. Próba implikacji, że ta wolna, nieprzemyślana w wielu akcjach koszykówka jest dla koneserów śmieszy w 2019.

      Inna sprawa, że managment Spurs też się nie popisał, nie mieli planu co zrobić gdy trio odejdzie, swoje najbliższe sezony opierają o LMA, który będzie już tylko gorszy i pewnie za 2 lata jak się mu kontrakt skończy zakończy karierę. DeRozan też młody nie jest (30 lat), weszli do PO, więc w drafcie znów niski nr wyboru, a pieniędzy na żadnego FA nie ma na przyszły sezon. Żaden młody nie wygląda jak przyszły Duncan czy Kawhi (gracz pokroju all star), zatem ja tam świetlanej przyszłości nie widzę, raczej pułapkę przeciętności.

      (-8)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Zawsze wiedziałem, że Kareem Abdul Jabbar był przereklamowany. Zresztą mowa o tym w filmie „Czy leci z nami pilot”.
    Na pierwszy rzut oka ten wpis jest bez sensu i takoż przereklamowany.
    No to obejrzycie „Czy leci z nami…”.

    (-2)
    • Array ( )

      Zawsze WIEDZIAŁEŚ, że Kareem Abdul Jabbar jest przereklamowany? Czyli coś w tym artykule wreszcie potwierdziło tę tezę? Że najlepszy strzelec w historii jednak jest przereklamowany? Dobrze że już nikt nie będzie miał wątpliwości.

      (1)

Gwiazdy Basketu