fbpx

Olajuwon: “zrobił duże postępy, przed Dwightem rok na poziomie MVP”

17

doh

Dziś prawdziwych centrów już nie ma. Tę prawdę jak mantrę powtarzają wszyscy koszykarscy ortodoksi. Ewing, Olajuwon, Mutombo, O’Neal, Robinson, Mourning… Dwadzieścia lat temu, na przykład w sezonie NBA 1993/94 czterech z pięciu najlepszych strzelców ligi to środkowi. Zasada była prosta: kto zdominował pole trzech sekund, kto wkładał z bliskiej odległości najwięcej punktów, tego ekipa szła w górę tabeli zwycięstw. Jak myślicie, który z dzisiejszych centrów mógłby się z nimi równać? Środkowi są dziś w cenie! Nie bez kozery Roy Hibbert pisał ostatnio do mistrza Duncana o poradę.

hibbertsms

Swego czasu trochę razem trenowali, pamiętacie?

Nie wszyscy jednak muszą odgrzebywać stare kontakty, by przygotować się do nowych rozgrywek. Są i tacy, którzy mają nieporównanie więcej szczęścia, jak chociażby wiecznie uśmiechnięty Dwight Howard, który już od kilku sezonów trenuje w przerwie letniej pod okiem legendarnego Hakeema Olajuwona.

Już kiedyś  (w artykule “Olajuwon: architekt sukcesu“) pisałem o tych treningach, więc chętnych poczytania więcej tam właśnie odsyłam. Teraz, z dziennikarskiej przyzwoitości, wypada mi jedynie przedstawić Wam najnowsze rewelacje dotyczące wspólnych sesji Olajuwona i Howarda po sezonie 2013/2014. The Dream, mimo niemal 52 lat na karku wciąż rusza się żwawiej niż niejeden młodziak, a jego nazwisko wiele znaczy w ligowych kręgach.

Czy uwierzycie, że to do niego dzwonił Danny Ferry by wytłumaczyć się ze swoich (rzekomo) rasistowskich komentarzy jako właściciela klubu Hawks? Kiedy Hakeem, pełniący obecnie prestiżową funkcję ambasadora NBA w Afryce, powiedział, że nie ma sprawy, ze wszystkich węszących sensację politycznie poprawnych pismaków para zeszła.

Dwa dni temu Hakeem dołączył do drużyny Rakiet, by pomóc zawodnikom w przygotowaniach. Sesje z nim odbyli Josh Powell, Terrence Jones i Donatas Motiejunas. Houston Chronicle donosi, że z okazji skorzystał też Dwight Howard, który ćwiczył z Olajuwonem pod dwoma mistrzowskimi bannerami zdobytymi przez Hakeema i spółkę przed dwudziestu laty.

Co miał do powiedzenia legendarny “The Dream” o postępach Howarda?

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

17 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Heat4Life
    Odpowiedz

    Fajnie by było jakby wreszcie jakiś center dostał MVP. Jeśli sam Olajuwon mówi, że stać Howard’a to ja nie mam więcej pytań.
    PS Wie ktoś gdzie można obejrzeć dzisiejszy mecz NOP – Heat ?

    (27)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe CaliforniaKid
    Odpowiedz

    Olajuwon pochwalił Howarda to się skończyło wyzywanie go od konia. No proszę jaka zmiana;) Tak jak pisałem i podczas zeszłego sezonu i wczesniej – Howard będzie jednym z lepszych centrów w historii. Wystarczy popatrzeć na jego statystyki.

    (3)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Tomaszooo
    Odpowiedz

    Oesu! ale kaczka! skąd Ty się urwałeś gościu! raz, że co roku Hakeem mówi tak o wszystkich których trenuje, a dwa to ten filmik, który zamieściłeś. Trzeba było się dwa razy zastanowić zanim to zrobiłeś.. Ten Nołnejm lepiej się prezentuje od Konia, który albo rzuca niedoloty albo wali w górną krawędź tablicy! MVP bicz plis!!! Koń zawsze będzie Koniem!

    (10)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe pitras
    Odpowiedz

    Tak jak ktoś ostantio pisał, gdy Hakeem wygrywał mistrzostwa miał takie składy, że żal było patrzeć na roster, kompletnie nikt ich nie stawiał wsród faworytów.
    Teraz też Rockets się teoretycznie osłabili, ale Dwight Howard to nadal bestia – być może najlepiej broniący center, o olbrzymiej atletyczności oraz sile. Brakuje mu cały czas ciekawych rozwiązań w post-upie i tych cholernych % na lini rzutów wolnych, ale myślę że już teraz jest gotowy zacząć dominować pod koszami.

    (5)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe przecinak
    Odpowiedz

    Co by nie mówić, ale w PO to D12 pokazał kto powinien być liderem tego zespołu… Staty Har(d)ena mówią same za siebie. 37% FG i 29% za 3… Już o jego indolencji w obronie nie wspominając.

    (3)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Lizard_King
    Odpowiedz

    Howard mógłbym w końcu przestać kopiować innych wielkich, i wyrobić swoją markę.
    A Olajuwon co ma mówić? “trenujemy, ale to g***o daje”? Skończyły by się drogie wycieczki po nauki.

    (-5)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe SimonSes
    Odpowiedz

    @Lizard_King
    Człowieku.. Kopiować ? Każdy zawodnik w NBA kopiuje.. Przecież na kimś trzeba się wzorować, uczyć się od najlepszych, tak samo mógł bym powiedzieć że Kobe jest nikim bo kopiował od Jordana.. Ale piszesz bzdury..

    (17)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe beny123321
    Odpowiedz

    Howard jest najlepszym C obecnego NBA a że obecne NBA to gównianych ma C to dlatego jest najlepszy u niego nie chodzi czy i kto i jak go szkoli ten gość jest psychicznie niezdolny do walki na pełnych obrotach brak w nim zawziętości ognia tej sportowej złości i chęci dokopania innym on woli się śmiać i robić te swoje gupie minki tu psychiatra by się zdał a nie olajuwan. Nawet sam shaq powiedział że Olajuwan jest numerem jeden C bo jego nie da się złamać psychicznie

    (6)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mufmistephcurry
    Odpowiedz

    Nie jestem do konca przekonany co do tego, ze houston mieli az tak fatalny offseason. parsons jest swietnym zawodnikiem, ale raczej nie jest warty az takich pieniedzy, to raz. dwa, pod wzgledem przydatnosci dla druzyny ariza > parsons. parsons wszystko co dobre wnosi na atakowanej polowie, a z atakiem rockets nie mieli raczej problemow. nie jest fatalny w obronie, ale ariza jest jednym z lepszych obroncow w nba, a i za trzy potrafi bardzo dobrze rzucac. tym sposobem houston moze wystawic jednoczesnie na parkiet 4 elitarnych obroncow na swoich pozycjach, czytaj beverley, harden (;)), ariza, howard. jeremy lin nie jest nawet w top 15 pg, wiec nie ma czego zalowac. asik moze byc przydatny, ale bez przesady, tez nie ma czego zalowac za bardzo. podsumowujac, moze sie wydawac ze mieli slaby offseason, bo oddali wiecej zawodnikow niz zyskali, ale to moze im w przyszlosci wyjsc na dobre – mlodzi sobie wiecej pograja, no i maja wiecej hajsu na ewentualne wzmocnienia za jakis czas. pozdrowienia z Phnom Penh

    (2)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Gadom
    Odpowiedz

    W Orlando był niekwestionowaną gwiazdą. Poszedł do LAL, zaczęły się hejty, potem do Houston, z początku było to samo. Mało kto jednak zauważył, że on dalej kręci staty na poziomie 18/12/2 i cały czas jest bestią pod bronionym koszem. Od ładnych kilku lat najlepszy center w lidze. Najlepszy dowód na to, jak telenowela transferowa i emocje z nią związane mogą przyćmić świetną grę zawodnika. Życzę mu jak najlepiej, bo gość ma papiery na jedną z najlepszych “piątek” w historii. Prawdziwych centrów już nie ma? Howard jest dowodem, że jednak nie do końca.

    (2)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe lakerboy
    Odpowiedz

    Jeśli chodzi o nagrodę MVP dla centra, to większe szansę widzę dla Anthonego Davisa, gość z roku na rok jest coraz lepszy i jego kariera nabiera tempa.

    (4)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe beny123321
    Odpowiedz

    Gadom papiery to ma tylko że warsztat słaby i zero powagi. I prawdziwych C już nie ma bo taki shaq za czasów orlando albo lakers by go zabił a takich jak gasol albo davis trzeba by było reanimować po meczu

    (2)

Gwiazdy Basketu