fbpx

Rudy Gobert: jestem dupkiem

15

Po tym jak niefrasobliwie obłapiał mikrofony na konferencji prasowej, a później okazało się, że zapadł na koronawirusa, wizerunek Rudy’ego Goberta mocno podupadł. Miało być zabawnie, a wyszedł dramat. Pośród 58 członków organizacji Utah Jazz, którzy zostali przebadani na okoliczność COVID-19, tylko Gobert i Donovan Mitchell osiągnęli początkowo dodatnie wyniki. W mediach zawrzało na wieść o potencjalnym konflikcie dwóch gwiazd. Jeśli wierzyć zakulisowym doniesieniom Rudy próbował rozmówić się z Mitchellem, ale ten nie odbierał/nie odpisywał na jego wiadomości.

“Musiałem ochłonąć”- stwierdził potem w jednym z wywiadów, zapytany o to, czy już pogodził się z kolegą. Gobert stał się winowajcą, ludzie mediów i fani walili weń jak w bęben. Powoływano się na relacje zawodników, którzy rzekomo skarżyli się na żarty Goberta, który brał ich ręczniki, wycierał sobie nimi twarz, a potem odrzucał i mówił “łap!” co można było odnieść zarówno do ręcznika jak i wirusa i na tym wic polegał.

Jeden z insiderów ESPN w klubie Jazz twierdził jednak, że cała sprawa konfliktu jest rozdmuchana i napięcie między Mitchellem i Gobertem określiłby jako mocne 2/10. Głosem rozsądku był również Joe Ingles, mówiący że takie dąsy godzą w drużynę. W końcu doszły nas wieści, że panowie zakopali topór wojenny:

Powiedzieliśmy sobie to, co musieliśmy. Jesteśmy już dogadani. Chcemy wygrywać, wierzymy że mamy po temu szansę i potrzebujemy siebie nawzajem. Rozmawialiśmy o różnych rzeczach, ale głównie o woli zwycięstwa, o tym, że drużyna nas potrzebuje. To najważniejsze [Rudy Gobert]

Utah Jazz wznawiają sezon z bilansem 41-23, okupując czwarte miejsce w konferencji zachodniej. Przed nimi spotkania z Dallas, Denver, Lakers, Memphis, Pelicans, OKC i San Antonio (dwukrotnie). W jakich nastrojach są podopieczni Quina Snydera? Oto co miał do powiedzenia niepopularny Stifle Tower.

#O minionych miesiącach

To był trudny okres, psychicznie jak i fizycznie. Kiedy cały świat cię osądza i grozi, nie jest człowiekowi łatwo. Ludzie osądzają swe wyobrażenie o tobie, nie znając cię osobiście. Koniec końców, nie mam wpływu na wyobrażenia innych, nie kontroluję tego. Ale mam kontrolę nad swoimi poczynaniami i to jest to, co liczy się naprawdę.

Zawodnicy Utah zadekowani są w Wide World of Sports w Orlando, w trzech meczach sparingowych przegrali z Phoenix, aby następnie pokonać Miami i Brooklyn. Eksperymentują z ustawieniem na dwóch środkowych, próbują wypracować rotację, która mogłaby ofensywnie zniwelować brak Bojana Bogdanovica. Jako pierwsi ich formę sprawdzą New Orleans Pelicans, już jutro w nocy!

#O własnym powrocie do zdrowia

Smak wrócił, ale węch jeszcze nie do końca. Odzyskałem węch w 80%. Nie martwię się. Rozmawiałem ze specjalistami, którzy mówili mi, że to może potrwać nawet rok!

#O konflikcie z Donovanem Mitchellem

Myślę, że działał pod wpływem emocji, był przestraszony, starałem się wejść w jego skórę. Nie winię go, każdy ma inny charakter, inaczej reaguje. Kiedy przechodzisz przez coś takiego, kiedy łapiesz wirusa nieznanej choroby, jest to przerażające. To było przerażające dla mnie, dla niego, dla wszystkich.

Odpowiedź Mitchella:

Między nami dobrze, wszystko gra, będziemy gotowi do gry.

Donovan Mitchell odmówił jednak szerszego komentarza o genezie konfliktu między nim a środkowym zespołu.

#Gobert o swoim miejscu w NBA

Jestem w Salt Lake City bardzo szczęśliwy. Po drugie, chcę zwyciężać. Czuję, że stać nas na to, jestem z tego dumny. Wiem, dużo pracy przed nami, a w przeszłości różnie bywało. Nie chciałbym jednak stąd odejść. Chcę wygrać pierścień w Utah. Nie myślę teraz o pieniądzach. Chcę rozwijać się jako zawodnik i jako człowiek.

#O formie po kwarantannie

Cieszę się, że w końcu znów jestem z drużyną. Jestem gotów, żeby wyjść na parkiet i starać się wywalczyć mistrzostwo. Zdobycie pierścienia to cały proces i myślę, że jesteśmy na dobrej drodze. Będę to podkreślał, chcemy wygrać mistrzostwo.

#Z dozą autorefleksji

Wiem, że potrafię być denerwujący, i to bardzo. Zadanie Donovana było bardzo trudne, bo to na nim koncentruje się obrona rywali. Być może dlatego, że stał się bardzo szybko bardzo dobry, byłem wymagający dla niego. Czasem mogłem nie zdawać sobie z tego sprawy […] Ze mną jest tak, że ludzie mogą na mnie gadać i daję sobie radę, ale niektórych chłopaków to frustruje. On jest lepszy z roku na rok, to ja jestem dupkiem.

To mówi Gobert, Defensive Player of The Year w 2019 roku, dla którego rozgrywany aktualnie sezon był najlepszym statystycznie w karierze, obrodziwszy statystykami na poziomie 15/14/2. Jak oceniacie szanse Utah? Czy Gobert ma szansę być game-changerem, czy robi tylko dobrą minę, mając świadomość, że era takich graczy jak on dobiega w NBA końca? To dla niego ostatni moment, by podpisać lukratywny kontrakt. Sensownym dla Jazz jest wiązać przyszłość zarówno z Mitchellem jak i Gobertem, niemniej ich pozycja nie jest równorzędna.

Gobert bardzo często dokarmiany jest podaniami przez kolegów, o czym świadczy fakt, że w sezonie 2018/2019 ustanowił rekord wsadów na przestrzeni jednego sezonu NBA (statystyka mierzona od 2000 roku). Jego 306 wsadów zmiażdżyło poprzedni rekord, należący do Dwighta Howarda (269). Czy w Orlando możemy liczyć na podobny pokaz dominacji środkowego?

[BLC]


[admin]

Aktualnie pierwsza piątka zespołu obejmuje nazwiska panów: Conley, Mitchell, O’Neale, Ingles i Gobert. Nazwiska relatywnie znane, jednak potencjał po obu stronach ograniczony. Przez ostatnie lata przekraczali oczekiwania, przynajmniej w stosunku do tego jak wyglądał ich kapitał ludzki. Polegali na dominującej organizacji gry, dyscyplinie taktycznej, zgraniu, porozumieniu. Dziś i to zastanawia. Kluczem wydaje się postać Mike’a Conleya, którego zwą Generałem nie bez przyczyny. Dotąd nie mógł się właściwie wdrożyć, przygotowania i początek sezonu zepsuła kontuzja. Gdy wrócił, brakowało efektywności firmowych floaterów, trudność stanowiły akcje dwójkowe z Gobertem, którego zaczął trochę omijać wzrokiem, w obronie też widać było braki mobilności. To nie był ten sam dominujący Mike, przez lata fundament Memphis Grizzlies.

No więc Conley miał czas, od tygodni siedzi z chłopakami, ma możliwość dotrzeć do nich, przygotować. Moim zdaniem jego forma określi najbliższą przyszłość tego zespołu. On i ławka. Z ławki Jazz wchodzą m.in. bramkostrzelny Jordan Clarkson (15.6 punktów) czyszczący tablice Ed Davis, atletyczny Emmanuel Davis, rozciągający obronę Georges Niang oraz potencjalny następca Goberta na centrze, czyli Tony Bradley. Wbrew pozorom ciekawa to, a na pewno inteligentna drużyna. Mistrzowskiego tytułu w tym składzie na 99% nie zdobędą, ale jak na 200 tysięczne miasto, wyglądają kozacko.

Ostatnie Wpisy

15 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe ja24
    Odpowiedz

    tak jak admin wspomniał, forma Mike’a ma duże znaczenie. ale absencja Bogdanovica zaboli i to bardzo. w przyszłym roku Rudemu proponowałbym zejść z wypłaty w dół i popracować nad rzutami z dystansu (o ile to w ogóle możliwe). albo się zaadaptuje albo przepadnie bez pamięci. a jak Utah nabiorą się i dadzą mu maksa, niestety, nic więcej niż w tym roku nie ugrają. mniejsza miasta topowych free agentów nie ściągają, więc trzeba inaczej budować drużynę, a z centrem którego era przemija na maxie będzie to trudne

    (0)
    • Array ( )

      Zachowywał się tak dla żartu, a nie po to aby zrobić komuś krzywdę. W przeciwieństwie do wielu innych osób jak chociażby tutaj, to gość potrafi się zmienić, zrozumieć błędy, przyznać się do nich i obiecać poprawę oraz nie robić przy tym z siebie jedynej ofiary.

      Nazywanie go po tym dupkiem w perspektywie tego co zrobił jest nie na miejscu.

      (6)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    ja24- jak ugrają miśka, to będziesz miał rację, bo więcej faktycznie nie ugrają za rok 😉😉… sezon jeszcze trwa i teoretycznie szanse mają. odnośnie kasy dla goberta, to zgoda pełna. na maxa w lidze zasługuje tylko kilku zawodników.

    (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Dzban i tyle. Brał Recznik wycierał się i rzucał kolegom mówiąc łap…… Słowa nie oddają jakim tepakiem trzeba być. W ogóle się nie dziwię Mitchelowi. Niestety takie sytuacje pokazują że nasi idole sportu świetnie grają w kosza ale z myśleniem mają na bakier.

    (2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    We mnie ta sytuacja zostawiła złe wrażenie tylko na temat Mitchella. To on wyrwał się z grupy i stroił fochy z głupoty, lub dla własnej korzyści. Odniosłem wrażenie, że chciałby podbić swój status w organizacji, może nawet pozbyć się Francuza z szatni i z listy płac. Na szczęście dumna organizacja szybko zażegnała problem. W innej ekipie zdanie gwiazdy mogłoby przeważyć.

    (-5)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Utah do przerwy w sezonie grali poniżej oczekiwań, jednak ich bilans pokazuje, że i tak nie jest źle – są na 4 miejscu w konferencji.
    Mike Conley dużo poniżej oczekiwań. Według mnie może być tylko lepiej.

    (1)

Gwiazdy Basketu