centered image

Russell Westbrook wyrównuje rekord Chamberlaina, Thunder odrabiają 26 punktów!

36

Większość koszykarzy nie kocha koszykówki. Grają bo potrafią wysoko skakać, dobrze rzucać albo po prostu są wysocy. Widzę to od szkoły średniej. Każdego roku musisz szukać sposobu by stawać się lepszym w swym fachu [James Harden]

Dobry cytat, daje do myślenia. Czy musisz koniecznie kochać swoją pracę? I jak to jest z tą miłością? Dobrze jest robić co się lubi, ale praca to nie hobby. Możesz lubić jej kluczowe elementy, ale praca zawsze będzie się wiązać z pewnego rodzaju uciążliwością. Praca to obowiązek, konieczność, przymus wykonania zadania w konkretnym czasie i miejscu, które przecież wcale nie muszą nam odpowiadać. Praca to współpraca, układanie się z ludźmi, nierzadko niefajnymi, nierzadko stres, wystawianie na śmieszność, jedna wielka próba charakteru.

Jeśli pasja daje zarobek jest wspaniale. Zarabiasz, bo prawdopodobnie jesteś w czymś dobry. Jednak żeby utrzymać swą pozycję, musisz się rozwijać. Nawet gdy nie czujesz takiej potrzeby. Nawet gdy masz dość. O tym chyba mówi Harden. To odróżnia ludzi sukcesu od przeciętniaków. Jak myślicie?

oklahoma city thunder 117 houston rockets 112

Najciekawszy mecz kolejki, historia dwóch połów. W pierwszej skwierczeli ofensywnie gospodarze, a James Harden wydawał poza zasięgiem nawet tak doskonałego obrońcy jak Paul George. W drugiej ogień w piecu przygasł, OKC desperacko zaczęli odrabiać punkt po punkcie.

-> 45 punktów 11 zbiórek 12/22 z gry 15/18 FT: ja wiem, że jest za wcześnie, ale czy Paul George to może być najlepszy niski skrzydłowy, jakiego nosiła Oklahoma? Zwróćcie uwagę na dojrzałość w miejscu i czasie, kwalifikacje do gry obronnej, dopasowanie do reszty zespołu…

-> 21 punktów 12 zbiórek 11 asyst 10 strat: Russell Westbrook wyrównał właśnie rekord wszech czasów należący do Wilta Chamberlaina. Dziewiąte triple-double z rzędu!

-> 17 punktów 0 zbiórek 0 asyst: stricte do roli strzelca oddelegowany został ostatnio Dennis Schroeder, ale trzeba przyznać, że potrafi dać iskrę zespołowi. To za jego sprawą (między innymi) dokonał się powrót z 26 punktowej dziury w trzeciej kwarcie.

Thunder dominują warunkami fizycznymi: atletycznie i gabarytowo są najsilniejsi w całej lidze. Gdy naciskają w obronie, gdy przekazują zasłony -> trzeba wyjątkowego warsztatu technicznego i/lub porozumienia by wypracować przeciwko nim solidną pozycję rzutową.

Trochę nie rozumiem dlaczego James Harden (42 punkty 2 zbiórki 1 asysta) w kluczowym momencie dobrowolnie przystał na daleką próbę, cały wieczór odnosił przecież niemałe sukcesy w penetracji i tradycyjnym wymuszaniu fauli. Może był zmęczony, a może Was posłuchał. Dał sobie wmówić, że szukanie gwizdków jest złe i powinien się zmienić… eee nie… on wciąż chciał wymusić faul szukając kontaktu i kładąc się na ziemię po próbie z ósmego metra.

orlando magic 103 milwaukee bucks 83

Czy Giannis Antetokounmpo jest najbardziej wartościowym graczem? Dla swej drużyny na pewno. Pozbawieni swej największej przewagi, drastycznie pudłujący z dystansu, z zaczopowanym przez Magików środkiem pola, liderujący wschodniej tabeli Bucks nie podołali gościom z Orlando. Największy zawód sprawili panowie Middleton i Brogdon, którzy wspólnie uciułali 8/29 z gry oraz 0/10 zza łuku.

san antonio spurs 105 utah jazz 125

Kolejny raz świetna robota Utah, są świetnie poukładani, pięknie dzielą się piłką, mają też swój własny język migowy z trenerem i konsekwentnie realizują założenia taktyczne. Różnicę w tym sezonie stanowi Rudy Gobert (21 punktów 13 zbiórek 4 asysty) który nadal bywa zbyt popędliwy, ale dopóki nie awanturuje się i nie wyzywa sędziów, wychodzi to jedynie na plus zespołowi. Jest sprawniejszy na nogach, bardziej zdecydowany w atakach, cwańszy w obronie. Długość ramion nieprzerwanie budzi szacunek wśród rywali a do tego, coraz częściej Jazz korzystają z jego zasięgu by przenieść piłkę bliżej kosza.

Na ławce również drobne usprawnienia, ale nieprzerwanie stawia się na koszykarskie IQ. Kyle Korver nadał zespołowi wszechstronności, rezerwowy Raul Neto imponuje dojrzałością decyzji, Royce O’Neale choć znany jest raczej z obrony, wczoraj zrobił 4/4 zza łuku. W playoffs będą opierać się w głównej mierze na przewadze i odwadze Donovana Mitchella (23 punkty 9/22 z gry) ale mocno wierzę, że cały kolektyw nie straci formy.

Spurs grają w podobny, poukładany sposób, tylko wykonawcy już nie ci sami. Zwłaszcza defensywnie lipa, wszystko musieli załatwiać atakiem pozycyjnym. Na dodatek Aldridge nie miał zapasu zasięgu przy Gobercie, z kolei DeMar DeRozan rzucał świetnie, ale na półdystansie zespołu nie pociągnie.

cleveland cavaliers 90 indiana pacers 105

Kibice z Indianapolis nie biorą jeńców, ostatnim razem w stronę młodych Lakers krzyczeli „LeBron cię wytransferuje”, a dziś nakazali Cava „tankować po Ziona”. Jedno i drugie ma szanse się spełnić. Mecz rozstrzygnięty został w pierwszej kwarcie, liderem strzelców Bojan Bogdanovic 23 punkty 9/17 z gry.

toronto raptors 104 new york knicks 99

Dennis Smith Jr kradnie piłkę i widząc kątem oka nadbiegającego DeAndre Jordana posyła podanie o tablicę. Knicks po raz kolejny wychodzą z bloków jak mistrzowie, po czym przytomnieją i zgodnie z planem przegrywają choć tym razem naprawdę długo się w grze trzymali. To szesnasta porażka z kolei, jeśli czegoś nie pomyliłem.

Szefował obwód gości (Lowry + Green + Powell = 12 trafień zza łuku) dla których wydarzeniem dnia był debiut Marca Gasola. 34-letni Hiszpan wyszedł z ławki, bez fajerwerków: zagrywek jeszcze nie ogarnia, więc coś tam próbował zagrać dwójkowo, czytał grę, szukał podania, tu i tam zagrał na kontakcie. Dajmy mu chwilę albo dwie. W najważniejszych momentach spotkania patrzył z siedziska.

Kiedy pogadałem z Masai [GM Raptors] i resztą zawodników w szatni, gdy słyszałem od każdego słowa o pragnieniu zdobycia tytułu, poczułem jak krew mi buzuje – Gasol.

los angeles clippers 123 boston celtics 112

Słabe wieści, Kyrie Irving podkręcił kolano w II kwarcie i nie dało się z tym grać. Czekamy na testy i diagnozę lekarzy, prawdopodobnie opuści nadchodzące mecze. Kibice buczeli na wyjściu z hali, po tym jak w drugim kolejnym spotkaniu Celtowie spartolili 20 punktową zaliczkę! Bohaterami meczu ławka rezerwowych LAC, czyli tradycyjnie Lou Williams (15 punktów 6 asyst), energiczny Montrezl Harrell (21 punktów 6 zbiórek) a także debiutujący w nowym zespole Landry Shamet (17 punktów 4/7 zza łuku)!

C’s w trzecie kwarcie zdobyli 12 punktów. Zbyt łatwo chcieli chyba odprawić rywala, lekką ręką oddawali posiadania i przystawali na rzuty…

Kiedy patrzę na nasz zespół widzę bandę indywidualistów. Widzę, że inne zespoły dobrze się ze sobą czują. W naszej szatni nie było zabawnie od długiego czasu [Marcus Morris]

No niestety, przesadzone oczekiwania, przesyt potencjału, wewnętrzne tarcia o rolę w zespole, niepewność przyszłości, walka o nowy kontrakt, braki kadrowe pod koszem – chwilami dociskają Boston.

washington wizards 134 chicago bulls 125

Obiecuję przyjrzeć się uważniej wydarzeniom w Chicago i na tyle obiektywnie na ile się da, ocenić ich aktualny stan, ale nie dziś. Dziękuję. Na wyróżnienie po tym meczu zasługują: Bradley Beal (31 punktów 13/21 z gry) Jabari Parker (20 punktów 5 zbiórek 6 asyst) oraz obwodowy Chasson Randle (20 punktów 8/10 z gry). W ekipie gospodarzy zaś: LaVine  (26 punktów 6 asyst) Markkanen (20 punktów 11 zbiórek) i Wayne Selden (17 punktów 5/13 z gry).

new orleans pelicans 90 memphis grizzlies 99

Anthony Davis OSIEM prób rzutowych w całym meczu, 14 punktów 16 zbiórek 6 asyst. Trochę opera mydlana się robi z tego NBA. Albo zrobiła dwadzieścia lat temu, a ja tego nie zauważyłem, bo kręcę się jak ta piłka. Prawdą jest też trochę, że goście zostali wyrzuceni na obwód skąd trafili tragiczne 6 na 33 oddane rzuty.

Memphis ma młodego perspektywicznego centra w osobie Jokima Noah: 19 punktów 14 zbiórek to najlepszy występ tego chłopaka w tym sezonie! Kipiał energią, był wszędzie, hehehe.

Dobrego niedzieli wszystkim!

Ostatnie Wpisy

36 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Ten Noah to dobry gracz, zawsze tak mówiłem!
    pogonić go 4 kwarty i będzie triple double co mecz

    (39)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Odważne stwierdzenie admin z Georgem, w końcu kiedyś grał tam sf o imieniu Kevin;) Ale fakt że P.George z obecnego sezonu i poprzedniego to dwie różne osoby. Pewny siebie, mega miękkie ruchy, pełen pakiet w ataku, w obronie nadal elita. Ok możliwe że jest w trakcie przeskakiwania węża z czasów okc.

    (49)
    • Array ( )

      Paul George to główny kandydat na MVP, zaraz obok Giannisa i Curry. Gość gra fenomenalnie, prawdziwy lider OKC. Inna sprawa – jeśli nie lubsz tego co robisz, nie osiągniesz sukcesu. Proste.

      (8)
    • Array ( )

      Rozumiem, że Harden czy LeBron nie są wg Ciebie głównymi kandydatami na MVP?

      (-6)
    • Array ( )

      Harden może powalczyć, ale nie bronią go wyniki drużyny, natomiast LeBron nie ma na tę nagrodę szans.

      (18)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Sir Nick

      PG13 świetnie gra. Absolutne mistrzostwo. I to gra kompletnie bo i w ataku i w obronie.
      Oby w takiej dyspozycji był w playoffs.

      (6)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie lubię stylu gry Russella, ale myślę, że będzie pierwszym od niepamiętnych czasów (Admirał 94r) zawodnikiem, który sięgnie po pozytywne Quadruple-double. Życzę mu tego i wyczekuje.

    (28)
    • Array ( )

      Odnośnie meczu OKC – HOU: Westbrook palą się styki. Aż żal było patrzeć jak po wspaniałej pogoni chrzani kolejne akcje swoimi ceglanymi jumpshotami i pozwala na kolejne odejście HOU. W tym momencie PG13 doskonale wiedział ci czuł KD 35 grając w tej dużynie mecze o stawkę. Kapitalnie oglądało się porównanie egzekucji kluczowych akcji CP3 /artyzm gracja efektywność bomba/ oraz wariactwa RW0. Nie mogę pojąć jak na tego gracza może być taki hype… i te jego TD i widok jak zostaje po swoim koszem z Adamsem i skacze po piłkę…. Jedyną niewiadomą w tym teamie jest właśnie on, przy czy bez niego są LEPSI….
      Harden chciał zakończyć ostatnią akcje rzutem za 3 bo to jedyne akcje które mu tego dnia wychodziły, penetracje mu wyjątkowo nie siedziały.
      Fajnie się oglądało dobrze wkomponowanego Farida. Chłop lubi walczyć na atakowanej i o to w tym teamie gdzie 4 stoi za 3 pkt linią chodzi. Dodatkowo mobilność pozwala mu powalczyć i wrócić do obrony. Widać że Tucker zaraził go walecznością. Szkoda tylko indolencji rzutowej, zwłaszcza osobistych bo rywale go bez pardonu wysyłają do ich rzucania.

      Uwaga ogólna na koniec do transmisji w nc+ w tym sezonie DUŻY PLUS za typowanie meczy do pokazania.

      (5)
    • Array ( )

      Zeb: a propo rozegrania kluczowych akcji- CP3 faul ofensywny, chwilę później Westbrook trafił game winnera. Ok, to nie był dobry mecz RW, ale w kluczowej akcji zrobił swoje.

      (15)
    • Array ( )

      Killuminati – przecież ten faul to był błąd sędziego bo Adams się przewrócił. Fakt ta jedna akcja wyszła Westowi i pięknie wyszedł z podwojenia nimniej do nerwowej końcówki doszło tylko poprzez zastój punktowy OKC spowodowany błędnymi decyzjami RW.
      Najważniejsze że to był dobry mecz i wygrali lepsi!

      (4)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Święta prawda z tym cytatem Hardena, już z zawodów w gimnazjum pamiętam gości, którzy grali tylko i wyłącznie ze wzgledu na to, że byli wyżsi od reszty o dwie głowy, ale nie uświadczyłeś u nich za grosz pasji. Zawsze z kumplami sie zastanawiamy jak bardzo wygrał życie taki Kwame Brown i inni mu podobni tylko dlatego że mają wzrost. Zamiast bycia milionerami prowadziliby zwykłe, januszowe życie

    (10)
  5. Array ( )
    Hejtowany miś 10 Luty, 2019 at 11:45
    Odpowiedz

    George idzie po statuetkę MVP. W przeciwieństwie do Hardena, gościu nie tylko gra dobrze w ataku, ale również w obronie.

    (14)
    • Array ( )

      W przeciwieństwie do George, to Harden gra w ataku wybitnie, a nie tylko dobrze

      (-19)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    OKC od dłuższego czasu robi świetne wrażenie. Zespołowość, tempo, w końcu mniej zapalania się (chociaż z Westbrookiem w składzie czasem o to ciężko), no i to co wyprawia i jak ograł się PG to jakieś szaleństwo, po takiej kontuzji, w takim tempie, wskoczyć na takie obroty, wielki szacunek, liczę na jego mocną walkę o MVP i napewno się nie zawiodę. Zachwyca też Schroeder, potrzebował czasu, ale świetnie dostosował się do swojej roli i robi dużo dobrego. To będzie dobry sezon dla OKC. Tegoroczne PO będą niezwykle mocne

    (24)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    OKC od dłuższego czasu robi świetne wrażenie. Zespołowość, tempo, w końcu mniej zapalania się (chociaż z Westbrookiem w składzie czasem o to ciężko), no i to co wyprawia i jak ograł się PG to jakieś szaleństwo, po takiej kontuzji, w takim tempie, wskoczyć na takie obroty, wielki szacunek, liczę na jego mocną walkę o MVP i napewno się nie zawiodę. Zachwyca też Schroeder, potrzebował czasu, ale świetnie dostosował się do swojej roli i robi dużo dobrego. To będzie dobry sezon dla OKC.

    (2)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Brawo okc .hardena nie idzie oglądać. Zawodnicy okc unikali z nim kontaktu a i tak ten pajac dostawał osobiste .widać to było jak sam wpadł na pg13

    (10)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Pierwszy akapit jest o koszykówce czy admin rozmyśla na głos o swoim życiu?

    Ok, to tyle, Antoni woła z kuchni, też rozmyślając: zmywam tłuste talerze po gościach bo to kocham, czy wpadłem w życiową koleinę? Muszę to rozkminić do czasu jak ukaże się „Na przypale”

    (8)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Brawo Russ! Ciekaw jestem jak bardzo zepnie się na mecz z Portland. Pobić jakikolwiek rekord Chamberlaina to nie lada wyczyn. Mam nadzieję, ze koledzy mu pomogą tego dokonać.

    (11)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Jestem kibicem warriors ale okc to najlepszy zespół w dzisiejszej nba do oglądania .maja co trzeba w ataku a i w obronie oddają serce jak żadna inna ekipa .Brawo wy

    (12)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Wstęp idealnie obrazujący pracę Admina – zarabia pieniądze na swojej pasji, musi się ciągle rozwijać, ale jednocześnie nierzadko się przy tym stresuje i naraża na śmieszność. Ot, życie 😉

    (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Bilans Raptors bez Kawhi jest spoko bo budowali od lat organizacje gry a Bucks wychodowali najbardziej dominujacego gracza i bez niego mogliby co najwyzej przejsc Brooklyn po 6 meczach w serii
    just sayin’ 🙂

    (2)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Stara koszykarska zasada znów się sprawdziła: jak trójka przestaje siedzieć to i HOU staje się przeciętną drużyną.

    Mąk Russella Westbricka niestety ciąg dalszy. 10 strat, 1 na 5 za trzy. Przez długi czas bałem sie, że odgrywa rolę mózgu koszmarnej porażki.

    Ale Russ w tym sezonie zmądrzał. Po paru cegłach w końcu wywiesił białą flagę i Schroeder z PG mogli dokończyć dzieła zniszczenia.

    Odkąd Schroeder pozbył się prezentu od gołębia na fryzurze, gra profesoriadę. To jego udawane spowolnienie gry pozwala uspokoić zespół i ustawić akcję. Dennis, chyba stałę się twym fanę 🙂

    Harden zapłacił za pychę. Spartolił trójkę, gdy trzeba było wchodzić na kosz. Nawet moja żona zrobiła facepalm w tym momencie .
    Kibicowała oczywiście OKC, bo na SF gra tam model prosto z wybiegu
    Ehhhh, te kobiety… 😀

    (14)
    • Array ( )

      Napiszę w stylu mojego idola.
      Really, Schroder daje takie substituty że aż handsy składają się do aplauzu. To jest ten missing link OKC. Ofk dobrze byłoby żeby Niemiec błysnął w play-offs, ale on akurat ma strong psychikę, so nie martwił bym się o niego. regularnie ostatnio daje busta z bencha.

      Paul George jest superior do Kevina z czasów OKC. Czy dziś ktoś rejtowałby Duranta wyżej od PG. If so, to pod jakim względem, bo trudno takowe dostrzec. PG jest kompletny i pracuje na MVP, bez shadoła wątpliwości.

      Co do Westbrooka, to się obawiam, że konkretnie zlostuje mainda pod presją w play-offs i zawali wysiłek kolegom. I na nic te wszystkie triply dable z regular season.

      (8)
  15. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Zbychu19
    Odpowiedz

    Mam nadzieję, że admin tym wstępem nie próbuje usprawiedliwiać żadnego pracoholizmu.

    Ludzie „sukcesu” poświęcają rodzinę, zdrowie, zasady w imię zajęcia jak najlepszego miejsca w tym chorym wyścigu szczurów. Zamiast źrenic mają w oczach dolary. Pewnie nawet nie zauważają, kiedy umiera w nich człowiek i zostaje tylko maszyna.

    Wolę być tym „przeciętniakiem”, nie ogarniętym współczesną gorączką złota, żyć powoli, spokojnie, w zgodzie ze sobą, cieszyć się każdym dniem.

    Nie dajmy się zwariować. Lepiej cieszyć się małymi rzeczami, niż ciągle gonić, zdobywać szczyty i wciąż chcieć więcej i więcej. Umiar to dobra cecha.

    (5)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Niestety NBA to przede wszystkim biznes, show a długo potem sport, szkoda ale Amerykanie to kupują i to się liczy

    (2)

Gwiazdy Basketu