Victor Oladipo kompromituje LeBrona, pierwsza opcja Paul George!

89

NBA Playoffs: dzień 2. To się dzieje naprawdę. Middleton z połowy boiska doprowadza do dogrywki, MIP Oladipo z kolegami kompromituje wesołą kompanię LeBrona, a po zachodniej stronie USA z hibernacji budzi się Paul „Pierwsza Opcja” George. Gotowi? No to siup.

indiana pacers 98 cleveland cavaliers 80 [1-0]

Kto oglądał łapa w górę. Już pod relacją meczu w Bostonie mieliście używanie, widziałem. Ładnie to tak hejtować LeKinga? A pewnie! Skoro drużyna gra bez pomysłu, skoro przeciwnik operuje na większych prędkościach, a jednocześnie zdaje się lepiej ułożony i przygotowany, to cierpkie słowa się należą. LeBron chyba sam był zaskoczony, próbował swoich sztuczek, czytał grę, zmieniał krycie kiedy Indiańcom już wydawało się, że złapali mismatch, kilka razy powiózł Bojana Bogdanovica pod dziurę albo naciągnął na faul, ale wszystko to Pacers mieli wpisane w straty i byli gotowi na kontrę. Każde inicjujące podanie próbowali utrudnić do maksimum.

Cleveland będzie musiało znaleźć antidotum na szybkość Oladipo i generalnie zespołu z Indianapolis, 8/34 zza łuku to oczywiście pewnego rodzaju „wypadek przy pracy” ale łapę przy rzucie mieli niemal za każdym razem, Pacers zagrali w obronie i nie dali przestraszyć w trzeciej ćwiartce gdy Cavs przypuścili szarżę. Niesamowita energia obwodu, pchła Darren Collison rzucający się po gałę, James nie lubi takiej skrobanej koszykówki.

TO JEGO PIERWSZA PORAŻKA NA OTWARCIE PLAYOFFS W KARIERZE.

Czy możemy już oddać statuetkę Most Improved Player w ręce Wiktora? 32 punkty 6 zbiórek 4 asysty 4 przechwyty 11/19 z gry 6/9 zza łuku. Niesamowity występ! Defensywa podkręcona, wypadające trójki Cavs, pasywny LeBron -> zaczęło się od wyniku 18:4 i choć była chwila kryzysu, ani przez moment Indiana nie straciła kontroli. Wiecie co jest najlepsze? Po wybrzmieniu końcowej syreny nie celebrowali, nie skakali jak małpy, ale zeszli profesjonalnie do szatni dziękując garstce kibiców zebranych w Quicken Loans Arena. Oni wiedzą, że mogą przejść pozbawione obrony Cleveland i zamierzają to uczynić!

Na osobny akapit zasługuje Lance Stephenson, który wczoraj walił głową w ochraniacz konstrukcji kosza. Oczywiście nie obyło się bez kontrowersji, typ jest absolutnie nieprzewidywalny i potrafi popsuć koncentrację, wchodzącego pod kosz Jamesa (24 punkty 10 zbiórek 12 asyst) w czerep trzepnął, a jakże…

Drugi świr JR Smith także miał swoje momenty (15 punktów 6/11 z gry). Playoffs to jednak czas psychopatów. Trzeba mieć nierówno pod sufitem albo nerwy ze stali by się nie spalić psychicznie w obliczu takiej presji.

Byliśmy jak wściekłe psy. Oni nadal nie wierzą. Zamierzamy pokazać ludziom ich błąd i grać razem, do końca [Born Ready]

utah jazz oklahoma 108 city thunder 116 [0-1]

Playoff P: tak każe na siebie mówić Paul George. Nie wiedzieliśmy o co chodzi, aż do teraz: 36 punktów 7 zbiórek 8/11 zza łuku 13/20 z gry. Zapomnijcie o Durancie, osiem trójek to nowy rekord klubu OKC w playoffs. Jazz oczywiście reagowali, ale cokolwiek przeciwko niemu rzucali: nie działało! Zaczął jako catch and shooter pracujący bez piłki. Potem atakował w pick and rollu, a gdy doczekał się podwojeń, rozbijał obronę podaniem. Większość rzutów wpadła z łapą na twarzy, występ / skuteczność są nie do powtórzenia, ale intensywność jak najbardziej.

Zamiast więc jechać do kontry, gracze Utah musieli co rusz wyciągać piłkę z siatki. To zepsuło game plan. Thunder muszą mieć jednak świadomość zagrożenia. Defensywa Jazz skwierczy jak przetwornica. Gdy skuteczność rzutowa OKC wróci do normy, będą mieli mały margines błędu. Donovan Mitchell dał radę: 27 punktów 10 zbiórek 3 asysty 11/22 z gry i tylko jedna strata. W drugiej połowie zszedł na chwilę uszkodziwszy duży paluch, ale nic mu nie będzie.

Russell Westbrook: 29 punktów 13 zbiórek 8 asyst 5 strat 10/25 z gry. A jak! Brawo Ty.

minnesota t-wolves 101 houston rockets 104 [0-1]

Ciężkie i błotniste warunki zgotowali rywalom gracze Minnesoty. Nie szło odpalić rakiety. Gra okazała się za szybka dla Karla Anthony’ego Townsa, który został (switchem, podwojeniami i ograniczeniami taktycznymi własnego zespołu) odcięty od rzutów, ale wyjący wilk Jimmy Butler wraz z kolegami nie zamierzali meczu poddać. Zaskoczyli zwłaszcza rezerwowi! Derrick Rose i Jamal Crawford osiągnęli wspólnie 31 punktów 6 asyst i 4/9 zza łuku!

Czwarta kwarta a goście wciąż wyli do księżyca prowadząc 1 punktem! Sprawy w swoje ręce musiał wziąć James Harden, na którego znów nie było odpowiedzi: 44 punkty 8 asyst 7/12 zza łuku. Nawrzucał jeszcze więcej niż wymieniany wyżej PG-13, z tą różnicą że dla niego nie było to żadne novum ani zaskoczenie. W zapowiedzi meczowej do kolegi pisałem, że spodziewam się czwórki z przodu u Brody, prawda czy nie prawda Bobi?

Umówmy się, był to kiepski pokaz po stronie Houston, rzuty im nie wpadały, za cholerę rytmu złapać nie mogli, nie było serii punktowych, z których słyną. Harden wziął ich na brodate plecy, bo musiał. Nie pierwszy już raz. I za to właśnie należy mu się MVP.

Trzydzieści sekund przed końcem Wolves doszli na 3 oczka, kolejno Chris Paul (14 punktów 4 asysty 6 strat) trafił dwa osobiste, na co po chwili dobitką odpowiedział KAT. Następnie złe podanie Chrisa (piętno „druga runda max” robi swoje) szansa na wyrównanie dla gości, ale trójka Butlera okazała się za krótka. Rockets wyrywają mecz, w którym zagrali dennie słabo. To dobrze? Wy mi powiedzcie.

Z pozostałych newsów: Kawhi Leonard definitywnie kończy sezon. Priorytetem jest odzyskanie zdrowia. Pojawiłby się chłop chociaż na ławce zespołu (wzorem Stepha, Kyrie czy Embiida) nikt mu nie każe grać. Popovich będzie musiał podjąć trudną decyzję w te wakacje. Gruntownie przemodelować skład, chętnych na Leonarda z pewnością znajdzie się wielu. Jeśli facet ma ośrodek sterowania poza własną głową, jeśli steruje nim grupa, wujek/menedżer, nic dobrego z tego nie wyjdzie.

Jeszcze jedno: pamiętacie jak dwa lata temu włodarze Orlando Magic oddali Victora Oladipo, Ersana Ilyasovę i prawa draftu do Domantasa Sabonisa w zamian za Terrence’a Rossa? Myszka miki gra w guziki.

Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

89 comments

    • Array ( )

      może wprowadźcie czat tylko dla zarejestrowanych użytkowników (tak wiem, piszę z „gościa”… :P)
      i dodalibyście opcję blokowania (ukrywania bardziej) innych użytkowników, tak aby nie był tutaj taki śmietnik przez takie wpisy jak ten czy „pierwszy”

      (33)
    • Array ( )

      Trade troszkę inaczej wyglądał drogi adminie:

      June 23, 2016: Traded (Victor Oladipo) by the Orlando Magic with Ersan Ilyasova and Domantas Sabonis to the Oklahoma City Thunder for Serge Ibaka.

      (9)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Najbardziej szkody Minny, bo Rakiety zagrały G. w porównaniu do tego, co prezentowały w regular season. Może być szybkie 4-0 skoro w meczu na styku nie dali rady.

    (56)
  2. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    @what Can I say only LBJ

    pamiętasz jak „zaśmiechłeś z tej Indiany”?
    „#Mark_My_Words”- sam się prosiłeś, więc zapisałem 🙂

    tak jak wspomiałem 10 dni temu. Indiana moze pokonać Lebrona. Zdania nie zmieniam MOŻE, wczoraj to udowodnili. Indiana to bardzo niewygodny przeciwnik w pierwszej fazie eliminacji. Nie wiem jak poradziliby sobie w finałach konferencji, ale siły i doświadczenie na pierwsza rundę mają i mogą zrobić niespodziankę. Nie przewiduje pewnej wygranej nad Cavs ale ich nieprzewidywalny styl gry plus młody talent może wyrównać serię i wysłać Lebrona na ryby.

    (46)
    • Array ( )
      Franciszek Józef 16 Kwiecień, 2018 at 11:39

      Spokojnie co roku to samo. Zaraz będzie szybkie 4:1. Wczoraj zdecydowanie nie siedziało, jednakże jak Lebronix odpali to pancakes bedą mogli zbierać gruszki w sadzie.

      (-1)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe G8
      PATRON

      możliwe. Lebron to klasa wyżej całej konferencji wschodniej i uwierze w to ze może pociągnąć zespół do wygranych, ale wiedziałem że Indiana narobi mu smrodu. Niewygodny przeciwnik po prostu.

      (25)
    • Array ( )

      @Franciszek Józef Być może, aczkolwiek we wczorajszym meczu zmartwiło mnie co innego – tam oprócz LBJa nikt nie grał dobrej koszykówki (o ile można powiedzieć, że LBJ grał patrząc na pierwszą kwartę). Do tego same izolacje, mnóstwo strat, dziadostwo w defensywie. Nie wygląda to zbyt dobrze.

      (8)
    • Array ( )

      G8 mądrze prawi Indiana z szansami na zwycięstwo w serii. Wydaje mi się jednak, że drugi tak słaby mecz Cavs się nie przytrafi, dużo niewymuszonych błędów, niecelnych podań i nietrafionych otwartych trójek. Cavs trochę jak Rockets zagrali gówno, ale raczej nie sądzę, że to się powtórzy.

      (1)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe What Can I Say Only LBJ

      Hehe… Mogę wyjść już z szafy?

      Faktycznie Cavs przegrali. Mimo to twardo za nimi stoję.
      Wnioski po meczu:
      – Nie siedziało zza łuku
      – uwielbiam „mentalny” pojedynek ucznia i nauczyciela (Lance jeździł na campy LeBrona)
      – dziwi mnie brak minut dla two-way Osmana
      – Cavs myśleli chyba że Indiana sama się podłoży, co widać było po leniwej grze gospodarzy
      – To dopiero pierwszy mecz, więc nie byłbym przesadnym optymistą będąc hejterem Cavs
      – Jakoś nie sądzę by Indiana przez całą serię zatrzymala Kawalerie na 80 pkt

      #Beliveland #Mark_my_words

      (5)
    • Array ( )

      Seria naprawdę zapowiada się ciekawie ale nie jedzmy tak po LeBronie. Jeszcze pokaże się z dobrej strony w tej serii.

      (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    mozecie go hejtowac w kazdym mozliwym artykule, ale ja i tak uwielbiam born ready’ego za szczerosc i serce do gry ze swiecą szukac takich graczy w dzisiejszym nba 😉

    (62)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe Bobciu
      PATRON

      Nie zauważyłem tu hejtu w kierunku Stephenson’a, wręcz przeciwnie – sympatię i specyficzną aprobatę dla jego wyczynów 🙂

      (18)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe cygi
    Odpowiedz

    Czy też sądzicie, że praca arbitrów w meczu Cavs v Indiana to jakiś cyrk?
    Ciągle miałem wrażenie, że z powodu większej wartości medialnej LeBrona nie dają się Indiańcom rozpędzić.
    Dajcie halo 🙂

    (67)
    • Array ( )

      Prawi zawsze sędziowie gwiżdżą pod zespół, który gra u siebie. To jest jednen z przywilejów przewagi własnego parkietu.

      (27)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    A czasami Orlando nie oddało wyżej wymienionego pakietu za Serga Ibake ?Nie, że zmienia to jakoś zasadność tego transferu, ale wydaje mi się że to było za Ibake

    (39)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie będę mądrował się po pierwszej kolejce pierwsze rundy ale nadal uważam, że zdrowi GSW są poza zasięgiem. Ich pierwszy mecz pokazał siłę i pewność siebie za to Houston jest zbyt zależne od Hardena. Minnesota ich nie przejdzie ale już widać, że łatwo nie będzie, co dalej? Pojedynek Houston z OKC to będzie naprawdę coś! A później jedna wymeczona drużyna która przyjdzie dalej zostanie dobita przez GSW.
    Na wschodzie bardzo wesoło się robi. Dla Cavs miał to być spacerek do finału, wymeczony Boston, niepewne Toronto. A tu proszę czyzby pojawiło się dwóch nowych graczy ( Indiana, Philadelphia).
    Gratulacje dla Indiany chociaż nawet ja nie wierzę by udało im się wyeliminować Cavs w serii, natomiast rozpędzeni 76ers już tak. O ile mogli by skorzystać z usług wiecznie kontuzjowanego Embida ( facet jest dobry niestety zrobiony że szkła, coś jak Derric Rose).
    Wszystko na dziś zapowiada się arcyciekawie, zgodzę się, że to mogą być najciekawsze play off od lat.

    (31)
    • Array ( )

      Wiec mowisz mi ze okc to równy przeciwnik dla houston? xd nie żebym był wielkim fanem hardenow ale dla mnie w cale nie jest takie pewnie ze okc wyjdzie z 1 rundy w końcu Pg nie będzie rzucał 40stu punktów co mecz.

      (3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Szanuję LeBrona, uważam że jest niesamowitym sportowcem, ale to co Cavs wczoraj grało… Oczy bolą. Niech ktoś im może powie, że jest coś takiego jak obrona? No kurczę, jakiś grajek Cavs(nie pamiętam, sorry) traci piłkę i stoi pod koszem i ani myśli wrócić do obrony co to ma byc? O. o

    (14)
    • Array ( )

      James miał taką sytuację, nie chciało się wracać i chyba Turner zdobył łatwe 2pkt

      (2)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Lukel
    Odpowiedz

    Aż miło patrzeć jaką już forme ma Oladipo, gość jest moim zdaniem tak nabity talentem I umiejętnościami, że jest w stanie pociągnąć Indiane do zwycięstwa I szczerze mówiąc bardzo chciałbym to zobaczyć.
    Co do PG to super, że sie uruchomił już na Game 1, oby tylko forma nie zgasła, ale licze na to, że się utrzyma. Dyspozycyjny PG + RW, do tego walczący Steven Adams I realnie widze ich w finale konferencji z taka grą.

    (18)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Kawhi jest w Nowym Jorku i codziennie pracuje nad powrotem do zdrowia. Ma wsiadać w samolot i latać to dwa dni na mecze zawalając rehabilitację? Klasyczne GWBA, znaleźli narrację, którą kupują niedzielni fani i będzie wałkowana do oporu, vide Jimmy i jego mama, PG i pierwsza opcja (tu się na szczęście zemściło)

    (0)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      tak, ma wsiadać w samolot i [xxx] na mecz drużyny by im kibicować z ławki.

      (54)
    • Array ( )

      Myślę, że jak jest w codziennym kontakcie z drużyną i część personelu Spurs jest z nim, to chyba drużyna ma to pod kontrolą

      (4)
    • Array ( )

      Już samo to, że fakt iż go nie ma powoduje komentarze mediów i może wpływać negatywnie na zespół powinno powodować, że bierze tyłek w troki i leci na mecze i dopinguje zespół z ławki (nawet jeśli chce odejść, w tej chwili wciąż jest graczem SAS, nawet jeśli jest z nimi w kontakcie i nie ma żadnych spięć, a tylko media próbują gównoburzę rozkręcić). Nie uwierzę, że nie ma opcji prowadzić rehabilitacji w Kalifornii czy San Antonio przez te kilka/-naście dni w ten sposób mając miliony na koncie.

      Inna sprawa, że gdyby w ten sposób postąpił Lebron, Westbrook czy Harden to byłby koniec świata i tony pomyj wylane na tych graczy. Jednak taką akcję odwala najbardziej lubiany (obok Lillarda) zawodnik na tym portalu i w zasadzie to „nic się nie stało”…

      (4)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    INDIANA IN 4

    ps. mozecie hejtowac Lance’a w kazdym mozliwym artykule, ze jest nieprzewidywalny zły itd, ale nie ma takiego drugiego typa co by miał takie serce do gry jak on 😉

    (9)
    • Array ( )

      „nie obawiaj się psa, który głośno szczeka, tylko tego, który jest cicho”
      „krowa, która dużo muczy daje mało mleka”

      xD jak mi powiesz, że taki Lance (głośny pies/krowa) ma więcej serca niż np. Timmy (cichy pies :P) to mi wystarczy stand-up’u na tydzień…

      (0)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Maska13
    Odpowiedz

    To co robi Indiana przechodzi ludzkie pojęcie.

    A co do OKC I Utah to pytanie czy OKC utrzyma tą formę czy jest to jeden mecz. PG po dzisiejszej nocy mysle ze mocno mógł sie podbudować, wszystko my siedziało. Utah czasami za duzo kombinowali z podaniami, ale Mitchell ładnie, nie wiem jak mozna tak zagrać w PO w rookie season. Psycha ze stali. Przeciez on ze 2 trójki rzucał dosłownie przy obrońcy i tylko było słychać siatkę.

    (26)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Ale dobra ta Indiana…. Victor mi zaimponowal nie tylko gra ale nawet wypowiedzia po meczu…. Widac motywacje i smiem twierdzic ze sa wstanie powiezc Kawalerzystow. Co do houston to nie dzielmy skory na niedzwiedziu to ekipa ktora w tym sezonie pokazala jedna z lepszych ofensyw od lat ale brawo wilki za postawe. OKC sorry ale mimo dobrego meczu nie widze ich w gronie faworytow.

    (-3)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    @ admin latałeś samolotem co 2 dni przy tym męcząc się z rehabilitacją? Domyślam się że nie, ale to nie upoważnia do pisania głupot.

    Proces rehabilitacji nie jest myślę, dla Leonarda niczym miłym a raczej wątpię żeby był to chwyt by przesiedzieć sezon, z resztą co by mu takie siedzenie na ławie miało dać?
    Statystyk nie podbije, wartość marketingowa nie wzrośnie od marudzenia bo nikt nie chce mieć kapryśnej gwiazdki psującej chemię w zespole. Poza tym po raz pińćdziesionty przypominam, KAHWI MÓWIŁ ŻE CHCE ZAKOŃCZYĆ KARIERĘ W SAN ANTONIO.

    Więc mówcie sobie co chcecie on nie rusza się z teksasu. Ja w tej chwili wasze wszelkie doniesienia o San Antonio przestaję czytać bo to po prostu żenada.

    (2)
    • Array ( )

      Moim zdaniem jeśli o całej sytuacji (albo i karierze) Leonarda decyduje jego wujek, to faktycznie warto zastanowić się nad transferem, nawet jeśli sam Kawhi nie ma w intencji przenosin. Trzeba wziąć pod uwagę, że SAS są organizacją w której najważniejszy jest kolektyw, a nie jednostki. Szkoda by było jakby cała chemia w drużynie była zatruwaną przez jakaś osobę trzecią, nawet jeśli pochodzi ona od tak świetnego zawodnika jak Kawhi. Oczywiście to wszystko może być wyssane z palca i Leonard faktycznie może potrzebować odpoczynku. Osobiście mam nadzieję, że tak właśnie jest. 🙂

      (7)
    • Array ( )

      Przecież to są bzdury i wymówki, nie bądźcie tacy naiwni. Po pierwsze nie ma tu mowy o jakiejś świeżej, bardzo poważnej kontuzji, która wymagała operowania parę dni temu i nie leży na intensywnej terapii w tym Nowym Jorku. Najprawdodopobniej on już jest zdrowy, to „tylko” mięsień czworogłowy i to sprzed wielu miesięcy a to są playoffs.
      Wielu zawodników jego kalibru, z którymi jest zestawiany KL zaciska zęby i gra z poważniejszymi urazami. Przypomnę tylko jak Kobe wrócił w niecały sezon po zerwaniu achillesa, albo jak idzie leczenie Haywarda. Tu nie ma nawet czego porównywać. Kyrie czy inni biegacze grają cały rok z mocnym dyskomfortem w kolanie i innymi sprawami. Iversona to nawet nie wspomnę.
      Moim zdaniem Kawhi w Spurs po prostu już definitywnie zakończył swoją przygodę i nie ma z nimi nawet najmniejszej więzi. To trochę mocno dyskwalifikująca oznaka.

      A koniec końców, liga za bardzo sprzyja takim sytuacjom. To są zawodowi koszykarze, którzy dostają za to setki milionów. Nie można ot tak sobie składać ręce i łaskawie pytać tajemniczego zawodnika „ej no weś, no zagrasz? ale coś powiesz chociaż?”

      (17)
    • Array ( )

      Ja wiem, że latając klasą ekonomiczną takie rzeczy mogą byc trudne. Ale rozmawiamy o gościach, którzy latają wynajętymi jetami w ultra komfortowych warunkach.

      (1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Na ostatnie 90 sekund meczu Okc-Uta, wchodzi zapomniany przez świat Alec Burks. Wydaje się trener Jazz rzucił ręcznik, a tu Burks pyknął 10 pkt w 40 sekund, wprowadzając na chwilę nerwówkę w Thunder 🙂 tak poza tym, pochwała dla Westbrooka i Melo za ambitną obronę w całym meczu, wiadomo że lubią sobie odpuścić krycie.

    (19)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Takie zachwyty Indianą na stronie jakby już wygrali z csvs 4:0 a to dopiero 1 mecz:)Nadal uważam 4;1 dla cavs max 4:2.Pozdrawiam:)

    (0)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja wiem, że może nie powinienem się śmiać, ale jak Lance sprzedał Bronowi listwe przy wjeździe na kosz, to nie mogłem się powstrzymać. Flagrant czy nie flagrant ale nie da się hybić aż tak mocno 😀 Co by się nie mówiło, Lance ma serce do gry i jest wariatem jakich mało !

    (16)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Nikt nie napisał o Butlerze który zagrał beznadziejnie. Jeśli tak ma wyglądać lider zespołu który rzuca 13 pkt w meczu PO to wypadałoby o tym wspomnieć a nie pisać tylko o tym że Houston zagrało słabo a i tak wygrali.

    (3)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    admin od jakiegoś czasu po danym meczu często można zauważyć Twoje sprawdzone przewidywania. Ile zdobędzie punktów dany zawodnik, zbiórek, jakie słabości wykorzysta przeciwnik itp. To wszystko jest spoko, ale nie wiem jaki ma sens pisanie tego po danym meczu. Szczególnie gdy są udostępniane na stronie jakieś zapowiedzi spotkań to są rzucane jakieś ogólne frazesy, nic konkretnego.

    (3)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      No widzisz, sztuką jest wyciągnąć właściwe wnioski z tych frazesów. Seria trwa 4-7 meczów. Pewne spostrzeżenia już można poczynić. Zobacz ile grał Bene Nogueira w Game 1. i komu zabrał minuty. Zobacz ile zagrał Whiteside zestawiony z matchupem Ilyasovy, zobacz jak zmęczyli Aldridge’a czy Townsa w ataku GSW i HOU. Zobacz kłopoty Antka ze strefą, zwróć uwagę jak ograniczeni są pewni bramkostrzelni zazwyczaj rezerwowi Bucks czy Cleveland. O to Ci chodzi zapewne 🙂 Pozdrawiam

      (12)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Co to znaczy „jak Lebron odpali..”. Przecież on odpala co mecz. I dopóki ma taką siłę fizyczną i tonus jaki ma – to może tak taranować obronę co mecz. Problem w tym, że on tam gra sobie sam, nie ma za bardzo z kim. Raz na parę meczów odpala mu jeden czy dwóch kolegów. Ale Cavs w tym sezonie nie są żadną drużyną. Przecież nikt nie jest w stanie o każdej porze dnia i nocy wymienić ich podstawowej piątki, bo to też zależy od dnia, miesiąca. Mam nadzieję, że żadnym cudem nie zdobędą mistrzostwa ani Finału, bo to byłoby nieporozumienie i nie zasługują nawet na półfinał. Fun Fact: Lebron często sugeruje, że on nie ma się czym martwić, bo on daje z siebie wszystko. Sugeruje regularnie że reszta składu w Cleveland stara się za mało, ale – wszyscy wiemy, na własne życzenie.

    (12)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Ten uczuć gdy masz kupon kumulowany na Celtics, gdzie stawiasz ostatnie swoje oszczędności i wtedy Khris Middleton postanawia zniszczyć twoje marzenia

    (13)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Oglądałem ostatnie 5 minut Houston z Wilkami. Niestety widać u Wilków, że nie wiadomo kto ma być generałem. Czy Brokuł czy Teague. Jedynie izolacyjna koszykówka. KAt chyba przez ten okres nawet piłki nie dotknął na rozegraniu, jedynie po zbiórce. Bez szans z Rakietami.
    Co do meczu CAV’s INDIANA – w pierwszej połowie LJ wyglądał jakby był obrażony na drużynę, rzucać zbytnio nie chciał, powrót do obrony to jakaś kpina. Inna sprawa, że koledzy rzucali szczególnie w 1 kwarcie tak, że można było się załamać.

    (1)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    @Killuminati
    Nie jest świętą krową. Ja po prstu zwracam uwagę jak czasem ten portal potrafi być ułomny idąc pod trendy i zmieniając zdania.

    Kiedy zaczęła się „Afera z Kawhi” sami podawali wiadomość w artykule razem z wywiadem w którym Leonard mówi że nie odchodzi z San Antonio do końca kariery.

    Ale gdy zobaczyli że to gorący temat to nagle:
    – Kawhi żąda transferu
    – udaje kontuzje
    – Kawhi robi syf w szatni
    – Kawhi nie kubi rygoru Popa

    Nie widzisz tego?

    (7)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      to już musisz BLC pytać, wiele zamieszania zrobił jego wpis z kosmicznymi scenariuszami transferu KL
      nikt nie napisał, że KL żąda transferu, udaje kontuzje czy robi syf w szatni.
      Jest jednak dla mnie wyjątkowo dziwne, że nie ma go z zespołem w ważnym momencie, a wszystko podlane pogłoskami, że może zagra w I rundzie
      to nie świadczy dobrze o relacjach klub zawodnik

      (11)
    • Array ( )

      Tylko tak naprawdę to co ma portal do tego? Jaka jest sytuacja każdy widzi, a to chyba nie jest wasza jedyna wyrocznia? ten blog.

      Po pierwsze Kawhi powiedział, to co powiedział, bo nie mógł nic innego powiedzieć. Ich wypowiedzi mają wiele wspólnego z polityką czy Giełdą, i może nie zdajesz sobie sprawy, ale słowa wypowiedziane do dziennikarza przez każdego zawodnika, [a już zwłaszcza takiego, który zabiera głos raz na pół roku] – mają czasem wagę mierzoną w milionach. Wpływ na relacje z drużyną, wpływ na opinię u menadżerów, rynek transferowy, a także notowania u sponsorów.

      A tak naprawdę wszystko co się wokół dzieje jest niemal jednoznaczne bez słów. I to przebija przez każdą wypowiedź z otoczenia Spurs, Ligi itd. Ale nikt tego nie może powiedzieć wprost i pewne rzeczy zostają w kuluarach, są pewne niepisane zasady w każdym środowisku. Za to możesz liczyć, że w ciągu paru lat a może i dłużej – ktoś opowie o tym w książce.

      (6)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    1] Cavs v Pacers

    37 % 3pt shooter Oladipo rzuca w game 1 – 6/9, ile razy to się ma powtórzyć w tej serii ?

    Cavs 80 pts na 37 % z gry. ile razy jeszcze ?

    Pacers zagrali jeden dobry mecz i pytanie jest takie, na jak długo utrzymają tę skutecznośc przy tej nieskuteczności Cavs i taką intensywnośc ofensywnej gry własnej ?

    sądze, ze LeBron zmobilizuje kolegów i w game 2 będzie już równo, daję Cavs 51 % w tym meczu. sądzę, ze seria zacznie się w Indianapolis i to Pacers będą pod presją.

    dlatego tak ważny bedzie dla nich game 2.

    keys dla Cavs : zdecydowanie więcej set plays skierowanych dla Kevina Love’a , zwłaszcza na początku meczu. nie wiadomo, czy Cavs stać na szybsza rotację defensywna, ale Pacers nie są najlespzym ofensywnym zespołem NBA, więc sądzę, ze nie trzeba aż tak wiele, żeby wyrównać proporcje.

    nie skazujcie LeBrona i Cavs na odpadnięcie po jednym meczu, panowie :]

    w 2017 Playoffs Rockets zaczeli od blowoutu na Spurs, a potem Spurs wygrali 4 z 5 meczów. I też po game 1 było mnóstwo głosów, ze Spurs sa już passe.

    wielu zapomniało, że od game 2 zaczyna się seria, nie od game 1. jak Pacers zrobią oba mecze w Cleveland, to się zaczniemy martwić [albo cieszyć]. na razie wygrali jedną grę.

    2] Boston s Bucks

    spodziewałem się że Giannis otworzy matchup, ale Celtowie wytrzymali tę presję.

    Boston na 41 % z gry i jest górą, z sopho i rookie grajacymi po 45 minut, historia godna odnotowania. cóż, zdecydowały detale, trudno coś sądzić po takim meczu. forma dnia, moment, zdecydowały. pojutrze mozę być na odwrót.

    Bucks muszą znaleźć jeszcze jednego shootera dorzucić coś zza łuku, przy założeniu, że nadal Celtowie będą grali na 40 % w ataku.

    3] Rockets vs Minny

    moja teoria jest taka, że Wolves muszą szukać swojej szansy w drugiej części serii, kiedy Rockets, a zwłaszcza Harden, mogą mieć kłopot z psychiką.

    tak uczy doświadczenie, to zespół, który nie lubi „bliskiego kontaktu” z jednym rywalem. dlatego są groźniejsi w gms 1-4, a później mozna ich zdominować.

    jesli Wolves uda się przeciągnąc serię, to mogą mieć później lepssze karty w rękach. ten game 1 nieźle wróży, bo w sumie wątpliwe, by Harden co mecz ciągnął ofensywę.

    ale i tak wg mnie head coach Thibodeau był górą w tym meczu. z mojej interpretascji wynika, ze Wolves ustawili się pod scoring Hardena i paraliż całej reszty zespołu. wyszło.

    co nie wyszło, to te doskoki Clinta Capeli i własna ofensywna słabośc. hej, Wolves, przeciw Rockets naprawdę mozna rzucać lepiej, trzeba być agresywniejszym, ich obrona jest to często matador defense, warto atakować z nożem w zębach i wykorzystywać lepiej weakside offense grajac przez Townsa.

    Thibodeau ma miejsce do niezłych korekt.

    w game 1 Rockets 27 % zza łuku, pick n roll do trojki też nie wychodził najlepiej. szkoda, ze Wolves nie wykorzystali okazji, żeby ukraśc boisko, bo Rockets to też nie jest kijek od kaszanki, więc na pewno w game 2 mogą być w optymalnej formie.

    dobra wiadomośc dla Wolves jest taka, ze Rockets będą przez całą serię grać swoje, żadnych większych sensacji nie trzeba się obawiać. taktyka vs Pringles polega na zaadaptowaniu się do jego powtarzalności.

    4] Thunder vs Jazz

    cóż, wg mnie Jazz nie mieli za bardzo z czego odbić się w tym meczu. jedyne co im się udało wykonać, to obciąć ofensywne zbiórki Thunder i trochę odsunąc ich ofensywę od własnego kosza, dzięki mobilności i zasięgowi Goberta.

    na obwodzie jednak było już znaczniej mniej optymistycznie. : 14-29 zza łuku Thunder.

    nie za bardzo wierzę, że Paul George powtórzy 8/11, bo aż taki regularny nie jest, gorszą informacją dla Jazz jhest to, że grają 5 na 5, a Thunder mają dwóch trzech graczy dalej od kosza, których należałoby wciąz podwajać. star power, ladies and gentelman.

    skutkiem tego zawsze ktoś będzie wolny, o ile rotacja Jazz nie będzei chodzić zx max precyzją i dynamiką. koncentracja i komunikacja zdecyduje.

    poza tym, zobaczymy co się stanie, jak Thunder przestanie siedzieć klepka, czy się będą zamnykać w obronie czy będą raczej chcieli odblokować się na siłę. w ogole, ciekawe czy head coach Donovan ma na ten zespół taki wpływ, żeby ich utrzymać w taktycznej dyscyplinie, czy za każdym razem, gdy będzie kłopot, zawodnicy sami podejmować będą decyzje, co dalej i jak dalej.

    teoretycznie najlepiej by było, gdyby go słuchali, ale jak Westbrook będzie wolał grać po swojemu, to co on mu zrobi ?

    wysoko oceniam Thunder, na tyle że uwazam, iż w Western mają dwóch rywali : Warriors i samych siebie. jak się z tym drugim uporają, to zostanie im tylko ten jeden.

    a jak nie, to już z Jazz mogą być chody.

    bottom line : od tego jak będą przechodzić kryzysy zależą losy Thunder w tych Playoffs i w tej serii też, bo mam nadzieję, ze jak nie Jazz, to los im takie zafunduje.

    PS : jeśli Jazz chcą 4 razy wygrać z Thunder meczami, w których Ricky Rubio oddaje 18 rzutów, to z góry mogę powiedzieć, ze to się nie uda.

    w akcjach z kontry nie da się etgo kontrolować, ale w set plays atak musi być tak prowadzony, żeby rzucał ktoś inny. to się da zrobić, bo piłki do ustawionego wysoko Rubio, to młyn na wodę taktyki Thunder.

    inna zrecz, ze Jazz mają tak krótkie ręce w ataku, ze nie wiadomo, kto miałby zastąpić hiszpańskiego guarda, który przecież jest niezbędny na bronionej połowie.

    w sumie, Jazz mając Goberta, mogliby zagrać czterema niskimi, ustawić wyzej obronę, bo kolejne 14-29 Thunder za 3 spali ich morale. a mając czterech niskich i zbierajaćego wysokiego, mogliby tyeż podnieśc tempoo własnej obrony.

    na razie Jazz zagrali to, co chcieli, a teraz pora na granie tego, co muszą. to są wg mnie 2 kluczowe korekty : niższy skład i set plays z innym wykorzystaniem Rubio niż w roli scorera.

    (46)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    Dobra @Admin bez spin (z mojej strony głównie sorki) poczekajmy na mecz w Teksasie i zobaczmy czy tam Kawhi będzie wspierał drużynę jeśli wtedy go nie będzie można zacząć świrować ok?

    (8)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe matimce1998

      skoro nie pojawił sie w Kaliforni to dlaczego miałby sie pojawic w Teksasie. Niby znacznie blizej z Nowego Jorku, ale naprawde myslisz ze odległosc ma tu jakies znaczenie?

      (3)
    • Array ( )

      Haywarda też nie było widać na ławce Bostonu, może absencja Leonarda nie ma żadnego podtekstu. Jak znamy Kawhiego to raczej takich cyrków by nie odstawiał – nie ten typ zawodnika. A jeśli tak to bardzo by zmalał(w kwestii wizerunkowej)

      (1)
    • Array ( )

      Haywardowi to akurat urwało nogę. I wszyscy wiedzą, że on leczy się i trenuje na podwórku Bostonu. Jest z drużyną na codzień.

      (0)
    • Array ( )

      W ataku bardzo dobra pierwsza kwarta, później mniej widoczny, ale szczere mówiąc od drugiej kwarty wszyscy patrzyli na P.Georga, co też wyczynia. Melo w sumie chyba 15pkt uzbierał, także standard w tym sezonie, tyle powinien rzucać. Za to w obronie – pokazał że jeszcze ma skurczybyk ambicje, pełne zaangażowanie, Favors (większy i cięższy) nie pograł sobie przy nim.

      (2)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    LeKing ?
    Jaki z niego King ?

    Fatalnie ogląda się Cavs, którzy mają najlepszego koszykarza obecnej NBA i nie potrafią tego wykorzystać…

    (2)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    wielmozny pan p

    1.
    „37 % 3pt shooter Oladipo rzuca w game 1 – 6/9, ile razy to się ma powtórzyć w tej serii ?
    Cavs 80 pts na 37 % z gry. ile razy jeszcze ?”

    A co jak się powtórzy 4 mecze z rzędu ??
    Nie bez powodu Olodipo miał te6/9 i nie bez powodu Cavs miało to 37%. Nic z dupy się nie bierze.
    Z resztą tak samo pisałeś w rok temu w serii Boston vs Wizards – ile razy IT będzie rzucał po 40+, grają nie równo, polegają na przebłyskach poszczególnych graczy…. TAK JEST I TAK GRA SIĘ W PO.

    „sądze, ze LeBron zmobilizuje kolegów i w game 2 będzie już równo”

    LBJ już dawno pogubił się w tym jak prowadzić kolegów, Cavs i w ogóle jaki ma pomysł na ten projekt. I ciągłe pieprzenie, że wszystko się zmieni tylko dlatego, że to LBJ to to jest bzdura.

    A teraz najlepsze 😀

    „wielu zapomniało, że od game 2 zaczyna się seria, nie od game 1.”

    To po cholerę rozgrywa się game 1 jak seria zaczyna się od game 2 ? Nagle wejście w serie nie ma znaczenia 😀 ? Nagle game 1 jest nie ważne bo LBJ przegrał game 1 ?

    Przestań układać argumenty !!!!!!

    Reszty nie komentuje

    2] Boston s Bucks
    Bzdura goni bzdurę !!!!

    Zdecydowała dyspozycja dnia ? O jakiej dyspozycji dnia mówisz przy stratach 20 i 15 Bucks i Celtics ? Ogólnie mecz był na bardzo słabym poziomie. Sporo błędów własnych i przestrzelonych layapów spod kosza. Mecz sprowadzony do parteru, a Celtics w klinczu czują się jak ryba w wodzie i temat ujechali.
    To nawet nie była dobra wersja Celtics (kto śledzi Celtics to to potwierdzi) a Ty piszesz o jakimś założeniu, że będą grali na „40%” 😀

    Reszty nie oglądałem.

    (-2)
    • Array ( )

      @Dmg

      Oladipo rzucał za 3pts ponad swoją normę sezonową – o to mi chodziło. jesli Pacers wygrali game 1 dzięki jego ekstraordynaryjnemu scxoringowi, to znaczy ze wydarzyło sie coś, co mozę się już nie powtórzyć.

      Cavs zaś zagrali w ataku dużo poniżej swojego potencjału i możliwosći.

      ergo : Cavs mają większy upside przed następnym meczem i jeśli ktoś ma zrobić postęp, to własnie oni, a jesli ktoś ma zagrać gorzej niż w game 1, to jednak Oladipo i Pacers. that is the POINT

      „LeBron się pogubił”

      mam inne zdanie.

      LeBron w game 1 nie grał agresywnie, sądze że w game 2 zobaczymy go w zupełnie innym wydaniu. A jesli tak nie będzie – wtedy wyjdzie na twoje, ale podejrzewam, ze będziesz bardziej zaskoczony ode mnie :”]

      game 2 dlatego jest „początkiem serii”, bo game 1 to tylko ustawienie figur na szachownicy, pierwszy ruch. od game 2 zaczynają się korekty, adjustments, presja, ktoś goni wynik, a ktoś prowadzi, ktoś walczy o włąsne boisko, a ktoś je kradnie, ktoś ma upside, a ktoś na odwrót, ktoś zyskuje przewagę, a ktoś walczy o balans i przejęcie inicjatywy, no i dopiero od game 2 jest wynik, który cokolwiek znaczy i ewokuje kolejne posunięcia i styl zachowań, bo chyba zgodzisz się, ze 0-0 nic nie oznacza.

      „bo LBJ przegrał”

      nonsens. tak samo podchodzę do każdej innej serii.

      „bzdura goni bzdurę”

      rozumiem, że chodzi ci o to, ze moje poglądy nie zgadzają się z twoimi, co automatycznie czyni je „bzdurami” ?

      „o jakiej dyspozycji dnia mowisz przy stratach”

      popatrz raczej na to,że wynik decydował się w grze shot for shot i dogrywce. jeśli jest tak blisko, że decydują pojedyncze zagrania, to znaczy że tego dnia nikt nad nikim nie ma przewagi i decydują detale, a ja to nazywam „formą dnia”, dlatego Celtics trafiają swoje big shots, a Bucks ich nie trafijaą, dlatego Celtics mają big defensive stops, a Bucks nie itd. to rozumiem pod „decyduje dyspozycja dnia”.

      „to nawet nie byla dobra wersja Celtics”

      nie wiem, jaka ona była, bo to był game 1, a w serii decyduje nie to jak zespół wyglądał w sezonie albo w innej serii, ale jak wygląda na tle TEGO konkretnego rywala.

      zatem, na tle Bucks w game 1 Celtics mogli wyglądac mniej korzystnie niż w innych meczach tego sezonu.

      „zalożeniu ze beda grali na 40%”

      napisałem o tym, że jeśli Boston ustabilizuje swój shooting % na około 40 [ciut więcej albo ciut mniej], to Bucks do wygrywania meczów będą potrzebowali lepszej ofensywy, a to oznacza – na podstawie game 1 – koniecznośc dorzucenia jeszcze jednego strzelca, skoro w game 1 BVucks mieli 47 % i dwóch 30pts+ scorerów.

      poza tym, pamiętam, ze dośc aktywnie polemizowałeś z moimi opiniami dot Celtów w ubiegłych Playoffs, sugerując że są one z mojej strony tendnecyjne i krzywdzące, więc coś mi się wydaje, że kibicujesz Bostonowi ?

      od razu zatem uprzedzam, ze ja nie kibicuję nikomu, dlatego oceniam obiektywnie, zgodnie z własną wiedzą, rachunkiem statystycznym i obserwacjami. naprawdę : Boston ani mnie ziębi ani grzeje, traktuję go jak każdy inny team, więc nie musisz doszukiwać się w moich ocenach ukrytych złośliwości pod ich adresem.

      podobnie jak pod adresem LeBrona jakichś szczególnych względów czy atencji. A jeśli doceniam jego wpływ na grę, to dlatego że po prostu cenię jego klasę, co chyba nie jest niczym dziwnym ani wyjątkowym w odniesieniu do jednego z najlepszych, a dla wielu – najlepszego – zawodnika na świecie ?

      (12)
    • Array ( )

      Jak byś nie zauważył zaczęły się PO i to co było w RS nie ma kompletnie żadnego znaczenia….
      Z resztą Ty jako pierwszy wszędzie piszesz jak to PO to co innego niż RS, a teraz nagle odnosisz się do tego jak wyglądało Cavs, a jak Indiana w RS ? Absurd i hipokryzja o którą mnie chodziło.
      Co więcej procent rzutów bardzo uzależniony jest od tego z kim się gra a RS to gra „ze wszystkimi”. PO to pojedynek z 1 zespołem w serii. Przecież to powinieneś wiedzieć…. I to poziom obrony Cavs wyznaczył poziom na jakim rzucał Olodipo. Grając z kimś z lepszym defensem miałby ten procent słabszy co jest oczywiste. Analogicznie to samo w Cavs. Indiana broni bardzo dobrze i ma to wpływ na spadek Cavs, które na przestrzeni cąłego sezonu (bo odnosisz się do średniej) grali z zespołami słabszymi pod tym względem i to może wypaczyć te Twoje ulubione statystyki. Bo realia game 1 były zupełnie inne i to nie ze względu na szczęście czy pecha bo do tego to sprowadzasz.

      Lol 😀
      Koleś biegający z wyprostowaną ręką i odpychający rywali z drogi nie grał agresywnie ? Znaczy się prawda… Mógł biegać z 2 wyprostowanymi rękami.
      I nie będę zdziwiony. Bo zdziwieniem dla mnie był przebieg game 1. Jeśli będzie tak jak Ty piszesz będzie to raczej powrót do normy.

      Dla Ciebie game 1 to ustawienie figur, a dla mnie game 1 to równoprawny mecz po którym aż 81% zespołów awansuje do drugiej rundy PO. Ale ktoś taki jak Ty, który przy każdej możliwości przytacza statystyki powinien to wiedzieć. Może Indiana wygra, może nie. Ale ukradła mecz na wyjeździe i to z Cavs co może być kluczowe na dalszym etapie serii, a Ty robisz z tego byle co. Słabo

      Kłamstwo. Zawsze wypisujesz co tylko lepiej może zrobić zespół LeBrona nigdy nie patrząc na to co może zrobić jego rywal. Jakoś w swojej wypowiedzi oprócz tego, że Indiana miałą fuksa bo im wpadało o tym jak zagrali nie napisałeś nic więcej za to cały punkt opisujący zmagania tej serii skupiasz tylko i wyłącznie na Cavs. Tak samo było w zeszłym roku.

      Dyspozycja dnia ? Celtics mieli big shots, a Busck nie ? To jak doprowadzili do dogrywki ? Jak doszli Celtics z 10 pkt deficytu na remis. Pisanie, że Bucks nie mieli dnia podczas gdy ich liderzy rzucają na skuteczności w okolicach 50% jest niedorzeczne i to mam właśnie na myśli pisząc, że stronniczo opisujesz wydarzenia.

      „nie wiem, jaka ona była, bo to był game 1, a w serii decyduje nie to jak zespół wyglądał w sezonie albo w innej serii, ale jak wygląda na tle TEGO konkretnego rywala.”

      Teraz sam podważyłeś swoje własne słowa które napisałeś wyżej odnośnie Cavs i Indiany. Skoro to PO, a RS nie ma znaczenia to jak możesz oceniać, że Cavs zagrali poniżej swoich możliwości, a Indiana powyżej ?

      Boston vs Celtics.
      To zderzenie dwóch różnych zespołów. Jednego opartego na zespołowości, a drugi na indywidualnej grze jednego gracza. Trudno oczekiwać aby teraz nagle Bucks wyskrobali skądś dodatkowe źródła punktów podczas gdy ich gra jest oparta na one man show. Jak możesz sam tego oczekiwać PO gdzie już nie ma czasu na eksperymenty ?
      Dodatkowe punkty z ławki Bucks będą więc kwestią „dnia” jak to nazwałeś bo nie jest to norma w tym zespole. W przeciwieństwie do Bostonu, którego system sprawia, że każdego wieczoru ktoś inny może odegrać kluczową rolę i kto inny nawrzucać punktów.

      Nie wierzę w to, że nikomu nie kibicujesz tak stronniczo opisując wydarzenia boiskowe. Niech świadczy o tym fakt jak opisałeś parę Cavs vs Indiana. Można by nawet powiedzieć parę Cavs bo o Indianie, o tym jak zagrali i co mogą zrobić w game 2 nie napisałeś kompletnie nic.

      (6)
    • Array ( )

      Aha…

      I bzdura goni bzdurę chodziło mi o to, że to co w jednym przypadku analizujesz kompletnie nie bierzesz pod uwagę po drugiej stronie i to co zakładasz dla jednych nie zakładasz dla drugich. Subiektywnie tworzysz sobie wiele wirtualne rzeczywistości które istnieją dla różnych oddzielnie i wyciągasz wnioski.

      Aby wyciągnąć jakiekolwiek wnioski trzeba przyjąć takie same warunki dla wszystkich zespołów.

      Dla przykładu:
      Skoro nie ma znaczenia jak grali Celtics w sezonie to jak możesz uważać, że Indiana nie utrzyma tempa z game 1 bo w sezonie wypadali gorzej ? Albo odnosisz się do RS względem wszystkich zespołów albo nie odnosisz się wcale. A nie, że tu się odniesiesz i ma to jakieś znaczenie, a dalej już nie ma. Dlatego uważam te Twoje „analizy” za bzdury. Musisz ustalić jakieś kryteria swojej oceny i się jej trzymać, a nie zmieniać gdy tylko Ci się to podoba.

      Co więcej ja uważam, że nie można całkowicie oddzielić RS od PO jak i nie można całkowicie tego łączyć. Bo Cavs mieli wiele gier w RS gdzie grali na poziomie game 1. Nie można więc pisać, że wynik game 1 jest spowodowany dyspozycją dnia czy pechem bo ten pech już im się kilkukrotnie zdarzał. Tak samo Indiana. Już grywali na takim poziomie w RS i to jak się zaprezentowali w game 1 nie był wcale zaskoczeniem bo wiedzieliśmy, że na to ich stać.

      Tak samo Boston. Potrafią wygrywać w trudnych warunkach i te rzuty, które też nazwałeś dyspozycją dnia, też się zwłaszcza pod koniec RS gdzie wygrywali po game winnerach w ostatnich sekundach po rzutach Morrisa czy Browna. Wczoraj rzucił Rozier co potwierdza tylko wszechstronność tej ekipy. Bucks z kolei w drugą stronę. W RS było kilka meczy gdzie na styku się sypali i oddawali piłkę w ręce Giannisa który grał iso i nic więcej. Obraz przebiegu meczu nie może więc być zaskoczeniem bo to już miało miejsce w RS.

      Uważam też, że nic co nie miało miejsca w RS nie może wydarzyć się w PO. Dlaczego….
      Porównam to z grą w pokera.
      Jeśli nie liczysz to cała Twoja gra oparta jest tylko i wyłącznie na szczęściu. A jeśli liczysz dalej musisz mieć szczęście ale maksymalizujesz szansę wygranej. Coś co nie zostało wypracowane, nie wydarzyło się w RS, gdy wydarzy się w PO będzie tylko i wyłącznie przypadkiem/szczęściem.
      Nic co wydarzyło się w meczach Cavs vs Ind czy Bos vs Mil nie było przypadkiem.

      Dlatego odważnie stwierdzę, że uważanie, że nagle Bucks muszą szukać gry zespołowej by znaleźć dodatkowe punkty od kogoś z ławki jest bzdurą. Bo skoro nie robili tego w RS, tylko pchali piłkę do Antka, nie ma szans na to, że nagle zaczną kombinować w PO. Za to w drugą stronę. I Brown i Rozier i Smart którego nie ma jak i Horford już w zeszłym roku w PO pokazali, że wznoszą się tam na wyższy poziom i nikogo nie powinno dziwić to, że wzrosła ich skuteczność czy statystyki. Bo to już miało miejsce rok temu.

      (10)
    • Array ( )

      @DMG
      Kurcze nieźle, tego jeszcze nie widziałem. Wszedłeś w polemikę z Wielmożnym nie ustępując mu długością postów 😀
      Tak ja lubię jego wpisy, tak przyznam, że Twoja argumentacja też do mnie przemawia.

      (4)
    • Array ( )

      w game 1 nie ma innego materiału poglądowego niż regular season, dlatego m.in za właściwy początek serii można uznawać game 2.

      „absurd i hipokryzja”

      nie sądzisz, ze to są za duże słowa jak na tak małą dyskusję o jednym meczu koszykówki ?

      „poziom obrony Cavs wyznaczyl poziom Oladipo”

      deprecjonujesz zawodnika Pacers.

      „Indiana broni bardzo dobrze”

      a tutaj z kolei ja uwazam, że Cavs nie byli dostatecznie nastrojeni strategicznie i mentalnie, dzięki czemu ta obrona wyglądała powyżej swojego potencjału.

      „biegajacy w wyprostowana reka i odpychajacy nie gral agresywnie ?”

      moja definicja „agresywnej gry ofensywnej” jest inna niż twoja.

      „aż 81 % zespolów awansuje do 2 rundy”

      być może, ale raczej nie dlatego, ze wygrali game 1.

      „zawsze wypisujesz tylko to, co moze zrobic zespol LeBrona”

      a co jest ciekawsze w tym wypadku ? wszyscy trąbią o tym, że Cavs przegrali game 1, ze tylko 80 pts, że tylko 37 % z gry, a ja mam pisać o Indianie ? :] dla mnie ciekawsze jest to, co zrobią Cavs, Indianą bardziej niż Cavs się zaciekawię, jak okoliczności będą ku temu stosowne.

      „Indiana miała fuksa”

      to twoja interpretacja, nie przypisuj jej mnie, z łaski swojej.

      nie honorujesz faktów – Celtics wygrali mecz róznicą 6 pts, a więc to oni swoje big plays zrobili, a Bucks swoich nie zrobili.

      „skoro to PO a nie RS to jak mozesz oceniac ze Cavs zagrali ponizej swoich mozliwosci’

      w game 1 na podstawie czego mam oceniać „możliwości” ? :]

      „dodatkowe punkty Bucks beda kwestia dnia”

      albo taktyki.

      „W Bostonie to system sprawia, że….”

      dla ciebie, sprawą systemu jest, że pod nieobecnośc podstawowego scorera kluczowe punkty zdobywa drugi back up ? Terry Rozier był do tego przygotowywany przez cały sezon ? :]

      „nie wierze ze nikomu nie kibicujesz”

      nie zmuszam cię do tego.

      rozliczaj mnie z trafności moich uwag i prognoz, a nie ze swoich podejrzeń co do ich obiektywności lub jej deficytu.

      „skoro nie ma znaczenia jak grali Boston w sezonie”

      nie ma, choćby z tego powodu, że ich ofensywna gra w sezonie szła przez Irvinga, któego w Playoffs nie ma.

      „jak mozesz uwazac, ze Indiana nie utrzyma tempa z game 1, bo w sezonie wypadali gorzej”

      moja jedyna uwaga „sezonowa” wobec Indiany, to ta odnośnie skutecznosci za 3 pts Oladipo :] widze, ze z tej jednej uwagi zrobiłeś już legendę i rozciągnałeś ją na wszystko inne. Indiana mozę tempa nie utrzymac, ale za to twoje tempo jest bez zarzutu :}

      „nie moza pisac ze wynik game 1 jest powodowany dyspozycją dnia”

      można :]

      „Cavs mieli wiele gier w RS na poziomie game 1 w PO”

      być mozę, ale do game 1 Playoffs na pewno nie przystępowali jak do zwykłego meczu RS. mecz w Playoffs ma inna range i charakter. Jesli grali słabo, to przyczyną była albo własna niedyspozycja, albo presja rywala albo jedno i drugie. Nie ma to nic wspólnego z regular season.

      odniesienia do statsów z RS mają usprawiedliwienie przy okazji game 1, ale od game 2 właściwie już żadnego, bo teraz statystyki SERII będą się liczyć już wyłącznie.

      „game 1 w wykonaniu Indiany nie byl zaskoczeniem”

      po game 1 zwłaszcza :”] łatwo mówic po meczu. dla mnie porażka Cavs była zaskoczeniem i tego nie ukrywam.

      „Boston potrafi wygrywac w trudnych warunkach”

      rozumiem,że odnosisz się do regular season ?

      jesli tak, to się trochę możesz mylić.
      overtime games : 2-2 w sezonie
      5 pts margin games : 13-10

      tak więc : swoje wygrali, ale nie są w takich wyrównanych meczach jakimiś specjalistami od wygrywania

      „porównam to z grą w pokera”

      zależy jakiego :] Teksas i klasyczny dają rózne możliwosci.

      „uwazanie ze Bucks musza szukac gry zespolowej by znalezc dodatkowe punkty z lawki”

      tę ławkę, to zdaje się sam dopisałes, bo ja nie mówiłem, ze to musi być ktoś z ławki. mówiłem o dodatkowym scoringu.

      skoro dwóch 30 pts + na wysokiej skuteczności ORAZ ograniczenie Celtów do 40 % nie dało wygranej w game 1 – trzeba znaleźc dodatkowe kilka punktów.

      zakłądając, ze obrona Bucks już bardziej niż do 40 % Celtów nie ograniczy.

      uwazam, że to nie „bzdura”, ale rozsądne odczytanie wniosków po game 1.

      (0)
  27. Array ( )
    Odpowiedz

    A praca arbitrów zawsze była sterowana, oczywiście tak po cichu, nie ostentacyjnie żeby nikt się nie polapał…..tak samo było w meczu Den-Min z tą różnicą że tam udało im się z Min….No cóż National Banknot Asociattion 😉😉😉

    (-1)
    • Array ( )

      Cius raczej już nie ma na GWBA. A przynajmniej tak można wywnioskować po jego ostatnich wypowiedziach

      (-1)
  28. Array ( )
    Odpowiedz

    Brawo Indiana rozbili Cavs w pył aż chciało mi sie śmiać jak to oglądałem hahahahaha mam nadzieję ze Indi przejdą bo Cavs z Taka gra jak wczoraj dostaną 4,0 hahahahaha

    (-1)
  29. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron pierwsza porażka w 1 rundzie po w karierze ale i tak,, większość przegrywa ” hehe

    Oczywiście do meczu – tragedia co nie grali w defensywie cavs, LeBron też tak trochę leniwie ale myślę że poniekąd trochę olali rywala nie wiedzieli że pacers tak zagrają, w następnym pewnie już bardziej się wezmą do pracy. Ahhh tak jak Tera wspominamy Bulls Jordana i Pippena, duet Johna stockona z Malone’em to tak za kilkanaście, kilkadziesiąt lat nie wiem jak wy nawet ci którzy nie lubili nigdy cavs to będę wspominał ten sklad z 2016, finały z 2016 chciało by się powiedziec,, to były czasy ” a przecież to było zaledwie 2 lata temu…

    (2)
  30. Array ( )
    Odpowiedz

    Witam wszystkich! Poważnie zastanawiam się nad postawieniem większej kwoty na awans Indiany. Co myślicie? 3,5k. Aktualny kurs na fortunie 2.86 zł

    (-1)
  31. Array ( )
    Odpowiedz

    Generalnie ciekawie się zapowiada. Cavs grali ospale, jakby lekceważąco w game 1. Skuteczność mizerna więc w game 2 FG% raczej będzie wyższy i mecz przez to wyrównany. Wydaję mi się, że Lebron wie, że z tą drużyną daleko nie zajedzie. Nie ma w ich grze zdecydowanie i łatwości w odskakiwaniu z wynikiem. Może inaczej, w 1-2 meczach tak, ale w perspektywie całej serii trafianie na dużej skuteczności nie jest w ich przypadku wykonalne.

    Houston też męczyli się z Minny. Również niski % za 3, w kolejnych meczach raczej będzie wyższy i przez to moim zdaniem rozjadą Timberwolves. Tylko co dalej? W zeszłych PO Harden nie wytrzymał presji ze Spurs a już wydawało się, że mają serię w kieszeni. Problemy z psychiką mogą trafic na chimerycznego Westbrooka, a tutaj wszystko możliwe.

    (1)
  32. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie rozumiem James’a psychy… raz nie wolno odmówić mu zaangażowania a raz tak się podpala że się gubi jak dziecko we mgle

    (-4)
  33. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak chcesz postawić większą kasę to lokata jak w złoto to debel
    Rafa nadal win RG 1.70
    Gsw win Play off 2.30
    Szansa na wygranie kuponu 99 %

    (0)