Kryzys LA Lakers: sprawa przejściowa czy upadek potęgi?

18

“Talentu ci u nas dostatek” zwykli mówić kibice Lakers na przestrzeni lat. Nie w tym sezonie. Odkąd Kobe Bryant rok temu doznał paskudnej kontuzji ścięgna Achillesa zobaczyliśmy go łącznie w 6 meczach, odkąd Dwight Howard prychnął na worki z dolarami oferowane mu przez klub i pożegnał, zespół kompletnie stracił swą tożsamość.

Trener Mike D’Antoni strzyże wąsami, chłopaki przegrali dziś w nocy 50. spotkanie w tym sezonie, a wszyscy czekają już chyba na nadchodzącą loterię draftu. Jeszcze siedem meczów i ten koszmar się skończy. Czyżby?

Mike D’Antoni

Jeżeli ktokolwiek w klubie na poważnie myśli o przebudowie – zmiany powinien zacząć od zmiany trenera. Wie o tym każdy, prawda?

Lakers mają zgryz z D’Antonim, są mu winni 4 miliony dolarów za przyszły sezon i choć Kobe Bryant, Pau Gasol, Dwight Howard (oraz każdy gracz zespołu, który nie stanowi zagrożenia w rzutach za trzy) nie chcą/ nie chcieli grać pod wodzami Mike’a, który każe im biegać i strzelać szybciej niż rywale – to względy finansowe mogą przeważyć.

Po 16 kwietnia powinniśmy poznać decyzję kierownictwa: zapłacić D’Antoniemu by sobie poszedł czy próbować się ogarnąć jeszcze przez jeden sezon.

W ten sposób mówi o swoim szkoleniowcu podkoszowy weteran Chris Kaman (na przestrzeni ostatniego miesiąca – 4 minuty spędzone na parkiecie w ciągu 12 meczów):

Nie rozmawiałem z trenerem od trzech tygodni. Popełniłem błąd nie przyglądając się wcześniej sytuacji. Przed podpisaniem umowy powinienem był zastanowić się czy styl gry zespołu pasuje do moich umiejętności.

1

Ten styl gry sprawdzał się dla trenera w przeszłości i osiągał dzięki niemu sukcesy. Myślę tylko, że czasami kiedy masz w zespole graczy, którzy naprawdę umieją grać w kosza, dostosowujesz się nieco do ich mocnych stron. No ale ostatecznie to jego odpowiedzialność by jak najlepiej wykorzystać narzędzia, które ma do dyspozycji.

1

Wszyscy są sfrustrowani. Ostatnio nie trenujemy zbyt wiele, bo nie mieliśmy wielu dni przerwy między meczami, a poza tym kontuzje sprawiają, że w większości sparujemy 3-na-3, 4-na-4. Myślę, że przed sezonem postawiłbym całą wypłatę gdybyś zapytał mnie czy np. Xavier Henry w pewnym momencie sezonu będzie występował jako PG. Przecież ten gość nigdy w karierze nie grał jako jedynka, to SG, a nawet niskie skrzydło! To naprawdę interesujący sezon biorąc pod uwagę kontuzje, pomysły trenera i ustawienie zespołu. Prawdziwe wariactwo.

1 

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

18 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    Hollins też nie jest głupim pomysłem, ale Karl ma renomę i pewnie szacunek KB24…. Karl pozwoliłby KB24 na bardzo dużo i mysle, że KB24 by to pasowało, natomiast Hollins by grał defensywnie i mógłby troche poukładać grę, tylko obawiam sie ze nie wystarczyło by mu czasu by to wszystko ogarnąć, najlepszy to byłby Phil

    (4)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe KuTi
    Odpowiedz

    Ja już od tego sezonu mówię, że Karl to idealny trener dla tych młodych graczy w Lakers. Jak można wgl. nie zatrudnić takiego trenera? Ja sobie nie wyobrażam, żeby Lakers, Celtics, Bulls było gdzieś w ogonie ligi. Przecież to drużyny, które budowały tę ligę. Ludzie nawet nie znający się na NBA na 100% kojarzy te drużyny.

    (5)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe matrix
    Odpowiedz

    Lakers wrócą do czołówki, ale to za dobre kilka lat najszybciej jak pozbierają coś młodego, zdolnego i zbudują przyszłościowy zespół. Póki co główny trzon stanowią porażki kontraktowe ludzi, którym powinno się już podziękować bez dziecinnego patrzenia na sentymenty. Za takie błędy się płaci wysoką cenę.

    (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie chce nikogo innego niż Karla świetny trener tylko 3 sezony poniżej 50% wygranych i on wyciśnie z każdego gracza 100% a nie jak Pringels z jego taktyką Run and Gun w której króluje tylko N.Young. Nie mówię że nie lubię Younga bo tak naprawdę to on teraz stał się takim liderem chociaż to nadal dzieciak i w zachowaniu i czasami zachowuje się jakby to był jego pierwszy sezon w NBA. Nash powinien sam zrezygnować z tego kontraktu bo z legendy zrobi z siebie pośmiewisko i na tym się skończy że kibice Lakers go znienawidzą.

    (5)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe KuTi
    Odpowiedz

    @fanboy

    W sumie, to jak Nash zrezygnuje to już go Lakers znienawidzą. Chociaż ja bym żalu do niego nie miał, bo każdy widzi jaka sytuacja jest w drużynie.

    (-3)

Gwiazdy Basketu