fbpx

Lance Stephenson, mój ulubiony gracz młodej generacji NBA

11

Blisko dekadę im to zajęło, ale Indiana Pacers znów jest zespołem z mistrzowskimi aspiracjami. Wielkie pokłady talentu i samozaparcia dają rezultaty. Paul George jest gwiazdą. Ten sam status powoli zdobywa też Roy Hibbert.

A co, jeśli Wam powiem, że jest w tej drużynie ktoś, kto był okrzyknięty gwiazdą zanim jeszcze obaj wyżej wymienieni gracze mieli cokolwiek do powiedzenia. Lance Stephenson, bo o nim mowa, to chłopak, który żyje pod presją odkąd właściwie pamięta. A jego historia to idealny przykład, że czasami oczekiwania nie idą w parze z rzeczywistością. Do czasu!

Obsesja

Lance urodził się na Brooklynie. Podobno widać to po nim do dziś, bo jak wspomina Hibbert:

Chłopak ma w sobie ten nowojorski swag

1

Od najmłodszych lat miał jedno zainteresowanie: koszykówka. Grał, ćwiczył, biegał po Coney Island Beach, która z resztą znajdowała się niedaleko jego domu rodzinnego. Potrafił sam wstawać z samego rana i wyciągać ojca na rozgrzewkę. Jak wspominał jego “staruszek”, Lance miał codziennie wyzywać go na pojedynek robienia pompek. I choć z początku to senior był górą, niedługo potem “uczeń przerósł mistrza”.

Dzielnica po raz pierwszy usłyszała o nim, gdy jako 12-latek stawiał pierwsze kroki w szkolnej lidze. Młody Stephenson zjeździł wszystkie możliwe turnieje amatorskie, a na obozie Adidas ABCD poznał 3 lata starszego chłopaka imieniem: OJ Mayo, znacie? Wyzwał go na pojedynek 1-on-1 i wygrał. Nagle stało się jasne, że Lance nie jest zwykłym szarakiem. Chłopak miał talent, a wszystko to przed pójściem do liceum.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

11 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Koles jest swietny,, nie ma.co.ukrywac. Czy zal mi ze nie ma.go w Knicksach? Hmm… no nie wiem. Wlasnie chodzi o ten smrod, poznalem juz wczesniej jego historie i jakos. Nie zaskarbil mojej sympatii przez obicie swojej dziewczyny a i jeszcze ten incydent w high-schoolu z laska. No coz nie wiem na ile sie chlopak ogarnal, wiec nie zamierzam pod tym wzgledem go oceniac, ale zycze mu sukcesow w koszykowce, bo ma w sobie to cos 🙂

    (8)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Czy przypadkiem Stephenson nie miał jeszcze kilku innych kłopotów z prawem, poza wskazanymi przez Ciebie? Nie wiem dokładnie, tak tylko mi się kojarzy.

    Koleś gra bardzo fajnie i zostawia wiele serca na boisku, ale odpycha mnie ten jego wyraz kryminalny wyraz twarzy. Przy okazji ciekawe jak to było naprawdę z tą “napaścią na tle seksualnym”

    (7)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    widac na boisku ze chlopak podejmuje jeszcze glupie decyzje ale z czasem pewnie mu to przejdzie .jest swietnym obronca i moim zdaniem znakomicie pasuje do indiany .licze na to ze indiana pozamiata w tym sezonie i wygra mistrza ,maja wszystko zeby tego dokonac .GO PACERS

    (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Aleś se kolego wybrał ulubionego gracza…najsłabsze ogniwo Indiany Pacers, krótko mówiąc jest tępa strzała, widać jak na dłoni, że w ważnych momentach psychika mu siada, koleś nie istnieje. Mówię tu czywiście o poprzednich play-offs, lubię Indianęi mam nadzieję, że wymienią go w końcu na kogoś porządnego, ciężko się patrzy na jego grę, mówiąc “podejmuje głupie decyzje rzutowe” to delikatny eufemizm. To jest NBA nie podwórkowe granie.

    (-6)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    przyznam, ze ja tez go na poczatku nie lubilem ze wzgledu na te jego wybryki pozaboiskowe, wydawal mi sie kolejna gwiazdeczka, która ma sie nie wiadomo za kogo, ale z czasem strasznie go polubilem za jego poswiecenie, widac ze gosc daje z siebie wszystko na boisku, a takich gosci wlasnie lubie 🙂 to co teraz robi po za boiskiem mnie absolutnie nie interesuje, skoro daje z siebie wszystko na boisku. i ta jego gangsterska mina, na boisku nie ma respektu dla nikogo 🙂

    (2)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Chyba w życiu nie zapomnę jego crossa na Parkerze… wtedy pierwszy raz usłyszałem o tym kolesiu, choć wtedy po nazwisku myślałem, że chodzi o DeShawna Stevensona 😀
    Lance ma bardzo fajne zagrania, cieszy oczy swoją grą, a ostatnie podanie na alley-oop przeciwko Knicks (kojarzycie?? :D), majstersztyk 😉

    (1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu