fbpx

4 fakty NBA, z których nie zdajesz sobie sprawy

21

# Legendy

W ciągu ostatnich 34 sezonów, czyli od 1980 roku – w każdych finałach NBA występował przynajmniej jeden z ósemki poniższych graczy:

1/ Magic Johnson
2/ Larry Bird
3/ Isiah Thomas
4/ Michael Jordan
5/ Hakeem Olajuwon
6/ Tim Duncan
7/ Kobe Bryant
8/ Dwyane Wade

# What’s cooking Kobe?

Biorąc pod uwagę zarobki w LA Lakers + kontrakty sponsorskie, Kobe Bryant zarobi w nadchodzącym sezonie:

195,8 miliona złotych rocznie
16,3 miliona złotych miesięcznie
536 tysięcy złotych dziennie
22 tysiące złotych na godzinę
5587 złotych co kwadrans
372 złote co minutę
6,2 złotego co sekundę

You mad?

ZOBACZ WIĘCEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

21 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe bakkali
    Odpowiedz

    Może dlatego, bo Durant to skrzydłowy, a Kobe to guard? Choć ja sam nie uważam Kobego za samoluba, patrząc przez pryzmat jego wskaźnika asyst, który jest na dobrym poziomie.

    Dodam, że wskaźnik asyst Duranta z roku na rok jest coraz lepszy i w zeszłym sezonie było to już 4.6 asyst na mecz. Będzie kończył karierę ze średnią ponad 5 na sezon.

    (16)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe gadget
    Odpowiedz

    bo kobe jest guardem a durant gra na 3 i 4 wiec od fowardow sie tyle nie wymaga….boze pisze takie banały dla redakcji o koszykowce… nie iwem czy smieszny jestem ja ze to pisze czy wy ze zadajecie te pytanie i pozwalacie mi na nie odpowiadac 😀

    (0)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe gadget
    Odpowiedz

    miano samoluba zyskal sobie raczej iloscią “izolacji” granych na Kobe przez LA niz przez jego wskaznik asyst. Rondo ma tam ok 11 wiec sie nie wypowiaadam czy 4.7 to duzo ;p

    (15)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe aaron_maj
    Odpowiedz

    Przede wszystkim bycia samolubem nie można określać przez pryzmat asyst. Bo np. Iverson słabo dzielił się piłką ale miał sporo asyst, bo po prostu miał piłkę. Trzeba to podzielić bo tacy zawodnicy jak Kobe czy Melo oddają piłkę zazwyczaj wtedy, gdy muszą, a np. LeBron czasem ma zmysł rozgrywającego pt. pass first. Inną sprawą jest umiejętność podań, bo tutaj Kobe to jest klasa światowa, bo przegląd pola ma kapitalny i potrafi podać na czubek nosa. Inna sprawa to są chęci, chociaż w ciągu ostatnich paru sezonów odchodził bym od miana ballhoga w jego przypadku. Myślę że pod tym względem to OKC ma pierwszą parę ballhogów NBA.

    (35)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe matrix
    Odpowiedz

    “Jak to jest, że notujący na przestrzeni swej kariery średnio 4,8 asyst oraz 45% skuteczności z gry Kobe nazywany jest samolubem, a Kevina Duranta (3,1 asyst i 47%) super strzelcem?”

    Pewnie tak, że ilość asyst nie ma za bardzo nic wspólnego z tym czy ktoś jest ballhogiem czy nie.

    (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    nie rozumiem tego hejcenia kobe ze jest samolubem, Jordan przeciez gral na takich samych schematach co kobe. Nikt nie pamieta co robil razem z Gasolem ? Mysle ze miano samoluba dostal przez to ze gral przez kilka lat sam. Chociaz mu sie nie dziwie z kim mial grac ? Z K.Brownem i S.Parkerem ?

    (11)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe One Blink
    Odpowiedz

    czy ten artykul pisal jakis niedzielny kibic? i co z tego, ze w statach Kobe notuje wiecej asyst od Duranta? to o niczym nie swiadczy, jak o glupocie piszacego ten artykul. Kobe notuje te pare asyst na mecz, ale gra strasznie egoistycznie, zdarza mu sie oddawac po 40 rzutów, z czego nie trafia nawet polowy. gra duzo, duzo izolacji i nie lubi sie dzielic pilka.
    a ballhog to gosc, który po prostu nienawidzi sie rozstawac z pilka, wiec wskaznik asyst nie ma nic z tym wspolnego 😉

    (-4)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe One Blink
    Odpowiedz

    troche zle wytlumaczylem z tym ballhogiem, chodzi mi po prostu o to, ze ballhog lubi przetrzymywac pilke czasami nawet przez cala akcje, czasami podaje a czasami nie

    (-3)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    @EastCoastNixxx
    A słyszałeś może o G. Depardieu? Zrzekł się obywatelstwa Francji i przyjął rosyjskie po tym, jak rząd francuski wprowadził 70% podatek (coś w ten deseń, mogę się mylić) dla osób zarabiających 1 mln euro/rok. 😀

    (3)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    bo go Kobe gonił Michaela w każdej możliwej statystyce, w każdym geście go naśladował, a Durant jest sobą i na nikogo innego nie pozował, jak było z Kobem? każdy pamięta początki kariery

    poza tym, Kobe również gra jak Forward 😉

    @Eren
    “Mysle ze miano samoluba dostal przez to ze gral przez kilka lat sam. Chociaz mu sie nie dziwie z kim mial grac ?” z Shaqiem miał grać !! 😉

    (-4)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    Kobe forsuje rzuty, nie jest typowym strzelcem jak inni SG w historii, nie ma tej pewności siebie jak Reggie Miller, Ray Allen, Allan Houston itp. jak dla mnie to on gra jak niski skrzydłowy, w każdym wolnym miejscu szuka sytuacji by rzucić, nie jest taką torpedą jak Michael, podanie-rzut, podanie-rzut!, forsuje, szuka, miesza, tworzy na siłę, nawet Durant (SF) jest lepszy w tym aspekcie gry, Bryant gra na strasznie wyżyłowanym % skuteczności, wie że kamery obserwują tylko tego co ma piłkę i stara się wykorzystać każde 5 minut, nawet nie da się wykazać pierwszoroczniakom tworząc wizje i mity wokół tego że jeśli chcesz mieć szanse musisz być taki dobry jak ja 😉 jemu nikt nie robił pod górkę gdy zaczynał karierę jako nastolatek, wręcz przeciwnie, miał strasznie po drodze, miał plecy, jego ojciec miał znajomości, on miał strasznie z górki, ciężko się oglądało Lakers z nim w składzie i jego mentalne problemy z team-chemistry, od czasu gdy go oglądam zastanawiam się kiedy w końcu Lakersi dadzą sobie z nim spokój, takiego “Kobego Bryanta” można z wielu zawodników stworzyć, wystarczy dać im piłkę i 100% swobodę w jednym zespole przez kilka lat 😉

    (-6)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie rozumiem po co odnosicie się do ostatniego akapitu- od dawna wiadomo, że ta strona skierowana jest dla osób do 16 roku życia.

    (1)
  13. Array ( )
    Zdjęcie profilowe asdf
    Odpowiedz

    @bakkali, polskie nazwy są akurat dość nieprecyzyjne w koszykówce. Skrzydłowymi, czyli wing players, określa się SG i SF, a nie SF i PF. A tak poza tym, to wydaje mi się, że obecnie raczej więcej rozgrywania oczekuje się od SF-ów, u SG jest to bardziej pozytywny dodatek (jak u Ellisa czy Hardena, którzy mogliby spokojnie grać jako PG [ dlatego też uważam, że OKC powinno wymienić Westbrooka a nie Hardena, bo z nim by wyszli dużo lepiej i pewnie odeszliby od grania samych izolacji])

    (2)
  14. Array ( )
    Zdjęcie profilowe asdf
    Odpowiedz

    @East Coast Nixxx, nawet na stronie NBA pisali artykuł o tym czy Howardowi te dodatkowe 30mln od LAL rzeczywiście da tak dużo. W Kalifornii podatek dochodowy wynosi 40% (nie wiem czy jest jeden próg czy kilka, ale dla takich dużych sum na pewno jest to 40%)

    @luki29 biorąc pod uwagę jak trudne jest kilka, charakterystycznych dla Kobe’a, zagrań, nie powiedziałbym że brakuje mu pewności siebie, a raczej że nią ocieka. Jak dla mnie główny powód tego, że czasami ballhoguje, to że jak drużynie nie idzie to Kobe jest pewniejszy swoich umiejętności niż cudzych dlatego stara się samodzielnie wyciągnąć drużynę z opałów.

    (2)
  15. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Rurek
    Odpowiedz

    Nie ma różnicy, że Durant i Melo to skrzydłowi a Kobe to guard. Cała trójka gra głównie na obwodzie, bardzo często kozłuje itd. Jak najbardziej można ich pórywnywać w ilości asyst.(choć za bardzo nie wiem czy to ma sens. Ellis miał w poprzednim sezonie 6.0 as a jest z niego największy ball hog w obecnej NBA).

    @spajder Kobe w poprzednich 5 sezonach miał raptem JEDEN mecz w którym oddał więcej niż 40 rzutów. Matoł z ciebie 😉

    (2)

Gwiazdy Basketu