centered image

Buzzer-beater Vince’a Cartera, Mavs prowadzą w serii 2:1

23

Nie do wiary! Jakby jego kariera do tej pory nie była w wystarczającym stopniu wypełniona highlightami.

# Gość jest autorem „Wsadu Śmierci” oraz człowiekiem, który zrewolucjonizował pojęcie slam-dunk. Nikt inny nie posiadał takiej lekkości odbicia oraz plastyki ruchów połączonej z kreatywnością w locie. Nie bez powodu nazywano go Half-Man-Half-Amazing.

# W lidze NBA występuje od 1998 roku, tak tak – to już piętnaście lat odkąd odbierał z rąk Davida Sterna statuetkę dla Rookie of The Year.

# Czy wiedzieliście, że współdzierży rekord ligi w ilości celnych rzutów za trzy w meczu playoffs? W 2001 roku, przeciwko 76ers Allena Iversona, trafił zza łuku 9 razy!

# Czy wiedzieliście, że od dwóch lat jest etatowym rezerwowym? Niewielu byłych superbohaterów ligi potrafi pogodzić się i odnaleźć w takiej roli. Osobiście cenię gościa za to, że umiał zaakceptować zanikające możliwości atletyczne i stał graczem „systemowym” opierającym w głównej mierze na technice.

# Czy wiedzieliście, że jego zarobki z poziomu 18 milionów dolarów za sezon od trzech  lat wynoszą około 3 milionów? W swej karierze zarobił już blisko 0.16 miliarda USD. Tak jest mości panowie! Kiedy do pracy człowieka przyciągają miłość i pasja – dzieją się dobre rzeczy.

Mogę tak jeszcze długo opisywać dokonania Vince’a Cartera na arenie koszykarskiej, a i tak nie oddam pełni jego zasług. Dość powiedzieć, że dla setek tysięcy kibiców na całym świecie jest pierwszym idolem i wzorem do naśladowania, czyż nie?

A teraz to!

Dziś w nocy VC wyprowadził Dallas na prowadzenie 2-1 w serii z Spurs. Z zimną krwią wbił rywalom nóż w serce. Popatrzcie:

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

23 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeszcze jedna taka porażka Spurs i robi sie krucho. Cos mi sie wydaje że Miami jednak obroni ten tytuł. Dlaczego?? A no dlatego że na zachodzie wszyscy będą toczyć mordercze pojedynki a Miami spokojnie będzie punktowac przeciwników. I jak juz dojdzie do Finału to Zachód będzie tak wykończony wzajemną rywalizacją że w decydujących momentach to Heat będą górą bo poprostu bedą świeżsi!!!!!

    (56)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    pisalem o tym kiedys ze miami wygrywa tytuly bo wschod jest marny i oni nie maja poza indiana tam konkurencji .zachod sie wykonczy morderczymi seriami i zanim dojda do finalu beda juz bardzo zmeczeni..

    ps .kocham vinca cartera :d

    (11)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mily
    Odpowiedz

    Co tu duzo gadac, stary dobry Vince pograzyl San Antonio i ci maja teraz noz na gardle, mozna powiedziec. Nastepny mecz to dla Spurs must win!

    (9)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Patryj
    Odpowiedz

    wszyscy sie bija na rowni a Miami juz 3-0 i na najlepszej drodze do szybkiego odpoczynku
    w tym momencie Miami nie sa faworytem ze zwgledu na umiejetnosci ale na kalendarz ;x
    to jest sila Dallas kazdy zawodnik/weteran ktory moze cos wniesc !
    Kazdy myslal ze pilka pojdzie do Dirka lub Monty a tu taki psikus 😀

    (5)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe KuTi
    Odpowiedz

    Nawet jak SAS przegra z Dallas (chodź w to wątpię). To nie ma co pisać o 3 mistrzostwie dla Heat. Charlotte już jest „na rybach”, ale do „miśka” jeszcze długa droga. Brooklyn chyba jest największym teraz zagrożeniem dla Miami na wschodze. Ja bardzo chętnie zobaczyłbym jak Waszington odprawia z kwitkiem Pacers w drugier rundzie i jak drużyna Gortata dochodzi do finałów konferencji. To byłby dopiero szok 😀

    (13)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe sledziu 24
    Odpowiedz

    Chyba najlepszy mecz tegorocznych play-offs! Jeszcze Nowitzki musi znaleźć sposób na Diawa i Splittera, którzy mu bardzo utrudniają życie i…kto wie? Może nawet być upset.

    (1)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Ansu
    Odpowiedz

    Oglądałem ten mecz na żywo na Canal +. Gdy Vince trafił tego game winner’a byłem pewny jego firmowej cieszynki – podgłaśniania muzyki. Niestety się nie doczekałem 😀

    (1)

Gwiazdy Basketu