centered image

50 punktów CJ McColluma, tragiczna śmierć byłego gracza NBA

56

Witam i dziękuję wszystkim, którzy wypowiedzieli się wczoraj na grupie w sprawie zmian na GWBA. Wszystkie uwagi bierzemy sobie do serca. Zaczniemy od zapowiedzi meczowych, na początek raz w tygodniu. Myślę, że weekendowa kolejka NBA, sobota lub niedziela, będą odpowiednie. Zestawimy grające ze sobą drużyny, podamy mniej lub bardziej zaawansowane dane meczowe, prognozowany scenariusz oraz odniesienie do kursów bukmacherskich. Będzie też oczywiście miejsce na Wasze sugestie. Tymczasem jeśli masz chęć dołączyć do grupy, zapraszamy serdecznie. Wystarczy kliknąć w ramkę:

NBA przywitała nas dzisiaj ośmioma meczami. Jestem bardzo szczęśliwy mogąc je dla Was opisać:

los angeles lakers 105 orlando magic 127

Choć może niekoniecznie stały za tym liczby, przyznam uczciwie, moim faworytem byli Lakers. Zwłaszcza gdy zobaczyłem, że w wyjściowej piątce w miejsce Aarona Gordona zagra Mo Speights. Magicy w meczu rozgrywanym dzień po dniu, w poszatkowanym kontuzjami składzie, bez mobilności defensywnej przeciwko dynamicznym, atakującym obręcz Lakers? Sami powiedzcie. No i co? Różnicę zrobiły rzuty trzypunktowe, kanonada gospodarzy wyjaśniła temat: 18/32 zza łuku! Fournier 5, Hezonja 4, Speights 3, Augustin 2, Afflalo 2, Simmons 2 trójki. Po gościach została jedynie mokra plama…

Przy okazji, rzekomo transfery Jordana Clarksona i Juliusa Randle to kwestia czasu, na stole leżą picki I rundy draftu… trzymajcie rękę na pulsie. Zmiany są nieuniknione.

chicago bulls 108 portland t-blazers 124

Jak wyżej, tylko tym razem na korzyść faworyta. Bulls w dalszym ciągu bez Krisa Dunna a także pary rozciągających grę skrzydłowych (Markkanen, Mirotic) stracili cały pazur. Rozpoczęło się od wyniku 20-2. Innymi słowy: mecz był rozstrzygnięty w pięć minut, Chicago nie miało czego zbierać. Przede wszystkim CJ McCollum nie był w stanie spudłować. Oglądam NBA od 26 lat, ale nie pamiętam kiedy ostatnio jeden zawodnik zaliczał 28 oczek w pierwszej kwarcie, hehe. Czapki z głów dla Christiana Jamesa McColluma: 50 punktów 18/25 z gry 6/9 zza łuku 5 zbiórek +29 do wyniku zespołu. A wszystko w niespełna 29 minut spędzonych na parkiecie!

miami heat  89 cleveland cavaliers 91

Najbardziej wyrównany mecz kolejki, ostatecznie stawką była trzecia lokata w tabeli konferencji. A zarazem najbrzydszy, jaki widziałem w tym sezonie. Pełen błędów, nieskuteczności i braku zorganizowania. Łącznie obie ekipy zaliczyły 9/54 zza łuku, co jeśli dobrze liczę daje 16%. Dodaj 14/25 z linii rzutów wolnych gości. A ostatnia akcja Jamesa Johnsona to już w ogóle szczyt koszykarskiego IQ… sami zobaczycie.

Sześć kolejnych punktów zdobył Channing Frye korzystając z zasłony D-Wade’a. Cavs cztery razy z rzędu grali to samo, dopóki nie przestało działać. Do maksimum uprościli zagrywki i zwolnili tempo, a Frye wchodzi w buty kontuzjowanego Kevina Love. Kolejny słaby występ Isaiah Thomasa: 13 punktów 2/15 z gry 6 asyst 4 przechwyty. W pewnym momencie kibice zaczęli buczeć po przestrzelonej trójce.

Oddajmy Cavs jedno, ładnie zneutralizowali Gorana Dragica w drugiej połowie. Słoweniec często miał na sobie dwójkę obrońców przez co był zmuszany do pozbycia się Spaldinga.

philadelphia 76ers 108 brooklyn nets 116

Kolejne zaskoczenie, co? D’Angelo Russell wraca do zdrowia: 22 punkty 8/15 z gry w siedemnaście minut musiało zrobić wrażenie. 19-letni center Jarrett Allen (16/12) zbierał piłki z tablicy Embiidowi, imponuje mi jego mobilność, to na pewno. Będą z niego ludzie. Najlepszym strzelcem gospodarzy był Spencer Dinwiddie (27 punktów to dwa razy jego średnia!) Sixers fatalnie kryli wczoraj linię 7.24 metra raz po raz nadziewali się na trójkę z czyściutkiej pozycji. TJ McConnell jest bez formy, Robert Covington wpadł w dołek, Luwalu Cabarrot także nie grzeszy mądrością boiskową.

new york knicks 73 boston celtics 103

Bez błyskotliwości ofensywnej Kyrie, a także bez walecznego Marcusa Smarta gościli dziś Nowojorczyków bostońscy Celtowie. Nie miało znaczenia, Knicks zmiękli pod presją gospodarzy jak masło w mikrofali. W drugiej połowie zdobyli łącznie… 28 punktów. Żadnego ruchu bez piłki, żadnych ucieczek za plecy, nic, zero, kaplica.

Widzieliście poster dunk Jaylena Browna? Takie rzeczy potrafią wyrwać z krzesła. Swój pierwszy start w karierze zaliczył Terry Rozier i proszę bardzo, będzie wnukom opowiadał jak to zdobył triple-double (17 punktów 11 zbiórek 10 asyst). Mam tylko nadzieję, że nic poważniejszego nie zrobił sobie Marcus Morris, widzieliście upadek?

W pozostałych spotkaniach:

dallas mavericks 88 phoenix suns 102

Mecz na szczycie NBA, który rozstrzygnął się w zasadzie już w pierwszej kwarcie. Mavericks zaliczyli knockdown 36-17, z którego już się nie otrząsnęli. Najważniejszy news to chyba ten, iż Suns wykupili kontrakt Grega Monroe, który staje się free-agentem. Ponoć już ustawiła się kolejka chętnych, jednym z głównych zainteresowanych Łosiem są… Celtics.

memphis grizzlies 101 indiana pacers 105

Siedmiu graczy gospodarzy z dwucyfrowym dorobkiem, ale wynik niepewny do samego końca. Zwycięstwo przypieczętował Myles Turner (15 punktów 11 zbiórek 3 bloki) trafiając rzuty wolne. Jak zwykle twarde warunki postawili rywalom tankujący/nie tankujący Grizzlies, mający w składzie dziewięciu zawodników. A propos, połowa NBA ubiega się ponoć o pozyskanie Tyreke Evansa (średnie punktowe 19/5/5) który został „wycofany” ze składu Memphis. Grizzlies życzą sobie w zamian pick I rundy draftu. Czekamy na rozstrzygnięcia, do zamknięcia okienka transferowego został dokładnie tydzień.

charlotte hornets 123 atlanta hawks 110

Kemba Walker ustanowił rekord klubu trafiając 9 razy zza łuku. W sumie zdobył 38 punktów. Kwarta po kwarcie goście kontrolowali wynik. Dwight Howard przeciwko byłym kolegom także nie miał serca: 20 punktów 12 zbiórek i dunk prosto w głowę skaczącego do bloku Mike’a Muscali.

Kończymy tragiczną informacją zza kulis. W wypadku samochodowym zginął wraz z żoną były gracz NBA Rasual Butler. Jadąc nocą przesadził z prędkością, jego Range Rover zahaczył o znak, a następnie uderzył w betonową ścianę. Obaj pasażerowie zginęli na miejscu. Spoczywaj w pokoju. A dla nas niech to będzie przestroga by nie szaleć za kółkiem.

Ostatnie Wpisy

56 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    „Oglądam NBA od 26 lat, ale nie pamiętam kiedy ostatnio jeden zawodnik zaliczał 28 oczek w pierwszej kwarcie, hehe.” – K.Love 34pkt w poprzednim sezonie. Może znacie? 😀

    (89)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Panie adminie,jako że pan biega regularnie, to siłownia/trening siłowy jest na porządku dziennym?

    (2)
    • Array ( )

      Powinna być 😉
      Nie chodzi o robienie potężnej masy mięśniowej, ale o jakikolwiek inny bodziec dla mięśni, ścięgien i kości. No i oczywiście jest wskazana, aby „obudować” trochę stawy przed ewentualnymi obciążeniami i kontuzjami.

      (5)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Butlera najbardziej kojarze ze składu Szerszeni z sezonu 08-09 z CP3, T. Chandlerem, D. Westem, J. Pargo, P. Stojakovicem… Dobre czasy 🙂
    Szkoda chłopa

    (12)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Kolejna kontuzja, śmierć na drodze i pogrzeb Twojego pierwszego i najlepszego nauczyciela wf, który wpoił Ci żelazne podstawy basketu, a poza tym ojciec w szpitalu. Cholera, ciężki czas.
    Dużo zdrowia wszystkim

    (41)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Na podstawie dwóch słabszych meczy mówić o słabej formie McConnella? Trochę pochopnie. A TLC będzie jeszcze świetnym zawodnikiem, dobrze się zapowiada. Sixers z nim w piątce radzili sobie dobrze pod nieobecność Redicka. Nie wiem skąd więc słowa o jego rzekomo wątpliwej inteligencji boiskowej…

    (8)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Wielkie wyrazy współczucia….
    Szkoda chłopa.

    PS. Do redakcji:
    Widze, że wybieracie sobie koszykarzy którzy zmarli i o jednych informujecie o innych nie. Pozdro

    (-8)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Nic nie wspomnieliście o kontuzji Isaiah Canaan’a w meczu Suns, a wyglądała prawie jak ta Haywarda z meczu z Cavs 🙁

    (12)
    • Array ( )

      To wydarzenie nie mogło zostać opisane, ponieważ nie było go w skrócie z tego meczu… a jak wszyscy wiemy, to tylko na podstawie ich(skrótów) prawie wszystkie mecze są tutaj opisywane.

      Słabo!

      (-3)
  8. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe Sheio
    PATRON
    Odpowiedz

    Beasley za faul na Morisie powinien dostać flagrant 1, a tymczasem nie dostał nawet zwykłego faulu. Szkoda, że ani słowa o kontuzji I.Caana, na szczęście koledzy w komentarzach poratowali 🙂

    (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    XDDDDD koniec świata
    ESPN potwierdza że LeBron jako wolny agent tego lata spotka się z GSW o skisłem jeśli dojdzie do takiego spotkania to dla mnie kariera tego pana się skończyła

    (5)
    • Array ( )

      na pewno dojdzie, po to żeby mieć argumenty przy negocjacjach z innymi zespołami.

      (2)
    • Array ( )

      GSW ma na przyszły rok wiążące kontrakty na 100 mln $, a jeszcze Durant ma opcję graczą, którą jeśli wygrają kolejne mistrzostwo pewnie wypowie i zażąda tym razem już wieloletniego kontraktu maksymalnego (będą płacić ogromne luxury tax).

      Inna sprawa, że Lebron przebąkiwał, że tym razem chce dostać swój ostatni duży, wieloletni kontrakt po tym sezonie, więc rozumiem, że liczy na kontrakt 4-letni i 150 mln $ czy ile tam przewidzieli na maxa w przyszłym sezonie. Czyli jednym słowem nawet zakładając, że Duranta podpiszą na koniec to i tak musieliby znaleźć 40 mln $ w swoim salary na FA, czyli musieliby się pozbyć Livingstona, Iguodali i kogoś z dwójki Thompson/Green. Nierealne. No chyba, że po słabym sezonie Lebron zagra za zdecydowanie mniejszą kwotę wbrew temu co mówił w wakacje.

      (6)
    • Array ( )

      twoja sie nawet nie zaczęła typie, łykasz jak pelikany i siejesz ferment, co mu niby gsw zaproponuje, skoro ma prawie przeładowane salary (chociaż nie tak jak obecne cavs), i wtedy by musieli jednego z all starów przerzucić na ławke co by było mega toxic dla zespołu, chyba że lbj na pf a draymond na centra

      Chociaż myśle, że takie gsw by gniotło jak robaków każdego przez jakieś 5 lat jeszcze. James i dray na jednym parkiecie, obydwaj genialne basketball iq (chociaż w obecnym składzie też wydaje sie to prawdopodobne)

      (-6)
    • Array ( )

      A jeśli on ma ochotę stworzyć team wszechczasów. Przeżyje rok za minimum weterana. Chyba, że też musi dzieci za coś wykarmić. Wiem, wiem bij mistrza itd. Ale to by było. Wait 4 it….legendarne

      (8)
    • Array ( )

      @Steph, część mnie krzyczy że to byłby tak przesycony talentem team, że liga już kompletnie by się zepsuła, ale jednocześnie chciałbym to zobaczyć, choćby na jeden sezon. Dream Team v.2 który zmiata już absolutnie wszystkich. A bóle pleców dolnych szerokiego grona internetowych krzykaczy byłyby jak ta truskawka na torcie 😉

      (5)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Shinine555
    Odpowiedz

    btw Miśki wycofały ze składu Tyreke dopiero kilka godzin po tym jak Bulls ogłosili, że Miro nie zagra dla nich już 😉 więc to nei tak, że Niko nie był dostępny na mecz, zwyczajnie czeka na transfer (albo chcą go przycisnąć takim ruchem do zaakceptowania tego z Pelicans) Dunn pewnie też nie zagra przynajmniej do końca okienka i będą do neigo podchdzić na spokojnie i bez „ryzyka” :p przegrywają ile mogą bo z Markkanenem i Dunnem to i bez Miroticia kilka razy wygrają, bo jak inaczej wyjaśnić fakt, że w wyjściowej 5 latał Zipser a nie Portis xd Tak więc po ten 1 pick jest kolejka z 5-6 drużyn z różnicą 3 wygranych, mała seria wygranych pod koniec sezonu i nagle z 1 picku kończysz z 5-6 😉

    btw. jak już kilka osób wspomniało, mogliście chociaż słowo o canaanie napisać, gwiazda to to nie jest ale jemu będzie ciężej wrócić do ligi po tej kontuzji (ze względu na wzrost)

    (2)
    • Array ( )

      Marc Gasol ma 33 lata, ja bym na jego miejscu uciekał z tego tonącego okrętu jak najszybciej (o ile chce jeszcze kiedykolwiek jako pierwsza/druga opcja zagrać o cokolwiek).

      Kontrowersyjnie rzucę trejdem: Adams z OKC + 2 pierwszorundowe picki za Gasola. OKC z miejsca stają się drużyną, która może zagrozić każdemu w PO, a Memphis dostają 25-latka z 4-letnim kontraktem, może kołka, ale walecznego, silnego – na tym etapie ciężko będzie im znaleźć kogoś lepszego, a wciąż do tego 2 wybory w drafcie z których można budować coś nowego.

      Dla OKC też może to być ryzykowne, przy czym jest to trochę wóz albo przewóz, silniejszego składu niż w tym sezonie pewnie mieć nie będą, nie będzie mistrzostwa to PG13 na 99% ucieknie gdzie indziej, Melo już tylko słabszy będzie.

      (-5)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Już nawet nie piszcie, że jakiś topowy lub przynajmniej dobry gracz jest łączony z Bostonem czy Cavs, bo to jakby codziennie przypominać, że mleko jest białe 😀

    (8)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Wymiana clarkson randle +picki za sweet lou i deandre waszym zdaniem mialaby sens? Bardzo prosze o konstruktywna wypoeirxz
    Pozdrawiam:)

    (-2)
    • Array ( )

      Wydaje mi się, że nie miała by żadnego sensu…
      Walton nie pójdzie w grę wysokim i ograniczonym pod każdym względem Jordanem zwłaszcza, że w żaden sposób nie poprawi to pozycji Lakers, którzy walczą o nic w tym sezonie oraz w przyszłym.
      Ich głównym celem jest FA w lato i raczej sami będą chcieli się wyczyścić aniżeli przyjmować kontrakty.

      Lou to fajny i przyjemny dla oka score’r ale na tą chwilę nie jest takowy Lakers potrzebny. Zwłaszcza, że w dużej mierze jego zdobycze punktowe pochodzą z własnych kreacji a piłkę do rąk dali Ballowi, który ma prowadzić grę pod Ingrama i Kuzme, którzy powinni być przyszłością LAL. Lou powinien skupić się na jakimś zespole, który będzie walczył w PO i potrzebuje punktów z ławki.

      Deal zdecydowanie nie pod Lakers. A Clippsom przydałby się i Randle po odejściu Rudego oraz Clarkson, który również ma smykałkę do score’ingu jak Lou. Tylko pewnie wadziłby mafii Riversów w Clipsach bo staryszek raczej będzie promował synalka.

      (3)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Dobra, czy tylko mi wydaje się, że to co zrobił Rozier jest z jednej strony niesamowite, ale z drugiej strony zastanawiające? Przecież koleś, który od 3 sezonów gra w ograniczonej roli 2./ czasem 3. rozgrywajacego nie często wykręca triple-double w debiucie. Ciekawe czy Rozier poczuł, że stać go na znacznie więcej niż ławka w Celtics i kiedy zaczną się z nim problemy 😀

    (7)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Hej. Panowie kiedy przypuszczalny termin wyników konkursu kalendarzowego?
    Dziewczyna z stycznia dzwoniła z pretensjami że już nie będzie wisieć na ścianach naszych pokoi 😉 ta z lutego zaczyna się już denerwować..

    (3)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Panowie mam pytanie odnośnie tych młodszych z braci Ball, mianowicie czy liga Litewska (czy też inne rozgrywki w których startuje ich drużyna) jeszcze nie ruszyła, czy póki co młodzi nie łapią się do składu? Pytam bo jestem raczej laikiem a jedyne szerzej dostępne informacje dotyczą tylko występów tej dwójki na ich prywatnych turniejach a nie ma nigdzie ani słowa o normalnych rozgrywkach.
    Ze sportowym pozdrowieniem !

    (0)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Tragiczny wypadek byłby, gdyby szedł chodnikiem z żoną i ktoś by ich potrącił samochodem i zabił. W tym przypadku gość dokonał niewłaściwego wyboru, decydując się na zbyt szybką jazdę, nie posiadając wyjątkowych umiejętności.
    Podsumowując jest nieżywym głupcem i zabójcą żony. Czemu mamy obwiniać los, skoro sam jest sobie winny?

    (4)
  17. Array ( )
    pominiety w drafcie 1 Luty, 2018 at 21:16
    Odpowiedz

    Oglądałem mecz Cleveland z Miami. To nie Cleveland było dobre lecz Miami zagrało słabo. 3-28 zza łuku to jakieś 10%. A mimo to mogli wygrać gdyby nie zakręcili się w ostatniej akcji. Moim zdaniem wyjście Thomasa w pierwszej piątce to porażka. Zaczęli przegrywać odkąd wrócił i nie widać progresu. Może pasował do Bostonu, ale Cleveland to monster squad i taki krasnoludek śmiesznie wygląda w pierwszej piątce i dubluje rozgrywanie z Jamesem.

    (0)

Gwiazdy Basketu