Analiza kursów LV Bet: NBA Day 120

16

Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa. Zawodnicy wiedzą, że zbliża się przerwa, mentalnie są już na feriach, wszystkim brakuje koncentracji. Zależało nam by zachować skupienie [Dwight Howard]

Dokładnie Dwight. Z perspektywy „typera” patrząc okolice lutego / kwietnia to największe żniwa. Nawarstwiające się zmęczenie daje w kość, wiara NBA z utęsknieniem czeka na tygodniową przerwę (ASW) a po niej jeszcze wyraźniej niż dotąd zaznacza się różnica między „tankowcami” a drużynami walczącymi o playoffs. Różnica, której „algorytmy bukmacherskie” często nie są w stanie ogarnąć.

Dziś ostatki przed weekendem gwiazd. Poniżej znajdziecie nasze typy oraz odniesienie do kursów legalnego w Polsce bukmachera LV Bet. Jeśli lubicie oglądać mecze z dodatkową nutką adrenaliny czytajcie, dzielcie spostrzeżeniami i przeczuciami w komentarzach i/lub rejestrujcie na witrynie. Pierwszy wniesiony przez Was depozyt zostanie podwojony, a dodatkowo dostaniecie 20 PLN bez depozytu. Wystarczy kliknąć na obrazek powyżej lub poniższy link:

LVbet/NBA

Gotowi?

denver nuggets @ milwaukee bucks

Stawka meczu? O odpuszczaniu nie ma mowy! Pozwólcie, że coś Wam pokażę. Różnica między trzecim w zachodniej tabeli San Antonio a dziesiątym Utah to… cztery spotkania! Sześć zespołów pomiędzy notuje niemal identyczny bilans toteż wszyscy mają świadomość, że każdy mecz od tej pory będzie na wagę złota. Zacznijmy od góry, Spurs w obliczu problemów zdrowotnych i starzejącej się kadry mają problem po obu stronach parkietu. Ostatnio zaczęli nawet tracić przewagi w czwartych kwartach, co nie zdarzało im się w erze Tima Duncana. Co gorsza daty powrotu Kawhi nie wyznaczono.

Następni w kolejce T-Wolves notujący najlepszy sezon od przeszło dekady. W ich przypadku brak awansu do ósemki byłbym fiaskiem niewybaczalnym. Gotowi wjechać do playoffs na wózku inwalidzkim, byle wjechać. OKC wiadomo, trupa wędrowna pod przewodnictwem Russella Westghosta gotowa przegrać i wygrać z każdym. Wielmożny PP twierdzi, że mają patent na Golden State dzięki fizyczności, doświadczeniu i posiadanym „star power” ja uważam inaczej, ale nie o mnie rozmawiamy.

Portland oraz jego liderzy również głodni są sukcesów. Mistrzowskiego tytułu nie zdobędą, ale bardzo chcą zaznaczyć się w percepcji free-agentów jako ekipa „o jeden krok od tytułu”. Ile znaczyliby z LeBronem na pokładzie? Patrick Beverley stwierdził wczoraj na antenie TV, że „każda ekipa z Jamesem w składzie powinna być uważana za faworyta do gry w Finałach”. Chodziło mu o wschodnią konferencję, Blazers co prawda grają na Zachodzie, ale no…

Kolejno Denver i Nowy Orlean. Dwie relatywnie młode ekipy z dużym potencjałem ludzkim i posiadające swe przewagi. Tuż za ich plecami przemodelowane LA Clippers, którzy zebrali bardzo ciekawą paczkę a czas powinien działać wyłącznie na ich korzyść oraz notujące 11 meczową serię zwycięstw, genialnie prowadzone Utah. Słowem: klatka z rekinami. Nie wolno okazać słabości, bo cię zeżrą.

Podobna sytuacja ma miejsce po wschodniej części USA. Okupujące aktualnie piątą pozycję Milwaukee może jednym niepowodzeniem spaść na pozycję siódmą, gdzie zieją już fizole z Miami i Detroit. Próbuję powiedzieć tyle: oba zespołu powinny (!) zagrać na maksa.

Wyniki

Bilans Milwaukee w meczach przed własną publicznością to szacowne (19-9) z kolei Denver notuje na wyjazdach (8-19). Wszystko to sprawia, że faworytem bukmachera są Bucks. Handicap wynosi 3 punkty.

Absencje

Jeśli chodzi o kontuzje: na pewno nie zobaczymy Malcolma Brogdona (mega ważne ogniwo, ekstremalnie niedoceniany obrońca indywidualny, zawodnik prowadzący grę, silny fizycznie, zaskakująco atletyczny, sprawny na kontakcie, z sympatycznym rzutem) Matthew Dellavedovy (o połowę mniej utalentowana wersja Brogdona, zadziora o silnej psychice) Mirzy Teletovica (o jego perypetiach kolega Grzegorz pisał wczoraj) oraz Johna Hensona (pierwszy center, ograniczony ofensywnie, ale mega sprawny na nogach z respektowanym zasięgiem ramion).

W obozie gości nie zagrają: powszechnie znany i szanowany Paul Millsap, były center kadry Mason Plumlee oraz niemal całkowicie anonimowy rookie Tyler Lydon.

Matchups

Jamal Murray vs Eric Bledsoe

Gary Harris vs Tony Snell

Will Barton vs Khris Middleton

Wilson Chandler vs Giannis Antetokounmpo

Nikola Jokic vs Thon Maker

Kluczowi zmiennicy:

Trey Lyles, Devin Harris, Malik Beasley

vs

Tyler Zeller, Jabari Parker, Sterling Brown, Sean Kilpatrick, Jason Terry

Oszczędzę sobie może pisania charakterystyk kolejnych zawodników, zamiast tego scharakteryzuję zespoły.

Jak oni grają

Nie spodziewam się zabójczego tempa. Jeśli nie uda się pogonić kontry (oba zespoły należą do ligowej czołówki jeśli chodzi o fast break points) grają raczej zachowawczo i bez fajerwerków. Mówię o drive and kick w przypadku Bucks oraz akcjach prowadzonych przez „Jokera” wśród gości.

Milwaukee z pewnością stoi wyżej jeśli chodzi o możliwości defensywne. Pod nowym coachem nie podwajają już tak agresywnie i automatycznie akcji pick and roll, obecnie wolą przejmować większość zasłon, bo mają do tego warunki. W dalszym ciągu ich priorytetem wydaje się zatrzymanie penetracji (w czym po stronie Nuggets brylują zwłaszcza panowie Barton i Murray).

Problemem na pewno są przewinienia, wynikające najczęściej z nadmiernej ambicji, intensywności albo błędu ustawienia. Piętą achillesową obrony gospodarzy jest także pozycja centra. Środkowi rywali wrzucają im średnio najwięcej punktów w całej lidze! Co ciekawe, na przedostatnim miejscu są … Nuggets.

Denver z kolei ma większą moc rażenia z dystansu. Musicie wiedzieć, że Murray, Barton, Harris, Chandler i Jokic to mocno ofensywne ustawienie. Każdy grozi rzutem, cenią sobie spacing i ruch piłki. W wymianie ognia to oni mają przewagę. Milwaukee z racji gabarytów i przewag indywidualnych (Bledsoe to kulturysta, Middleton sięga obręczy na palcach, Antetokounmpo dwutaktem kończy akcje rozpoczęte na połowie boiska) oddają za to wysoko procentowe rzuty i przeważają fizycznością.

Zbiórka -> jakże kluczowy element w koszykówce. Patrząc na gołe statystyki sporą przewagę w tym elemencie posiadają Nuggets. Po pierwsze agresja na atakowanej desce: ich spacing sprawia, że obrona rywali często zostaje całkowicie wytrącona z równowagi, a wysocy wyciągnięci są poza pole trzech sekund i pozbawieni pozycji. Denver zbiera przeszło 1/4 piłek wypadających z kosza rywali, a to czołówka NBA. Dla kontrastu Bucks preferują powrót do obrony, rzadko biją się na obcej desce i dzięki temu tracą najmniej w lidze punktów z kontry. Na bronionej tablicy także lepsi są Nuggets. To może być ich atut w tym meczu. Wiecie o co chodzi, kto kontroluje tablicę, ten dyktuje tempo i przynajmniej teoretycznie posiada inicjatywę.

Intuicja podpowiada

Nie ma w tym meczu obrońcy na Giannisa choć patrząc wstecz gra przeciwko Denver nigdy mu nie leżała. Wilson Chandler (odkąd podleczył plecy) wciąż jest niedocenianym obrońcą indywidualnym i choć przewagi warunków fizycznych rywala nie przeskoczy, może uprzykrzyć życie napadającemu z półdystansu Grekowi. Spodziewałbym się występu na poziomie bliżej 20 aniżeli 30 punktów, akurat Giannis może już być myślami przy All-Star Weekend. O ile liczba przewinień pozwoli Chandlerowi utrzymać się na placu, będzie rzucał za trzy. Musi to robić by trzymać rywala przed rozbiciem kempingu w polu trzech sekund.

Za to Krzysiu Middleton powinien być w stanie spacyfikować dynamicznego Willa Bartona bądź innego harpagana, o ile się któryś rozkręci. Pod uwagę powinniśmy wziąć jakieś problemy zdrowotne Jamala Murraya, który dostał w klatę parę dni temu i nabranie głębokiego oddechu powoduje lekki ból bebechów. Pod wpływem adrenaliny powinien o tym jednak szybko zapomnieć.

Co więcej? Jokić nazbiera 10+ piłek, czy Bucks będą sobie tego życzyć czy też nie. Thon Maker nie ma do Serba podjazdu. Napiszę tyle, Denver mają papiery by ten mecz skraść, a kluczem może okazać się dyspozycja ławki rezerwowych. Tutaj przewagę zdają się mieć gospodarze. Tyler Zeller może choć w minimalnym stopniu zrównoważyć Jokica, Sean Kilpatrick popracować na obu deskach a dziadzia Jason Terry dołożyć 2-4 trójki od siebie. Kto wygra? Wy zdecydujcie. Osobiście skłaniałbym się w kierunku MIL.

la lakers @ minnesota timberwolves

Stawką meczu jest awans do ósemki dla T-Wolves i natka zielonej pietruszki dla Lakers. Goście rozegrają mecz back to back, bronić nie potrafią za grosz toteż próżno oczekiwać innego wyniku niż wygrana Minneapolis.

Wyniki

Minnesota przed własną publicznością robi znakomite 23-7. Lakers na wyjazdach zaliczają 9-19. Faworytem LV Bet są gospodarze, handicap wynosi 10 punktów.

Absencje

W ekipie gości nie wystąpi Lonzo zwany Bonzo, mógłby grać, ale dyskomfort w kolanie sprawia, że LAL odwołali jego udział w wydarzeniach All-Star Weekend. Planowana data powrotu to 23 luty. Minnesota wszystkie najważniejsze postaci ma sprawne, choć lekko zmęczone i momentami myślące o niebieskich migdałach.

Matchups

Josh Hart vs Jeff Teague

Kentavious Caldwell Pope vs Jimmy Butler

Brandon Ingram vs Andrew Wiggins

Julius Randle vs Taj Gibson

Brook Lopez vs Karl Anthony Towns

Kluczowi zmiennicy:

Kyle Kuzma, Isaiah Thomas, Corey Brewer

vs

Jamal Crawford, Nemanja Bjelica, Gorgui Dieng

Na upartego gospodarze posiadają przewagę na każdej pozycji. Sorry Lakers Fans, ale to się nie może skończyć dobrze. Oczywiście Kuzma z Lopezem i Thomasem mogą się rozpędzić i napakować trójek, których miejscowi nie specjalnie potrafią bronić, a KAT „przejść obok meczu” będąc napastowanym przez Randle’a, ale to raczej życzeniowe myślenie. Przy odrobinie zacięcia i energii zwycięstwo ekipy Toma Thibodeau wydaje się dość bezpieczne. Uważam, że Jimmy Butler nie pozwoli im tego spartolić.

Pamiętajcie proszę, że typowanie wyników może uzależniać i jest dozwolone w Polsce od 18 roku życia. Zamieszczone powyżej materiały nie mają charakteru rekomendacji, są jedynie naszymi subiektywnymi typami. Nie ponosimy odpowiedzialności w przypadku gdy zdecydujecie, że chcecie z nich skorzystać. Przewidywanie przez nas wyników ma charakter hobbystyczny, jest formą zabawy i musicie mieć świadomość, że nie gwarantujemy trafności przewidywań, oceniamy wyłącznie ich zasadność i wyłuskujemy propozycje mające naszym zdaniem największe szanse powodzenia. Dajcie znać co myślicie!

Ostatnie Wpisy

16 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja puściłem Milwaukee suma punktów 208,5+, myślę, że gładko. Oraz KAT +22,5, tego bardziej się obawiam

    (1)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Kiedyś pisaliście, że na portalu nigdy nie będzie bukmacherki. Jak to zniszczylo wielu rodzinom życie itp… Nie chcę się czepiać, ale pamiętajcie że sporo osób poniżej 18 roku życia was czyta i nie zmienia to nic, że na końcu obszernego artykułu sugerujacego łatwa kasę podacie, że jest to złe.

    (2)
    • Array ( )

      Nie jestem starym wyjadaczem na tym portalu, ale twoje racje mają sens ale its only the business

      (0)
    • Array ( )

      Powinniśmy też zakazać sprzedazy alkoholu w promieniu 200m od szkół, w ten sposób uchronimy młodzież przed piciem 😉

      (3)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Skoro MIL mają aż home 19-9 a DEN road tylko 8-19 to dlaczego taki wysoki kurs na MIL bo ponad 1,7 ??? czy mam rozumieć, że to przez absencje w MIL oraz to, że MIL ostatnich 8 na 9 wygranych miała z „ogórkami” ?

    (5)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Skoro MIL ma 19-9 home a DEN 9-17 road to czemu kurs na MIL jest taki wysoki? Czy mam rozumiec, że dlatego bo MIL ostatnich 8 na 9 wygranych miała z ogórkami samymi przegrywając większość z zespołami na poziomie PO, a poza tym ma sporo absencji w składzie?

    (-1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Luuudzie spokojnie 😉 to jest w dalszym ciągu cześć koszykówki. Wnikliwa analiza przyszłych meczów. Naprawdę komuś to przeszkadza? Ja z przyjemnoscią poczytałem i mam nadzieję że co jakiś czas będzie to tak wyglądało tu na stronie. Pozdrawiam 😉😉

    (15)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    @kamil1111267

    Jasne, tylko pamiętam jak admin zarzekał się, że nigdy na tym portalu nie pojawi się bukmacherka. Chodziło mi o dotrzymanie słowa i to, że pisał jaki to hazard jest zły i wszystko z nim związane. Po prostu zmieniło się nastawienie i muszę to zaakceptować 🙂

    (17)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja Pier ludzie ale Wy się czepiacie wiadomo ze jest odsetek ludzi przeciwnych temu ale mysle ze większa czesc odwiedzających portal z checia przeczyta taki artykul a może i wskazówki chlopakow pomogą im postawić jakiś kupon. Nie pasuje nie wchodź w Artykuł proste, tak samo śmieszą mnie komentarze w stylu sprzedaliście, kurde goście poświęcają duża czesc swojego zycia żebyśmy my mogli dowiedzieć się o wielu rzeczach z NBA i to w sposób zrozumiały i do tego zabawy, Jeśli tylko maja z tego profit to im się to KURRR Należy i tyle zwłaszcza ze wy nie musicie jeśli nie chcecie przelewać im żadnej kasy a sa niektóre strony które wymagają wpłat żeby miec pełen dostęp. Naprawde zlitujcie się…..

    (12)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      Wiesz co, nie wk%rwiaj mnie. Na stronie jest 6190 opublikowanych tekstów. Spędziliśmy nad nimi jakieś 16 tysięcy godzin, idę o zakład że nie przeczytałeś choćby połowy. Przychodzisz by ponarzekać, jak typowy cebul z Witomina nie obrażając chłopców z Witomina.
      Żaden nie pokwapił się dać swoich typów, każdy za to liczy że dostanie coś za darmo, a najlepiej mu idzie liczenie wirtualnej kasy innych ludzi.

      (4)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Chlopcze po pierwsze teksty typu cebul to sobie zatrzymaj dla kolegow.
    Nie typowalem bo nie gram.
    A wasza kasa mnie nie obchodzi,a nawet powiem wiecej.Ciesze sie,ze Ci sie powodzi.Tylko skoro juz jest to Twoja praca ,to nie marudz pod kazdym artykulem,ze sie wyspales itd.Zawsze jestescie ostatni.
    Aha i przeczytalem wszystkie arty bo jestem z Wami od poczatku i bede pewnie do konca.
    Zwrocilem tylko uwage,ze za duzo reklam a Ty mnie obraziles:(

    (-1)