fbpx

Andrew Wiggins: supertalent zweryfikowany

25

Rośnie nam supergwiazda NBA! Andrew Wiggins będzie kolejnym LeBronem! Yeah! Cool!

Minęły trzy miesiące uniwersyteckiego grania i co? Andrew nie jest nawet najlepszym graczem własnego zespołu, bowiem przyćmiewa środkowy, Kameruńczyk Joel Embiid, który swą przygodę z koszykówką zaczął w 2011 roku. Wiggins posiada kosmiczne warunki, ale użytek z nich dotąd niewielki. Gra spięty, jakby dopiero odnajdywał się w nowym środowisku. W spotkaniu z Iowa State zaliczył 19 zbiórek. Innym razem mecz zakończył na jednej zebranej piłce. Potrafi zdobyć w meczu 27 punktów, innym razem odda pięć rzutów trafiając raz…

Nie ulega wątpliwości, że jego miejsce jest w NBA, ale przecież miał być kolejnym LeBronem, zespoły które dziś podkładają się w walce o loterię draftu 2014 patrzą podejrzliwie. Czy to nie aby kolejny Harrison Barnes? Może DeMar DeRozan? Czy opłaca nam się go wybierać z tak wysokim numerem?

Aktualnie gra na poziomie 15 punktów i 6 zbiórek zdobyte w ciągu 30 minut. Na całe szczęście nie prezentuje tendencji do klepania gały w miejscu, nie forsuje, prędzej czeka na swój moment.  I fizycznie i pod względem umiejętności – wymaga sporo czasu i uwagi szkoleniowców.

Pracy nad kozłem, umiejętności wypracowania sobie akcji rzutowej, wejścia na lewą stronę. I tylko czasem zdarza mu się zrobić coś, co choć odrobinę usprawiedliwiałoby jego wcześniejszą sławę “drugiego LeBrona”.

https://www.youtube.com/watch?v=qOzGtn9HS-o

Kozioł

Póki co niespecjalnie potrafi wejść pod kosz przeciwko ustawionej obronie. Bo choć daje susy jak młoda antylopa, pokonać kozłem obrońcy nie umie, co powoduje, że w ofensywie Kansas stał się raczej strzelcem czekającym na moment oddania rzutu. Okazuje się też, że jego pierwszy krok wcale nie jest taki błyskawiczny na tle obrońców NCAA, nie mówiąc już o następnym poziomie. Wszelkie penetracje kończy po 1 koźle, jakby nie czuł się pewnie kozłując dalej.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

25 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Trochę czasu, kilogramów i dużo dużo pracy przed nim. Następnym LeBronem raczej nie będzie, ale swoje pokaże. Takie jest moje skromne zdanie.

    (2)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe fristajlo17
    Odpowiedz

    Tylko to co ma w głowie wyniesie go na szczyt, poza tym ciężka praca. Jaki był Kobe jak wchodził do NBA? Jaki Jordan? A obaj są legendami, Greg Oden też był przed Durantem, a jak jest teraz? Nie wyciągajmy pochponych wniosków i cierpliwie czekajmy, oby każdy z tych prospektów jak najlepiej wypalił 🙂

    (20)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe aRtt.M
    Odpowiedz

    bo to jest chore, żeby na młodym chłopaku na tym etapie kariery wywierać presję pt “następ ny lebron”.. pokładane są w niego za duże oczekiwania i on tej presji nie trzyma.. spina się zamiast spokojnie się rozwijać we własnym tempie.

    (14)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mily
    Odpowiedz

    Jabari Parker niewatpliwie bedzie nr 1 w drafcie, ostatnio mowa tez o australijczyku Dante Exum’ie, ktory zglosil sie do draftu prosto z Australii

    (4)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe D.Roseeee
    Odpowiedz

    Dużo pracy przed nim… Od razu najlepszym nawet Lebron sie nie stał. Tylko przez to że pracuje nad sobą przez cały czas. Warunki fizyczne + duży arsenał w ataku i obronie = Lebron.
    A Wiggins nie ma nawet jakiś fenomenalnych warunktów gdzie by dominował nad innymi. Skoro się odbija od przeciętniaków to o jakich warunkach tu mowa? O wzroście ?

    (2)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Fan D-Rose
    Odpowiedz

    Jabari Parker pójdzie z jedynką !!! Głeboko w to wierzę . Co do Wigginsa to zaskodził jemu ten wielki hype na jego osobe i jest Bronem 2.0 jak narazie to miejsce w okolicach TOP 5

    (0)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe joe
    Odpowiedz

    Wciąż biorę Wigginsa przed Parkerem. Kanadyjczyk przy swoim atletyźmie, defence i miejscu na rozwój, jeśli tylko trafi do sensownie prowadzonej organizacji to może być lepszy od Lebrona.

    1. Embiid
    2. Wiggins
    3. Parker (najbardziej NBA ready, ale pod względem talentu i możliwości rozwoju jednak 2nd tier, podobna sytuacja jak z Melo i Lebronem w pierwszych sezonach)

    (1)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe HeatFan
    Odpowiedz

    No i oczywiscie wszystko {xxx} media, ktore pompuja ten balonik ”drugiego Lebrona”, a chlopak po prostu nie podolal presji. Podobnie z powrotem Rosa, wierze ze gdyby nie ta cala kampania medialna jego los potoczylby sie zupelnie inaczej. Albo inny przyklad : Bennet #1 pick draftu, kompletnie nie przygotowany na taka odpowiedzialnosc, no bo przeceiz pierwszy pick to od razu musza byc staty na poziomie 20 pkt, 10 zb. Moglby spokojnie pojsc z numerem 5-10, na spokojnie by sie rozwijal w swoim tempie. Dlatego media w USA powinny sie juz nauczyc, ze narzucanie jakiejkolwiek presji na zawodnikow konczy sie naprawde niedobrze…

    (6)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    @Heatfan

    Media powinny się nauczyć? 😀
    Ty chyba nie wiesz o co chodzi we współczesnym świecie i po co go pimpują tak mocno.

    (5)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe bangbang
    Odpowiedz

    to czy pojdzie z jedynka zalezy od jednej rzeczy: kto bedzie wybieral jako pierwszy. jezeli bedzie to team, ktory ma juz tam poskladana jakas grupe calkiem dobrych, młodych ziomkow, jak np. utah (hayward,burke,favors,burks) to pewnie wezma parkera, poniewaz on bedzie miał ogromny wpływ na zespół od pierwszego meczu, a i tacy zawodnicy jak hayward czy favors, ktorzy juz troche w tej lidze graja chcieliby wreszcie powąchać playoffs. wiggins moze potrzebowac dwoch, trzech lat na swojego rodzaju dominacje w zespole, tak samo jak embid. mysle jednak, ze wieksza przyszlosc ma wiggins niz embid, obecny styl gry nie pozwoli mu na dominacje w takim stopniu, w jakim robił to olajuwon. nie wiem jak bardzo moze sie jeszcze rozwinac parker. wiggins/embid najlepiej by pasowali do zespołu kalibru bostonu/lakers/knicks, którzy będą mieli pewnosc, ze zaden z tych młodych ich nie opusci przez pare lat i zdążą jakąś pake skołować, no bo to zaszczyt i wogle i wogle

    (1)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kubson
    Odpowiedz

    Gość rzeczywiście wyhamował. Oglądałem ze 2-3 mecze Kansas w tym sezonie, i rzeczywiście, nie wygląda na LBJ’a czy KD. Ale potencjał jest, dobre warunki fizyczne i plastyka ruchu też fajna.
    Ja tam jaram się Embiidem. Kolo ma największy potencjał z tego draftu. Aczkolwiek najbardziej potrzebuje czasu, on zdecydowanie nie jest gotowy do dominowania centrów NBA.
    Spotkałem się z opinią, że ten draft jest strasznie głęboki, ale nie ma w nim nowych LeBronów i Durantów. Ja tam za wiele NCAA nie oglądam, ale jak się patrzy na filmiki z udziałem Gordona, Vonleh’a czy Hooda (którzy mają iść od 7 miejsca w dół) to wygląda to ciekawie.

    (1)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BigTimeFinish
    Odpowiedz

    jak zawsze redakcja nie będzie miała racje co do prognoz na następne lata 🙂 Wiggins to będzie drugi przereklamowany Nick Young …

    (-2)
  13. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Ciuus
    Odpowiedz

    Następnym LeBronem ?? A po co, że się tak zapytam ?? I nawet się nie dziwię. O wiele lepiej skończy jak pójdzie w stronę np Duranta czy właśnie Paula Georgea. Z resztą nie tylko on ale również zespoły.

    (-2)

Gwiazdy Basketu