Gracze NBA wybierają najlepsze kicksy 2015

21

aj12

Temat obuwia koszykarskiego powraca nieustannie, zarówno w komentarzach, jak i w listach do redakcji. Nic dziwnego, zważywszy na fakt, że kultura kicksowa, wyrosła na modelach dedykowanych najlepszym zawodnikom, dawno już zaczęła żyć własnym życiem i stała się zjawiskiem szerszym niż sama koszykówka. Osobiście, choć do miana sneakerheada dużo mi brakuje, lubię wypróbowywać różne modele obuwia i cieszę się kiedy jakiś kumpel prosi mnie o poradę i mogę polecić mu konkretny model, tudzież ustrzec go przed kupnem „bubla”.

Obecny czas sprzyja zakupom, znane są kalendarze premier na 2016 rok, a co za tym idzie wiemy już kiedy pojawią się kolejne wypusty najpopularniejszych linii. To dobry moment, żeby wyszperać największe hity minionych dwunastu miesięcy w dobrych cenach. Poniżej przedstawiamy najbardziej udane modele ubiegłego roku według graczy NBA.

#Jabari Parker

http://www.gwba.pl/LeBJ-13

Lubię LeBrony, to naprawdę fajny but. Jestem wielkim fanem XIII w wersji Friday 13th.

1

Wcale się Jabariemu nie dziwię. Linia dla Jamesa od zawsze była przygotowywana przez NIKE z wielką pieczołowitością. W ostatniej edycji poprawiono detale, but jest wizualnie „delikatniejszy”, przez co mi osobiście bardziej się podoba. Zwrotem w dobrą stronę jest coraz głębsze profilowanie podeszwy, która widocznie dzieli się na część piętową i przednią. Poprawia to trakcję i powoduje, że but jest przeznaczony dla szerszego grona odbiorców. Tendencję tę obserwować możemy mniej więcej od trzech edycji wstecz. XIII to zdecydowanie najlepiej skrojone LeBrony. Flirt z flight plate, zapoczątkowany przy okazji jedenastek,  zdecydowanie wyszedł serii na dobre.  Hi-tech.

#Dennis Schroeder

Rozgrywający Atlanty testował na parkietach NBA Hyperrevy, edycję dedykowaną Kyrie Irvingowi i kilka innych modeli, ale najbardziej do gustu przypadły mu…

Najbardziej lubię nike air huarache.

1

hu

http://www.gwba.pl/huarache-bl

Też wie, co mówi. Model huarache (wym. „hłaraczi”) który swoją nazwę zawdzięcza plecionym sandałom, używanym przez chłopów w Ameryce Łacińskiej, zdobył uznanie na rynku dzięki swej lekkości i wygodzie. Świetnie nadaje się zarówno do gry, jak i do łażenia po ulicy. Nie słyszałem jeszcze, żeby ktoś narzekał na ten model. Zawsze „miłość od pierwszego włożenia”, hehe. Fanem tego obuwia jest również Tobias Harris:

Wiele wypustów huarache było super, zwłaszcza edycje low-cut.

1

Pikanterii całej serii dodaje również fakt, że 0kreślenie „black huarache” stało się kryptonimem oznaczającym broń w nielegalnych transakcjach na ulicy, więc uważajcie o co pytacie;)

#Noah Vonleh

Skrzydłowy Blazers to człowiek Jordan Brand, zatem nie dziwią mnie jego wskazania:

Lubię szczególnie ósemki aqua i chrome, ale podobają mi się wszystkie Jordany.

1

Oczywiście, w tym zestawieniu nie mogło też zabraknąć kultowych wznowień. Kwestia tego, czy Jordany Retro to wciąż jeszcze buty do grania czy już tylko do chodzenia od lat dzieli sneakerheadów. Bez względu na wszystko jestem zdania, że ósemki to zdecydowanie jeden z najbardziej niedocenianych modeli i  cieszę się, że się tu znalazł. Osobiście uważam, że na boisku sprawdzają się wcale nieźle. Eric Bledsoe zaliczył w nich swego czasu triple double, must be the shoes, right?

#Jarrett Jack

Zawodnik Nets jest jednym z największych sneakerheadów w NBA, jeszcze grając dla Warriors miał w swej garderobie przeszło 1500 par obuwia sportowego.

Na boisku, z dostępnych obecnie po taniości wypustów,  testował chociażby KD 7, Kyrie 1, Nike Hyperchase i sporo innych niskich modeli, prywatnie jest jednak wielkim fanem Roshe Runów. Ech, któż z nas ich nie lubi…

#Moe Harkless

Zawodnik Blazers pytany o swój ulubiony model w ostatnim roku wskazuje na… Kobe X Gold, aczkolwiek u nas większą popularność zdobyły inne warianty tego modelu.

Sam nigdy nie przekonałem się do końca do pianek typu phylon, lunarlon i innych tego typu wynalazków, ale jest spora grupa odbiorców, której takie rozwiązania pasują. Z pewnością wyglądają lepiej niż XI, więc łapta, póki jeszcze są.

#JR Smith

Stawiam na szóstki crimson, świetne są.

1

http://www.gwba.pl/Jordan-6

Znów wraca kwestia grania w retro, przy czym zaznaczam, że nawet Smith, znany z zamiłowania do Jordan Brand, częściej lata w modelach XI czy XII, a nawet IV i V niż w tych. Jaram się szóstkami (czego nie mogę powiedzieć chociażby o popularnych piąteczkach, które wielu chwali), ale zgadzam się ze zdaniem większości, że pod względem performance Jordan zaliczył krok w tył tym wypustem, więc jeśli już musicie mieć J’s retro na boisko, to może wybierzcie inny model. No chyba, że chodzi o fashion statement, wtedy się nie wtrącam. You can’t go wrong with them Jordans, right?

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

21 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe RaV232
    Odpowiedz

    Może troszkę głupie pytanie, ale czy pokazane na zdjęciu Nike air huarache są do biegania a ich odpowiednik do kosza jest troche wyższy z tego co wskazuje internet? Czy te lowy tez sie nadadzą do gry.

    (7)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe szymon034
    Odpowiedz

    Jordan 8 zdecydowanie mój ulubiony model. Na razie dorobiłem się tylko edycji Phoenix Suns ale moim marzeniem jest „zgarnąć wszystkie”. Szczerze mówiąc najwygodniejsze buty jakie miałem. I najładniejsze oczywiście. Dodatkowo jest chcesz je kupić aby w nich grać to nie widzę problemu bo gra się w nich świetnie. Ja koniec końców przeznaczyłem je do chodzenia na co dzień, ale jak kupie następna parę to na pewno będę w nich też częściej grać. Do basketu na salę polecam jak najbardziej KD VII, bardzo dobra przyczepność 🙂

    (0)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BLC
    Odpowiedz

    @Gość: szymon034
    masz absolutną rację co do ósemek, uwielbiam ten model. KD7 też mam, weathermany i również potwierdzam, trakcja bez zarzutu. sam używam ich do chodzenia, bo grać wolę w wyższych, ale podeszwa pierwsza klasa. Mój drugi ulubiony model low od nike po lebronach x na chamskim airmaxie.

    (5)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe WH21
    Odpowiedz

    Przyłączam sie do pytania RaV232 te lowy huarache dobre są do grania? Czy może pomyliliście zdjęcia i wstawiliście model do biegania a nie do kosza? Po wpisaniu w google huarache basketball wyskakuje lekko inna wersja tych butów. Z góry dzięki za odp

    (1)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe RaV232
    Odpowiedz

    „Świetnie nadaje się zarówno do gry, jak i do łażenia po ulicy.” Trochę mnie tym zmyliliście ale wy bardziej siedzicie w tym temacie więc nie wnikam. Dzięki za odp.

    (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja osobiście preferuję hyperfuse z 2011, ostatnio nawet dokupiłem kolejną parę na zapas w kolorystyce team red, bo nie wiadomo, jak długo jeszcze będą do wyhaczenia, przerabiałem kilka modeli ale ten i soldiery najbardziej mi przypasowały do gustu.

    (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Chyba, że chłopaki mówią o Huarache 2k4 i 2k5, czyli modelach robionych nieco pod Kobiego, podczas gdy czekał na swoją linię po przejściu do Nike. Jak dla mnie 2k4 but kozak absolutnie, z tego co gdzieś czytałem potwierdza to także Rondo. W Huarache 2k5 grać nie miałem przyjemności, jednak wizualnie to wciąż najwęższa czołówka!

    (3)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BLC
    Odpowiedz

    @RaV232, WH21: na zdjęciu są low cut, które zachwalał Harris, ale w artykule podawane są typy graczy NBA. Jeśli nie bandażujesz kostek (a chyba nikt z nas tego nie robi idąc z kumplami na salę czy na orlika), to sobie je odpuść raczej. Schroder ganiał w wyższych huarache (ale nawet w tym modelu ochrona kostki to teoria) , ale biegał też np. w Soldierach 8 i dla takich grajków jak my to zdecydowanie poleciłbym ten model kosztem huarache. Jest trwały i uniwersalny.

    (3)