fbpx

Hooplife 2021: polsko-amerykańska przygoda z zawodową koszykówką

9

Witajcie ponownie.

Z pełną odpowiedzialnością, a zarazem wiarą w polskie marzenia o zawodowej koszykówce po raz kolejny przedstawiamy Wam oraz Waszym dzieciom, ofertę Hooplife Camp. Niniejszy tekst powstał w celach promocyjnych, ale częściowo też z potrzeby serca. Po raz wtóry amerykański szkoleniowiec Donnie Arey (15 lat stażu w NBA) przyjeżdża do Polski na zaproszenie Aleksa Mrozika, autora projektu Hooplife.

O tym, jakie mamy w kraju warunki do rozwoju (coraz bardziej niszowej) koszykówki, przekonujemy się na każdym kroku. Od wielu lat Polsce potrzebne są inicjatywy prywatne, stwarzające realne możliwości i podtrzymujące w narodzie ducha tej pięknej dyscypliny sportu. Jedną z nich jest właśnie Hooplife, którego główną ideą jest przygotowanie największych młodych talentów koszykarskich do wyjazdu na amerykańskie stypendium sportowe i organizacja tegoż.

Wiecie, przede wszystkim metod treningowych i organizacji zajęć wzorowanych na tym, co robiło się 20-30 lat temu, nie da się przenieść na dzisiejszą młodzież. Koszykówka się zmieniła, młodzież także. Monotonia na treningach i powtarzanie codziennie rzutów nudzi. Dzieciak spędza parę lat w klubie, którego jest wychowankiem. Przed nim żadnych perspektyw: ani zarobków, ani pewności siebie, w wielu przypadkach dominuje poczucie niespełnienia i zmarnowanego czasu. O podtrzymaniu pasji po paru latach nie ma mowy.

Bilet ku lepszej przyszłości

Bądźmy uczciwi. Hooplife nie zrobi z Ciebie zawodowego gracza, jeżeli w wieku 15 lat dopiero zaczynasz przygodę z koszykówką i/lub nie masz odpowiednich warunków fizycznych. Hooplife ma wskazać możliwości, pokazać ćwiczenia, uświadomić gdzie jesteś i jaki masz potencjał. Uświadomić czy w ogóle masz potencjał i czy warto abyś oddawał się koszykówce bezgranicznie.

Należy zrozumieć, że niewielu zawodnikom przyjdzie grać zawodowo i żyć z koszykówki. Co roku zaledwie paru nowych Polaków trafia do Ekstraklasy. Wielu całe życie będzie grało w I i II lidze, gdzie ciężko jest odłożyć na życie po zakończeniu kariery.

Dlatego Hooplife (jak sama nazwa wskazuje) to nie koszykówka, ale życie powiązane z koszykówką. Życie które dzięki koszykówce może stać się lepsze. Jakie masz opcje?

-> dojść do poziomu Euroligi czy NBA i ustawić się finansowo do końca życia

-> dojść do poziomu PLK i odłożyć sumę pieniędzy, która pozwoli np. otworzyć firmę po zakończeniu kariery

-> otrzymać stypendium sportowe w Stanach i studiując zabezpieczyć na przyszłość międzynarodowym dyplomem i godziwą pracą

-> otrzymać stypendium sportowe w Polsce

Celem jest gra w NCAA

Jak powiedziałem, Hooplife stwarza możliwości wyjazdu do USA najbardziej utalentowanym i zdeterminowanym zawodnikom. Za oceanem koszykówka i szkoła idą w parze. Grasz i studiujesz w jednej instytucji, niekiedy w tym samym budynku. Każdy dzień wygląda tak samo. Od 8 do 15 trwają lekcje. Od 15 do 17 jest czas na odrabianie lekcji a dopiero po 17 przychodzi czas na 2-3 godziny treningu koszykówki. Szkoła jest priorytetem, bo to edukacja zapewni ci lepszą pracę a koszykówka może tylko w tym pomóc. W Polsce godząc studia z grą w lidze trzeba naprawdę być robotem. W dłuższej perspektywie to wręcz niemożliwe.

Przygoda z koszykówką

A co jeśli nie masz warunków albo obudziłeś za późno? Trenujesz dla siebie. Grasz dla siebie, bo odkryłeś w sobie pasję, bo koszykówka to wspaniała gra polegająca na zaufaniu i współpracy. Posłuchajcie Donnie Areya, któremu pasja po kilkunastu latach wciąż kipi z uszu. Jego poziom energii i pozytywne nastawienie to fenomen.

Dać młodym ludziom przedsmak koszykówki na zawodowym poziomie – oto moje zadanie. To właśnie robię. Odkrywam w dzieciakach pasję i staram się z niej wyciągnąć jak najwięcej (…) najlepsi, najbardziej konsekwentni jadą do USA, studiują dzięki koszykówce, a to już doświadczenie, które nie ma ceny. Jednak na pierwszym miejscu jest pasja. W polskich dzieciakach jest dużo wartości, dużo potencjału. Musimy robić wszystko, co możliwe by go w sobie odkryli.

No to macie przedsmak w formie video:

Elite Hooplife 2021

Czego możesz spodziewać się po Elite HoopLife Camp 2021?

Będziemy od Ciebie wymagać obrony, zaangażowania, komunikacji i utrzymywania stałego poziomu pozytywnej energii. Innymi słowy: profesjonalne podejście do tematu. Oczekuj:

  1. trzynastu dni nowoczesnego i specjalistycznego treningu pod okiem Areya
  2. wysokiego poziomu sportowego uczestników obozu
  3. opieki trenerskiej spod znaku Jr. NBA i NBA Cares
  4. dostępności psychologa sportu i fizjoterapeuty (w wyznaczone dni obozu)
  5. dostępności trenerów przygotowania motorycznego
  6. udziału w lidze nocnej (6-8 meczów wraz ze statystykami)
  7. draftu i uczestnictwa w decydującym meczu wieńczącym obóz
  8. nagród, statuetek, dyplomów i innych wyróżnień
  9. analiz video twojej gry i gry twojej drużyny
  10. mentoringu
  11. nauki języka angielskiego i slangu koszykarskiego
  12. poprawy swoich indywidualnych umiejętności
  13. zdobycia doświadczenia i przeniesienia nowej wiedzy do swojego klubu
  14. możliwości otrzymania oferty stypendium sportowego ze szkół w USA
  15. możliwości otrzymania oferty przenosin do innego klubu w Polsce lub Europie

Wyróżniającym się postaciom przygotujemy video prezentację, którą wedle życzenia roześlemy do zaprzyjaźnionych agencji sportowych, klubów bądź do szkół / uczelni w USA. Powiedzmy sobie wprost: jeżeli twój obecny klub jest dla Ciebie odpowiednim miejscem, a jego poziom odpowiednio wysoki, nie będzie trzeba robić żadnych ruchów.

miejsce: Kórnik pod Poznaniem, MOS Oaza

termin: 19 lipca – 31 lipca

Trenerem głównym będzie jak wspomniałem Donnie Arey. Człowiek posiadający 22 lata stażu szkoleniowego, od piętnastu lat związany z NBA w ramach m.in. programów NBA Cares oraz campów Michaela Jordana “Flight School”. Wymienić jego pełnego szkoleniowego resume się nie podejmuję, zobaczcie sami: TUTAJ

Co dokładnie oferuje udział w tegorocznej edycji Hooplife Camps przekonacie się klikając w poniższy link albo baner:

https://gwba/hooplife2021

Hooplife na rynku polskim istnieje, podobnie jak GWBA, od dziesięciu lat.

Jak dotąd zorganizowali 24 obozy, w których brało udział około 5 000 młodych zawodników i zawodniczek.

Na stypendia do USA wysłali w tym czasie 63 osoby.

Ostatnie Wpisy

9 comments

    • Array ( )

      No niestety, pozostaje go doceniać za koszykówkę.
      Chociaż na jego obronę można powiedzieć, że niestety – tak wyglądają prawie że wszyscy “działacze społeczni” na rzecz czarnych w USA. Ba, tak wygląda w ogóle mnóstwo ludzi w Stanach niezależnie od strony. Z jednej strony banda czarnych, którzy myślą że teraz mogą być bezkarni bo przecież są biedni i pokrzywdzeni a z drugiej banda rednecków dla których synonimem wolności i równości jest arsenał małej armii w garażu oraz flaga konfederacji. Po środku oczywiście cała masa ludzi wszelkich kolorów, orientacji i wyznań, którzy mają dość obu stron ale nie mogą tego powiedzieć w obawie bycia zjedzonym przez obie strony, bo jak śpiewał Kaczmarski “kto sam, ten nasz najgorszy wróg”.
      Smutna sprawa, jeszcze smutniejsze jest to, że w Polsce też coraz mocniej idziemy w tę stronę.

      (4)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Świetna inicjatywa. Naprawdę, nie mogę się nachwalić.
    Mój młodszy kuzyn lata temu dostał się na Wasz obóz. Pomimo tego, że z koszykówką jednak mu nie wyszło, to do dzisiaj jest dla niego chyba najwspanialsze i najważniejsze doświadczenie życiowe, non-stop wraca do myślami do tego obozu.
    Dał mu bardzo dużo, nie tylko pod kątem samej koszykówki, ale i konsekwencji, zaangażowania i profesjonalizmu.
    Mam nadzieję, że będzie w naszym kraju więcej podobnych akcji, tak trzymać!

    (4)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    @f1
    teraz to zauważyłes? straciłem do niego całą sympatie jakis czas temu wlasnie przez rasizm, wybielanie swoich i oczernianie policji przy kazdym kroku, teksty w stylu “polują na nas”, hasztagi “czarna doskonałość” , wiadomo od dawna że gdy czarny zginie przez policje są protesty a gdy biały? nikogo to nie obchodzi…

    (0)

Gwiazdy Basketu