fbpx

King James się rozsierdził: przesłanie do poddanych, Klay Thompson ostrzega

82

Dzień dobry, King James ma przesłanie dla swych poddanych. W wolnym tłumaczeniu: “Dobra, dobra, wystarczy. Pozwalacie sobie na zbyt wiele mówiąc o tronie (NBA). To nie temat na wygłupy. Nadchodzi przejaśnienie. #JamesGang”

Czytaj: “zamknijcie japy, wciąż siedzę na szczycie NBA i wkrótce Was wszystkich wyjaśnię”. Uczcie się dziatki, tak się robi marketing w XXI wieku. Chcąc nie chcąc emocjonalnie zajmujesz stanowisko. Obojętności zachować nie sposób. LeBron James ma obecnie najlepszy zespół w całej swej karierze (chętnie posłucham Waszych kontrargumentów). Od piętnastu lat nie miał też tak długiej przerwy na odpoczynek i podreperowanie zdrowia. Liga się wyrównała i choć przemawia przeze mnie sentyment lat (nie przystający typerowi) trzymam za Lakers!

  • Żaden Kawhi, Lou Williams czy Paul George.
  • Żaden Gobert, Mike Conley czy Donovan Mitchell.
  • Żaden Giannis, Khris Middleton czy Eric Bledsoe.
  • Żaden Steph, Draymond Green czy Klay Thompson.
  • Żaden Russ, James Harden czy Clint Capela.
  • Żaden Embiid, Ben Simmons czy Tobias Harris.

Żyje w Was niechęć, złościcie się na tego rodzaju wpisy LeBrona. Wyśmiewacie gościa i wszelkie jego niepowodzenia, ale to wciąż najbardziej kompletny i przebiegły zawodnik w branży. Teraz gdy ma obok siebie Anthony’ego Davisa oraz paczkę defensorów rzucających zza łuku, jego mentalna przewaga nad konkurencją zaznaczy się jeszcze dobitniej. Nie wierzycie mnie, to zaufajcie Agentowi Zero:

Masz ich dwóch razem na parkiecie. Nie wiem… Nie wiem co inni ludzie udają, że na co patrzą. Nie wiem kto miałby ich powstrzymać. Jedynym człowiekiem, który był w stanie zatrzymać Anthony’ego Davisa w zeszłym sezonie był jego trener. Jeśli chodzi o zatrzymanie LeBrona w zeszłym roku (27.4 punktów 8.5 zbiórek 8.3 asyst 51% z gry) to w zasadzie nikt go nie zatrzyma, jak zwykle. Teraz masz ich obu, grających w jednym zespole, razem… [Gilbert Arenas]

LeBron się wku%wił

No dobra, pytanie brzmi, skąd taka a nie inna reakcja Jamesa? Przedwczoraj światło dziennie ujrzał wywiad z generalnym menedżerem ówczesnych Cavs, panem nazwiskiem David Griffin, aktualnie GM Pelicans:

Wszystko, co robiliśmy w Cleveland było takie wymuszone, nie do utrzymania w dłuższym okresie i szczerze mówiąc, mało fajne. Chodziłem przygnębiony. W momencie gdy zdobyliśmy mistrzostwo, wiedziałem że odejdę. Nie było opcji bym został, za żadną kwotę pieniędzy [Griffin]

Chodzi oczywiście o budowę składu pod LeBrona, łatanie zespołu z najemników zdolnych wygrywać tu i teraz. Niekiedy wbrew zdrowemu rozsądkowi, z poświęceniem przyszłości. Wszystko się zgadza choć oczywiście nie musiał tego mówić publicznie. James kilka razy wspominał, że uważa Griffina za swego przyjaciela. Swego czasu promował nawet biznes żony działacza, na swym 50-milionowym Instagramie. Dla przypomnienia, Griffin odszedł z Cavs w lipcu 2017 roku. Dokładnie rok później LeBron dołączył do Lakers.

Sentymentom Grifina wtóruje członek ówczesnych Cavaliers Richard Jefferson:

Nie ma zbyt wielu zespołów w historii, które byłyby tak dysfunkcyjne a jednak potrafi osiągnąć, to co myśmy osiągnęli w 2016 roku. Mówię o pewnych poziomach dysfunkcji i niedopasowania, których świat nigdy nie pojmie [Jefferson]

Czy mówimy o kompletnym zamknięciu na siebie i skrytą nienawiść ówczesnych liderów: LeBrona i Kyrie, którego pytano przed kamerami czy czuje od Jamesa ojcowskie wsparcie i opiekę? Czy mówimy o problemach psychicznych i napadach lęku odseparowanego od reszty składu Kevina Love? Niesubordynacjach imprezowiczów JR Smitha i Tristana Thompsona? Puczu na osobie trenera Davida Blatta? Prześmiewcach Frye’u i Jeffersonie? Ten zespół miał prawo się nie lubić, a jednak…

To nie wszytko

Jeszcze większą złość u Jamesa miały prawo wywołać następujące słowa Griffina:

Nie sądzę by LeBron wciąż był tym samym zwierzęciem, jeśli chodzi o wolę zwycięstwa.

Stąd łatwo dołożyć sobie wątek myślowy, że priorytetami Jamesa są w tej chwili: przetrwanie w zespole do chwili dołączenia do ligi syna Bronny’ego oraz zostanie właścicielem klubu NBA w przyszłości. Uff! Gorąco się zrobiło, serducho LBJ-a zostało publicznie zakwestionowane, szykujcie się.

Vancouver Grizzlies wracają!

Vancouver Grizzlies dołączyli do NBA w sezonie 1995/1996. Po sześciu latach niepowodzeń (łączny bilans: 101-359) przeniesieni zostali do Memphis, gdzie rozgrywają swoje mecze do dziś. Najwybitniejszymi (o ile można tak powiedzieć) reprezentantami zespołu za kadencji w Vancouver byli: Bryant “Big Country” Reeves, Shareef Abdur-Rahim i Mike Bibby. Kolejno, już po przenosinach dołączył Pau Gasol i losy zespołu zaczęły się odwracać. W drafcie 2001 roku Hiszpana wybrali co prawda Atlanta Hawks, ale oddali go za wspomnianego wyżej 24-letniego podówczas Abdur-Rahima, który notował był średnie 20.5 punktów 9.1 zbiórek 3.1 asyst oraz 18% zza łuku.

Pierwszy zwycięski sezon osiągnęli w kampanii 2003/2004 wygrywając 50 meczów. W rolach głównych występowali wtedy: Pau, doświadczony już Jason “Biała Czekolada” Williams, młody snajper Mike Miller i paru twardych defensorów pokroju Shane’a Battiera…

Przewiń do czasów teraźniejszych, w nadchodzącym sezonie powrócą retro uniformy i identyfikacja parkietu. Takie niespodzianki na 25-lecie klubu. Zobaczcie ten materiał, starszych kibiców mają prawo przejść ciarki:

Klay ostrzega

Wszyscy, którzy skreślacie dynastię Golden State Warriors, bądźcie ostrzeżeni:

Powiedzieć, że okres naszej dominacji się skończył to trochę ignoranctwo ponieważ zamierzam wrócić lepszy i bardziej atletyczny. Skreślanie Dubs nie jest mądrym posunięciem.

Wierzę i dodam od siebie, projekt Dubs z D’Angelo Russellem będzie jednym z ciekawszych przyszłej kampanii NBA. Czy się wpasuje, czy go posuną przed nadejściem Bożego Narodzenia, jak sądzicie?

Other NBA news

-> Patrick Patterson (średnie 9 lat kariery: 7 punktów 4 zbiórki 22 minuty 37% zza łuku z pozycji silnego skrzydła) dogadał się z OKC w sprawie wykupienia ostatniego roku swego kontraktu. Za minimum dla weterana planuje dołączyć do składu LA Clippers. Nie żeby zmieniało to krajobraz ligi, ale uznałem że powinniście wiedzieć, hehe.

-> Andre Drummond i Montrezl Harrell oficjalnie zrezygnowali z tegorocznej kadry USA. Wychodzi na to, że pierwszym środkowym ekipy będzie Bam Adebayo. Wizerunkowo wygląda kiepsko, ale Pop to ogarnie. Strefą grać będą i biegać do kontry.

-> Nick Nurse przebąkuje o przesunięciu Pascala Siakama na niskie skrzydło. Defensywnie ogarnie, to najważniejsze. Reszta to tylko nazewnictwo. W NBA jesteś tym, kogo jesteś w stanie pokryć. Na pewno mamy już pewne wnioski dotyczące przyszłorocznych Raptors, grupa typera GWBA: [email protected]

-> Sixers mają nowe, alternatywne stroje, rzecz inspirowana latami siedemdziesiątymi. Kto mi powie co to za auto za plecami Simmonsa?

Tymczasem to tyle, dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

82 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Zakład stoi Panie Adminie. Stawiam 2 stówki, że mistrza zdobędą Clippers. Kto przegra wpłaca pieniążki, na wybraną przez konkurenta fundację. Chętny? Kto podniesie rękawicę?

    Sezon od razu stanie się ciekawszy.

    (51)
    • Array ( )

      @Bla podbijam zakład do 5 stówek ze Clippers nie zdobędą mistrza, podejmujesz rękawice ?

      (10)
    • Array ( )

      @Zedd

      nie bo nie mam 5 stówek a z zasady nie zakładam się o pieniądze, których nie mam 😉

      (9)
    • Array ( )

      Zedd
      Ja z chęcią założę się o te Twoje 5 stowek że Clippers znajdą wyżej (znajdą dalej w PO bądź wyeliminują LeBronka) niż Los Angeles LeBrons.

      Wchodzisz w to?

      Lizodupstwo sięga zenitu!!!

      (-1)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Mógłbyś być choć odrobinę obiektywny, albo chociaż udawać. Ja rozumiem, że jesteś fanem Lakers, ale panie Admin, pan to już z tym przesadza. Jest kilka lepszych ekip od Lakers i sami Lakers nie będą faworytem w ewentualnym starciu z nimi. To nie jest faworyt tej ligi i trzeba się z tym pogodzić, a nie pisać o nich jak o wielkich faworytach, tylko dlatego, że się jest fanem. Trochę pokory nie zaszkodzi. Eldo!

    (7)
    • Array ( )

      Wg buków to właśnie Clippers (4.2) i Lakers (4.8) są faworytami. Kolejni Bucks mają dopiero 8 z hakiem

      (8)
    • Array ( )

      Obiektywny to jest dziennikarz Telewizji Polskiej a Admin tu sobie może prywatę robić. Jest kibicem jezioraków i stawia sprawę jasno. Chcecie obiektywizmu to zmieńcie kanał.

      (1)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Powiedzmy że AD to wyższy, gorszy w obronie Scottie Pippen. Lebron nie przypomina MJ. Bardziej Magica. Jestem ciekawy co z tego wyjdzie.

    Fan Clippers

    (-2)
  4. Array ( )
    lajkers i lajkers 2 Sierpień, 2019 at 12:26
    Odpowiedz

    TO juz jest nudne, ciągle tylko lakers i lakers, lebron i lebron. Tak wiemy że admin jest fanem, wiemy, że lajkersi zdobędą mistrza(Według ich fanów) ale sezon ich zweryfikuje. jest jeszcze 29 innych drużyn nba o których też warto coś napisać.

    (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak się zastanawiam jakim trzeba być januszem, żeby wylewać tyle jadu na jakiegoś zawodnika NBA, w tym przypadku chodzi o Lebrona. Pośmiać się można, jakiś głupi komentarz też jak najbardziej można rzucić, ale kierwa non stop wyzywanie od najgorszych etc. jest ch*jowe. Ogólnie StopeHejt, ale was janusze lebronowych komentarzy hejtuje.

    (30)
    • Array ( )

      Cleveland z prime Lovem i Kyrie była lepsza. Wiadomo, ze Davis, ale cavaliers 15 i 16 mieli lepszy skład niż teraz Lakers, a ten sezon to zweryfikuje.

      (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Jest jakaś drużyna zbudowana od zera która wygrała tytuł w swoim pierwszym roku grania razem w jakiejkolwiek dyscyplinie sportowej? Pytam z ciekawosci. LAL muszą się dograć zazębić itp tacy LAC już to mają dodali 2 gości do drużyny która postraszyła zdowych Warriors sezon temu. Po za tym Davis ma często kontuzje może tak być że nie będzie w optymalnej formie przez cały sezon. Lebron młodszy nie będzie i dla mnie ryzyko ponownej większej kontuzji jest większe z seoznu na sezon. Dla mnie LAL to jedna wielka nie wiadoma i póki co nie są głównym foworytem do mistrzostwa

    (-2)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę, że również Adminowi przydałby się obiecany alfabet Wade’a co by sobie przypomniał z kim już grał LeBron miał okazję grać w drużynie :). Druga sprawa, że w mieście pojawił się nowy szeryf wraz z gościem, który do przerwy na All Star też wyglądał na nie do zatrzymania, a dyrygować tym wszystkim będzie trener, który też wie trochę o wygrywaniu. 3 wg mnie niesłusznie niedocenianą siłą jest Houston, które 2 lata temu grało bardzo wyrównaną serię z GSW, a teraz wydaję się być jeszcze mocniejsze, gdyby dokoptowali jeszcze Iggiego (Iggy > Ariza)… To będzie bardzo ciekawy sezon.

    (10)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Drodzy znawcy motoryzacji to jest Ford Mustang Mach dosyć mocno pomodzony. Relacja z sesji na oficjalnej stronie naszej ukochanej ligi.

    (15)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Artykuł bez wzmianki o Lakers/Lebronie: “nic o lakers, co ty admin zle sie czujesz??? eheheheheheh”
    Artykuł w którym jest coś o Lakers/Lebronie: “ku*wa admin troche obiektywizmu co przestań się brandzlować @[email protected]#!%”

    spokojnie dzieci

    (3)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Admin prosił o rzeczowe kotrargumenty w dyskusji – na razie nie widzę zadnych, tylko morze pomyj i hejtu. Lakers będą jednym z faworytów, mają bardzo zbilansowany skład: młodzież + weterani, strzelcy+defensorzy, mobilni wysocy. Jednym zagrożeniem jakie widzę to brak dopasowania osobowości poszczególnych graczy, ale to wyjdzie w praniu. Przecież oni mogą wystawić dwie bardzo mocne piątki !

    Clippers też będą bardzo mocni, ale im chyba będzie brakować ławki i centymetrów pod koszem. Chętnie się włącze do dyskusji, ale proszę o RZECZOWE argumenty…

    (15)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Czego wy chcecie?! Tylko hejterzy cały czas gadają o tym, że tylko gada się o Lakers a ja (poważnie) czekałem na jakiś news o Lakers bo (poważnie) dawno czegoś o nich nie czytałem. Lakers Hejters SUCK basketBALLS 😀

    (5)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Bla bla bla… Z dużej chmury mały deszcz jak to powiadają. Szumne zapowiedzi LBJ’a skończą się boleśnie. Wiek mimo wszystko robi swoje i nie pomogą tutaj żadne magiczne eliksiry czy też pozytywny PR.

    (-1)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron jeszcze nigdy nie grał z tak dobrym zawodnikiem jak Davis i jeszcze nigdy nie był z nikim tak dobrze dopasowany. To jest duet marzenie.
    Wade był świetny, ale nie rzucał za trzy i dublował się z Lebronem (najefektywniejszy z piłką w rękach) oraz za kadencji Big3 odrobinę zjechał do bazy (problemy z kolanami). Irving to świetny zawodnik. Nie jest liderem, słabo broni, ale na gościa, który wbija gwózdź do trumny nadaje się idealnie. Gdyby nie kontuzja w finałach i niemozliwie przemocni Warriors z Durantem to Cavs mieliby więcej mistrzostw. Natomiast dziś tych Warriors już nie ma. Liga się wyrównała, a Lebron i Davis nie tylko mają kompetentnych 3&D, ale mają też dwóch graczy z potencjałem all star. Zdrowy, chudszy i dobrze przygotowany Boogie to wciąż topowy center ligi (przekonacie się). Dajcie Kuzmę do Atlanty lub Charlotte, a bedzie robił 25 ppg i zobaczycie go w All star. Z ławki macie Rondo (play off Rondo, nascie asyst na mecz w Pels, generał parkietu, ktoś pamięta??) i Mcgee (double double co mecz). Ogólnie skład jest tak głęboki, że jeszcze mozną spodziewać się ciekawego transferu w połowie sezonu. Nie dziwię się entuzjazmowi Admina. osobiście uważam, że Lebron jest lepszym zawodnikiem niż w Miami. Pamiętacie występ przeciwko Dallas albo problemy przeciw Spurs?? a pamiętacie 51 pkt na wyjezdzie i prawie wygrany mecz przeciwko Warriors z Durantem? Lub srednia triple double w finale? Lebron mimo wieku jest lepszym zawodnikiem, zobaczycie go w formie, wypoczetego i wytrenowanego, siekającego trójki z odejścia niczym Harden i rekordową liczbą asyst na mecz. To będzie widowisko. Lakers odrodzą się niczym Feniks z popiołów. niczym Jordan wracający z Baseballa (pamiętacie lanie od Orlando? ciekawe ile osób wtedy przekresliło Jordana – w końcu miał już 32 lata. Pamiętajcie, że lebron to wybryk natury, a technologia i sport poszły do przodu. Mieszka koło doliny krzemowej 🙂 Malone dominował do 37 roku zycia to Lebron nie będzie? come on!

    (20)
    • Array ( )

      czy nie zapomniałeś o Krzyśku Boszu?
      zapytam inaczej – czy wtedy heat na wschodzie a teraz lakers na zachodzie, kto wydaje się być silniejszą ekipą (oczywiście na papierze, bo inaczej nie da się porównać)?

      (-2)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę że GSW będzię pompowało D’Russela by uzyskać za niego wzmocnienia na kilku pozycjach jeżeli ktoś będzie w przyszłym sezonie grał powyżej oczekiwań, bo jakoś nie widzę w wyjściowym składzie Curry/Russel/Thompson. Oczywiście z Durantem im się udało ale z drugiej strony widzieliśmy jak ograniczał ruch piłki, jak grało GSW bez Duranta. Takie moje przewidywania a jak to będzie wyjdzie w praniu, nie wiem tylko jaki klub będzie miał miejsce na jego kontrakt.

    (1)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Panowie czy chcecie czy nie ale w tym roku Lakers!!! Ja rozumiem was że was boli ta ekipa ale nas też bolała nasza przez ostatnie lata…

    (0)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Przeciez Curry, Russel i Thompson to świetne zestawienie, wszyscy dobrze grają bez piłki i są skuteczni w catch and shoot i strzelają zza łuku. Russel i Thompson mają prawie po dwa metry, spokojnie mogą kryć 2 i 3 przeciwników. Dodaj Greena na czwórce i przyzwoitego centra (Looney), a mogą bić się z każdym.

    (2)
    • Array ( )

      Z tym Denver to bym nie przesadzał. Poza tym zapomniałeś,że lejkers w play offs to lebron w play offs.

      (1)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      wow!
      Cousinsa puszczą na Jokera, żeby zrobił młyn, co mecz go bije, ale jeśli nie pójdzie, AD będzie go kiwał kozłem, naciągał na faule, wyciągał w górę
      AD (bądź LBJ) odbiorą tradycyjne przewagi fizyczne Denver na silnym skrzydle
      LBJ vs Torey Craig, którego będzie można odpuścić na łuku? = zamknięcie przestrzeni do czarów Jokica na 5-7 metrze
      a może chudziaki Barton albo Beasley mają pilnować Jamesa? Grant to downgrade ofensywny, też krycie na radar, serię z Portland zaczął od 0/8 zza łuku
      Bradleya puszczą na J-Murraya, który lepszego plastra nie widział
      jeśli Ty z tego widzisz sweep 4-0 dla Denver, to oglądamy inną ligę
      pozdr

      (22)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja tam jestem ciekwy jak Cauley-Stein będzie pykał. Chłopa zawsze lubiłem, nie rzuca wolnych, za 3 w karierze kiepsko, ale w ostatnim sezonie się poprawił z miarą, chłopak zbiera ładnie, dostarcza swoje 12 punktów w średnio półtora kwarty. Może się nieco rozwinie.

    (6)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Masakra. Tak czytam te wasze komentarze i łapie się za głowę. Dyskredytowanie gracza top 5 w historii, po sezonie, w którym miał kontuzje, a statystycznie zaliczył lepszy sezon niż ten swój mvp jest śmieszne. Jasne, można go nie lubić. Sam nie jestem jego wielkim fanem, ale błagam. To nadal jest Lebron. Wszyscy wynoszą Kawhiego na piedestal i robią z niego Jordana. Zagrał świetne PO, ale spokojnie. Dajmy mu “zdominować” na dłużej ligę. Najbliższa okazja już od października.

    (15)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Bardzo dobrze , dla mnie może to być strona tylko o Lakers – będzie bardziej piekło polskich marudziarzy.
    tutaj tyle hejterów i jadu, że proszę admin tylko nie zwracaj na nich uwagi i rób dalej swoje

    (5)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Już raz Iguodala pokazał, że można zatrzymać LeBrona. Może lat przybywa, ale zarówno Andre, jak i Jamesowi. Tylko, że sam go nie zatrzyma grając w Memphis… Niech go przehandlują do jakiejś liczącej się w stawce ekipy.

    (1)
    • Array ( )

      Poważnie? Iggy zatrzymał Lebrona? Widziałeś średnie Lebrona z tamtych finałów? Nie wyobrażam sobie większego komplementu dla LBJ 🙂

      POZDRO

      (4)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie trzeba być fanbojem, żeby doceniać jakiegoś zawodnika, przestańcie z tym. Doskonale rozumiem admina, Lebron to najlepszy gracz na świecie obecnie i należy mu się uwaga i dobre słowa. Po prostu mu się należą, ot co! Bo tak! Skurczybyk sobie na to zasłużył. Uważam, że wróci wypoczęty jak nigdy i zmotywowany jak zawsze. I mówię to, dalej będąc największym fanem pana Brajanta. Zacznijmy doceniać to, że ten gościu dalej gra, dalej go ta koszykowa jara i czeka na drugą połowę października tak jak i my tutaj zgromadzeni.

    (1)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe ja24

      dokładnie. nigdy nie byłem fanem Lebrona i nie jestem. jestem fanem Lakersów ale #23 z James na trykocie mi nie leży totalnie. na Kawhiego wymieniłbym przy pierwszej możliwej okazji i jeszcze dopłacał. mimo to doceniam jego umiejętności od finałów ’16. chociaż wolałbym go doceniać w innej drużynie 😉

      (2)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    No przepraszam bardzo Panie Adminie , ale zagalopowałeś się. Ostatni duet prawie nie do zatrzymania w Lakers to byli Shaq i Kobe. O tym co do tej pory osiągnęli Shaq vs. Anthony Davis nie ma się co rozpisywać. Natomiast porównanie Kobe vs. Lebron… Jordan powiedział kiedyś zapytany o to kto jest lepszy : “Jest coś w tym że piątka bije trójkę…” Obaj są świetnymi koszykarzami ale… Kobe nie potrzebował 130 kilogramów mięśni do pokonywania przeciwników. Lebron bazuje sporo na siłowych rozwiązaniach. Technicznie , warsztatowo nie ma do Kobe podjazdu (tak jak wielu innych przed nim i po nim). Ostatni zawodnik który może się z Kobe równać to Jordan.
    Tzn. chciałem napisać że w epoce po-jordanowskiej Kobe jako jedyny ma podjazd do Jordana. Kawhi to gracz nieprzeciętny ale to jednak troszkę inna charakterystyka grania. Wiem że troszkę sie rozpisałem , ale jeszcze kilka słów nt. szans na mistrzostwo : Lebron nigdy nie miał tak dobrego składu ? Ok , ale na razie to tylko nazwiska napisane na papierze. Jedna kontuzja , jeden konkretny ruch transferowy w połowie sezonu i wszystkie założenia można o kant d… rozbić. Przypomnę tylko ubiegły sezon. Tylko katastrofa może odebrać Warriors tytuł … i ta katastrofa się wydarzyła. Czy stałoby sie inaczej gdyby nie kontuzje ? Tego nie wiemy i już się nigdy nie dowiemy. Pozdrawiam

    (8)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Ile jeszcze admin będzie pompowal balonik Lakers? W sumie lepiej bo głośniej pęknie. Ludzie Utah grają mega zorganizowany i efektowny basket i dodali Conleya, GSW nadal się liczą Klay wróci przed PO i nadal nie będą łatwym przeciwnikiem to już nie to GSW z głęboką ławką ale nadal się liczą, LAC mają najlepszych indywidualnych defensorow w NBA PG Kawhi Beverley Harell A z ławki efektowny w ataku Lou. PG i Kawhi to obecnie najlepsi gracze w lidze na spowolnienie Lebrona, nie zrozumcie mnie źle nie zatrzymają go, Ale napewno spowalnia, a AD nie jest graczem który weźmie na siebie ciężar co już pokazał w Pels. To wybitny zawodnik przyszły HOF ale to gracz, który potrzebuje drugiej gwiazdy i jej pomagać, a w serii z LAC Lebron będzie miał bardzo ciężko więc to on będzie musiał brać na siebie grę. Jest jeszcze Bucks lub Phila, z którymi mogą grać w finałach, a te drużyny napewno wyciągnęly wnioski sprzed roku. Kto zatrzyma Giannisa ? W 76ers dodali Horforda genialnego gracza systemowego, który pomoże ogarnąć defence. A co do Arenasa to niech powie kto rok temu zatrzymał Kawhi ? Kto zatrzymał PG13 (Westbrook i kontuzja barku) ? Jak PG zacznie nawalac Lou weźmie na siebie punkty A George ogarnie obronę. LAL brak mocnej 3 opcji (Na Cousinsa Utah ma Goberta, a LAC Harella). LAL jest mega mocne ale nie jest najmocniejszym zespołem w karierze Lebrona. W Heat miał Wade’a który już sam kiedyś wygrał miska i oboje byli w stanie brać mecz na siebie, a swoje dorzucal jeszcze Bosh. LAL ma duże szanse na finały i mistrza ale to nie będzie spacer i przypisywanie im mistrzostwa jest głupota i zaslepieniem sympatią. Dodam że reszta contenderow to ten sam trzon i kosmetyczne zmiany (dodanie gwiazdy dwóch),a LAL wymienili wszystko oprócz 3 graczy muszą się ze sobą zgrać i jeszcze zobaczyć czy każdy wytrzyma presję gry o mistrza. Peace wszystkim i czekam na jakąś wartościową dyskusję z wami (nie piszcie, że ktoś ma mistrza bo jego ulubiony zawodnik jest w tej drużynie i on jest najlepszy na świecie)

    (5)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    To ja odwroce troche teze autora i reszty ludzi mowiacych ze Lebron sobie odpoczal i wroci w super formie. W pewnym wieku jak ktos wypada z gry na dluzej to potem moze i wraca wypoczety ale nie wraca juz do poprzedniej formy, bo przerwa trwala zbyt dlugo. przypomnij sobie adminie jak ci sie wracalo do treningow biegowych po dluzszym czasie a zrozumiesz co mam na mysli. Do tego nalezy pamietac ze caly zachod podniosl swoj poziom wiec bedzie jeszcze trudniej…
    I na koniec, choc obecnie zdobywa sie wiecej punktow to i tak mistrzostwa wygrywa sie obrona, czego w LaLkach nie uswiadczych w wiekszej grupie.

    (6)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebronek plakal i wyplakal sobie kolejna gwiazde.kim byl bez all stata bylo widac w zeszlym sezonie .autorku lebronek nie jest najlepszym koszykarzem .jest wielu przed nim .wypomne ci ten tekst jak lakersi odpadna a odpadna napewno.

    (-3)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    Panowie,
    Napiszę tu jako ogromnym hejter LeBrona przez ponad 10 lat mojego życia. Nawet nie wiecie jaką frustrację przeżywałem kiedy oglądałem go wracającego do finałów rok w rok. Zawsze szukałem tego błędu, momentów które będą rysą na jego dziedzictwie. Ulubiony mem – czym się różni książka od LeBrona? – książka ma tytuł. Lecz ten czas minął. Ten facet naprawdę przez całą karierę udowadnia nam, że do jasnej cholery jest profesorem tego sportu. Jak dla mnie najbardziej atletyczny sportowiec jakiego widziałem w życiu, a do tego jedyna zła decyzja to wszystkim znane THE DECISION. Doceńmy wielkość tego gracza. Doceńmy, że jeszcze możemy go oglądać i bądźmy świadomi, że kiedyś będziemy wracać pamięcią do wszystkich legendarnych momentów które dostarczył tej dyscyplinie. Dokładając cegiełkę do dyskusji przyszłego sezonu – nie mam żadnych wątpliwości, że LeBron wróci zmotywowany, silny i gotowy przypomnieć nam dlaczego część nas go nienawidzi, a część uwielbia.

    (8)
  27. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja rozumiem kibicować Lebronowi, ale pisać w artykule, że ma najlepszy skład w karierze, w momencie gdy nie rozegrali nawet jednego meczu w tym składzie jest trochę śmieszne. Poczekajmy aż coś pokażą, Lakers w 2013 przed sezonem też mieli miska wygranego 🙂

    (3)
    • Array ( )

      Sęk w tym, że wielu ludzi docenia jego osiągnięcia. Tylko czasu nie oszukasz i w wieku 35 lat Lebron nie jest tym samym zawodnikiem co jeszcze 5 lat temu czy nawet 2 lata temu w Cavsach. Statystyki wyglądają fajnie, ale cały zespół pracuje na nie pracuje. Może on sobie gadać co tam chce w mediach, ale to typowe zachowanie osoby potrzebującej ciągłej uwagi.

      AD póki co to grał w zespole gdzie wszystko było robione pod niego. Teraz się to zmieni i będzie się musiał dopasować do reszty. W drużynie Lebron’a to zawsze Król jest nr 1.

      (1)
  28. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja nie trzymam za Lakers. Wiem że NBA to biznes, ale faktycznie… Kiedyś było, kurła, lepiej. Kiedyś to była Liga gości, którzy walczyli ze sobą a nie łączyło w supertimy. Teraz to liga kolesi w obcisłych pantalonach, rzucających za 3 skąd tylko mogą. Ja podziękuję, chcę wsiąść do mojego DeLoreana.

    (3)

Gwiazdy Basketu