fbpx

LeBike James oraz czy “zawodowa” jazda na rowerze wpływa na wyskok?

34

Znałem kiedyś gościa, który na treningi biegał przez las. Z dzielnicy do dzielnicy przez las było na skróty i nie trzeba było kasować biletu autobusowego – tłumaczył. Brat w imię sprawiedliwości dziejowej dojeżdża do pracy rowerem przez niegdysiejszy poligon wojskowy, zamiast przebijać się przez gdańskie korki wstaje co brzask, zakłada kask i ortalionowe portki (bo zimą rower to nie przelewki) i grzeje do roboty. Martwię się, że kiedyś go nie znajdziemy kiedy w ciemnościach rypnie o wystający kamień. Puk puk w niemalowane. Dla nich widok LeBrona Jamesa jeżdżącego w zimowym słoneczku Miami na rowerze po równej drodze to śmiech na sali. Co innego reszta z nas, wygodnickich, rozpieszczonych, przyzwyczajonych do wożenia tyłka kombiakiem rodziców. Co? Źle mówię?

Nie żartuję, James na większość spotkań we własnej hali przyjeżdża rowerem. Po meczu z Minnesotą, w którym biegał po parkiecie przez ponad 40 minut powiedział tak:

Czuję się świetnie. Nie męczę się. Mógłbym w tej chwili zagrać jeszcze jeden mecz gdybym musiał. Tak, jeżdżę na rowerze więcej niż zwykle. To zabawa, poza tym świetny sposób na złapanie kondycji i wytrzymałość mięśniową (…) oczywiście, że mam światła w rowerze, jestem poważny. To nie zabawa, bezpieczeństwo przede wszystkim (…) ludzie próbują mnie czasem zatrzymać kiedy jadę, ale nic z tego, jestem w swoim świecie.

`

A zatem, czekamy na pozostałych. Zaraz rozniesie się fama, że to rower jest powodem tak znakomitych wyników sportowych LBJ. Osobiście nie mogę się doczekać widoku Krzyśka Bosha na składaku albo D-Wade na odpimcowanym “harleyu” z pedałami.

Czy “zawodowa” jazda na rowerze osłabia wyskok?

A teraz na poważnie, mamy dla Was temat. Czy zgadzacie się z twierdzeniem, że nazbyt częsta, intensywna jazda na rowerze osłabia wyskok? Czy widzieliście kiedyś zawodowego kolarza? Czy z racji tego, że ma umięśnione nogi, jest w stanie odbić się na znaczną wysokość? Chcielibyśmy poznać Waszą opinię.

Ostatnie Wpisy

34 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe eses89
    Odpowiedz

    zawodowa, w sensie z codziennymi treningami i w ogóle na mega zmęczeniu- pewnie osłabia. ale z drugiej strony mam znajomego który złapał straszną zajawkę na rower, jeżdzi codziennie od paru miesięcy, a efekt jest taki że wyskok urósł mu conajmniej o 10cm i teraz daje paczki przy wzroście 180 🙂

    (0)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    hmmm nie wiem, może trochę? za to jazda na rowerze poprawia linię, sylwetkę, biodra, na wyskok dobre jest pływanie wg mnie, mięśnie grzbietu wtedy dobrze pracują i reszta mięśni na plecach, czasem miałem wrażenie że dzięki temu mogę dłużej wisieć w powietrzu, ale to było kiedyś ;[

    (0)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe MG
    Odpowiedz

    Jazda na rowerze nie osłabia wyskoku, ale raczej też go nie poprawia. Chyba, że ktoś jeżdżąc na rowerze gubi zbędny balast, który ułatwia skakanie, ale to nie o to chodzi, prawda?

    Wiadomo, że mięsień czworogłowy uda i trójgłowy łydki ciężko pracują.. przy skakaniu i przy jeździe na rowerze, ale trochę inny jest ten ruch i mięśnie działają w różnych kierunkach. Przysiad ze sztangą też Wam nie poprawi wyskoku. Polecam inne ćwiczenia, najlepsze są te, które stosują gimnastycy sportowi.

    Na ostatnie pytanie, odpowiadam: nie.

    (0)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe iwanzgc
    Odpowiedz

    Jazda na rowerze przyzwyczaja stawy do ograniczonej pracy stawów, czyli ryzyko kontuzji i dodatkowo oslabia dynamike jeźdźca. Oczywiście jeśli do tego dolaczymy prace na trickboardzie albo czyms w stylu niestabilnego stopnia i skakanke to mamy dobre przygotowanie nog do sezonu. ALE jesli nie przyzwyczaimy miesni to ciaglego, monotonnego wysilku, poniewaz wtedy kazde przyspieszenie i kazdy wyskok bedziemy robili jakbysmy mieli cieżarki na nogach : )
    mam nadzieję, że pomoglem : )

    (0)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe MG
    Odpowiedz

    jeszcze dodam tylko, że trzeba rozciągać się po każdej przejażdżce, bo jak się pedałuje to ścięgna (m.in. wspaniały achilles) nie działa w pełnym zakresie i z czasem będzie po prostu “krótszy”. Tyczy się to tylko regularnej jazdy na rowerze, a nie.. spinningu raz w tygodniu 🙂

    (-1)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Działa, potwierdzam na sobi testowane, lecz nie chodzi o to, zeby pojezdzic sobie po miescie lub z górki godzinke tylko kilka dni cieżkich jazd. Wzmacnia stawy i mesnie czworogłowe. co skutkuje większym jumpem!

    (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Jako zawodnik lekkiej moge powiedzieć tyle, że trener odradza mi nazbyt częstą jazdę rowerem. Powód ? Mięśnie stają się krótsze (przykurcz mięśni) a przez to mięśnie są troche inaczej przystosowane. Osobiście nie sądzę, aby to osłabiało wyskok, ale co prawda na jego poprawe raczej też nie wpłynie 😉

    (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeśli chodzi o wyskok to trochę głupoty bo trzeba by było jeździć na tym rowerze całymi dniami.
    Chodzi o to, ze podczas jazdy nie pracują prawie pośladki, które odpowiadają w znacznym stopniu za wyskok.

    (0)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe se7en
    Odpowiedz

    Swój niesamowity wyskok, jak sam twierdzi, zawdzięcza silnym mięśniom nóg. “Gdziekolwiek chciałem się dostać, zobaczyć coś, spotkać się z kimś, zawsze jeździłem na rowerze. Codziennie. Oakland leży na terenie górzystym, więc nie było to takie łatwe. Dzięki ciągłej jeździe na rowerze moje mięśnie na pewno bardzo się rozwinęły” mówi Demetrius Mitchell.

    (0)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Gadom
    Odpowiedz

    Jazda rowerem kilka razy w tygodniu na pewno nie zaszkodzi. Ciężko o lepszy trening na wzmocnienie mięśni nóg. Co innego profesjonalni kolarze, ale to chyba bardziej wynika z tego, że oni tylko pedałują i nie ćwiczą przecież wyskoku. Wtedy nogi są przystosowane do pedałowania, a nie skakania. Podobny przykład z autopsji: Siłą rzeczy zimą niezbyt często gram w kosza, ale za to kilka razy w tygodniu gram w piłę na sali, a czasem i na dworze. Mogłoby się wydawać, że gdzie jak gdzie, ale w piłce nogi pracują i to konkretnie. A jednak. Pograłem z 2 godziny w basket po długiej przerwie i uda mnie napierdzielały. Także reasumując, jeśli oprócz jazdy na rowerze gra się też w kosza, to nawet kilkaset km tygodniowo nie powinno zaszkodzić.

    (0)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Komar
    Odpowiedz

    Pare lat temu mieszkałem w malym miasteczku i codziennie jezdzilem na rowerze , na serio codziennie przez okolo 8 lat , wiosna lato jesien zima …
    Pozniej zaczalem trenowac koszykowke tak na powazniej ..
    Dopiero po jakims czasie od zaprzestania jazdy na rowerze odczuwalem efekty …
    Lekcja W-F-u , robimy “żabki” , kolana strzelaja jak fajerwerki , masakra …
    Uda sa silniejsze , to prawda , ale stawy zmasakrowane…
    Nawet w temacie o wyskoku , bylo napisane ze jazda na rowerze niszczy stawy ..

    (0)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe D.Rodman91
    Odpowiedz

    Prawda. Cwiczymy wtedy włókna wolnokurczliwe, dobre dla maratończyków, kolarzy. W wyskoku używamy przede wszystkim włókien szybkokurczliwych, których niestety, jako biali ludzie, mamy z natury mało…

    (0)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe zoom100
    Odpowiedz

    Następnym razem przeczytaj tekst zanim go wrzucisz na portal. Wstęp jest kompletnie niezrozumiały.

    Jazda na rowerze wpływa niekorzystnie na wyskok.
    Pzdr.

    (0)
  14. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    wszystkie wypowiedzi osób, ktore mówią że szkodzi maja rację tylko nalezy pamietąć, że zalezy o jakiej jezdzie mówimy bo rower jak najbardziej możemu traktować jako rozgrzewkę, ale tylko w tedy jesli nie wkładamy w niego dużego wysiłku np rower stacjonarny można regulować. Co do samego problemu to tak jak koledzy napisali jest inny zakres ruchu, niedynamiczny, a do skoku ruch jest dynamiczny, tak na marginesie zauważcie czy kolarze potrafia szybko biegac;) praktycznie truchtaja, wiadomo duzo zlezy od genetyki miałem kumpla ze przy wzroście 180 robił wsady nie cwiczac nic dosłownie czasem jezdził na rowerze rower u takiego typa powodował pewnego rodzaju rozgrzewke miesni, ze genetycznie miał szybko kurczliwe miesnie to i tak paczki robił lepsze niz bez tego roweru

    (0)
  15. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    a np samo pływanie też ciekawy temat, owszem rozbudowuje płuca co za tym idzie klatkę piersiową, ale wykonując ruch w wodzie stawiamy na opór, który tez nie jest jakby naturalany dla naszych miesni, natomiast warto wykonywac jakikolwiek ruch, zwłaszcza urozmaicony to daje naszym miesnia i stawa dodatkowe bodźce patrz. ćwiczenia z taśmami

    (0)
  16. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kredkixd
    Odpowiedz

    All3 pływa się po to by dać odpocząć stawom. Spróbuj zrobić 1,5 km po graniu w basket i rowerze. Czujesz się lepiej niż przed basenem mimo tego że spaliłeś sporo kalorii.

    Btw ciekawe czy Lebron szybciej pływa 50 kraulem niż ja ?:P

    (0)
  17. Array ( )
    Zdjęcie profilowe tomylydzons
    Odpowiedz

    Za wyskok odpowiadają głównie mięśnie pośladkowe średnie, jazda na rowerze nie ma bezpośrednio nic wspólnego z siłą wyskoku.

    (0)
  18. Array ( )
    Zdjęcie profilowe MrBartas15
    Odpowiedz

    Moim zdaniem jazda na rowerze ani nie poprawia ani nie pogarsza, chyba ze za duzo, jezdzimy, ale podobno Jordan smigal duzo na rowerze, ale czy to prawda ? ;p Wiem ze pływanie bardzo dużo daje, znam chlopaka ktory ma nieco ponad 180, a kiedy jeszcze nie gral w Basket, plywal 7 lat a teraz laduje wiatraki, i sciaga oopy jak josh smith ;d true story

    (0)
  19. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Teo.
    Odpowiedz

    Każda forma aktywności jest dobra, rower raczej nie jest kamieniem filozoficznym wyskoku, co zresztą wszyscy zgodnie przyznali.

    Lepiej zwrócić uwagę na kosmiczny rower na jakim LbJ siedzi. Czy tylko ja widzę tam “pojedynczy” z przodu roweru ? Serio, pierwszy raz widzę taki patent. Rower pewnie droższy od mojego samochodu xD

    (0)
  20. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe kicaj23
    Odpowiedz

    Po 1 rower jest bardzo dobry na stawy kolanowe, a co do wyskoku nie sądze żeby jazda na rowerze poprawiala wyskok, ksztaltujemy tu wytrzymalosc miesniowa, zalezy tez z jaka intensywnosci jedziemy oraz na jakiej przezutce, bo jesli sa to krotkie odcinki na ktorych dajemy z siebie maxa mozliwosci, wowczas ksztaltujemy zdolnosci fosfageneowe a ta wiaze sie z sila dynamiczna a ta z kolei moze w jakims stopniu faktycznie zwiekszyc nasz wyskok, ale ja tam wole cwiczenia na silowni, skakanke i poprostu podskoki! to najlepsze co moze byc na wyskok. pozdro

    (0)
  21. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Miniak
    Odpowiedz

    Lebron, Lebron…Lou Amundson już kilka lat temu grając w Suns jeździł do hali na rowerze, a podejrzewam, że i wcześniej tacy agenci byli.

    (0)
  22. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Tommy
    Odpowiedz

    jazda na rowerze oslabia wyskok i to znacznie niestety 🙁 inaczej pracuja miesnie i faktycznie sa bardziej przykurczone 🙁 Miedzy innymi dlatego przestalem jezdzic na rowerku na mecze bo od razu czulem sie jak z olowiem w lydkach 🙁
    btw pokazcie mi kolarza ktory serio niezle skacze 🙂 to jest zupelnie inna praca (wytrzymalosciowa a nie szybkokurczliwa – czyli szybkosciowa) miesni.

    (0)
  23. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe BullsFan
    Odpowiedz

    moj kolega z klasy jezdzi ok. 3-4 lata i na naszej zanizonej tablicy na sali od wf brakuje mu około 10cm zeby jej dotknac ja klepie ponad cala dlonia a nie doskakuje na normalnym koszu do tablicy

    (0)
  24. Array ( )
    Zdjęcie profilowe JM17
    Odpowiedz

    Moim skromnym zdaniem rower jest po prostu dobrym uzupełnieniem treningu siłowo-wytrzymałościowego dla każdego koszykarza, podobnie jak wspomniane wcześniej pływanie. Żeby mówić o poprawieniu wyskoku trzeba się zastanowić nad indywidualnymi słabościami zawodnika. Są różne typy skoczków – jedni skaczą z obu nóg, inni z jednej (była już kiedyś o tym mowa). Jeden może mieć kilka zbędnych kilogramów, drugi zbyt krótkie mięśnie i ścięgna, trzeci zbyt słaby, inny za mało dynamiczny, słaby technicznie itd. Mówienie, że wystarczy mieć silne pośladki też nie jest zupełnie wyczerpujące. Trzeba być ogólnie bardzo sprawną fizycznie osobą o proporcjonalnej sile mięśni całego ciała, dynamiczną i dobrze rozciągniętą. Trzeba do tego podejść z rozwagą, doskoczyć to połowa sukcesu, urazu zazwyczaj można się nabawić lądując – dlatego trzeba przygotować stawy i mięśnie. Rower nie jest złotym środkiem, od którego się zaczyna latać. Może rozwinąć nietrenowane mięśnie, na pewno korzystnie wpłynie na utrzymanie siły w trakcie sezonu, ale nie powinno się przesadzać, grając w kosza. Tyle ode mnie.

    (0)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Zależy. Jak skaczesz wysoko już to myślę że kosztem wytrzymałości możemy oddać swoją eksplozywność ale głęboko w temacie nie jestem

    (0)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    Jazda na rowerze moze poprawic troche wyskok, poniewaz pracuja(nie chodzi o nogi) rożne mięśnie, ale i tak zawsze pogorszy wyskok. Powod jest prosty gdy skaczemy musimy miec wyrobione włókna miesniowe szybkokurczliwe, a gdy jezdzimy na rowerze pracuja tylko włókna wolnokurczliwe. ;/

    (0)

Gwiazdy Basketu