fbpx

Merry Christmas GWBA Familia: tradycje świąteczne w lidze NBA

23

Szykujemy się na święta, przy akompaniamencie “Last Christmas” kupujemy prezenty, ogarniamy w domach, kroimy sałatki, pieczemy pierniki, wieszamy bombki na choince oraz zaznaczamy w grafiku interesujące nas mecze NBA, znosząc pogardliwy wzrok partnerki…

Na jednym z popularnych amerykańskich serwisów umieszczono pytanie “Czy gracze NBA powinni grać w święta?” zobrazowane zdjęciem J.J. Redicka i cytatem z tegoż gracza: “Nie jestem zwolennikiem gry w Boże Narodzenie. Chciałbym żebyśmy mogli poświęcić ten czas dla naszych rodzin.” Wiecie, bardzo cenię Redicka, uważam go za jedną z ciekawszych osób grających obecnie w NBA, chętnie bym zaprosił go na Wigilię czy lepiej, wypił po pasterce kielona. Czytam najpopularniejsze komentarze pod tym postem:

Żołnierze walczą w Boże Narodzenie, a lekarze, policja? Za pieniądze, które otrzymujesz… masz nas zabawiać. Koniec marudzenia.

Dla tych, którzy podają jako przykład wojsko, policję i lekarzy – to służby pierwszej potrzeby, niezbędne. Nie nazwałbym niezbędnymi koszykarzy. Jestem zatwardziałym fanem basketu, ale nikt nie umrze, jeśli nie obejrzy NBA w Święta. Wiadomo, sprawa jest nie do ruszenia – w grę wchodzą niewyobrażalne pieniądze z transmisji, machina promocyjna nie lubi stagnacji, ale pogdybać nikt nam nie zabroni. Zapraszam na kilka słów o występach zawodników w czasie trwania ogólnonarodowej świątecznej przerwy.

Tradycja i dzień dzisiejszy

Nie zdawałem sobie sprawy, że to już 72. edycja Christmas NBA Day. Wszystko zapoczątkowano w 1947 roku, gdy my mieliśmy w skromnej Eastern Europe zupełnie inne zmartwienia. To w święta Bernard King został królem Nowego Jorku rzucając 60 punktów w Madison Square Garden, prowadzone przez LeBrona Cavaliers ograli Golden State, Shaq dał pstryczka w nos Kobe w pierwszym starciu po transferze do Miami. W świątecznej kolejce Stephen Curry trafia zaledwie 20.5% zza łuku, a Kyrie Irving w 2016 roku nakradł się więcej piłek (7) niż Ebenezer Scrooge pieniędzy. Wade wygrał najwięcej razy.

W skrócie: jesteś gwiazdą, szykuj się do pracy, a nie rozpakowywanie podarków od rodziny. Tegoroczne batalie stoczą:

  • Milwaukee Bucks vs Philadelphia 76ers, czyli Antetokounmpo kontra Embiid: młode, ale już uznane gwiazdy spoza USA. Dwójka czołowych kandydatów do walki o mistrzostwo ligi.
  • Boston Celtics vs Toronto Raptors, tu z kolei zaskakująco mocni bez Kawhi Leonarda mistrzowie zmierzą się z powracającymi na właściwe tory Celtami, którzy z wozu zrzucili Kyrie Irvinga. Ładnie może i nie będzie, ale walki nie zabraknie.
  • Los Angeles Clippers vs Los Angeles Lakers, czyli Admin kontra Komentujący. Już kupiłem sobie popcorn do czytania tej relacji.
  • New Orleans Pelicans vs Denver Nuggets, liczono pewnie na Ziona Williamsona oraz chudszą wersję Jokera. Wyszedł klops.
  • Houston Rockets vs Golden State Warriors, upadek Wojowników przechodzi niemal bez echa. NBA to świat tak niewiarygodny, że nawet takie spadki w tabeli nie budzą większych emocji.

Moda

Przeglądając zeszłoroczne zdjęcia gwiazd, widać, że fotografować się lubią przy choince, wraz z rodziną zakładając pidżamki w świąteczne wzroki. Bałwanki, śnieżynki i mikołajki pokryły cielska LeBrona, Curry’ego i Isaiaha Thomasa. Chris Paul postawił na wygląd elfa, gromadząc przy sobie z pół setki rodziny i przyjaciół. Westbrook wyjątkowo bez ekstrawagancji, w pościelowej bieli. Dame jak zwykle pod prąd – koszula wyprasowana niczym na początku wesela, żona w sukni z cekinami. Ciekawe, na ile dziś dopuszczeni jesteśmy do świata gwiazd, do ich prywatności, nawet jeśli są to typowo amerykańskie, stylizowane obrazki z szerokimi uśmiechami i zielenią choinki. Jordan w czasach social media, to byłoby to.

Opinie

Zamiast się mądrzyć, oddam głos samym zainteresowanym:

Wielu znajomych przylatuje na ten mecz z Europy ze swoimi rodzinami, dla nich są to swego rodzaju „małe święta”. Damy więc z siebie wszystko, by wypaść jak najlepiej, także dla naszych fanów [Guerschon Yabusele, Boston Celtics]

Gra w święta to błogosławieństwo i wyróżnienie. Nie wszyscy mogą dostąpić zagrania w Christmas Day. To zdecydowanie szczególny mecz [Enes Kanter]

Granie na okrągło przez cały rok to dla mnie wciąż nowość. Na szczęście jako Niemiec celebruję głównie Wigilię, 24 grudnia. Sama gra w pierwszy dzień świąt to z pewnością zaszczyt [Daniel Theis]

Jeśli zapytasz dowolnego gracza NBA, to powie Ci, że wolałby raczej spędzić ten czas z rodziną. To nie zwykłe wakacje, ale jeden z tych dni, gdy chciałbyś obudzić się koło dzieci i otworzyć prezenty [LeBron w 2010 roku przed hitowym starciem Heat vs Lakers]

Zawsze chciałem zagrać w Christmas Day. Kiedy trafiłem do ligi, zacząłem oglądać te spotkania i marzyłem by jednego dnia znaleźć się w którymś z tych zespołów. W końcu ten dzień nadszedł [Giannis]

Bucks czekać musieli wyjątkowo długo… od 1997 roku. Z kolei z orbity świątecznego zainteresowania na wieki zniknąć mogą pogrążeni w kryzysie Knicks.

Kiedy jesteś dzieciakiem zakochanym w koszykówce, lubisz odpakowywać prezenty, jasne, ale czekasz głównie na spotkania NBA. Kosz w Boże Narodzenie jest jak futbol w Święto Dziękczynienia. Cały świat będzie na ciebie patrzył [Dwyane Wade]

Christmas Rakeem

Ciekawostka: był taki gracz, o jakże świątecznym nazwisku. W Indianie rozegrał łącznie 30 spotkań notując średnio 2.1 punktów. Co zabawne, pan Christmas jest życiowym partnerem Jasmine Jordan. Córki TEGO Jordana. Wyobrażacie sobie gościć takiego teścia przy wigilijny stole? Zaraz założy się o to, kto pierwszy zje rybę, skrytykuje barszcz z uszkami i tuż po opłatku odpali cygaro. Nie ma łatwo.

Grać czy nie grać, oto jest pytanie

Dwa lata temu transmitowano świąteczne mecze NBA do ponad 200 krajów w więcej niż 40 językach. Nie da się zrezygnować z takich pieniędzy, tradycja też jest tu istotna. Oczywiście tylko garstka zawodników występuje tego szczególnego dnia, a wszystkie celebracje można rozłożyć na kolejne dni. Taki ot Westbrook, nie dość, że gra tego wieczoru w barwach Houston, to jeszcze w okolicach świąt znajduje czas by wraz ze swoją fundacją rozdać dzieciakom ponad 10 000 paczek z podarunkami.

Niektóre portale otwarcie nazywają Redicka “Grinchem” chcącym zrujnować koszykarskie święta, ochoczo wypominając mu 23 miliony tegorocznej wypłaty. Jasne, rozumiem ten punkt widzenia, ale wszystkim, także graczom NBA, którzy w święta muszą udać się do pracy, szczerze współczuję i szczególnie życzę Wszystkiego Dobrego! Kierowcy autobusów, lekarze, kolejarze, żołnierze, policjanci, strażacy, ratownicy medyczni i wy, milionerzy zza oceanu, szybkiej i bezpiecznej podróży do Waszych rodzin życzę.

Wesołych Świąt GWBA Familia, Grzesiek


PS. korzystając z okazji przywołuję poradnik koszykarskiego Świętego Mikołaja, może jeszcze nie jest za późno:

Ostatnie Wpisy

23 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Jakoś nigdy nie przepadałem za tą całą otoczką związaną ze świętami. Szał zakupów, prezenty, ohy i ahy jak to tak pięknie i cudownie że hoho. Wszyscy wysyłają sobie wspaniałe smSIKI z życzeniami. Ojejejej jak wspaniale…
    Będzie dużo minusów. Okey. Ale ciekaw jestem waszego zdania. Mi się święta przejadły jakoś po 15 roku życia.
    Wesołych Świąt tym co go obchodzą, a tym co nie – wszystkiego dobrego. Oby każdy wasz dzień był pomyślny.

    (16)
    • Array ( )
      Eliasz z Betlejem 17 Grudzień, 2019 at 16:49

      Mnie na świętach interesuje tylko to, żeby się nażreć. Tyle posiłków na stole ze morda żuje non stop

      (12)
    • Array ( )

      Też kiedyś miałem podobnie ale jak mi stuknęła trzydziestka to zacząłem całkiem inaczej na to patrzeć, zacząłem doceniać rodzinę, zdrowie i upływający czas. A święta to najlepszy moment na cieszenie się tym wszystkim, kiedy podczas szarego dnia w wyścigu szczurów nie ma na to czasu.

      Także Wesołych Świąt wszystkim!!!

      (5)
    • Array ( )

      Krajów i terytoriow, tak enigmatycznie podaje to NBA. Rzeczywiście drugiej części nie dopisałem stąd Andromeda
      Pozdrawiam

      (4)
    • Array ( )

      Dzięki za odpowiedź i sprecyzowanie. Jak tak to okej – samo USA ma 14 takich terytoriów zależnych więc wliczając to i pewnie jakieś inne wyszło im ponad 200. Szkoda, liczyłem na to że kosmici ze Space Jam też mogą pooglądać 😉

      (4)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Ale się będę cieszyć jak Clippersi złoją Lakers – tak trzydziestoma najlepiej co by admin nie był taki do przodu z tymi wnioskami “Lakers the best team in NBA” XDDD

    Czekaj na łapki w dół … zagorzali fani …

    (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Jest wiele innych zawodow pracujaych w swieta. Nie tylko lekarze i żołnierze. Hotele, kierowcy autobusow, tramwajow, pociagow i pewnie wiele innych. Bez nich swiat tez by sie nie zawalił, ale pracuja. I nie zarabiaja milionow.

    (5)
    • Array ( )

      I oni wszyscy też woleliby spędzić ten czas z rodziną, a nie w pracy. Jasne, łatwiej przełknąć rozłąkę z rodziną kiedy wiesz że na konto dzięki temu wjadą kolejne miliony, a nie dlatego że dzięki temu starczy zarówno na prezent dla dzieciaków jak i rachunki, ale są pewne rzeczy których nie da się przeliczyć na pieniądze i zawsze będzie Ci żal.

      (1)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe ja24
    Odpowiedz

    za kasę jaką dostają ich pozycja negocjacyjna jest słaba, zgodzę się że porównanie do żołnierzy czy lekarzy jest grubą przesadą, z drugiej jednak strony ani lekarz ani żołnierz nie zarabia 20mln rocznie. mimo to jako dobry Chrześcijanin nie jestem zwolennikiem zmuszania nikogo do pracy w Boże Narodzenia. jednakże mogliby dać podczas sezonu jedną bądź dwie tak wczesną ramówkę jak ta na święta, bo to jedyna rzecz która przemawia za mną do meczy NBA w święta.

    (-1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Eh właśnie ok 17 skończyłem oglądać mecz finał z igrzysk 92 USA vs Chorwacja.. Nie wiem co mnie naszło ale zobaczyć MJ.,Pipena,Drexlera pyskacza Barkleya to nie lada gratka polecam yuo tube…

    (4)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Pracujący żołnierze? Tylko ktoś nie mający pojęcia o wojsku może palnąć podobną głupotę. Ci, którzy mieli lub mają styczność z wojskiem, wiedzą jak się tam “pracuje”.

    (10)
    • Array ( )

      Byłem w wojsku jak była jeszcze służba zasadnicza. Całość jawiła się jako idealne środowisko dla nijakości, bylejakości i kombinatorstwa. Nie polecam;)

      (9)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja życzę w te święta aby Admin mógł sobie odpocząć, tak jak 95% ,,Czytaczy,, tego portalu. Aby nikt mu nie zawrazał d-tfu głowy i miał te 3 dni laby, by poborsuczyć się z rodziną. Jesteśmy chojni, to dajmy temu wydzwięk! Jestem antychrystem, ale święta to dla mnie czas daleki od religii która ma raptem 1000 lat, a oparty na tradycji i spedzania tego czasu z bliskimi i tak naprawde też z samym sobą, bo można usiąść i w końcu na spokojnie przemyśleć sporo rzeczy

    (-2)

Gwiazdy Basketu