fbpx

NBA: na przypale albo wcale #320

12

Siema, świrusy! Albo może elo elo trzy dwa zero, że się tak “młodzieżowo” przywitam, hehe, bo dzisiaj właśnie trzysta dwudziesty odcinek NPAW. Miniony tydzień w sporcie upłynął pod znakiem wysokich lotów. O dziwo, żaden z nich nie zakończył się wsadem, do czego my, jako kibice basketu i amatorzy wsadzania z wielką mocą, jesteśmy bardzo przyzwyczajeni. Pierwszy z lotników, o których chciałem wspomnieć to Cristiano Ronaldo.

Fotki z tej akcji są spektakularne i naprawdę, myślę, że niejeden baskeciarz mógłby chłopu tych sprężyn w nogach pozazdrościć. Drugi przypadek, to oczywiście Ja Morant. Młodzieniec nieomal “zakończył karierę” Kevina Love’a. To oczywiście figura retoryczna, tak myślę, i to dość brawurowa, ale sam Kevin Love tak napisał na swoim ćwitrze, więc wspominam:

Gdybym chciał być złośliwy, to bym napisał, że jeśli chodzi o kończenie kariery, to bliżej w przypadku Kevina Love’a był Kelly Olynyk, o tutaj:

Ale że złośliwy nie jestem, to nie napiszę. W każdym razie, wówczas podobnego entuzjazmu co do rzeczonej akcji Kevin nie wykazywał, może po prostu na święta (albo na stare lata) się bardziej koncyliacyjny zrobił i chętniej pomysłową młodzież docenia. Da igual.

Dziś 22 grudnia, oto z czym kojarzy się ta data w NBA:

1956: Bill Russell zadebiutował w barwach Celtics. The rest is history, jak to się mówi.

1949: w przerwie meczu z Lakers, zawodnik Celtów Tony Lavelli, zdobywca 26 punktów w całym spotkaniu, dał koncert na akordeonie, żeby zabawić ponad 5-tysięczną publiczność w Boston Garden. W czasie swej kariery Lavelli zaliczył ponad 20 takich występów, za które liga płaciła mu po 125 dolarów. Wszechstronny chłop. I obwód pokryje i wesele rozkręci…

Fakty tygodnia

-> Luka Doncić dołączy najpewniej do Jordan Brand. Trzymajcie kciuki za dedykowaną linię, bo czuję że rozwali system!

-> pomysł na turniej w środku sezonu, zapowiadany w NBA od 2021/2022 spotkał się póki co z dosyć chłodnym przyjęciem. Nagrody dla zawodników mogłyby sięgać miliona dolarów. Czy to podsyci zapał? Póki co, James Harden pyta retorycznie “czy my wciąż jesteśmy w koledżu?”

-> jak wygląda aktualny stan wyścigu po MVP okiem ESPN?

Dobra, lecim!

#Shaqtin a fool

Co tam słychać w Denver Nuggets?

#Uncut gem

Na poprzednim video mogliście zobaczyć Adama Sandlera. Aktor zagości u nas dzisiaj jeszcze kilka razy. Po pierwsze, jest centralną postacią filmu Uncut Gem, do którego trailer wrzucałem jakiś czas temu (do zobaczenia jest na Netflix). Obraz dosyć mocno tyczy się hazardu, także sportowego (hello Admin!) pojawia się w nim również Kevin Garnett, zbierający świetne recenzje za swoją grę. Ponoć jego historia ma wiele wspólnego z rzeczywistością.

#Hall of Fame

Tegoroczne nominacje do Hall-of-Fame to poziom kosmos. Nie pamiętam dawno tak mocnego rocznika, a już na bank jest to pierwszy, w którym tak wielu graczy wzbudza we mnie takie kibicowskie emocje. Gregg Popovich zapytany o to, czy poprze wybór Tima Duncana odpowiedział:

To zależy od najbliższych tygodni pracy, jeśli się sprawdzi w roli asystenta, a wyniki zespołu uda się poprawić, wrócimy do rozmowy [Pop]

#He got game

Adam Sandler po raz trzeci, tym razem w akcji na sali. Jak jest? Pokonałby Danzela 1-on-1, hehe?

#And…ACTION!

Dobra, ostatni raz z Sandlerem, chyba chłopa uszy będą dzisiaj piekły przy rosole. A przy okazji, polecam The Meyerowitz Stories z tym aktorem. Dialogi bajka. Tymczasem, zobaczcie co tam wysmażyła ekipa Inside the NBA:

#Kto, ile?

Zestawienie tytułów dla każdej ekipy NBA:

  • Atlanta Hawks: 1 (1958 jako St. Louis Hawks)
  • Boston Celtics: 17 (1957, 1959-1966, 1968-1969, 1974, 1976, 1981, 1984, 1986, 2008)
  • Brooklyn Nets: 0 (mają dwa z ABA, 1974 i 1976)
  • Charlotte Hornets: 0
  • Chicago Bulls: 6 (1991, 1992, 1993, 1996, 1997, 1998)
  • Cleveland Cavaliers: 1 (2016)
  • Dallas Mavericks: 1 (2011)
  • Denver Nuggets: 0
  • Detroit Pistons: 3 (1989, 1990, 2004)
  • GS Warriors: 6 (BAA w 1947, 1956 jako Philadelphia Warriors oraz 1975, 2015, 2017, 2018)
  • Houston Rockets: 2 (1994, 1995)
  • Indiana Pacers: 0 (mają 3 z ABA, 1970, 1972 i 1973)
  • Los Angeles Clippers: 0
  • Los Angeles Lakers: 16 (BAA w 1949; 1950, 1952-1954 jako Minneapolis Lakers; 1972, 1980, 1982, 1985, 1987, 1988, 2000, 2001, 2002, 2009, 2010)
  • Memphis Grizzlies: 0
  • Milwaukee Bucks: 1 (1971)
  • Minnesota Timberwolves: 0
  • New Orleans Pelicans: 0
  • New York Knicks: 2 (1970, 1973)
  • Oklahoma City Thunder: 1 (mają prawa do tytułu z 1979, jako Seattle Supersonics)
  • Orlando Magic: 0
  • Philadelphia 76ers: 3 (1955 jako Syracuse Nationals, 1967, 1983)
  • Phoenix Suns: 0
  • Portland Trail Blazers: 1 (1977)
  • Sacramento Kings: 1 (1951 jako Rochester Royals)
  • San Antonio Spurs: 5 (1999, 2003, 2005, 2007, 2014)
  • Toronto Raptors: 1 (2019)
  • Utah Jazz: 0
  • Washington Wizards: 1 (1978 jako Washington Bullets)

#Long, long time ago…

Dziś w retro-kąciku Kevin Garnett, straight from Farragut Academy, Chicago… Kevin GaRRRRRRR-net! Ależ ja kochałem grę tego typa. I te deep two odpalane z czwartego piętra. Miód!

I to by było na tyle, THAT’S ALL, FOLKS!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

12 comments

    • Array ( )

      Ich spadkobiercami jest LeBron, czyli cała rodzina Lakers. Brylantowy Pat potwierdza. Lakers na miszcza

      (3)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    szkoda ze nic o taco fall’u
    zeby zaistniec w Bostonie musisz byc albo olbrzymem albo Thomasem 😉
    pozdrawiam i wesolych swiat!

    (3)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Oklahoma niech s×%$+€&@a od tytułu Supersnonics! Tytuły powinny zostawać w miastach. Mistrzostwa nie mozna sobie przenies. Bring the sonics back

    (24)
    • Array ( )

      Akurat w NBA miasto ma małe znaczenie, liczy się kto jest właścicielem i ma prawa do wyników historycznych, w tym tytułów.

      (1)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    W latach największej aktywności basketowej bardzo inspirowałem się Garnettem, głównie grą obronną. Teraz jeśli już gram, to na luzie, nie chcę zrobić nikomu krzywdy, wówczas byłem psycholem z ogniem w oczach

    (4)

Gwiazdy Basketu