NBA: na przypale albo wcale #329

19

Siema, świrusy! Dokładnie rok temu, 23 lutego 2019 roku, Golden State Warriors grali z Houston Rockets. Przegrali, co prawda, ale nikt się tym jakoś szczególnie nie przejął. Ot, wpadka przy pracy. Dubs mieli wówczas bilans 42-17, a Durant, Thompson i Curry, do spółki z Iguodalą, Greenem i Livingstonem, byli postrachem ligi. Teraz, 365 dni później, Warriors to najgorszy team NBA. Ich bilans wynosi 12-44, kluczowi gracze walczą z kontuzjami (niektórzy już w innych klubach), a sezon dawno spisano na straty.

Klay Thompson nie zagra do kolejnych rozgrywek, ale jakimś tam pocieszeniem dla fanów (którzy coś dziwnie ucichli po przegranych finałach) jest poprawa u Stephena Curry’ego, który jest już praktycznie zdrów po kontuzji ręki, jakiej doznał w listopadzie. Wbrew temu, co wcześniej gadał Stephen A.Smith, że Curry nie ma absolutnie po co wracać w tym sezonie, bo narazi go to tylko niepotrzebnie na odnowienie urazu, jest ktoś, kto uważa inaczej. Tym kimś jest coach Steve Kerr, zdaniem którego powrót Stephena do gry w tych rozgrywkach ma kluczowe znaczenie dla przygotowań Warriors do następnego sezonu.

Stephen dostał dziś brawa, gdy powiedziałem chłopakom, że będzie z nami sparował. Wszyscy się podjarali. To będzie dobre dla naszych młodych chłopaków, że zobaczą jak się z nim gra i vice versa. To teraz najistotniejsza część, po dwóch trzecich sezonu, jakie już są za nami. Chłopaki muszą się zgrać, sprowadziliśmy Andrew, Steph wraca… te mecze mają wielkie znaczenie! [Kerr dla ESPN]

Od siebie powiem tak: nie znoszę tych Warriors, drażni mnie Steph, ale nie mogę się doczekać, aż znów będę na nich kląć przed TV, bo za tę jakość, jaką wprowadzili do gry należy im się wielki szacunek. Powrót Stephena możliwy jest na 01.03, co dałoby mu sposobność zagrania w ostatnich 22 meczach drużyny.

Dziś 23 lutego, oto z czym kojarzy się ta data w NBA:

1987: Nate McMillan, dziś trener Indiana Pacers, będąc pierwszoroczniakiem, zaliczył 25 asyst w jednym spotkaniu, czym wyrównał rekord dla rookie all-time.

1992: Hakeem Olajuwon, jako szósty zawodnik w historii przekroczył granicę 2000 bloków. Ostatecznie licznik The Dreama zatrzymał się na 3830 blokach w sezonie regularnym i 472 w playoffs, co daje mu odpowiednio pierwsze i trzecie miejsce wszech czasów.

Urodziny obchodzą dziś D’Angelo Russell i Andrew Wiggins, bohaterowie niedawnego transferu między Warriors i Wolves.

Fakty tygodnia

-> Trae Young, rzucając 50+ pkt w wieku 21 lat, stał się czwartym najmłodszym zawodnikiem, który tego dokonał.

-> Lakers żegnają się z DeMarcusem Cousinsem, ażeby zwolnić miejsce w składzie dla Markieffa Morrisa ostatnio widzianego w Detroit Pistons.

-> licząc od 1984 roku, tak wygląda topka pod względem największej liczby meczów na poziomie 25 punktów/10 asyst:

  • LeBron: 165 gier
  • Westbrook: 134 gry
  • Harden: 128 gier

-> w Miami zastrzeżono numer Dwyane’a Wade’a. Więcej o tym za chwilę.

Dobra, lecim!

#In the rafters

D-Wade może być uważany za uosobienie zawodnika, który dla klubu zrobił wszystko, co można, a nawet jeszcze więcej, i jeśli można wskazać ludzi, którzy zasługują na to, by mieć swój numer zastrzeżony przez były klub, to są to właśnie zawodnicy pokroju Wade’a.

#Zupełnie inna drużyna…

Joel Embiid coś tam sobie chyba ostatnio dolał do Gatorade’a, bo wypalił do reporterów w stylu “…będąc najlepszym zawodnikiem na świecie, staram się wychodzić na parkiet i dawać z siebie wszystko, próbując zdobyć tytuł”. Te starania jego i kolegów podliczyła ostatnio ESPN. Oto co im wyszło, porównanie bilansów home/away. No, powiem szczerze… dla Sixers przewaga własnego parkietu może być kluczowa w playoffs…

#Maskotka Magic…

Chłopu w tym kostiumie albo życie niemiłe albo desperacko potrzebuje podwyżki, bo go kredyt ciśnie czy coś.

#Chuckin a fool…

Tym razem edycja z Barkleyem. To był dopiero harpagan!

Ja pierniczę! Jak ja kocham życie! Właśnie sobie piję drinka w domu, mecz włączony, najedzony pizzą DeTomasso. Nic mi więcej nie trzeba, oglądam sobie rzeczy o NBA na youtube, Stephen A Smith siedzi mi na kolanach. Przypominam, mecz włączony, więc zero potrzeb, zero testosteronu, nie muszę z nikim walczyć, bo nie mam o co. Mam hajsy, mam jedzenie i bezpieczeństwo, a mecz włączony. Pozdrawiam! [Charles Barkley]

#Mind your head!

Uwaga na głowę! Niebezpieczne urazy mogą się zdarzyć nawet w niewinnie wyglądających sytuacjach!

#To co na wyskok?

Sezon na streetball za pasem, więc jak bumerang powracają pytania “Co na wyskok?” Odpowiada Hadzbe, obczajcie filmik, róbcie ćwiczenia i wsadzajcie!

#Po profesorsku

Fajny klimat ma ten orlik. Ktoś wie co za osiedle? Na pierwszy rzut oka Warszawa, ale nie wiem…

#Who’s your daddy?

Zawodnicy Boston Celtics próbują rozpoznać kumpli po zdjęciach z dzieciństwa:

#Mean tweets

Ale dużo jest tego hejtu w internetach. Za dużo. Nawet coachowi się dostało.

#Long, long time ago…

Dziś w retro kąciku panowie z klubu 25+ asyst. Enjoy!

I to by było na tyle, THAT’S ALL, FOLKS!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

19 comments

    • Array ( )

      To troche inaczej lecialo z tego co sie orientuje, autor artykułu zmienil kluczowa fraze na “mecz wlaczony” i umiescil bez skrępowania taki tekst w usta Barkleya? myslalem ze taka manipulacja to tylko w publicznej telewizji 🙂

      (-12)
    • Array ( )

      5% fanów GSW to prawdziwi fani. Reszta to bandwagon, przede wszystkim lakersow

      (-9)
    • Array ( )

      Zresztą, co mają pisać?

      “Hej, mamy kontuzjowane gwiazdy, którymi pozamiatalibyśmy znowu ligę, ale musimy tankować, więc przegrywamy i czekamy na przyszły rok” – to są fakty. Szczerze? Nie zdziwiłbym się gdyby większość oglądała po prostu teraz mecze innych zespołów, bo są po prostu ciekawsze od patrzenia na gości, których za rok już w NBA nie będzie na pozycji starterów

      (4)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Coach Kerr wyjaśnił po raz kolejny load menagement w clipersach. Wiadomo kogo. Z resztą wyjaśnił już to Lebron James. Zarabiasz masz grać. Tyle w temacie.

    (5)
    • Array ( )

      Ta..
      Rozumiesz do kogo jest odniesienie “zarabiasz masz grać”?

      Curry powinien sobie odpocząć do reszty sezonu, bo głupotą będzie jeżeli Kerr go zacznie wystawiać i będą wygrywać teraz spotkania.

      (1)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    xxx to, prowadzimy po pierwszej połowie z w Saragossie z Hiszpanią 38-35, xxx z tym że to trzecia drużyna Hiszpanii

    (0)
    • Array ( )

      A nasza drużyna występowała w najlepszym składzie bez Wacy i Ponitki??

      (2)

Gwiazdy Basketu