fbpx

NBA zbuduje zamkniętą wioskę, rodzina dołączy do zawodników!

28

Witajcie przy sobocie, zamiast drzeć koty z domownikami wycofałem się na strategiczną pozycję i piszę te słowa.

Wiemy już, że władcy biznesowi nie odpuszczą. Rozmawiamy o skoszarowaniu reprezentantów 30 klubów (wraz z najbliższymi rodzinami) pod jednym dachem (potencjalnie Las Vegas) i dogranie sezonu NBA do końca. Rozmawiamy o prewencyjnych testach na obecność COVID-19 i grze przy pustych trybunach.

Charles Barkley w audycji radiowej sugerował ostatnio, że zawodnicy będą mieli opory by w tych niestabilnych czasach pozwolić się zamknąć w zbiorowej kwarantannie na parę miesięcy z dala od swych najbliższych. Władze ligi dostrzegają ten argument, mówi anonimowy, wysokiego kalibru agent graczy NBA:

 

Istnieje wystarczająca liczba luksusowych hoteli aby spełnić potrzeby zawodników oraz ich rodzin. Nie ma mowy o narzekaniu czy problemach z ego jeśli chodzi o akomodację. Zawodnicy chcą grać, a jeśli zapewnimy i możliwość zabrania ze sobą najbliższych członków rodziny, nie będzie powodu, dla których mieliby opuszczać miasto czy wyznaczoną enklawę.

Jak widzicie, plan nabiera konkretów. Wyobrażacie sobie jaka logistyka czeka Adama Silvera i jego ludzi? Zebranie w jednej wiosce paru tysięcy ludzi i odgrodzenie ich od świata to projekt na miarę organizacji Igrzysk Olimpijskich, rozmiarami dorównujący budowie Arki Noego, ale do jasnej ciasnej, mówimy o NBA: where amazing happens!

Redukcja

Doszło do porozumienia między władzami oraz unią graczy. Najczęściej wypłaty NBA docierają co dwa tygodnie. Pierwszego maja zawodnicy otrzymają jeszcze pełnej wysokości przelew, ale od piętnastego wypłata będzie obniżona o 25%, a jeśli sezon zostanie odwołany, redukcja może być bardziej drastyczna. Ogólne zasady współpracy mówią o redukcji prawie 1% rocznej pensji za każdy nierozegrany (między innymi z powodu wybuchu epidemii) mecz.

Aha, jak wynika z oświadczenia komisarza Adama Silvera więcej niż siódemka zawodników ligi przeszła już infekcję koronawirusa. Jednocześnie każdy jeden przeszedł obowiązkową, dwutygodniową izolację, wyzdrowiał i ma się dobrze.

Dobra wracam, nie ma się co obrażać, każdy teraz przechodzi trudny okres. Mnie osobiście nic bardziej nie poprawia humoru niż pisanie o NBA, nie musi być już nawet o Lakers, hehe.

Ostatnie Wpisy

28 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    No to niezły post, a co u Luki? Ma psa i dziewczynę?

    Jak będą mieli takie ruchy to uważam, ze za około 3-4 tyg to może wystartować. Dla mnie by było okej, szanse każdy dalej ma równe, bo wie jaka jest sytuacja i byli by w równych warunkach. Dla kibica nie rada gratka, bo ile można po lesie chodzić xd

    (8)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Co za głupota nie można tych pieniędzy na rozbudowę tego „osiedla” wpompować w charytatywne działania dot. Covid-19 w stanach?

    (-10)
    • Array ( )

      Beka. Sprawdź sobie ile kosztuje walka z Covid w US&A i te kilkanascie baniek nic nie zmieni.Nic.

      (6)
    • Array ( )

      Owszem mogłyby coś zmienić, chociażby zafundować posiłki dla tych, którzy stracili pracę i ich rodzin, zafundować laptopy dla dzieci, aby mogły uczestniczyć w lekcjach online, NBA mając ogromne zasięgi mogłaby nawet ściągnąć jakieś zaopatrzenie medyczne. Myślę, że te kilkanaście baniek NA PEWNO by się na coś przydały 😉

      (-7)
    • Array ( )

      Zafundować, rozdać, dać, 500+, 1000+, trzynastki, osiemnastki i kierwa co jeszcze? Już wystarczy, że Pornhub jest za friko. Rozbestwiło się towarzystwo przez te rozdawanie pustej kasy, ale na szczęście idą chude lata.

      (44)
    • Array ( )

      A słyszałeś o czymś takim jak NBA Cares? Nie będą grać, nie będzie kasy, nie będzie pomocy. Myślenie szeroko nie boli.

      (23)
    • Array ( )

      Ale przecież pomagają – dadzą pracę tysiącom ludzi, którzy teraz jej nie mają, a będą graczom NBA gotować, sprzątać, podawać ręczniki, pomagać w treningach itd.

      (7)
    • Array ( )

      @Anonim
      Lepiej sprawdź ile z budżetu Panstwa idzie na 500+, a potem sobie porównaj “do tego”. I dlatego mamy ten rząd co mamy, przy takich “intelektualistach”.

      (4)
    • Array ( )

      @obla
      Jedno słowo – ekonomia. Małe prawdopodobieństwo, że to zrozumiesz, ale warto próbować: to nie jest tak, że nba sobie napcha kieszenie i tyle. Dookoła tego całego przedsięwzięcia dziesiątki tysięcy znajdą pracę bezpośrednio lub pośrednio. Ktoś będzie musiał to wszystko obsłużyć, żeby ktoś mógł obsłużyć to ktoś będzie musiał coś wyprodukować. Jak będzie musiał wyprodukować to kogoś znowu zatrudni, ktoś będzie mógł coś kupić za to co zarobi i znowu ktoś inny będzie to musiał obsłużyć itd. Ktos inny bedzie musial wyprodukowac reklamy, żeby akurat sprzedać swój produkt, ktory ktos znowu kupi itd. Jak pada wielka organizacja/biznes to pada wszystko wokół tego biznesu, rozumiesz? Po prostu świat już jest tak zbudowany i na takim jest etapie rozwoju. Im szybciej biznes (nie tylko nba) zacznie normalnie działać tym lepiej dla wszystkich.

      (8)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Sceptycznie jestem nastawiony do tego całego pomysłu. Podczas gdy ludzie będą umierać na wirusa, NBA będzie pompować dużą ilość pieniędzy oraz zasobów ludzkich aby wszelkimi siłami dokończyć sezon, no bo hajs się musi zgadzać. Przecież ta cała “wioska” poza tym, że musi być oddzielona to też chroniona – myślą, że kibice nie będą chcieli wtargnąć na jej teren? Z tego co się słyszy służby porządkowe i tak mają ręce pełne roboty, a teraz mieliby narażać swoje życie po to, żeby pieniążki w kieszeniach elit NBA się zgadzały. Niemożliwe też wydaje się całkowite wyizolowane na czas trwania tej końcówki sezonu – kontakt z ludźmi “z zewnątrz” wydaje się nieunikniony, przecież ktoś musi im dostarczać żywność etc. Rodziny zawodników super, a co z rodzinami reszty sztabu szkoleniowego? Przecież też mają rodziny. Nie mam pojęcia jak oni chcą to zrobić, oby im się to przypadkiem czkawką nie odbiło. I tak, też tęsknię za NBA tak samo jak wy.

    (-12)
    • Array ( )

      Nie możemy żyć w zamknięciu, ludzie będą umierać dopóki nie znajdzie się szczepionka, ale musimy starać się żyć normalnie żeby utrzymać gospodarkę i miejsca pracy. W USA doskonale to wiedzą, sportowcy będą odpowiednio zabezpieczeni, a nawet jak któryś zachoruje, to wyzdrowieją.

      (3)

Gwiazdy Basketu