fbpx

Nikola Jokić – serbski magik

10

2

Urodził się dwadzieścia lat temu na terenach byłej Jugosławii. Mierzy 211 cm wzrostu, jest wolny, słaby fizycznie i nie skacze, ale … no właśnie:

-> trafia 48% z dalekiego półdystansu i 35% zza łuku
-> techniką manewrów ośmieszy połowę amerykańskich centrów
-> czuje przestrzeń, dużo widzi i nigdy nie wiadomo, co zagra

oto przykłady (z dzisiejszej nocy):

(tydzień temu):

Panie i panowie oglądamy przebłyski niezwykłego talentu. Toż to rookie mający za sobą 700 minut w NBA. Nuggets podjęli ryzyko wybierając go z 41. numerem draftu 2014, mimo iż obowiązywał go jeszcze rok kontraktu w rodzimej lidze. Obok Jusufa Nurkica, Joffreya Lauvergne, Emmanuela Mudiaya i Danilo Gallinari stanowi międzynarodowy zaciąg klubu. Chciałbym powiedzieć, że paluchy w sprowadzeniu do NBA Jokića miał polski skaut Rafał Juć, ale są to informacje niepotwierdzone. Bez wątpienia będą z niego ludzie, wysokich z rzutem i przeglądem parkietu biorą wszędzie.

Ma instynkty, technikę, szybkie ręce. Utrudnia podania, przechwytuje. Jesteśmy podekscytowani, bo robi niesamowity progres i razem z Emmanuelem powinni stanowić o świetlanej przyszłości naszego klubu [coach Mike Malone]

1

A jak w obronie?

Wciąż jest chudziutki. Przez minione wakacje, po przyjeździe do Denver, stracił 12 kilogramów (!) kazali mu trenować dwa razy dziennie, górskie powietrze zrobiło swoje. Ograniczyć musiał napoje gazowane, je sześć razy dziennie, głównie łososia, kurczaka, wołowinę, jajka… co wskazuje wyraźnie, że panowie trenerzy chcą chłopaka upakować mięśniami.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

10 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe TracyMcKobe
    Odpowiedz

    Ten rocznik draftu jest imponujący w podkoszowych. Może któryś z nich będzie miała kariere podobną do Duncana, KG. Warto obserwować. Dzięki za arta! 😀

    (57)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Wgl ten draft z porównaniem ubiegłego roku jest o wiele ciekawszy. Wiggins robi swoje, Parker sie długo rozkręca, o Embiidzie świat zapomniał..reszta zawodnikow tez nie robi szału, a w tym roku KAT, Okafor, Porzingis, coraz lepiej gra Cauley-Stein, podoba mi sie również Booker, naprawde ten draft bije na głowe poprzedni.

    (50)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    draft 2016 też niczego sobie jeśli chodzi o wysokich w pierwszej 10 ze świeca szukać pg może jakiś sg i sf cała reszta to pf i c. Mało tego rozgrywający z tego i poprzedniego roku maja powyżej 190 także widać, że wszystko idzie w stronne wszechstronności

    (1)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Pod koniec lat 90 miałem przyjemność spędzić niemal 2 miesiące na terenie “byłej Jugosławii” (boże kto tak jeszcze pisze – większość czytelników chyba urodziła się po jej rozpadzie 😉 – krainie mojego dzieciństwa, gdzie spędziłem pierwsze 6 lat życia. Byliśmy w pierwszej po wojnie wizycie u przyjaciół moich rodziców ze splitu. Tam miałem możliwość pogrania na wakacyjnych turniejach organizowanych przez KK Split (dawna Jugoplastika). Wówczas grałem w PL w kadetach i juniorach – w prawdziwym zespole i czułem się nieziemsko mocny – niemal jak w NBA. Tam kolesie 2-3 lata młodsi, grający w kilku klubikach ze Splitu i okolic sprowadzili mnie na ziemię.
    Każdy, powtarzam każdy z nich dysponował tecniką, której ja po przez cała swoją karierę nawet nie widziałem na treningu. A oni – fundamenty mieli w małym palcu. Manewry podkoszowe, rotacja w ataku i obronie, wymienność pozycji, technika rzutu …
    Generalnie zaczynałem turniej z ego wielkości Australii, po 2-3 meczach dowiedziałem się, ze nie umiem bronić, nie umiem rzucać i ciąglę gubie się w obronie 😉 Po prostu tam szkolenie od dzieciaka kontynuowało niezwykle wysokie standardy wypracowane przez lata w Jugosławii i potem z sukcesami kontynuowane w Chorwacji, Serbii czy Czarnogórze. Ze wsparciem klubów, władz miasta, rządu i gwiazd z Europy i USA (np. patronem tego turnieju był Dino Radja a gościem Toni Kukoc – wówczas aktualny mistrz z Bullsami). Sam turniej – pod względem organizacyjnym to było coś czego w PL nie widziałem do dziś…

    Dlatego też nie ma co się dziwić, że młodzi zdolni z tamtego regionu błyszczą techniką. Tam od lat podstawa szkolenia młodzieży jest wpojenie jej fundamentów. I dopiero na tym budowanie reszty.
    Możemy tylko zazdrościć.

    (71)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe marada

      Czułem się podobnie na lekcjach WF na Litwie, jako student przeciwko litewskim gimnazjalistom…
      Napisz coś szerzej, masz jakieś fotki? może zrobimy z tego tekst?

      (27)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Beast24
    Odpowiedz

    Bardzo dobrze jest zobaczyć wysokich, młodych i coraz lepszych graczy. Mam nadzieję, że kiedyś to oni będą występować w ASG na PF/C a nie jak w tym roku Kawhi, Melo, James i KD. Bez wysokich w pierwszych składach to już nie to samo 🙂

    (7)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mike9204
    Odpowiedz

    @Idoru, @admin

    miałem przyjemność jeździć w gimnazjum i liceum na turnieje zagraniczne ligi EYBL na Litwę, Łotwę i Estonię….. technika techniką, aż takich bardzo dużych braków nie mieliśmy, ale etyka pracy, podejście do meczu i przede wszystkim motoryka i atletyzm… KOSMOS. grając w pierwszej dywizji, musieliśmy do zespołu ściągać 2-3 zawodników ‘z Polski’, którzy u nas byli wybitni, tam byli dobrzy, żeby w ogóle rywalizować z najlepszymi. Oczywiście może przesadzam, bilans mieliśmy .400 – .500, ale biorąc pod uwagę np. to że z samej Moskwy było 4-5 zespołów(!) i w każdym grali goście z młodszych roczników żeby się ogrywać z nami…… po prostu miazga.

    (4)

Gwiazdy Basketu