fbpx

Nowa lista nakazów i zakazów NBA, center Boston Celtics kontuzjowany

21

Dzień dobry.

Poznaliśmy kolejne zapisy protokołu pandemicznego NBA. Zawodnicy oraz wszyscy inni ludzie na liście płac ligi są zobligowani do tego, aby NIE uczęszczać do:

  • klubów nocnych, barów ani dyskotek
  • salonów gier
  • publicznych hal widowiskowo-sportowych
  • basenów
  • ani żadnych innych zamkniętych przestrzeni, w których przebywa więcej niż 15 osób

NBA zadba też o darmowe testy dla rodzin zawodników, które będą odbywały się dwa razy w tygodniu. Trwają prace nad zatwierdzeniem listy restauracji, do których gracze mogliby uczęszczać w kolejnych miastach. Idąc dalej, w pokojach hotelowych zawodnicy mogą gościć najwyżej dwie osoby: w tym muszą to być członkowie rodziny albo bliscy przyjaciele, zameldowani w danym mieście. Wszelkie grupy przyjaciół, które zwyczajowo towarzyszyły zawodnikom, nie będą dozwolone. No, to może być trudny sezon, zwłaszcza dla chłopaków o skłonnościach depresyjnych. Ciągłe obciążenie układu nerwowego, izolacja, obowiązek wstrzemięźliwości oraz powtarzanie wciąż tych samych czynności potrafi siąść na psychikę.

Nasza lista

NBA ma swoją listę “bezpiecznych” restauracji, a tymczasem za kulisami trwają prace nad listą typów NBA na przyszły sezon 2020/2021.

Jak co roku wspólnie z zaufanymi kolegami tworzymy arkusz, w którym zapisujemy (i na bieżąco aktualizujemy!) wszystkie uwagi i obserwacje dotyczące meczów NBA, które się odbyły. Notujemy sposoby obrony, rotacje, tempo gry, wyniki konkretnych matchupów i wiele innych. Każdy zespół ma swoje cechy charakterystyczne, które mniej lub bardziej sprawdzają się w zestawieniu z konkretnym przeciwnikiem. W PLK dochodzi do tego jeszcze na przykład “twardość obręczy” na danej hali, hehe. Nie macie pojęcia jak tego rodzaju rzeczy rzutują na przykład na over/under punktowy.

Jeśli ktoś z Was chciałby dołączyć do grupy typera GWBA, lista pozostaje otwarta do rozpoczęcia sezonu 22 grudnia.
Maila znacie: [email protected] 

Old friends

Niewiele się zajmujemy Washington Wizards więc niejako przeoczyliśmy fakt, że przecież Russell Westbrook po raz kolejny zagra pod wodzą starego trenera Scotta Brooksa! Mało tego, naoczni świadkowie twierdzą, że podczas zajęć na obozie przygotowawczym Russ głośno zaczepił coacha słowami “hej, widzę że robimy wiele naszych starych zagrywek z OKC”. To będzie ciekawe. Bradley Beal, czyli jedyny w historii chłop, który notując średnio ponad trzydzieści punktów w meczu NIE dostał się do All-Star Game (!) poprawnie twierdzi, że “będzie super” bo przecież “Russ to charakterologiczna jedynka” a on jest “typową dwójką” i że na pewno “dadzą radę”. Może chodziło mu o numerologiczną jedynkę? Na pewno grać będą szybko, to Wam obiecuję. A misiowaty Thomas Bryant jeszcze więcej niż dotąd (37/91 czyli 41%!) będzie rzucał zza łuku.

Wracając do postaci Brooksa, zespół Thunder prowadził w latach 2008-2015. W tym czasie trzy razy grali w finałach konferencji, a w 2012 roku nawet w NBA Finals. Tempo było szybkie, dynamicznej ofensywy dużo, a w 2013 i 2014 roku gdy młodzi zawodnicy zmężnieli, poprawiły się także ratingi defensywne. Liderami zespołu byli wówczas wybitni w swych rolach Durant, Westbrook oraz Serge Ibaka.

Niestety efekt synergii nie nastąpił, mimo dominującego talentu indywidualnego OKC nigdy nie udało się realnie zbliżyć do tytułu mistrzowskiego, a Brooks został ostatecznie zwolniony w 2015 roku. Od zawsze miał doskonałe relacje z zawodnikami oraz opinię wspaniałego nauczyciela. Główne zarzuty, jakie padały pod jego adresem to uzależnienie od indywidualnej gry oraz bardzo ograniczony warsztat taktyczny szkoleniowca. W seriach playoffs Thunder rokrocznie byli rozczytywani, a gwiazdom ciągnącym zespół indywidualnie zaczynało brakować sił. Jak wiele się zmieniło od tego czasu? Na razie wyzwanie stanowi sam awans do playoffs. Magic Johnson hucznie zapowiada, że Russ z Bealem “sterroryzują” wschodnią konferencję. Życzę im jak najlepiej.

 

Other NBA news

-> Brad Stevens oświadcza, że nowy nabytek zespołu Tristan Thompson ma naciągnięte ścięgno udowe i większość obozu przygotowawczego przepracuje co najwyżej koncepcyjnie, słuchając wytycznych i śledząc zagrywki na sucho, zza linii bocznej. Poradzą sobie bez problemu na środku panowie Theis i ten długi Williams. TT to plan awaryjny, gdy trzeba zagrać agresywniej w obronie.

-> Ethan Strauss z The Athletic uważa, że jednym z głównych powodów napięć w zeszłorocznej szatni LA Clippers była postać Paula George’a oraz preferencyjne warunki, jakie otrzymał od sztabu szkoleniowego. Ponoć traktowany był na równi z Kawhi choć wcale nie ma na koncie dwóch statuetek MVP Finałów i wcale na królewskie traktowanie nie zasługiwał. Ja tam uważam, że LAC przede wszystkim brak przywództwa. Kawhi to dziwak, jakich mało.

-> John Wall po dziewięciu latach spędzonych w stolicy USA dorobił się nie tylko wielkich pieniędzy, ale i pożegnalnego video. Zobaczcie poniżej. Od siebie dodam, że odkąd sięgają dane, czyli od sezonu 2016/2017, w 151 rozegranych meczach J-Wall zaliczył dziewięć ścięć do kosza bez piłki. Co rodzi poważne wątpliwości w kwestii tego, czy przypadnie do gustu Jamesowi Hardenowi i czy ten po zakończonym sezonie będzie “preferował” jego, czy znów kogoś innego…

Na koniec dodam, że do domu DeMara DeRozana miał się włamać jakiś zbój. Koszykarz zaniepokojony hałasem na jego widok złapał żelazny świecznik i faceta przegonił. Jakiś był to wariat, bo gdy zaalertowanym służbom porządkowym udało się faceta schwytać, tłumaczył się, że do DeMara nic nie ma. Że szukał domu celebrytki Kylie Jenner, ale się pomylił. Jak zajście podsumował DeRozan?

Luz, pochodzę Compton więc widziałem gorsze rzeczy.

Z pewnością. Dobrego dnia, B

Ostatnie Wpisy

21 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    To całe Clippers to jakiś cyrk zaczyna wychodzić, widać brak profesjonalizmu lidera i posłuchu u trenera..
    Każdy chce mieć święty spokój, zero sportowego zacięcia żeby coś więcej ugrać. A statuetki MVP za Leonarda grać nie będą niestety

    (14)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja zarabiajac 20-30mln rocznie przez ost przynajmniej 5 lat napewno mialbym sysgwmy alarmowe a nawet ciecie.przed domem kfory z innym cieciem zmienial by sie co 12 h pilnujac mojego domu. Tak Jak JAREK I JEGO KOT TEN od dwoch lat ma 12 policjantow ktorzy vala dobe pilnuja jego chaty malo tegk miesiac temu… jego domu pilnowalo 450 policjantow;)

    (5)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      chodzi o ewenement: w sezonie w którym gracz notuje średnio ponad 30 punktów nie dostaje się do ASG, to pierwszy tego rodzaju przypadek w historii NBA

      (9)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Cześć, z tej strony marynarz. Izolacja i ciągle powtarzanie tych samych czynności, wstrzemięźliwość itd. może być uciążliwe ale nie przesadzajmy, ja to mam na codzień i żyje a chłopaki dostaną za to miliony dolarów 😀
    Pozdrawiam

    (30)
    • Array ( )

      Tylko głupi hejterzy myślą inaczej.
      Westbrook nawet Knicksów by zaciągnął na luzie do PO, a co dopiero Wizards gdzie ma jeszcze Beala.

      (4)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja bym sie chetnie zapisal pare razy juz ale nie mozna wysylac z zagranicznych bankow do was pieniedzy. Chyba ze sie to zmienilo?

    (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    W Clippersach to potrzebny byłby coach zamordysta, który by poustawiał tych gwiazdorów. Żadnych fochów, load menagmentów itd. Nie stosujesz się do zaleceń, treningów itp kara, nie grasz, siedzisz na ławie itd. Jestem pewien, ze jakby tak Kawhiego albo George zbeształ przy innych, to w drużynie atmosfera byłaby zupełnie inna. Nie dziwie się innym zawodnikom, ze się wkurzali na protekcjonalne traktowanie liderów. Rivers to jest Dyzma trenerki, koleś do klepania po plecach swoich funfli/zawodników. Myśle, ze wbrew pozorom trener tez może mocno uprzykrzyć życie takiemu nafochowanemu gwiazdorowi. Przecież wartość takiego gracza (marketingowa, sportowa itp) drastycznie spada gdy posiedzi pare meczy na ławie.
    No, ale jak manager zgadza się przed przyjściem Leonarda na load menagment, wszystkie fochy, to kończy sienno tak jak się skończyło.

    (4)
    • Array ( )

      Niby tak, ale w dzisiejszej NBA wszyscy dmuchają i chuchają na swoje gwiazdy, żeby im przypadkiem nie podziękowały za współpracę. Rivers i jest miękki, ale mu gwiazdeczki nie uciekają. Lue też zawodnicy lubią i cenią, kto wie, czy jakiś zamordysta nie spowodowałby odejścia Leonarda lub George’a. Niestety takie są teraz realia. Nie do pomyślenia teraz jest, żeby czołowy zawodnik ligi miał latami konflikt z zarządem, teraz albo zawodnik żąda transferu, albo leci ktoś z zarządu.

      (3)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Pytanie jakie zdaje się być warte zadania co do Wschodu, to kto jest w stanie zagrozić Miami i Nets ( duży znak zapytania,chyba nawet nie tyle KD, jednak magik Kyrie, ciekawe) w te czy we w tę, za słaby zdaje się Boston, szkoda Brada z ławki, szkoda, że z fizycznymi drużynami Theis może mieć FT, przeliczyłem z ciekawości ile średnio popełniał w serii z Miami – wyszło 4,16 :DD

    Dalej zastanawia kurs na Miami na mistrza 17,50

    (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    W kółko powtarzasz, że Clippers brak przywództwa, a Kawhi to nie lider?? Przez to uwielbienie do Lakers i LeBrona masz klapki na oczach. Toronto też nie miało przywódcy?? Baty przed przyjściem Kawhi dostawali srogie, 3 razy w 4 lata wylatywali po 0-4, dwa razy mając przewagę parkietu!!! Kawhi to zdecydowanie jest przywódca.

    (0)

Gwiazdy Basketu