Ojciec gwiazdy NBA zamordowany, Jimmy Butler to świnia, Lakers rosną w siłę

61

Życie to nie bajka. 38-letni weteran parkietów Richard Jefferson rozważał rozegranie ostatniego sezonu w lidze NBA, a gdyby nie znalazł pracodawcy jako zawodnik, planował zająć się komentowaniem meczów dla jednej z wielkich stacji, w każdym razie propozycję otrzymał. Dziś to już nie wiem. W środę na ulicach Compton zastrzelony został bowiem ojciec koszykarza. 65-letni Jefferson Senior przebywał przed sklepem monopolowym, dochodziła siódma wieczór kiedy niezidentyfikowany pojazd przejeżdżający obok opuścił szybę, a pasażer ze środka otworzył ogień z broni półautomatycznej.

Wielokrotnie postrzelony w klatkę piersiową mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie zaraz po przyjeździe stwierdzono zgon. Seniorowi towarzyszyło dwóch mężczyzn, policja nie ustaliła czy to Jefferson był celem zabójców. Trwa dochodzenie. Gwoli wyjaśnienia, rodzice Richarda Jeffersona koszykarza rozstali się gdy był jeszcze małym dzieckiem. Matka zabrała chłopca do Phoenix, tam wychowywała go z nowym mężem…

Rychu wyrósł na znakomitego sportowca. Prócz inteligencji, pierwszorzędnych relacji ze współpracownikami ma na koncie tytuł mistrzowski oraz całkiem udaną karierę. Niezorientowanym przypomnę: przed dekadą średnie Jeffersona oscylowały w granicach 20 punktów 7 zbiórek 4 asyst i 50% z gry! Miał imponującą windę z dwóch nóg, dziś to przede wszystkim cwaniak boiskowy.

Butler to świnia

Od momentu gdy zażądał transferu z Minnesoty – kibice prześcigają się w produkowaniu anegdot mających na celu potępienie Jimmy’ego Butlera, dojechaniu go wizerunkowo oraz zdyskredytowaniu jako profesjonalisty.

Póki co Butler słynie w środowisku może nie tyle z wybitnego talentu co silnej psychiki. Wśród moich znajomych słyszę opinie, że to gracz stworzony do gry w playoffs, a nawet, cytuję: „że faja mu nie mięknie”… fajnych mam znajomych, wiem wiem. W każdym razie, oto przykłady „świństw”, jakie wypominają Butlerowi ludzie:

  • Gdy do miasta przyjechali Utah Jazz zabronił ochroniarzom wpuszczać do szatni Ricky’ego Rubio, byłego zawodnika Wolves, który chciał przywitać się z byłymi kolegami.
  • Gdy pracownik TV poprosił chłopaków przed meczem by w trakcie intro zachowali kolejność i odstęp czasowy podczas wychodzenia na parkiet – gdy nadeszła kolej Butlera odwrócił się do gościa słowami: „matkoj%bco lepiej ładnie poproś” itd.

Kawał złamanego kija? Bardzo prawdopodobne. Kibice w Bostonie do dziś wychwalają Danny Ainge’a za to, że w dniu draftu 2017 nie wymienił Jaysona Tatuma za Jimmy’ego. Wybaczylibyśmy Butlerowi te „rewelacje” gdyby szły za tym wyniki, mistrzowskie tytuły jak u Jordana czy Kobe. Mało było w lidze socjopatów? Tym razem trafiło na zawodnika tylko trochę ponadprzeciętnego. W wieku 29 lat kariera JB zostaje wystawiona na szwank. W klubie trwa impas. Tom Thibodeau zaparł się, mówi że prędzej zrezygnuje niż sprzeda Butlera, ten z kolei nie zamierza pojawiać się na campie.

Niezłe jaja. Czy wzorem Kyrie i Kawhi zostanie wytransferowany? Czas nagli. Każdy dzień obniża jego wartość rynkową. Nowy pracodawca musiałby mieć chwilę na zapoznanie, nawiązanie relacji z zawodnikiem. Preferowani przez niego Brooklyn, New York czy LA Clippers też nie mają ciśnienia, bo lepiej dostać typa za darmo niż teraz rozpruwać skład i trząść czy zechce przedłużyć umowę w przyszłe wakacje. Jak widać, facet jest nieprzewidywalny, a jego żądania wydają się nie do spełnienia na tę chwilę. Thibodeau też potrafi grać va banque.

Lakers camp

Przepraszam, że wstawiam jakieś przerywniki zamiast przejść od razu do głównego dania. Są najświeższe doniesienia z salki treningowej Lakers.

Mówi Magic Johnson / Rob Pelinka:

  • Rondo wygląda świetnie jako dowódca 5-na-5. Nie chciał grać w drużynie LeBrona, ale przeciwko. Obaj nauczają.
  • Podczas jednej gierki Światosław Mikhailiuk trafił sześć trójek z rzędu.
  • Rondo pomoże Lonzo osiągnąć nowy poziom. To był główny cel tego lata, znaleźć mentora dla Lonzo.

  • Tempo to przereklamowane słowo, jako zespół chcemy mieć siłę ciągu, chcemy mieć moc.
  • Kentavious Caldwell Pope wygląda jak zupełnie inny zawodnik, prawdopodobny wpływ zmiany żywienia.
  • Nie mam obaw o różnice charakterów. Cieszę się, że zebraliśmy charakternych chłopaków. Potrzebowaliśmy trochę pazura, trochę woli walki.
  • Michael Beasley może grać jako „small ball” center.

  • Młody kot widzi rysia i myśli, że to lew. Próbuje go naśladować, żeby zostać królem dżungli. A potem dostrzega prawdziwego lwa i zdaje sobie sprawę jak wiele mu brakuje. Tak właśnie opisałbym naszych młodych graczy po przyjeździe LeBrona.

Ja już chcę to oglądać! Do rozpoczęcia sezonu pozostało… 25 dni. Jakieś zmiany jeśli chodzi o kursy na mistrza? Są też kursy na MVP oraz trzy pierwsze kolejki sezonu. Check this out:

-> mistrzowski tytuł NBA 2019: /NBA champs 2019/

-> kto MVP 2019: /MVP-2019-odds/

-> awansują do playoffs tak/nie: /NBA playoffs yes or no/

-> kursy na nowy sezon: /NBA new season/

ESPN top 10

A propos rankingów czy kursów. ESPN podało swoją dziesiątkę najlepszych indywidualnie koszykarzy NBA. W nawiasach miejsce, jaki chłopakom przyznał magazyn Sports Illustrated:

  1. LeBron James (1)
  2. Stephen Curry (3)
  3. James Harden (4)
  4. Kevin Durant (2)
  5. Giannis Antetokounmpo (6)
  6. Anthony Davis (5)
  7. Russell Westbrook (7)
  8. Kawhi Leonard (12)
  9. Joel Embiid (9)
  10. Damian Lillard (15)

Gołym okiem widać, że ESPN ma znacznie więcej miłości dla Lillarda(SI 15-> ESPN 10) mniej zaś dla J-Butlera (10->14) i Chrisa Paula (8->11).

Ogłoszenia parafialne

Wczoraj kilka banów poszło w komentarzach i żeby co niektórych nie prowokować nie będę może pisał o powodach. Zanim sobie pójdziecie jeszcze dwa tematy:

1 / Fanów basketu z Wrocławia i okolic zapraszamy już jutro do słonecznej (miejmy nadzieję) Oleśnicy, gdzie odbędzie się coroczny turniej imienia Mieczysława Edwina Łopatki – jednego z najbardziej utalentowanych strzelców w historii polskiego basketu. Suma nagród w turnieju wynosi 15 tysięcy złotych. Szczegóły tutaj: 

/GWBA/oleśnica-2018/

2/ Gdyby ktoś życzył sobie nowy sprzęt to Sklep Koszykarza robi akcję „Back on The Court” 🏀

link: https://bit.ly/2oVDZ8m

wygrzebałem też gdzieś kod rabatowy dla czytelników GWBA: „wCAiR5Ac” podobno działa!

Ostatnie Wpisy

61 comments

    • Array ( )

      W tamtym sezonie to samo mówili w Houston, o CP3 i Hardenie. Nie uczysz się na błędach ziom. Nie mówiąc o ich boiskowej inteligencji …

      (27)
    • Array ( )

      Porównanie do Rockets – bezsens,
      Rondo nie rzuca wcale, kryją go z 3 metrów
      cp3 rzuca zajebiście.

      (-2)
    • Array ( )

      Straty punktowe pójdą w górę młodych kotów a LBJ i Rondo będą mieli ponad 10 asyst co mecz 😉

      (2)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    „Przepraszam, że wstawiam jakieś przerywniki zamiast przejść od razu do głównego dania. Są najświeższe doniesienia z salki treningowej Lakers.”
    HEHEHE…Piękne!

    (58)
  2. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    zaczynam wierzyć w Lakers. Nie wiem jak daleko zajdą, ale wierze w progres/jakość gry.

    Ostatnio wiele się słyszy o tym ze gwiazdy nie chcą grać z Lebronem (Leonard, George, Kyrie, Jimmy, DMC…)
    I BARDZO DOBRZE młodzież z aspiracjami i talentem chce i to jest dla drużyny której kibicuję najważniejsze.
    Lakers wkońcu mają lidera i mam wrażenie że młodzież nie zmarnuje tej szansy i wejdą na wyższy poziom.

    (20)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Mam pytanie do ADMINA. Jeśli to przeczytasz to serio chciałbym uzyskać na to pytanie odpowiedź.

    Za co jest ban? Bo widziałem wczoraj, że zbanowaliście kilku ludzi, którzy nie byli wcale bardziej szkodliwi niż niektóre komentarze np. pod tym postem też jest kilka głupot. Więc jaki jest wyznacznik do zbanowania?

    (28)
    • Array ( )

      Nic nowego – to „prywatna strona” więc właściciel robi co chce bez konkretnej argumentacji

      (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ranking gdzie KD jest czwarty jest nie poważnym rankingiem.
    Dwukrotny MVP finałów z ostatnich lat i lider najlepszej drużyny świata jest na 4 miejscu, wsadźcie sobie ten ranking w d…
    Mowa oczywiście o ESPN.!

    (36)
    • Array ( )

      ogolnie gdzie LBJ jest na 1 miejscu to malo powazny ranking jest
      spoko moze byc najlepszym leaderem (watpie w to) ale graczem nie jest
      chyba ze o wskaznik marketingowy chodzi

      (-17)
    • Array ( )

      @toki Curry bez KD zdobył mistrzostwo(myślę, że po tym zasługuje na wyższe miejsce). Gsw mieli bilans 73-9 I ograli w playoffs okc mających w składzie kd I westbrooka. W dodatku kd w tych finałach wyglądał jakby chciał oddać mvp stephowi… jedynie dziwi mnie harden bo u niego najbardziej że wszystkich zawodników top 10 widać brak obrony

      (1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Zastanawiam się czy autor tekstu jest tak wielkim fanem Lakers czy jedynie LBJ.
    Jak można pisać o daniu dnia to, że Lakers sobie trenują i jakiś noname NBA sobie strzela trójki na treningu?
    Tym bardziej mając powyżej 2 istotne newsy, a poniżej ranking top10… Autor powinien zachowywać obiektywizm lub choć trochę próbować. Na Butlera też się uwziął, pewnie dlatego, że ten nie chce iść do Lakers bo nie lubi Lebrona.

    (-29)
    • Array ( )

      Ironia ironią, ale teraz to takie gadanie i odwracanie kota ogonem bo Admin serio od dawna nadal się Lakersami (200 razy lineup rok temu dopóki ludzie nie zaczęli się z tego śmiać) i teraz ma być niby ironicznie żeby nie wyjść na głupca. Poza tym, ironią czy nie, nadal te „ironiczne” wpisy zabierają miejsce innym newsom (np kontrakt Kata czy strata Rockets z front office)

      (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Lakers generują niezły hype wokół siebie, więc tym bardziej prawdopodobne, że skończy się kupą. Zwłaszcza z Rondo robi się nie wiadomo kogo. Jakby był tak super to by nie grał już w 6 klubie.

    (3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawe kto miał być tym „RYSIEM”…?
    – bo z chronologii to wynika, że najpierw młodzi Lakers widzieli Bryanta a teraz mają Jamesa
    Zakładam, że „LWEM” miałby być James

    (5)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe G8
      PATRON

      żaden z młodych Lakers nie występował obok KB. Trochę lata ci się pomyliły.

      (18)
    • Array ( )

      Słusznie – miałem na myśli to, że od dawna w LA „alfą” był Bryant a teraz ma być James
      A przy okazji spojrzałem na roster z sezonu 2016 – co to za dziwna organizacja jest jednak – dziadowali żeby pozbierać młodzież: Clarkson, Randle, Nance, Russel – i dwa sezony później nikogo z tych młodych już nie ma
      Ok – są nowi „młodzi” ale nie o to chyba chodzi żeby co 2-3 lata wymieniać wszystkie swoje prospekty

      (3)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Ten ranking jest niepoważny. Jak Steph może być przed najlepszym z koszykarzy GSW. Chodzi mi oczywiście o KD… moim zdaniem powinien być nawet przed LaBronem

    (-6)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    nie wdając się w dokładne zaszeregowanie :

    Kawhi Leonard, który opuścił cały sezon, i Damian Lillard, który w Playoffs zupełnie zawiódł, są w „10”, a nie ma tam Bena Simmonsa – brzmi to kuriozalnie.

    nie ma w „10” Draymonda Greena i Klaya Thompsona, bez których dominacji Dubs nie ma tak samo jak bez Stephena czy Duranta ? następne kuriozum.

    żeby wyłaniać „najlepszych zawodników” trzeba okreslić jakieś warunki, na których się tego dokonuje.

    jesli się ocenia umiejętności, to stopień subiektywizmu będzie nadmierny.

    trzeba skonkretyzować, a więc : wyniki drużyny i wpływ zawodnika na te wyniki, z naciskiem na Playoffs, pozycja i znaczenie w zespole zwycięskim, ew. statystyki w kontekście wyników drużynowych.

    I w takim układzie Leonard, Lillard czy Westbrook są w tej ’10” nieporozumieniem.

    moja aktualna 10, kolejnośc przypadkowa :

    LeBron, Durant, Curry, Thompson, Green
    Giannis, Simmons/Embiid, Davis, Harden, Chris Paul

    (-14)
    • Array ( )

      @JVZZMVN

      lepsza byłaby argumentacja, zamiast emotów.

      myślę, że wystarczy porrównać Sixers’16-17 z Sixers 17-18, aby zobaczyć jak ogromnie wpłynął na ich postęp Simmons.

      nie będę tutaj przytaczał osobistych statystyk tego gracza, mimo że są imponujące, chodzi o jego wpływ na cały zespół.

      z zespołu loteryjnego Sixers urośli do top3 w Eastern, z przeciętnego defensywnie do jednego z najlepszych w NBA, a ofensywnie… no cóż – rok przed Simmonsem byli najgorsi w lidze, z Simmonsem ; wskaźniki skuteczności plasowąły ich w samej końcówce NBA.

      a z Simmonsem ?
      no cóż : 8 w lidze procent z gry, 10 w trójkach.

      w Playoffs Sixers rzucali celnie od Rockets.

      mieli też 5 najlepszy wskaźnik procentu z gry rywali, czyli w koronnej statystyce defensywnej.

      I sądzisz, ze zawodnik, który odpowiada za ten postęp, dzięki któremu Sixers są jednym z najlepszych zespołów w NBA -nie zasługuje na bycie w „10” ?

      kto wg ciebie zasługuje bardziej ?

      nieaktywny Leonard ? rzucający 35 % z gry w Playoffs Lillard, który poza rzucaniem nie ma żadnych tools ? Westbrook, który w decydujących meczach z Jazz zupełnie niczym się nie wykazał, podczas gdy Simmons dowodził Sixers eliminującymi Heat ?

      wymień moze lepszych od Simmonsa kandydatów,. będziemy mieli jakies pole do dyskusji, bo naprawdę – nawet najbardzej pocieszny emot nie jest zastąpi rzeczowej polemiki.

      (5)
    • Array ( )
      jestes niepowazny 21 Wrzesień, 2018 at 15:59

      Ty sie lecz, z Twoimi urojonymi twierdzeniami, ranking określa TOP 10 INDYWIDUALNYCH GRACZY, a nie jak funkcjonuja w teamie, idąc
      tym tropem looney powinien być top 15 bo „jakoś” trzymal obrone gsw w ryzach w serii z Houston?????

      (-1)
    • Array ( )

      @jestes niepowazny

      Looney nie mógłby być w top15, bo w swoim zespole nie pełni decydującej roli.

      w NBA nie ma „indywidualnych graczy”, bo koszykówka jest sportem zespołowym, zatem zawsze gracze funkcjonują w zespole i to jak są dobrzy ma źródło w mechanizmie działania zespołu, a działanie zespołu w ich wpływach i sposobie działania w danym systemie.

      w sporcie zespołowym abstrahowanie od zespołu jest przejawem braku logiki myślenia.

      (1)
    • Array ( )

      Wielmożny, a uzasadnij może dlaczego Simmons a nie np. Oladipo? W Phila mamy 2 konie ciągnące wózek, Oladipo wydaje się, że bardziej sam ciągnie ten swój wózek.
      Mamy Indianę 3:4 przeciw Cleveland, a Phila odpadła z Bostonem, który był za słaby na Cavs, więc 1 runda dalej nie oznacza, że spisali się lepiej. Można by powiedzieć, że Phila odpadła z zespołem słabszym, ale wiadomo, ze relacje nie są przechodnie, tu nawet kiedyś pisałeś o tym kto komu leży a kto nie.
      Dobry jest Simmons, ale moim zdaniem nieco go przeceniasz. Utah też awansowało do 2 rundy play-offs, a znakomity był Mitchell, którego z kolei lekko nie doceniasz. Tzn. w moich oczach trudno ocenić tego drugiego niżej, bo wszechstronność Simmonsa nie znaczy, że potrafi wznieść się w danych momentach na pułap Mitchela.
      Simmons jest równiejszy, Donovan bardziej eksplozywny. W poziomie nie widzę różnicy. W play-off widziałem Donavana na innym wyższym poziomie mentalnym. Simmons co prawda średnio 3 asysty więcej w play-off, ale Donovan aż 24,4 punktu na mecz. Tego nie da się od tak zbagatelizować. No i mały blamaż Bena przeciw Celtom.
      4 graczy z GSW też bym nie dał. Gracz absolutnie topowy, to taki, którego wstawiasz do innego zespołu a temu bilans rośnie z miejsca o 10 wygranych. Wznosi ten zespół na inny level. Nie przekonuje mnie, że tak byłoby z Greenem. wokół gracza topowego buduje się zespół, topowy gracz nie jest uzupełnieniem, idealnym dopełnieniem. Gdybym poważnie brał kandydaturę Greena, to musiałbym powiedzieć, że w top 10 roku 1998 był Rodman – idealne brakujące ogniwo zespołu mistrzowskiego, facet, który zbiórkami ofensywnymi wygrał Bulls mistrza.
      Skupiłem się na Donovanie, Oladipo też nie postawiłbym niżej od Simmonsa, a dalej nie chce mi się szukać. Te hierarchie są zawsze kontrowersyjne.
      Ale Twój wpis to jak zwykle kijek, którym pogrzebałeś w mrowisku, ale jak widzisz każdy to mrowisko widzi inaczej.

      (14)
    • Array ( )

      @ Triple Double

      Simmons > Oladipo

      bo Simmons, wg mnie, miał szerszy wpływ na cały zespół, zwłaszcza w grze defensywnej i organizacji całej ofensywy, nie chodzi to o statystykę asyst per game, ale o rozegranie i ustawienie całej drużyny

      bo w Sixers koledzy korzystaja z Simmonsa w większym stopniu niż w Pacers z Oladipo, przy czym mam tu na myśli wyłącznie skalę, bo nie zaprzeczam, ze Oladipo również pomaga zespołowi, choć wg mnie bardziej robi to za pomocą zdobywania punktów niż jakichś innych aktywności; Simmons moze punktów wcale nie zdobywac, a wpływ będzie miał wciąz decydujący

      Donovan MItchell

      cóż, jak pamiętasz wielu tutaj pisało, że Mitchell może dostać co-ROTY z Simmonsem, albo nawet ze to on dostanie nagrodę itd.

      ja mówiłem od początku, że Simmons wygra ROTy w cuglach, bo róznica między nimi jest aż nadto widoczna.

      jak wyszło ?
      Simmons wygrał w cuglach.
      I nie mówię o tym dlatego, żeby sie chełpić, ale dlatego, by zwrócić uwagę na to, ze warto spoglądać na pewne rzeczy odcedzając emocje i sympatie.

      Simmons, to inna liga niż Mitchell.

      MItchell wpływa na zespół jako scorer, Simmons takzę jako prowadzący i organizator ofensywy i defensor.

      kiedy Mitchell, jak vs Rockets, scoring ma na poziomie 30 %, to w zasadzie trudno znaleźć miejsce, w którym wywiera znaczący wpływ na drużynę.

      „blamaż Bena przeciw Celtom”

      chodzi o gm 2 ?

      gdyby Ben Simmons był typowym scorerem, bo byłby to blamaż, ale on jest kims więcej, więc to za mało.

      natomiast Mitchell, typowy zawodnik, który swoja wartośc opiera na scoringu, vs Rockets w 4 z 5 meczach rzucał 40 % lub gorzej, kolejno :

      40,9 %
      28,6
      25,0
      33,3
      52,9

      słabo.

      ja go rozgrzeszam, bo to rookie season, na takim level, przeciw takiemu rywalowi – tak to może wyglądać.

      ale skoro zarzuciłeś Simmonsowi „blamaż”, to sam rozumiesz, ze muszę zapomnieć o względach wobec Mitchella, zeby nie dawać mu niepotrzebnych i krzywdzących forów :]

      nie mam nic przeciwko umieszczeniu Rodmana w top10 AD 1998.

      uważam, ze nie można sie opierać na domniemaniach, fakty są jednak kluczowe. Green to nie „dopełnienie” składu mistrzów NBA. to absolutnie kluczowy zawodnik.

      I nie jest to zawodnik, który wchodzi na 20 minut i robi coś ważnego. To zawodnik, który ma statystyki na poziomie : 10,6 pts per game, 10,6 zbiórek i 8 asyst, prawie triple double, a poza tym jest centralną postacią defensywy,

      w serii vs Pelicans Green robi TD !

      I najlepsze : on w każdej serii gra najdłużej ! per game. co to znaczy ? to, że on jest w tym zespole absolutnie centralną postacią.

      mówimy o zespole mistrrzowskim, najlepszym w NBA.

      jak mozna gracza, który robi takie rzeczy w mistrzowskim zespole, nie traktowqać jako jednego z najlepszych w NBA ? :]

      wg mnie, Green to nie tyle top10, co top5 w lidze.

      (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    A koledzy jadący na ranking zajrzeli do źródła? To nie aktualny ranking na 21.09 – ale przewidywania na sezon 2018/2019. Przyjęli (tak samo jak SI) jakiś model rankingowy i sobie ustawili.
    W ten sposób każdy może się bawić, nawet dodawać subiektywne kryteria emocjonalne i wyjdzie mu Lonzo przed KD 😉 To wszak zabawa, a nie twardy ranking zestawiający dokonania, więc po co napinka 😉
    To tak samo jak szukanie GOATa- każdy ma inne kryteria i awantura gotowa 😉

    (5)
    • Array ( )

      nawet jeśli są to przewidywania, to bez oparcia ich na jakichś rzeczowych argumentach, cała zabawa będzie przypominała budowę domu zaczynając od dachu.

      najpierw trzeba mieć fundament, więc, wg mnie, nie sposób pominąc tego, co się stało w sezonie 2017-18, musi być jakaś ciągłośc historyczna, żeby to wszystko miało ręce i nogi.

      (5)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    1 .Lebron
    2. Durant
    3.Harden
    4.Davis
    5. Giannis
    5.Curry
    7. Kawhi ?
    8. C.Paul
    9. Westbrook
    10. B.Simmons
    tak widze sily w 2019

    (-1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę, że śmierć ojca nie wpłynie na Jeffersona, bo ojciec był pewnie jakimś lokalnym pijakiem/alfonsem/dealerem w Compton, zamieszanym w brudne rzeczy (być zastrzelonym przed monopolowym w plugawej dzielnicy, cóż), a Ryszard widział biologicznego tatusia ostatni raz pewnie we wczesnym dzieciństwie. Tak to już jest u czarnych w Juesej

    (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    ESPN ma rację po za jednym Durant za Currego reszta ok…jestem fanem Stefka ale nie jest lepszy niż Kevin i Harden, choć uwielbiam go( Currego ) oglądać w formie., chyba najbardziej z wszystkich graczy w lidze taki chaos kontrolowany i ten cholerny rzut haha.

    (1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    „Gdy do miasta przyjechali Utah Jazz zabronił ochroniarzom wpuszczać do szatni Ricky’ego Rubio, byłego zawodnika Wolves, który chciał przywitać się z byłymi kolegami.”

    To akurat fałszywa historia która została zdementowana. To był nic innego jak small talk.
    źródło: https://i.imgur.com/KeUwLyY.png

    (2)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Za dużo promuje cie Lakers, to taka trochę „Moda na sukces” się tu robi. Żądam więcej info o Houston, któremu zaniżono bilans o 10 w przewidywaniach przedsezonowych. Ok, to tyle, Antoni woła z kuchni i rzecze: „do rozpoczęcia sezonu niecały miesiąc”

    (-1)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Zgadzam sie z WPP w 100 %.
    Wolę mieć Klaya Thompsona w zespole lub Draymonda Greena niż Westbrooka czy Lilarda.
    Podobnie z Simmonsem, ma piorunujący wpływ na grę zespołu (czytaj – zwycięstwa drużyny), a dopiero rozegrał pierwszy sezon.

    (1)