fbpx

Shawn Bradley: tragiczna historia sympatycznego giganta NBA

28

 

Mówiąc całkiem szczerze, nie mam zbyt wielu wspomnień związanych bezpośrednio z grą Shawna Bradleya w NBA. To nie był zawodnik, którym się w tamtym czasie emocjonowaliśmy. Owszem, każdy go znał, bo takie dryblasy nadawały niezapomnianego kolorytu NBA lat dziewięćdziesiątych. Niemniej, przeciętnemu kibicowi bardziej niż na kolejnym bloku Bradleya zależało na tym, by zobaczyć jak ktoś bierze go na plakat. On sam ma zresztą tego świadomość:

Dzieciaki nie rozpoznają we mnie koszykarza NBA, ale gościa, który pojawił się w Space Jam. Albo po prostu tego wysokiego faceta…

Tak mówił Shawn po zakończeniu kariery w 2005 roku. No właśnie, Space Jam. Ten film zrobił dla popularności Bradleya więcej niż tytuł najlepiej blokującego gracza NBA w 1997 roku czy jakiekolwiek double-double.

Kiedy dotarła do mnie wiadomość o jego wypadku, której następstwem była prośba Admina o to, by poświęcić Bradleyowi artykuł, pomyślałem, że mam sporo do nadrobienia w kwestii informacji o tym charakterystycznym graczu. Bo poza byciem wybrykiem natury i plakatowym trofeum, które każdy dunker chciał sobie odhaczyć, Bradley był także całkiem niezłym zawodnikiem, z ciekawą historią.

#Z piłką w kołysce

Shawn urodził się w Niemczech, konkretnie w Landstuhl, 22 marca 1972 roku. Jego tata stacjonował w tamtejszej bazie wojskowej. Jak na takiego giganta, na jakiego potem wyrósł, zameldował się na świecie jako całkiem przeciętny bobas, mierząc niespełna 49 cm i ważąc 4.5 kg. Jego pierwszą zabawką była piłka do basketu, ale wcale nie dlatego, że przepowiadano mu sukcesy w tej dyscyplinie…

Ojciec śmiał się, że moja głowa wygląda jak piłka do kosza i kładł ją koło mnie w kołysce. Opowiadał że miał z tego niezły ubaw.

Malutki Shawn bardzo szybko zaczął rosnąć, co wzbudzało lekką konsternację u jego rodziców, a u osób postronnych… współczucie. Dlaczego? Otóż osoby postronne, nieznające wieku Shawna, widząc stawiającego pierwsze kroki wysokiego roczniaka, brały go za opóźnionego trzylatka i często wyrażały współczucie, starając się w ten sposób podtrzymać na duchu jego mamę.

Przykro nam z powodu pani dziecka – mówili. Brali mnie za opóźnionego trzylatka, gdy miałem ledwie rok [Shawn Bradley]

Rodzice oczywiście byli w kontakcie z lekarzami, ale rzeczywistość przerosła (nomen omen) najśmielsze oczekiwania jednych i drugich. Wzrost 210 centymetrów, jaki mu przepowiadano, Bradley osiągnął w wieku lat trzynastu. W szkole podstawowej rósł w tempie około 7-8 cm rocznie. W liceum mierzył już 226 cm, by potem, w college’u dodać jeszcze 3 cm.

Na balu maturalnym zjawił się z wybranką o wzroście 162 cm, która z konieczności musiała tańczyć z nim na taborecie.

To była jedyna noc w życiu, kiedy wolałbym mieć 189 zamiast 229 cm wzrostu [Bradley]

Mimo tak niecodziennych warunków (i wyglądu tyczki), Shawn był sprawny i skoordynowany. W wolnym czasie jeździł na nartach wodnych, rowerze, grał w baseball. Jako pałkarz w drużynie szkolnej miał skuteczność 40%, pomimo największej strike zone jaką świat widział…

Gdy od innego byłego zawodnika NBA, Chrisa Englera (211 cm) dostał zestaw przedłużanych kijów golfowych, zainteresował się i tym sportem. Lubił wszystkie aktywności. O tyle, o ile to było możliwe, był po prostu dzieciakiem z sąsiedztwa. I wierzcie lub nie, jego pierwszym autem, jeszcze jako nastoletniego chłopaka, był Volkswagen Garbus.

#Law abiding citizen

Licealne średnie na poziomie 26 punktów 13 zbiórek i 9 bloków wzbudziły zainteresowanie wielu uczelni. Bradley miał opinię gracza bardzo zdyscyplinowanego i… grzecznego, nawet nieco ponad miarę. Potrafił na przykład podać rękę leżącemu przeciwnikowi zamiast wybiec do kontry. Zabiegający o zrekrutowanie go trenerzy początkowo nie zdawali sobie sprawy, że jego moralny kompas silnie oddziałuje również poza boiskiem. Wielu z nich zrozumiało to już zbyt późno.

Uczelnie takie jak UCLA, Utah, Arizona State, North Carolina czy Duke zostały przez niego skreślone, bo ich przedstawiciele kontaktowali się z nim w niedozwolony sposób, oferując zakazane profity i/lub dzwoniąc do domu. W końcu stanęło na BYU, uczelni Danny’ego Ainge’a. Bradley spędził tam rok, notując w tym czasie ponad 5 bloków na mecz, oraz 14.8 punktów i 7.7 zbiórek. Wszyscy wciąż mówili o jego niskiej wadze, ale łatwiej zbudować masę mięśniową niż sprawić, że jakiś inny zawodnik urośnie 25 cm, prawda?

#With the 2nd pick…

Shawn Bradley dostał się do NBA z drugim numerem draftu 1993 roku, ustępując jedynie niesionemu na fali fame’u Fab Five Chrisowi Webberowi. Trudno w to uwierzyć, ale Sixers wybrali go kosztem chociażby takich legend jak Penny Hardaway, Vin Baker, Jamal Mashburn czy Allan Houston.

Jeśli mogę sobie w tym miejscu pozwolić na małą dygresję, to draft 1993 roku jest jednym z moich ulubionych, ze względu na niesamowicie ciekawych graczy, jacy wówczas do ligi dołączyli. Prócz wymienionych do tej pory wspomniałbym jeszcze pogromcę Dream Teamu, malutkiego Bobby’ego Hurleya i drugiego giganta, Gheorghe Muresana. Obu tym graczom poświęciłem swego czasu osobne artykuły, więc zachęcam do przeczytania.

Wracając do Bradleya, to był on kolejnym po Manute Bolu ekscentrycznym dryblasem w składzie Sixers. Statystykami 10/6/3 w debiutanckim sezonie rozbudził oczekiwania, które jednak nigdy nie zostały do końca spełnione. Wrodzona szczupłość okazała się barierą trudną do przeskoczenia w polu trzech sekund. Pamiętajmy, że Bradley ważył 105 kg w czasach gdy na niskim skrzydle latali goście ważący 10 więcej. Nie oszczędzały go również kontuzje. Ale rzuty ściągał ładnie.

#Maverick

Najlepszy indywidualnie sezon (1996/1997) rozegrał w barwach Dallas, dokąd trafił po Sixers i Nets. Zbiegło się to w czasie z premierą Space Jam. Notował wówczas 14.6/8.7/2.5 bloków. W ekipie Mavericks Bradley spędził łącznie dziewięć sezonów i nawiązał przyjaźń z Dirkiem Nowitzkim. Ten namówił go do wystarania się o niemiecki paszport, dzięki któremu mogli razem wystąpić na Eurobaskecie w Turcji w 2001.

Tylko przypominam, że Dirk ma 213 cm wzrostu.

Reprezentacja Niemiec przegrała wówczas jednym punktem walkę o finał z gospodarzami, a w meczu o brąz musiała uznać wyższość Hiszpanii. Wygrała Jugosławia. Bradley zakończył turniej ze statystykami 4.6/3.6/0.6.

#Post NBA

Karierę zawodniczą zakończył w 2005 roku. Osiadł wówczas na ranczo w Utah, jako szczęśliwy mąż i ojciec szóstki dzieci. W dalszym ciągu z zamiłowaniem grał w baseball i jeździł na rowerze. Jako społecznik zawsze stara się robić coś dla innych. W 2010 roku ubiegał się z ramienia Republikanów o fotel w Izbie Reprezentantów. Przegrał nieznacznie z Demokratą Timem Cosgrove, ale kampania naznaczona była osobistym dramatem: śmiercią ojca, co spowodowało liczne nieobecności w okresie najgorętszej walki o wyborcę.

Jednym z ciekawszych epizodów w życiu Shawna z pewnością była wyprawa do Indii z całą rodziną, by zaangażować się w pomoc osobom trędowatym.

Z wolontariuszką.

Z jego inicjatywy powstało również Utah Boys Ranch, centrum edukacyjno-wychowawcze dla młodzieży z trudnych środowisk.

Naszym celem jest zbudowanie w nich silnej osobowości i zatrzymanie przed wejściem na przestępczą ścieżkę [Bradley]

#Fun facts

-> Jego meczowy rekord to 13 bloków w spotkaniu z Portland (do miał tego 22 punkty i 22 zbiórki)

-> pozostałe najlepsze wyniki to 32 punkty i 22 zbiórki przy kilku okazjach

-> zaliczył 2119 bloków w karierze, w 1997 roku był najlepszym blokującym NBA

-> jest na piętnastym miejscu listy najlepiej blokujących graczy wszech czasów

-> zanotował 6 triple-doubles

Jego wzrost nie jest wynikiem żadnego schorzenia. Naukowcy badali jego genom i wykazali, że Bradley posiada o 198 czynników warunkujących wysoki wzrost więcej, niż wynosi średnia dla grupy 1020 badanych. W jego organizmie wszystko ułożyło się tak, żeby mógł urosnąć jak największy.

Oby tym razem wszystko ułożyło się tak, by mógł wrócić do zdrowia jak najszybciej i w jak najpełniejszym wymiarze. Przypomnijmy, Shawn Bradley jest sparaliżowany. 48-latek został potrącany przez samochód podczas jazdy rowerem wskutek czego doznał poważnego urazu kręgosłupa.

Trzymaj się, Shawn!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

28 comments

    • Array ( )

      Czemu minusujecie komentarz o tym, że wolontariuszka nie musiałaby się schylać, żeby zawiązać sznurówki? Lol.

      (2)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Niestety byłem w grupie nasmiewajacych się z tego olbrzyma jako nastolatek… Cieszyłem się jak dostał w papę od, bodajże, Williama. W ogóle się nie zastanawiałem jakim jest człowiekiem.
    Jakie szczęście, że człowiek, jeśli tylko chce, może ciągle kształtować swój umysł. 3maj się Dryblasie!
    BLC – jak zwykle najwyższy poziom!

    (14)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    BLC fajne zdjęcia wybrałeś

    Wracaj do zdrowia S.

    B.min mógłbyś zrobić screen życzeń i wysłań Shawnowi od Nas wszystkich:)

    (-1)
  3. Array ( )
    Piotr Wisniewski 20 Marzec, 2021 at 20:17
    Odpowiedz

    Jak juz sie robi przedruk z innych stron (w tym przypadku z deseret news), to chcialbym zauwazyc, ze 6 stop 4 cale to 193cm, nie zas 189cm, a z drugiej strony warto wspomniec, ze rodzice mierzyli odpowiednio 203cm i 183cm wzrostu.

    (2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Dzieki za art! Od siebie dodam, ze Bradley na studiach wzial 2 lata dziekanki w trakcie ktorych byl misjonarzem w Australii (!). Pamietam ten fun fact chyba z Magic Basketball 😉

    (5)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    danke za art. szkoda dryblasa, szkoda tak pozytywnego i zwyczajnie dobrego człowieka. moja koleżanka z podstawówki została śmiertelnie potrącona jadąc na rowerze przez kryminalistę na przepustce… Anka z bydzi, nauczyciela z Gdańska… może ktoś słyszał… chyba z 6 lat temu… także trochę rozumiem dramatyczną sytuację. trzymam kciuki za powrót do zdrówka.

    (2)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    danke za art. szkoda dryblasa, szkoda tak pozytywnego i zwyczajnie dobrego człowieka. moja koleżanka z podstawówki została śmiertelnie potrącona jadąc na rowerze przez kryminalistę na przepustce… Anka z bydzi, nauczycielka z Gdańska… może ktoś słyszał… chyba z 6 lat temu… także trochę rozumiem dramatyczną sytuację. trzymam kciuki za powrót do zdrówka.

    (-1)
  7. Array ( )
    Piotr Wisniewski 21 Marzec, 2021 at 13:39
    Odpowiedz

    Jeszcze jedno odnośnie wypadku. Mial on miejsce 20 stycznia 2021 roku. Stad pewnie szanse na powrót do pełnej sprawności są minimalne.

    (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    7 – 8 cm na rok w podstawówce to dużo? W Stanach Zjednoczonych podstawówka trwa dłużej? Sam rosłem ok. 10 cm na rok w podstawówce i nawet w dwóch pierwszych klasach gimnazjum, a daleko mi do jego wzrostu. Tak, wiem, że on w przedszkolu urósł ponad normę, jednak trochę dziwnie wygląda to w artykule, tak jakby autor był zaskoczony tym, że można tyle urosnąć albo stanowiło to coś nietypowego. Nietypowym był mój kolega, który w podstawówce w jednym roku urósł 40 cm. Konsekwencje zdrowotne oczywiste, na szczęście udało mu się to przystopować i teraz choć b. wysoki (ponad 2 metry) to jednak daje radę w życiu.

    (0)

Gwiazdy Basketu