fbpx

Sypią się Los Angeles Clippers, czym jest LeBron James Challenge

41

Gwiazdy bez kontraktów

Zgodnie z zapowiedziami, panowie Blake Griffin i Chris Paul wypowiedzieli umowy w Los Angeles Clippers. Czy to oznacza, że opuszczą klub? Niekoniecznie. Obu marzą się nowe, super maksymalne kontrakty, których wysokość określa wypasione jak nigdy do tej pory NBA salary cap. W tym układzie 32-letni Paul może otrzymać od swego dotychczasowego klubu nawet 205 milionów dolarów za pięć lat występów, podczas gdy maksymalna oferta nowego pracodawcy, zgodnie z przepisami, to 152 miliony za cztery sezony. W przypadku Griffina kwoty wynoszą odpowiednio 175 i 130 milionów $.

No i teraz pytanie, czy LA Clippers ze  świeżą zatrudnioną legendą Jerrym Westem, są w stanie wyperswadować chłopakom pozostanie? Pchnąć tę organizację w nowym, zwycięskim kierunku? Moim zdaniem temat został już wyczerpany. Co więcej, słyszę że obaj gwiazdorzy nie przepadają za sobą. Paulowi życzę przenosin do San Antonio, względnie za miedzę do Houston. Blake (mimo wszystko) przydałby się pod kosz w Bostonie, względnie do Oklahomy. Tak byłoby o wiele ciekawiej. LAC życzę pierwszego picku draftu.

Dziękuję, ale

Magic Johnson podziękował za współpracę młodemu D’Angelo Russellowi. Wiecie co powiedział na odchodne, tłumacząc się kibicom ze swej decyzji?

Dziękuję mu za wszystko, co dla nas zrobił, ale ja potrzebowałem lidera [Magic]

No cóż, próżno szukać dziś w lidze młodego lidera na miarę rookie Magica. Pewnie nie pamiętacie tej historii, więc odświeżę Wam pamięć, zwróćcie uwagę na miejsce drugie listy: /10-najmocniej-zdominowanych-meczów-NBA/

Gryziemy parkiet

Sprawdziliśmy też nastroje w Minnesocie, Jimmy Butler jest wyraźnie zadowolony powrotem pod skrzydła Toma Thibodeau. Twierdzi, że spodziewał się transferu. Zagra z numerem #23 na koszulce. Ciekawy komentarz usłyszeliśmy za to z ust głównego szkoleniowca:

Jeśli nie gryzą jako szczeniaki, zazwyczaj gryźć nie będą. Jimmy gryzł wszystkich od samego początku [Thibs]

Koszykarz co rzucać nie umie

Z innej beczki: włodarze Phoenix Suns długo zabiegali o pozyskanie rookie Josha Jacksona. Szczęśliwym zrządzeniem losu dostali czego chcieli. Młody przedstawiany jest w mieście jako kolejny Kawhi Leonard. Jedyny problem: chłopak rzucać nie umie. Po wizycie na lokalnym stadionie baseballowym i symbolicznym pierwszym “miotnięciu” entuzjazm w Arizonie szybko przygasł…

LeBron James Challenge

Na zakończenie łapcie nową fanaberię w internetach, czyli “LeBron James Challenge”. Kilku już próbowało, Jamesa imitują np. Giannis Antetotokounmpo z bratem, ale żaden nie jest tak dobry jak ten facet:

Dobrego dnia!

Ostatnie Wpisy

41 comments

    • Array ( )

      Jeszcze w trakcie finałów pojawił się artykuł na metro.us o tym, że Klay by pasował do Celtics i stąd te dywagacje na grupach myślę. Ale trzon Warriors póki są kontrakty pewne jest nie do ruszenia według mnie.

      (1)
    • Array ( )

      A dlaczego GSW mieliby puścić Klaya? Kozacki w obronie, trójki sadzi na zawołanie, dobrze gra bez piłki, idealny dla drużyny z Oakland. Boston ma podobnego zawodnika na tej pozycji, z troszke gorszymi warunkami fizycznymi, wydaje mi się że muszą pozyskać jakiegoś wysokiego, a nie zamartwiać się obwodem – tam wystarczy podpisać Haywarda i sprawa obwodu zakończona, gorzej będzie z pozyskaniem wysokiego który ogarnie obrone i zbiórki, bo w tych aspektach Celtowie byli jednymi z gorszych ekip występujących w play-offs (jeśli chodzi o zbiórki to jedna z najgorszych ekip w lidze – jeśli się nie myle #27) więc tutaj nie potrzeba Griffina który jest szklany, tylko potrzeba walczaka który nie odpuści żadnej piłki (Coś jak Drummond, tylko z lepszym półdystansem).

      CP3 – szybciutko do SAS, to miejsce idealne dla takiego gracza jak on. Wytransferowanie LA, ściągnięcie w to miejsce jakiegoś gracza o podobnej charakterystyce i przy odrobinie szczęście, może kolejne play-offy będą dłuższe od tegorocznych.

      (17)
    • Array ( )

      Klay ma 2 mistrzostwa i jeszcze 2 lata kontraktu, czyli duże szanse, że po tym czasie będą 4 mistrzostwa. Dla mnie na bank pójdzie po maxa gdziekolwiek, gdzie mu zapłacą (mając 4 mistrzostwa jako ten trzeci albo i czwarty w drużynie walka o kolejny tytuł nie będzie motywująca, za to gruby hajs i bycie tym najlepszym w jakimś teamie pewnie go rozochoci).

      Ale GSW go nie odda bo aktualnie 18 mln jak za takiego gracza (w PO nie błyszczał, ale to ciągle jest koleś co zrobił 60 pkt w 3 kwarty) to jak za darmo.

      (8)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Trochę offtopic… Natknąłem się na filmik “Shaq Savage Moments” – ktoś wie ile ten wielkolud zebrał łącznie techników w karierze? xD

    (7)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    @WDZ To by był kosmos wszystkie niespełnione trade’y bostonu poszły by w niepamięć. Tyle że to będzie kolejny z nich xd.

    (7)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Blake zostawic bo jeszcze w dobrym wieku jest Cp3 puscic bo juz ma swoje lata Bede przegrywac wiec maja szanse na draft oraz majac wolne salary cap beda mieli szanse podpisac wolnego agenta.

    (1)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Patrząc na to, jak ludzie co chwila umieszczają w Bostonie wszystkich po kolei wolnych, niepodpisanych, wygasających, debiutujących –
    niedługo pójdzie plota, ze Boston podpisze mnie i Ciuusa…😁

    (41)
    • Array ( )

      lbj to typowy prosty czarnuch.Nic dziwnego,że są najgłupsi-wystarczy zobaczyć ten filmik.jak by miał 15 lat to rozumiem.Szkoda,że nie robią jak kiedyś na polach bawełny,bo mógł by tam robić .Nie bronię białych bo żółtki procentowo są od nas mądrzejsi.ps liczę na sporo minusów z góry dziękuję.

      (-2)
    • Array ( )

      minus 5
      No pewnie masz racje ta chora poprawnosc polityczna, jeszcze śmieją minusowac rasizm!!!

      (0)
  5. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    Clippers to stan umysłu!
    oferując maxa CP3 przez Clippers to głupota. Taki kontrakt pochłonie żywcem Clippers na kilka lat.
    32 lata gdy kontrakt się skończy będzie miał 37. Nie ma szans ze bedzie dominował na swojej pozycji przez taki okres. Dynamika i tempo spadnie a wraz z nim wszelkie szansę na cokolwiek.

    (31)
    • Array ( )

      Geniusz rasizm był jest i będzie.Mało osób o tym mówi,a jeszcze mniej miała okazję mieszkać na dzielnicach czarnych nie chodzi o USA ale np Francja, Holandia.Mają za nic białych(nie wszyscy,ale większość).Ale kto się przyzna,że nie lubi białych LBJ A MOŻE MJ??Ile by stracili na popularności.Czemu filmik z Wadem(TYPOWO AGRESYWNY,RASISTOWSKI) jakoś szybko znikł z neta?????wypowiedz Spikea Lee na temat białych???nie można znależć.dodali na you tube a na drugi dzień już nie było.Przypadek?????

      (8)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Ziomeczky Admini, zapodajcie jakiś artykuł o Wizzardsach i możliwościach transferowych, mało się o nich mówi a mają duży potenciał(nawet z obecnym składem) co pokazali w seoznie 😉

    (6)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Shinine555
    Odpowiedz

    Admin, ale pierwszy pick to dla Bulls w przyszłym seoznie a nie dla Clippers 😉 No chyba, że Markkanen okaże sie drugim Dirkiem, Dunn odkryje, że potrafi jednak grać a LaVine wróci i z Valentinem stworzą Splash bros 2.0, a Portis odkryje w sobie wewnętrznego KG 😀 Wiem wiem jakies 1-2 szans jak nie mniej 🙁 wiec Pick nie może lecieć do Clippers :p btw Synek trenera nie da rady ich podciągnąć?

    (6)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Klay byłby niezłym fitem do Bostonu a w drugą stonę mógłby iść Bradley. Boston potrzebuje scorera a w GSW Kaly obecnie i tak pełni rolę bardziej defensywną więc Avery by się tam wpasował. GSW by mogli pozyskać jakieś picki do tego od Bostonu. Bdb wymiana dla obu stron.

    (-11)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Naprawdę nie rozumiem wpasowywania CP3 do Spurs. CP3 jest świetnym rozgrywającym z jeszcze lepszym przeglądem pola, ale charakterem nie pasuje do systemu Spurs. Pop wymaga bezwzględnego posłuszeństwa, a Chris lubi sobie pokręcić nosem na decyzje trenera. Do tego ma już swoje lata a Spurs powinni raczej zacząć odmładzać skład.

    (9)
    • Array ( )

      Ja mam podobne obawy. Z jednej strony wow – jakby się dogadał z Popem to walczymy o coś tu i teraz tyle że przez 2-3 sezony. CP3 ma 32 lata i już lepszy nie będzie. Za trzy lata będzie w obecnym wieku Parkera i znowu trzeba będzie szukać pierwszego rozgrywającego. Moim zdaniem szkoda kasy na maksa dla niego. To może być jak z Gasolem, niby fajny gracz podpisany ale w tym wieku to już nie było wzmocnienie. Ja bym osobiście wolał żeby Spurs budowali na lata i wzięli jakiegoś perspektywicznego rozgrywającego w wieku do 25 lat i Pop by sobie go wychował. Tylko kogo? Szkoda, że Conley’a nie udało się wyciągnąć z Grizzlies,

      (7)
    • Array ( )

      Na decyzje Doca też kręciłbym nosem. Przez całą swoją karierę nie miał geniusza na ławce, chociaż na “starość” niech ma ten przywilej 🙂

      (1)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    ,,czy LA Clippers ze świeżą zatrudnioną legendą Jerrym Westem, są w stanie wyperswadować chłopakom pozostanie?”
    -Chyba bardziej LAC zależy, żeby wyperswadować chłopakom odejście.

    (1)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Kiedy zniosą tego komunistycznego “MAXA”. Zostawić sam Salary cap, byłoby lepiej, ciekawiej i pewnie wbrew rozważań władz bardziej wyrównanie(myślą, że tak jest właśnie z MAXEM).

    (-1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    GSW spokojnie utrzyma trzon. Durant weźmie mniej aby bylo na Iggy’ego i Livingstona. Curry zasluguje na maxa, ale jak parę melonów mniej pozwoli na jeszcze większe wzmocnienie skladu to nie wątpie, że odpuści te pare cyferek po sześcou zerach.

    Tak btw…jak oceniacie draft w wykonaniu Kings? Ja uważam to za pierwszy sensowny draft w ich wykonaniu od kiedy pamiętam…chyba od czasów wyboru Stojakovicia i utworzenia Best Show on the Court z Webberem, Divacem, J-Willem i chyba Williamsonem

    (0)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe mm91

      Uważam że Fox i Hield to bardzo ciekawe prospekty, ale to tylko tyle. Potrzebują czasu żeby zaistnieć. Na ten moment to dużo słabsza wersja Walla i Beala, więc nie brzmi najlepiej. Cauley-Stein o ile dobrze pamiętam przychodził rok po kuzynie. Jak dla mnie to talent nieporównywalnie mniejszy. O DMC mówi/ło się, że jest najlepszym centrem ligi. CS na tę chwilę nie ma podjazdu do niego, ale go nie skreślam. Dostanie więcej minut i tak naprawdę to ten sezon okaże się kluczowy jeżeli chodzi o jego przyszłość.
      Podsumowując, fajny draft owszem, ale w przyszłym sezonie to w Sacramento powinni wybierać w okolicach pierwszego picku. Pozdro 🙂

      PS. Draft jest trochę przereklamowany. To wydarzenie organizowane jest z takim rozmachem jak gala Oscarów i to chyba trochę zaślepia ludziom oczy. Kibice wierzą że wybory 1-10 od razu pozwolą drużynie wskoczyć na wyższy poziom. Tak naprawdę takich graczy którzy zostali wybrani w drafcie od 2003 roku mogę policzyć na palcach od jednej ręki. Oczywiście biorąc pod uwagę tylko tych którzy po przyjściu do ligi, od razu grając na poziomie all-star zmienili oblicze swojego zespołu.
      Lebron, Wade, Carmelo, Rose, Durant. Trzech z nich wybrano w 2003 roku czyli 14 lat temu!
      Większość kibiców rok po roku widzi w jedynkach, a nawet w pierwszych dziesiątkach draftu zbawicieli którzy odmienią ligę, a to jest myślenie błędne. Potrzeba przede wszystkim czasu. Tacy gracze jak George, Curry, Westbrook, Harden, w rookie sezonie nie istnieli, patrząc przez pryzmat tego co robią teraz. Dlatego w Sacramento nie spodziewam się żadnych cudów w nadchodzącym sezonie.

      (13)
    • Array ( )

      mm91

      Coś w tym jest… Z roku na rok do draftu przystępują coraz to młodsi gracze kompletnie nieprzygotowani do NBA. Taki Ingram to ze spokojem jeszcze ze 2 lata powinien grać na uczelniach.

      Kiedyś tak było. Młodym graczem to był 22 latek, a nie 19 🙂 A co za tym idzie fizycznie był bardziej gotowy do warunków treningowych i do rywalizacji i miał tez więcej ogrania bo grało się wtedy cały okres na uniwerku. Teraz tez dłużej trzeba czekać co z gracza wyrośnie.

      (3)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe mm91

      Tomasz
      Pełna racja. Przychodzą i odpadają na rok bo np. młode ciało nie potrafi udźwignąć ciężaru nowo przybranych mięśni jak u Bena Simmonsa.
      To co napisałeś to jedno, ale poza aspektem fizycznym pozostaje jeszcze psychika. 19 latek który przybywa do ligi doznaje szoku na wejściu. Miliony na koncie, laseczki, dragi, życie gwiazdy celebryty. Tak wygląda liga zza kulis. Niech mi ktoś powie jak mając 18,19 lat można być na to przygotowanym?
      Każdy w NBA potrafi grać w kosza na niespotykanym poziomie. Nie każdy jednak zostaje gwiazdą. Nie tyle umiejętności, co głowa wywinduje Cię na najwyższy poziom.
      Dlaczego Lebron dominował do 3 kwarty, a w końcówkach niejednokrotnie usychał? Dlaczego Beasley nie wypalił? Wszystko siedzi w głowie zawodnika. Zmierzam do tego, że 90% nastolatków wchodzących do ligi jest z góry skazanych na porażkę.
      Nie są przygotowani psychicznie. Młodemu umysłowi ciężko jest sprostać oczekiwaniom, jakie się im stawia. Dodatkowo świeżaki nie oprą się pokusom, jakie oferuje NBA, a wierzcie że jest ich dużo, dużo więcej niż miało się na lekcjach w koledżu bądź liceum. Jak mawiał Notorious “mo money mo problems”.
      Zgadzam się z Tobą w pełni Tomaszu i uważam że w lidze jest za mało mężczyzn, a za dużo chłopaczków. Brakuje twardzieli, dojrzałości (np. Russel nagrywający i wrzucający do sieci nagranie ze Swaggym), a jest zdecydowanie więcej panienek.

      (3)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Ponitka bodajże też pograł w lidze letniej wiec to jeszcze dużo nie znaczy ale to zawsze jakaś tylnia furtka do nba, ewentualnie zostaje jeszcze d-league.

    (0)

Gwiazdy Basketu