fbpx

Tak oto rozwiązał się wyścig ku Rookie of The Year 2015

14

Bez nazwy

Jedna kolejka spotkań, takie paki! Widzieliście jak Andrew Wiggins kończy z góry nad spóźnionym Asikiem? Tak oto rozwiązał się wyścig ku nagrodzie Rookie of The Year.  20-letni Andrew notuje w tym sezonie:

* 16.8 punktów (1. miejsce wśród pierwszoroczniaków)
* 4.5 zbiórek (7. miejsce)
* 2.1 asyst (10. miejsce)
* 0.6 bloków (6. miejsce)
* 1.1 przechwytów (6. miejsce)

Okazjonalnie robi też coś takiego, przyprawiając kibiców o ucisk pęcherza. DANG!

Ale to nie jedyny młodziak, którego pamiętają kibice. Na wyróżnienie zasługują również:

#Nikola Mirotic

W praktyce żaden z niego rookie, ma na koncie pięć sezonów w lidze hiszpańskiej, tytuł MVP, najwyższe z możliwych wyróżnienia w koszykówce młodzieżowej; to jednak jego pierwszy sezon za oceanem, a tam nie wystarczy ułożona ręka i boiskowe cwaniactwo. Do dziś miewa problemy w grze na tablicach, oddaje pole potężniejszym, bardziej zdecydowanym podkoszowym, a jednak gdyby nie jego umiejętności, nie byłoby trzeciego miejsca Chicago, ale walka o playoffs. Jedenaście meczów z dorobkiem 20+ punktów, osiem double-doubles, okazjonalnie po sześć celnych trójek w meczu i solidne decyzje z piłką.

#Langston Galloway

Zadziorny combo-guard na którego nie były chętnych w dniu draftu; 12.2 punktów w 44 meczach dla Knicks! Tak oto spełnia się kolejny amerykański sen w Nowym Jorku. Dla Phila Jacksona chłopak jest chyba sztandarowym przykładem, uosobieniem “głodu gry”, którego oczekuje od swoich zawodników.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

14 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Za cały sezon MVP dla Wigginsa. Gdyby o nagrodzie miała decydować 2 część rozgrywek upatrywałbym faworyta w Miroticu. Na wielki plus Elfrid Payton. Noel i Smart robią swoje. Utah ostatnio na fali która nieco przykryła Exuma. Pierwszy kandydat do busta klasy 2014.

    (9)
  2. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    moja opinia:
    Wiggins powyżej oczekiwań. Ma zimną krew. Myślałem, że cały ten rozgłos zrobi z niego mentalnego gwiazdora, ale on od początku wybrał koncentrację i ciężką pracę. (jeśli ktoś wierzył w to, że będzie dominatorem w swoim pierwszym sezonie ten zapewne jest albo głupi albo młody)

    Jabari Parker (mimo kontuzji) pokazał się z dobrej strony wierze, że jeszcze nas zaskoczy.

    Smart poniżej oczekiwań. Powinien jeszcze bardziej wykorzystać sytuacje w Bostonie. Na usprawiedliwienie dodam, że bardziej słucha trenera niż wykorzystuje swoje 5 minut. Perspektywa rozwoju-na pewno. Super defensor. Ma jaja.

    Lavine PRZED ASG wg oczekiwań PO powyżej.Poczuł skrzydła uwierzył w siebie. Myślę ze on jest sprytniejszym graczem niż do tej pory pokazuje. Poza dunkami posiada jeszcze rzut. Będą z niego ludzie.
    Jakby T-wolves dostali dobry pick tego draftu, to będą mieli bardzo obiecującą młodzież. Okafor??

    Payton wg oczekiwań. Nie zawyża nie zaniża poziomu. Co nie zmienia faktu, że na rookie sezon jest bardzo dobrze. Czułem, że nie zawiedzie.

    Noel lekko poniżej oczekiwań. Myślałem, że trochę lepiej pójdzie mu punktacja. Mimo wszystko będzie kotem! Tego jestem pewien. Trochę masy siły i poukłada sobie obronę.

    Napier hmm znacznie poniżej oczekiwań. Chyba marketingu dodał mu fakt dołączenia do Heat oraz wypowiedz Lebrona dotycząca wyboru.

    Clarkson zdecydowanie powyżej oczekiwań. Nie wierzyłem w niego w ogóle. Sytuacja LAL okazała się dla niego zbawienna. Brak Nasha, KB24, oraz kontuzja Randle pozwoliła mu zabłysnąć oraz zdobyć więcej minut. Brak presji=tankowanie pozwoliły mu grac bez strachu przed porażka i błędami. Przed nim otworzyły się nagle takie drzwi, na które inni pracują latami. Wykorzystał swoje 5 minut. Mało tego, udowodnił, że warto w nim pokładać nadzieje i szkolić dalej. W przyszłym sezonie będzie wychodził z ławki, LAL szukają mocnego PG. On najtrudniejsze czasy ma przed sobą: Kobe wróci, Randle będzie próbował przebić kokon przydatności, do tego dojdzie jeszcze paru liczących się graczy. Clarkson będzie musiał walczyć o swoje. Oby się chłopak nie poddał i walczył.

    Rookie of The Year 2015 – Andrew Wiggins !!! Nawet bym się nie zastanawiał.

    (13)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe dawid1988
    Odpowiedz

    Witam. Dlaczego Portland wygrywając swoja dywizje jest wyżej od Houston a nie są wyżej od Clippers skoro one swoje dywizje przegrały?

    (2)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Elitarny
    Odpowiedz

    Już nie mogę się doczekać żeby zobaczyć co pokaże w następnym sezonie Joel Embiid. Na pewno swoje poczucie humoru, ale mam nadzieję że nie tylko. Oby tylko zdrowie dopisało i może nam się szykować ligowa gwiazda.

    (3)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    Pamiętam jak szukano analogi Wigginsa do Lebrona. Spostrzezenia mam takie: Wiggins na pewno jest bardziej surowym zawodnikiem, atletycznym jednak duzo słabszym niż młody Lebron. Lebron zdecydowanie bardziej wybiegany. Wiggins gdyby trafił do drużyny, w której musiałby walczyć o miejsce w składzie zapewne nie miałby statystyk na poziomie 16 punktów tylko pewnie coś przed 10. Bardziej mi Wiggins przypomina młodego T-maca, który tez był bardzo surowy, a w przecigu kilku lat wyrósł na niezłego łabędzia. Myslę, że Wiggins nie będzie taka mocna postacia jaka jest Lebron, będzie gwiazda ale chyba nie tego formatu. No chyba ze naprawde przyłozy sie tak jak np KB8

    (1)

Gwiazdy Basketu