fbpx

The Professor uczy Lakers trików; 3 wsady Nate’a Robinsona w 1 meczu!

10

top

Grayson Boucher a.k.a. “The Professor” urodził się 31 lat temu. Jestem gotów przyznać, że jest najbardziej znanym, białym streetballerem ostatniej dekady. Jego pasją są triki koszykarskie, a z kontroli piłki uczynił sztukę. Mierzy 178 cm wzrostu, waży w okolicach 70 kg. Znacie go, choćby z serii filmików z kozłującym spider-manem.

Gdy w 2003 roku do jego rodzinnego Portland zajechał autobus AND1 Mixtape Tour -> przyszedł jako kibic. Następnie wziął gałę, pokazał co potrafi i zabrali go ze sobą. Od tego czasu zjeździł z pokazami cały świat. Dziś uczy profesjonalistów niuansów opanowania piłki, udziela społecznie i zaraża ludzi pasją koszykówki.

Tutaj jeden z jego ulubionych manewrów. Na korepetycje załapał się rookie Lakers D’Angelo Russell, Wy też ćwiczcie:


Wielka przemiana Al’a Jeffersona

W zeszłym sezonie ważył 289 funtów, czyli po naszemu 131 kg. Dziś 30-letni środkowy wnosi na wagę 119.5 kg (!)

Czuję się jakby ktoś zdjął mi z pleców 12 kilogramów. [Big Al]

1

Dziś na treningu wyglądał rewelacyjnie. Jest szybszy, bardziej zdecydowany w ruchach. Widać jak ciężko pracował przez wakacje. To powinno zdecydowanie zmniejszyć obciążenia jego kolan i kostek [Kemba Walker]

1

Widać? Cielsko wciąż ma potężne, ale trudno nie zauważyć różnicy:

Bez nazwy

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

10 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do Nate – zwróćcie uwagę – że 2/3 tych wsadów to zbiórki ofensywne. Jeśli taki ciąg na kosz dałoby się przeszczepiać/ zarażać trochę większych kolegów Krypto Natea – to wyrosły by nam bestie podkoszowe pokroju Russela, Chamberlaina i M.Malone 😉
    Co do Karla – telefon jest do dzwonienia 😉

    (22)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Hornets z 1opcją Kemba Walker są na drodze donikąd. z Batumem jako 1-2 opcją są na niej nieodwołalnie.

    ich jedyną nadzieją na sukces jest znakomita defensywa i błyskawiczne przechodzenia z obrony do ataku, po wymuszaniu niecelnych rzutów, strat, po zbiórkach i kradzionych piłkach. tyle że obecnośc w sklładzie Ala Jeffersona sugeruje zwalnianie gry przez większośc czasu, aby poczekać na big mana i ustawić set play, z którego trudno znaleźć dobry rzut.

    w ostatnim sezonie Hornets rzucali 42 % z gry, co było drugim najgorszym wynikiem w NBA. niestety, do tego prowadzą ich pomysły taktyczne na prowadzenie ofensywy.

    opieranie się na kreatyywności batuma, która nie istnieje, bo jest zawodnik który regularnie umie nie zdobywać punkty, ale bronić i korzystać ze spot up oraz na zbyt niskim i nie mającym pewnego rzutu z obwodu Walkerze – nie poprawi ich sytuacji w konferencji.

    Al Jefferson jest to jakieś wyjście, ale zdecydowanie trzeba im zmiany na pozycjach obwodowych, ale jako że sprzedaż kapitana zespołu Walkera raczej pozostaje poza wyobraźnią Hornets, wygląda na to, ze jedyna ich nadzieja, to właśnie to o czym mówiłem : zmiana w taktyce, agresywniejsza defensywa, lepsza współpraca skrzydłowych, gra niskim PF i znacznie większa ilośc skradzionych piłek i wymuszonych strat na rywalu, które wzmocnią tempo ich ofensywy.

    sprowadzeni do sekwencji set plays – Hornets bedą przegrywac mecze seriami.

    szkoda, że pozbyli się Lance’a Stephensona. z wysokim, zdolnym kreować w halfcourt game, point guardem byliby w nieco innej sytuacji, na pewno mieliby też lepszą defensywą. zamiast tego piłka zostaje w rękach Kamby Walkera, który jest bardzo przeciętnym strzelcem, mało funkcjonalnym obroncą i zapewne nigdy nie zostanie wybitnym point guardem. nie bardzo rozumiem, dlaczego Hornets stawiają na tego zawodnika. od dośc dawna widać, że taka strategia nie przyczynia się do rozwoju tego zespołu, bo Walker nikogo nie czyni lepszym, a sam spisuje się dyskusyjnie.

    Stephenson wyglądałw tym systemie słabo, bo nie miał pola do rozwinięcia się, a gra spot up, to zupełnie nie jest jego koszykówka. zabawne, ze w silnej Indianie Pacers Lance dostawał wiecej szans na grę z piłką niż w słabych Hornets. To zawodnik, wbrew pozoroom, bardzo prozespołowy i nie zalezy mu na zdobywaniu wielu punktów. Lubi grać z piłką i mieć nieco swobody, wtedy gra dla innych i rozkręca się, wuykorzystuje swoją siłę i kreatywnośc, nadaje zespoołowi inne oblicze. Hornets narzucili na niego gorset ograniczeń i podporządkowań, które zupełnie go skrępowały i nie pozwoliły na zdziałanie czegokolwiek.

    przyznam, że nie rozumiem strategii tego klubu.
    skończyli na 33-49, nie mieli właściwie nic do stracenia.

    wiadomo, ze lubią też Michaela Kidda-Gilchrista, który jest zawodnikiem uczciwie pracującym i niegłupim. problem w tym, że zapewne nigdy, albo nieprędko, będzie to gracz zdolny stanowić nieustanne zagrożenie w set plays, jego mechanika rzutu jest niedopracowana, a sam zawodnik
    wykazuje dośc istotne ograniczenia w tym zakresie, nie ma zupełnie pewności siebie i pozostaje
    graczem jednej połowy boiska. pytanie, jak długo Hornets będą to tolerować. tutaj również mogli zrobićmiejsce dla Stephensona, który z pozycji small forward atakowałby znacznie lepiej. widac, Kidd-Gilchrist jest oczkiem w głowie organizacji i jest nienaruszalny.

    wszystko to do kupy źle wróży Hornets. bedą grać o playoffs, ale zapewne znów skończą na zaszczytnym 10, 11 miejscu w konferencji.

    i będą to powtarzać, dopóki ktoś wreszcie nie zorientuje się, ze ten zespół jest wadliwie złożony i nie posiada zawodników z odpowiednimi perspektywami.

    (1)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe marada

      moim zdaniem Hornets pozbędą się Big Al’a
      a propos, póki co Kaminski nie daje rady fizycznie, na treningach leją go weterani, ale może to być przyszły pomysł na “C”
      (bartek)

      (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    @TracyMcKobe: Palma by mu odbiła, gdyby miał nowoczesny smartfon za $600? Facet nie ma smartfona, bo pewnie nie potrafi/nie chce korzystać z funkcji jakie taki sprzęt daje. I tyle, nie dorabiałbym do tego ideologii.

    (4)

Gwiazdy Basketu